Dodaj do ulubionych

Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce

13.09.09, 09:00
Według mnie jest to jakieś totalne nieporozumienie.
Zamiast wzmocnić nawierzchnię i zminimalizować istniejące kolizje
robi się coś dziwnego. Zwęża się nawierzchnie , buduje sie
bezsensowne wyspy na srodku drogi, kopie się głębokie rowy na
poboczach. Rondo kompaktowe w Iganiach - bezsensu.
I czemu to ma służyć bo napewno nie poprawie bezpieczeństwa.
Gdzie ja mam uciekać przed szarżującym z przeciwka Tirem tylko do
głębokiego rowu. Wielka nieoświetlona, wyspa z wysokimi krawężnikami
w Polakach - niezauważyłeś i wyprzedzasz dachowanie jak nic.
A malarze sami przechodzą siebie. Każdy zjazd w pole to podwójna
linia ciągła. I tak sobie jeżdze do i z Warszawy i jak jak jeszcze
do tego dodać bezsensownie zaprojektowany węzeł Marsa w Warszawie to
krew mnie zalewa, co te głupki robią. Za rok dwa będą to znowu
przebudowywać.
Pozdrawiam kierowców.
Obserwuj wątek
    • przewoz_pw Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 13.09.09, 15:05
      Może jakieś konkrety co do tego węzła Marsa? Ale tak fachowo?

      MAlarze pewnie też nie z własnej nieprzymuszonej woli tych podwójnych ciągłych nie rypią.
      Nie miej złudzeń, DK2 to nie autostrada. Ta dopiero powstanie i to na razie tylko w trasie obwodnicy Mińska.
      • no_login Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 14.09.09, 10:26
        > Nie miej złudzeń, DK2 to nie autostrada
        Teraz to już tylko droga lokalna.
        Do tej roli została zdegradowana.
        Zamiast odseparować ruch lokalny,
        został potraktowany preferencyjnie.
        Traktory, kombajny i inne rozrzutniki nawozów...
        to droga dla nich
    • emektb Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 13.09.09, 15:35
      mnie bardziej irytują kretyni, którzy lecą środeczkiem powiedzmy
      złoty osiem i myślą, że inni też są nieśmiertelni. teraz będą mieli
      pewne utrudnienia, a jeśli nie przystosują się do nich, to jeżdżąc
      tak jak do tej pory zbliżą się do boga bardziej niż by tego chcieli.
        • aro333 Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 13.09.09, 21:18
          Masz rację Emku , tych nie żal . Tylko dlaczego będą zabierać ze
          sobą do Boga , osoby postronne. Chyby nie myślisz , że takie wybicie
          w powietrze kolesia idioty, bezmuzga, pajaca który nie powinien mieć
          prawa jazdy, nie spowoduje dodatkowych ofiar.Oby tak nie było .
      • ito25ms Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 13.09.09, 23:21
        emektb napisał:

        > mnie bardziej irytują kretyni, którzy lecą środeczkiem powiedzmy
        > złoty osiem i myślą, że inni też są nieśmiertelni. teraz będą
        mieli
        > pewne utrudnienia, a jeśli nie przystosują się do nich, to jeżdżąc
        > tak jak do tej pory zbliżą się do boga bardziej niż by tego
        chcieli.
        >
        Dokładnie tak jak napisałeś, śmieszą mnie te święte głosy oburzenia,
        a że to wysepki na środku, a to te cholerne zwężenia. Prawda jest
        brutalna, duża część "ziomali" po zakupie swoich niemieckich prawie
        nówek powariowała i jeździ naruszając wszystkie możliwe zasady ruchu
        dr. A co do wysepek to będą oświetlone (w Polakach już postawili
        kolektory słoneczne), zaś mieszkańcom Gręzowa też się dla ich
        bezpieczeństwa chodniki przydadzą.
        • sasiad2005 Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 14.09.09, 10:58
          Już widzę ten sznur samochodów karnie jadących za kombajnem lub
          innym pojazdem wolnobieżnym.
          Większość z was złamie przepisy i przekroczy linię ciągłą by
          wyprzedzić zawalidrogę.
          Złamanie przepisu to może być pikuś w porównaniu z tym co może się
          zdarzyć jak wpadniesz na okrawężnikowaną wyspę.I wcale nie trzeba
          dużej prędkości do tego.
          Na drodze tworzy się sztuczne zgrożenia i nie ostudzą ścigaczy tylko
          nam wszystkim utrudnią i wydłużą jazdę.
          Co do węzła Marsa, to po co budują wiadukt na kierunku Ostrobramska-
          Marsa jak wiadomo że i tak będzie się korkować przy skrzyżowaniu z
          Chełmżyńską.
          Nie lepiej było postawić wiadukt (tunel) na kierunku Grochowska
          Płowiecka + kładka dla pieszych na Płowieckiej, gdzie jest większy
          potok pojazdów a możliwość korkowania była by mniejsza.
          10lat temu maluchem do Warszawy średni czas przejazdu, 1,5h teraz
          mocnym samochodem (nie niemieckim) pokonuję tę trasę średnio 2-2,5h.
          A co będzie jak skończą modernizację?
          • no_login Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 14.09.09, 12:15
            > to po co budują wiadukt na kierunku Ostrobramska-
            > Marsa jak wiadomo że i tak będzie się korkować przy skrzyżowaniu z
            > Chełmżyńską.
            Żeby wjazd/wyjazd do/z Wawy się nie korkował.
            Wiadukt w Rembertowie to inna sprawa.

            > teraz mocnym samochodem (nie niemieckim) pokonuję
            > tę trasę średnio 2-2,5h.
            W zwykły dzień 2,5 godz to trochę dużo,
            zazwyczaj w 1h30`-1h40` do Marsa docieram.
            Ale w piątkowe popołudnie to i 3 można wracać :-)
          • fajnykrzychu Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 04.11.09, 22:53
            sasiad2005 napisał:

            > Już widzę ten sznur samochodów karnie jadących za kombajnem lub
            > innym pojazdem wolnobieżnym.
            > Większość z was złamie przepisy i przekroczy linię ciągłą by
            > wyprzedzić zawalidrogę.
            > Złamanie przepisu to może być pikuś w porównaniu z tym co może się
            > zdarzyć jak wpadniesz na okrawężnikowaną wyspę.I wcale nie trzeba
            > dużej prędkości do tego.
            > Na drodze tworzy się sztuczne zgrożenia i nie ostudzą ścigaczy tylko
            > nam wszystkim utrudnią i wydłużą jazdę.
            > Co do węzła Marsa, to po co budują wiadukt na kierunku Ostrobramska-
            > Marsa jak wiadomo że i tak będzie się korkować przy skrzyżowaniu z
            > Chełmżyńską.
            > Nie lepiej było postawić wiadukt (tunel) na kierunku Grochowska
            > Płowiecka + kładka dla pieszych na Płowieckiej, gdzie jest większy
            > potok pojazdów a możliwość korkowania była by mniejsza.
            > 10lat temu maluchem do Warszawy średni czas przejazdu, 1,5h teraz
            > mocnym samochodem (nie niemieckim) pokonuję tę trasę średnio 2-2,5h.
            > A co będzie jak skończą modernizację?
            to tylko dowodzi wyższości fiata 126p nad innymi samochodami:)
        • gin11 Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 14.09.09, 21:35
          Obrońcy tej modernizacji powinni zastanowić się 5 minut przed tym
          jak piszą pochwalne teksty na temat projektu i robót.
          Po pierwsze modernizacja ta dotyczy drogi międzynarodowej 2 i winna
          uwzględniać ten fakt. To nie jest modernizacja drogi powiatowej.
          Celem wykonywania dróg międzynarodowych ma być duża przepustowość, a
          nie ograniczanie prędkości.
          Po drugie autostrady na odcinku obwodnica Mińska Siedlce nie
          doczekamy się wcześniej niż wyremontowana droga się zużyje. Droga ta
          będzie droga podstawową przez kilkanaście lub kilkadziesiąt lat
          (jeśli autostrada będzie płatna).
          Po trzecie ruch ciągle rośnie i myślenie o tym fakcie winno
          obowiązywać Dyrekcję od Dróg i projektantów.
          Po czwarte już za czasów Gierka przygotowano tą drogę do drogi
          szybkiego ruchu (odsunięte drzewa, własność itp. Dziś to zostało
          zwyczajnie zaprzepaszczone. Dlaczego za Gierka przewidywano i dbano
          o przepustowość, a dziś się to niszczy, ja nie potrafię odpowiedzieć.
          Po piąte przy następnej modernizacji w związku ze zwężeniem dróg nie
          będzie 3-go pasa, który ułatwił obecną modernizację. Następna też
          będzie, o czym drogowcy zapomnieli.
          Po szóste zmniejszanie szybkości zawsze powoduje zwiększenie ilości
          samochodów na drodze czyli korki.
          Po siódme droga obecna nie ma w wielu miejscach żadnej alternatywy
          np na zepsuty samochód, na wypadek. Dotychczas to funkcjonowało,
          teraz totalny wielogodzinny korek. Postoicie, zrozumiecie. To cecha
          charakterystyczna np dla 50 ("obwodnicy" południowej Warszawy
          zmodernizowanej podobnie idiotycznie jak 2).
          Po ósme brak koordynacji dotyczącej wytycznych dla drogi. Droga
          Siedlce Terespol jest inaczej projektowana niż niż Siedlce - Mińsk.
          Np na odcinku do Terespola są odcinki (za krótkie) do wyprzedzania
          czyli 2-1. Później ich nie ma. Niech mi ktoś wyjaśni dlaczego? Moim
          zdaniem twórczość autorów przez nikogo nie koordynowana.
          Po dziewiąte. Dodatkowo ograniczono dostęp do stacji benzynowych. I
          jednocześnie nie wykonano bezkolizyjnych wyjazdów ze stacji.
          Po dziesiąte, rondo na takiej drodze to idiotyzm a rondo w Iganiach
          jest zwyczajnie gorsze niż porządny długi pas wjazdowy. Lewoskręt
          tam jest właściwie mało potrzebny i jako taki nie musi być
          specjalnie rozwiązywany.
          Po jedenaste spada szybkość przejazdu przez Polskę, bo oczywiście
          nikt nie przyspieszy ruchu w wyniku modernizacji tylko ją spowolni.
          Skutki dla ruchu, biznesu itp łatwo sobie wyobrazić. Bezpieczeństwo
          to nie jedyny problem polskich dróg. Są jeszcze inne czynniki, które
          warto uwzględniać. Zresztą im wolniejsza jazda tym dłuższa jazda
          (zmęczenie), tym więcej samochodów na drodze. A te dwa czynniki
          powodują ogromną ilość wypadków. A kierowcy na 2 to często kierowcy
          długodystansowi.
          Po dwunaste zima i warunki zimowe (to Polska i polskie utrzymanie
          dróg). Uruchomcie wyobraźnię dotyczącą rowów. I dachowań w tych
          rowach, nawet przy małej prędkości.
          Itd
          • ito25ms Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 15.09.09, 10:41
            gin11 napisał:

            > Obrońcy tej modernizacji powinni zastanowić się 5 minut przed tym
            > jak piszą pochwalne teksty na temat projektu i robót.
            > Po pierwsze modernizacja ta dotyczy drogi międzynarodowej 2 i
            winna
            > uwzględniać ten fakt. To nie jest modernizacja drogi powiatowej.
            > Celem wykonywania dróg międzynarodowych ma być duża przepustowość,
            a
            > nie ograniczanie prędkości.
            > Po drugie autostrady na odcinku obwodnica Mińska Siedlce nie
            > doczekamy się wcześniej niż wyremontowana droga się zużyje. Droga
            ta
            > będzie droga podstawową przez kilkanaście lub kilkadziesiąt lat
            > (jeśli autostrada będzie płatna).
            > Po trzecie ruch ciągle rośnie i myślenie o tym fakcie winno
            > obowiązywać Dyrekcję od Dróg i projektantów.

            Mogę się zgodzić co do jednego, rzeczywiście modernizacja odcinka
            Mińsk-Siedlce oraz planowana modernizacja Zakręt-Mińsk (mapy na
            stronie gdaki) zakłada spadek nateżenia ruchu na skutek wybudowania
            A2, którą jeszcze do Siedlec przez długi czas nie dojedziemy. Z
            drugiej strony obecne - duże natężenie ruchu nie może
            usprawiedliwiać zaniechania budowy urządzeń, które mają zapewnić
            bezpieczny ruch lokalny (chodniki, azyle dla pieszych itd.). Warto
            tylko aby gdaka pamiętała np. o znakach zakazu ruchu rowerów tam
            gdzie te chodniki powstały.
    • falszywy_klamca Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 14.09.09, 10:31
      Ideą która jest wprowadzana właściwie na całej trasie Mińsk-Międzyrzec jest
      pomysł, że należy wytyczyć konkretne pasy ruchu w newralgicznych miejscach na
      drodze.
      Kiedyś było tak, że była szeroka droga z dużymi marginesami i taka droga
      przebiegała przez teren zabudowany. Dla kierowców jadących tranzytem było to w
      miarę dobre rozwiązanie, ale dla mieszkańców takich miejscowości to horror. Dużo
      pojazdów poruszających się z dużymi prędkościami. Jeszcze 15 lat temu problemu
      nie było, bo nie było takiego natężenia ruchu. Obecnie autobusy MPK mają czasami
      problem aby włączyć się do ruchu.

      Jeżeli jednak zwężymy pasy ruchu, dodamy wysepki, albo odcinki drogi wyłączone z
      ruchu wtedy prędkośc wszystkich pojazdów spadnie, a tym samym poprawi się
      bezpieczeństwo.

      Bez obaw, inżynierowie wzięli pod uwagę, że po takiej drodze poruszają się
      pojazdy z różnymi prędkościami. Aby wyprzedzić wolniejszy pojazd wprowadza się
      tzw. "mijanki" które można zaobserwować już na oddanej do użytku obwodnicy Siedlec.

      Nie tak długo będziemy czekali na autostradową obwodnicę Mińska, która będzie
      mieć aż 20 km, co stanowi obecnie ponad 25% trasy z Siedlec do Warszawy. Czyli
      1/4 trasy pokonamy w warunkach autostradowych.

      Niestety brawura kierowców i zbytnie spuszczenie ich ze smyczy powodowało, że na
      prostych odcinkach drogi było najwięcej wypadków. Spowodowane to było bowiem
      wyprzedzanie na trzeciego i liczeniem na to, że ten z naprzeciwka widzi, że Ty
      wyprzedzasz.

      Co do ronda w Iganiach. Jest to inwestycja kontrowersyjna, bowiem obecne
      rozwiązanie było całkiem przyzwoite, choć wymagało odświeżenia nawierzchni.
      Rondo spowoduje jednak wyhamowanie ruchu, co przyczyni się do zwiększenia
      bezpieczeństwa.
      • ito25ms Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 14.09.09, 12:41
        falszywy_klamca napisał:
        > Co do ronda w Iganiach. Jest to inwestycja kontrowersyjna, bowiem
        obecne
        > rozwiązanie było całkiem przyzwoite, choć wymagało odświeżenia
        nawierzchni.
        > Rondo spowoduje jednak wyhamowanie ruchu, co przyczyni się do
        zwiększenia
        > bezpieczeństwa.

        Najbardziej żal prawoskrętu do Wawy, ponieważ był znakomicie
        zaprojektowany i gwarantował płynne włączenie się do ruchu.
        • falszywy_klamca Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 15.09.09, 09:35
          > Najbardziej żal prawoskrętu do Wawy, ponieważ był znakomicie
          > zaprojektowany i gwarantował płynne włączenie się do ruchu.

          Niekoniecznie. Rondo może być dwupasmowe, np. z dwoma pasami zjazdowymi w
          kierunku Warszawy. W tym momencie tranzyt ma jeden pas, a wyjazd z Siedlec
          drugi. Nawet na rondzie.
          Wymaga to większej uwagi, ale nie musi blokować ruchu.
              • setnefer Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 15.09.09, 13:12
                jadący prusa i jagiełły bardzo często wpadają na rondo nie przejmując się
                samochodami na wewnętrznych pasach,które sygnalizują zmianę pasa i chęć zjazdu z
                ronda.
                ostatnimi czasy zaobserwowałem też możliwość remontu prawej strony auta pod
                nowym kinem, tam dla odmiany samochody wyjeżdzające z parkingu wymuszają
                pierszeństwo na jadących ulicą Wiszniewskiego
                • kerac32 Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 15.09.09, 14:26
                  > jadący prusa i jagiełły bardzo często wpadają na rondo nie
                  przejmując się
                  > samochodami na wewnętrznych pasach

                  Dokładnie. Podobną sytuację miałem przed paroma dniami na rondzie
                  Dmowskiego. Jechałem rowerem od strony 3-go Maja z zamiarem skręty w
                  Kilińskiego w stronę PKP. Kiedy byłem już na wysokości zjazdu z
                  ronda w 3-go Maja, nagle z tyłu wyskoczył z dużą prędkością, jadący
                  lewą stroną bus i nie zważając na to, że mam pierwszeństwo popędził
                  prosto. To, że nie zrobił ze mnie krwawej miazgi zawdzięczam tylko
                  temu, że w porę go spostrzegłem i zahamowałem. Więc, Wredzioch, nie
                  zadawaj naiwnych pytań co niektórzy drogowi idioci wyczyniają.
                    • falszywy_klamca Re: rondo turbinowe:) 16.09.09, 12:00
                      > a propo rond:
                      >
                      radiopodlasie.pl/wiadomosci/siedlce/siedlce-kolejne-skrzyzowania-z-ruchem-okreznym-153a.html

                      A co ma piernik do wiatraka?
                      Rondo turbinowe to takie: pl.wikipedia.org/wiki/Rondo_turbinowe
                      A nie kilka rond w Siedlcach.

                      Ronda są lepsze niż syganlizacja świetlna, która jest mało inteligentna, dłużej
                      się na niej stoi, bo puszcza ruch tam gdzie nic nie jedzie, a wstrzymuje tam
                      gdzie stoją auta.
            • falszywy_klamca Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 16.09.09, 11:55
              Nie szkodzi. Jak chcesz budować duże ronda, albo duże skrzyżowania? Ci
              mieszkańcy Siedlec, którzy nie wypuszczają się dalej niż za powiat siedlecki
              muszą się "otrzaskać" z takimi rondami.

              Zresztą, każde skrzyżowanie będzie niosło za sobą wypadki.
              Na rondzie przy Jagiełły może pomogłyby strzałki kierunkowe poziome?
      • gin11 Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 19.09.09, 14:01
        Drogi z zasady są po to aby ruch był spowolniony ;)))). Szczególnie
        dotyczyć to powinno dróg krajowych tranzytowych. Dlatego zgodnie z
        wybitną myślą przedmówcy proponuję na całej drodze Terespol-Warszawa
        zastosowanie spowalniaczy, tak mniej wiecej co 0,5 km. Będzie
        bezpiecznie. Druga alternatywna wersja to rondo co 0,5 km. Proponuję
        zjazdy na posesję przy pomocy ronda. Drogowcy i ich miłośnicy na tym
        forum zapomnieli, że droga dwupasmowa jest bezpieczniejsza od
        jednopasmowej. Zapomniano w ogóle o rozwiązaniu takim jak pasy
        zjazdowe (wjazdowe). A miejsce na to rozwiązanie jest. Przy szybkim
        ruchu (a taki tu jest i będzie) pasy zjazdowe i wjazdowe znacznie
        poprawiają bezpieczeństwo. O wiaduktach na kluczowych skrzyżowaniach
        też należałoby pomyśleć. Zamiast wydawać mnóstwo pieniędzy na
        spowalnianie dróg lepiej byłoby gdyby zrobiono połowę, ale docelowo
        i porządnie. Półśrodki na które wydaje się mnóstwo pieniędzy nie
        mają zwyczajnie sensu. Za Mińskiem Mazowieckim zrobiono np wiadukt i
        przejazd 50-tką jest bezkolizyjny. Za to na dwójce wykonano rondo
        mając do wyboru inną alternatywę, dojazdy bezkolizyjne (wiadukt
        przecież jest). Po co blokować przejazd na dwójce nie jestem w
        stanie pojąć. Chyba po to aby było ciągle miejsce na korki, które na
        50-tce zlikwidowano. A pomysł z barierkami na obwodnicy Siedlec to
        twórczość szczególna. Pozostawię to jak i kilka innych pomysłów bez
        komentarza. Podsumowując moje wrażenia, wydano mnóstwo pieniędzy na
        modernizacje, które nie poprawiają ruchu. A następna inwestycja na 2-
        ce w obszarze Siedlec dobrze jak za 20 lat. I tym wielce radosnym
        podsumowaniem kończę.
        • sasiad2005 Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 19.09.09, 19:42
          Popieram, ale nie do końca: następna modernizacja będzie wcześniej,
          życie szybko zweryfikuje urojone pomysły decydentów i projektantów
          tej trasy. A my zaplacimy poprzez nasze podatki jeszcze raz.

          Co do wiaduktu w Stojadłach taki sam numer robią na Marsa w
          Warszawie. Z centrum do Rembertowa pojedziemy przez wiadukt a
          główna trasa do Siedlec i Lublina będzie się kręcić na idiotycznym
          rondzie i dalej przez lejek (z 3 pasów w jeden) wyprowadzi nas na
          wschód. Kto to wymyślił?




        • falszywy_klamca Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 22.09.09, 11:00
          Niestety nie masz racji. Wytłumacz mi jak wybudować drogę dwupasmową bignącą
          przez tereny zabudowane? Nawet jeżeli wygospodarujemy tam miejsce, to dwa pasy
          na drodze krajowej będą zachęcały do szybkiej jazdy. A teren zabudowany?
          Postawienie znaku do 50 km/h niczego nie zmieni. Pamiętaj o bezpieczeństwie
          mieszkańców takich miejscowości.

          DK2 jest obecnie spowalniana, bo będzie alternatywa autostrady.
          • falszywy_klamca Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 22.09.09, 11:03
            Aha, jeszcze kwestia ronda. Może też mi wytłumaczysz jak bezkolizyjnie z Siedlec
            pojechać na Górę Kalwarię? Zapominasz o tym, że kierunek ten jest oblegany przez
            TIRy, które musza mijać stolicę. Zrobienie lewoskrętu będzie bardzo mocno
            blokowac ruch z siedlec. Już kiedyś tak było, że TIRy jadące od Stanisławowa
            powodowały gigantyczny korek, bo musiały się wcinać w bardzo duży ruch
            Siedlce-Warszawa. Teraz tego nie ma. Rondo spowalnia ruch, ale i upłynnia.

            Niestety nie stać nas na estakady jako lewoskręty.
            • sasiad2005 Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 22.09.09, 11:13
              Prosta sprawa: wiadukt powinien być na trasie nr2 gdzie jest większy
              ruch i tworzą się korki, a nie na 50.
              Światła przy Carrefurze w Mińsku to też jest jakaś podejrzana
              sprawa, jak jest rondo kompaktowe to należało ruch do i z
              supermarketu tam wyprowadzić, a dla pieszych zrobić kładkę.
                • gin11 Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 14.10.09, 23:05
                  Jeśli jest wiadukt to rondo zwyczajnie jest NIEPOTRZEBNE. Można było
                  zrobić ślimaki z pasami wjazdowymi, zjazdowymi. A wracając o
                  dyskusji o dwójce. Dziś w TS przekazano informację o kolejnym
                  śmiertelnym wypadku na "zmodernizowanej" jakoby "bezpiecznej"
                  drodze. To będzie standard przy marnej pogodzie. Zginą pasy, światło
                  się nie włączy bo akumulatory się zepsują itp. Można też tak jak
                  dziś wpaść w poślizg nawet przy małej prędkości, bo nie wierzę, że
                  można było zapewnić właściwe odśnieżanie, a to już dachowanie i
                  uderzenie w przepust (w rowie) odpowiednik betonowej ściany (bodajże
                  tak zginęła poprzednia ofiara tej modernizacji).
          • sasiad2005 Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 22.09.09, 11:29
            Najpierw niech wybudują tą autostradę a później ograniczają
            przepustowość dróg, które są obecnie głównymi trasami przelotowymi w
            tym kraju.
            Jeżeli chodzi o bezpieczeństo mieszkańców, to już wolę na
            dwupasmówce fotoradary niż sztuczne zwężanie drogi jednojezdniowej,
            aby wymusić ograniczenia prędkości.
            • falszywy_klamca Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 22.09.09, 12:17
              Autostradę trzeba wybudować, ale też nie jest to proste. To nie prywatny
              folwark, że robisz co Ci się podoba. Popatrz choćby na protesty mieszkańców obok
              których ta autostrada ma przebiegać. Z tym trzeba się liczyć. Pieniądze też idą
              na to niemałe, dodatkowo firmy które przegrywają w przetargach odwołuja się i
              cały proces się wydłuża nie z winy państwa.

              a bezpieczeństwo potrzebne jest tu i teraz, bo giną ludzie.

              wiem, że Ty byś wolał dwa pasy przez wieś i fotoradar, bo zwolniłbyś tylko przed
              samym foto, a później gaz do dechy, a tutaj nie da rady. Zresztą co Ci za
              róznica, skoro i tak jedziesz 50 km/h? Potrzebujesz do takiej prędkości dwóch
              pasów? Spokojnie będzie wąsko, ale będa i mijanki.
              • no_login Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 23.09.09, 10:20
                falszywy_klamca napisał w swoich postach:

                > Jeżeli jednak zwężymy pasy ruchu, dodamy wysepki,
                > albo odcinki drogi wyłączone z ruchu wtedy prędkośc
                > wszystkich pojazdów spadnie,
                > a tym samym poprawi się bezpieczeństwo.
                Na tych odcinkach może tak,
                na pozostałych gdy kierowcy będą chcieli
                nadrobić "stracony" czas- spadnie


                > Nie tak długo będziemy czekali na autostradową
                > obwodnicę Mińska, która będzie mieć aż 20 km,
                > co stanowi obecnie ponad 25% trasy
                > z Siedlec do Warszawy. Czyli
                > 1/4 trasy pokonamy w warunkach autostradowych.
                Po pierwsze długo, conajmniej 3 lata,
                po drugie tylko 25%
                po trzecie ilu kierowców dojeżdżających
                codziennie do pracy w Wawie będzie chciało
                płacić spory haracz na bramkach,
                kogo będzie na to stać?

                >Zresztą, każde skrzyżowanie będzie niosło za sobą wypadki.
                No, no... :-) kombinuj waść, kombinuj... :-)

                > DK2 jest obecnie spowalniana, bo będzie alternatywa autostrady.
                Będzie, na razie nie ma, dlaczego
                nie spowolniło jej się po wybudowaniu
                autostrady?

                > Niestety nie stać nas na estakady jako lewoskręty.
                Pomińmy kwestię celowości takiego remontu.
                A stać nas na kopanie fos przeciwczołgowych przy drogach?
                I jak to się ma do poprawy bezpieczeństwa.
                Przy braku pobocza, najmniejsza nieuwaga/poślizg/
                wystrzelenie opony (zdarzają się) i masz
                zapewnione dachowanie...
                Widziałem już takie- facet z przodu
                czegoś się wystraszył, 3 metry rowu,
                3 "trupki pod folijką"... :-(

                > Autostradę trzeba wybudować, ale też nie jest to proste
                >Pieniądze też idą na to niemałe
                Czyli co? autostrady nie, estakady nie...
                To budujmy byle co aby wydać pieniądze?

                > Wytłumacz mi jak wybudować drogę dwupasmową bignącą
                > przez tereny zabudowane?
                Wytłumacz mi po co budować drogę dwupasmową
                biegnącą przez tereny zabudowane?
                Obwodnicę nie łaska?
                Cały cywilizowany świat omija miejscowości.

                > Spokojnie będzie wąsko, ale będa i mijanki.
                Będą albo nie będą, jak sam pisałeś
                pieniędzy nie ma...
                Na razie nie ma


                Aha, i jeszcze jedno.
                Czy uważąsz że na takiej drodze wjazdy
                na/z pola to normalne?
                Czy każde pięć domów stojących kilometr
                od drogi musi mieć własny wjazd?
                A może zrobić jeden współny dla nich
                i kolejnych trzech stojących kilometr dalej?
                • falszywy_klamca Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 23.09.09, 11:24
                  Już spieszę z wyjaśnieniami:

                  > Na tych odcinkach może tak,
                  > na pozostałych gdy kierowcy będą chcieli
                  > nadrobić "stracony" czas- spadnie

                  Docelowo tak ma wyglądać cała trasa. Zresztą widać konsekwencję w takim
                  działaniu na innych remontowanych odcinkach. Nie od razu Kraków zbudowano.
                  Wczoraj zrobiliśmy odcinek Międzyrzec-Siedlce, dzisiaj Siedlce-Mińsk, jutro
                  Mińsk-Warszawa.

                  Jak w domu robisz remont to stać cię na remont wszystkich pokoi na raz, czy np.
                  tego lata kuchnia, następnego 2 pokoje?

                  > Po pierwsze długo, conajmniej 3 lata,
                  > po drugie tylko 25%
                  > po trzecie ilu kierowców dojeżdżających
                  > codziennie do pracy w Wawie będzie chciało
                  > płacić spory haracz na bramkach,
                  > kogo będzie na to stać?
                  Ad1. To jest jak na autostrad w miarę szybko. Budowa musi trwać i tego nie
                  przeskoczysz.
                  Ad2. Cieszymy się z tego co mamy. Dobre i 25%.
                  Ad3. Dopóki nie będzie nitki autostrady z Warszawy to obwodnica Mińska będzie
                  bezpłatna. Martwisz się o opłaty a najwcześniej cokolwiek zapłacisz z 6 lat.
                  Poza tym, wszyscy chcemy autostrad, a nie chcemy za nie płacić. Dziwne.

                  > Będzie, na razie nie ma, dlaczego
                  > nie spowolniło jej się po wybudowaniu
                  > autostrady?
                  Bo wtedy byś pisał, że nikt się nie interesuje drogą, jest nieremontowana i nie
                  odświeżana, są na niej dziury, itd. Czyli też byś psioczył.

                  > A stać nas na kopanie fos przeciwczołgowych przy drogach?
                  > I jak to się ma do poprawy bezpieczeństwa.
                  > Przy braku pobocza, najmniejsza nieuwaga/poślizg/
                  > wystrzelenie opony (zdarzają się) i masz
                  > zapewnione dachowanie...
                  > Widziałem już takie- facet z przodu
                  > czegoś się wystraszył, 3 metry rowu,
                  > 3 "trupki pod folijką"... :-(
                  Rowy są potrzebne, bo ziemia pod drogą się osuwa, dzięki rowom - się nie osuwa.
                  Zauważ, że rowy są w terenie zabudowanym - kolejna metoda spowolnienia.

                  > Czyli co? autostrady nie, estakady nie...
                  > To budujmy byle co aby wydać pieniądze?
                  Czy to takie trudne do zrozumienia, że nie stać nas na duże inwestycje? Fajnie
                  się czujesz jak Ci żona wypomina, że kuchni nie remontujesz, pokojów nie
                  remontujesz. A Ty nie remontujesz bo kasy nie masz.
                  Robimy to na co nas stać. Stać nas na rondo, a nie stać nas na estakadę. To
                  naprawdę takie trudne do zrozumienia?

                  > Wytłumacz mi po co budować drogę dwupasmową
                  > biegnącą przez tereny zabudowane?
                  > Obwodnicę nie łaska?
                  > Cały cywilizowany świat omija miejscowości.
                  Zbuczynowi będziesz robił obwodnicę? Polakom, Gręzów, Jagodnemu? też zrobisz
                  obwodnicę? Wykupisz działki od ich właścicieli, rozpatrzysz skargi ludzi, którzy
                  nie po to budowali dom daleko od DK2 żebyś Ty im wybudował obwodnicę? A później
                  się okaże, że w miejscu obwodnicy miała przebiegać autostrada i plany trzeba
                  zmieniać.

                  > Będą albo nie będą, jak sam pisałeś
                  > pieniędzy nie ma...
                  Do mijanek potrzebny jest kubeł farby i 2 znaki.

                  > Czy uważąsz że na takiej drodze wjazdy
                  > na/z pola to normalne?
                  > Czy każde pięć domów stojących kilometr
                  > od drogi musi mieć własny wjazd?
                  > A może zrobić jeden współny dla nich
                  > i kolejnych trzech stojących kilometr dalej?
                  Wczuj się w sytuację takiego mieszkańca. chciałbyś mieć wjazd na pole jaki
                  miałeś. Jeżeli nie będziesz mieć, to trzeba robić drogę dojazdową na polu. OK,
                  może być i polna, lekko utwardzona, ale gdzie? Na czyimś polu, tak? A wykupisz
                  kawałek tej działki? A ja np. mogę się nie zgodzić na taką drogę, bo moje pole
                  jest cenniejsze.

                  Widzisz, budowa drogi, gdzie co kilka metrów trzeba się liczyć ze zdaniem wielu
                  ludzi nie jest proste. A kierowcy którzy jeżdżą po tej nowej drodze, zamiast być
                  zadowoleni z poprawionej nawierzchni to co robią? Narzekają dalej.
                  • no_login Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 23.09.09, 11:58
                    > Wczoraj zrobiliśmy odcinek Międzyrzec-Siedlce
                    Na szczęście nie musiałem korzystać z tej drogi
                    w czasie remontu. Ale teraz IMHO wygląda lepiej
                    niż S-MM

                    > dzisiaj Siedlce-Mińsk, jutro Mińsk-Warszawa.
                    "dzisiaj" trwało rok, boję się o jutro ;-)
                    Sporo jeżdżę po Polsce i widzę że jednak
                    remonty można robić i szybciej i sprawniej

                    > Jak w domu robisz remont to stać cię na remont wszystkich pokoi
                    > na raz, czy np.
                    > tego lata kuchnia, następnego 2 pokoje?
                    To nie kwestia remontowania etapami.
                    To kwestia podejścia do tego
                    czemu ma służyć remont.
                    Ten spowodował tylko i wyłącznie
                    spowolnienie na trasie.
                    Nawet w czasie remontu 1,5 godziny
                    było wystarczające żeby bez problemu
                    dojechać do pracy. Teraz jak się trafią
                    trzy Tiry za traktorem to tylko łamanie
                    przepisów pozostaje...
                    ale na środu mozna trafić na wysepkę...

                    > To jest jak na autostrad w miarę szybko
                    Nie, 7 kilommetrów rocznie to bardzo wolno.
                    Wolno i zapewne jak na innych odcinkach,
                    wyjątkowo drogo.

                    > Ad2. Cieszymy się z tego co mamy. Dobre i 25%
                    Od ilu lat mówi się o obwodnicy Mińska?
                    Tu np mówi się o zakończeniu w 2010
                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4810613.html
                    z czego się cieszyć? że wschodnia Polska
                    to nadal Polska nawet nie C tylko D?

                    > Martwisz się o opłaty a najwcześniej cokolwiek zapłacisz z 6 lat.
                    Mam nadzieję że będę pracował dłużej niż 6 lat :-)

                    > Poza tym, wszyscy chcemy autostrad,
                    > a nie chcemy za nie płacić.
                    > Dziwne.
                    Chcemy autostrad, godzimy się na płacanie
                    nie patrząc na to że przy każdym tankowaniu
                    oddajaemy haracz państwu na drogi.
                    Kwestia wysokości opłaty i sposobu
                    jej poboru.
                    Nie bardzo sobie wyobrażam jak na 20
                    kilometrowym odcinku mogą być 3 punkty
                    poboru opłat (takie są plany).
                    Równie szybko, i taniej, będzie
                    pojechać przez Mińsk.

                    > Bo wtedy byś pisał, że nikt się nie interesuje drogą,
                    > jest nieremontowana i nie
                    > odświeżana, są na niej dziury, itd. Czyli też byś psioczył.
                    A to powierdza moją teorię że robi się aby robić :-)
                    Mniej ludzie psioczyli na koleiny i dziury
                    niż na to co jest teraz.

                    > Rowy są potrzebne, bo ziemia pod drogą się osuwa,
                    > dzięki rowom - się nie osuwa.
                    Wytłumacz jaśniej bo nie rozumiem.
                    Jeśli terez jest płaski to osuwania nie ma.
                    Jeśli jest skarpa to się osuwa, IMO :-)

                    > Zauważ, że rowy są w terenie zabudowanym -
                    > kolejna metoda spowolnienia.
                    To dlaczego nie ominięto miejscowości?
                    Nie trzeba od razu wszystkich, co roku
                    jedną, dwie... Pieniędzy z podatku
                    jest wystarczająco pod warunkiem że nie
                    jest w większości wydawany na inne cele.

                    > Czy to takie trudne do zrozumienia,
                    > że nie stać nas na duże inwestycje?
                    Nie stać nas na partolenie
                    za to stać nas na mniejsze.
                    Jak sam napisałeś wcześniej,
                    od razu Kraków zbudowano.

                    > Robimy to na co nas stać. Stać nas na rondo,
                    > a nie stać nas na estakadę.
                    Bo wydaliśmy pieniądze to na rondo, to na wysepkę,
                    to na inne "udogodnienia"

                    > Zbuczynowi będziesz robił obwodnicę? Polakom, Gręzów, Jagodnemu?
                    A nie jest potrzebna?
                    Nie uważasz że dopiero to może
                    poprawić bezpieczeństwo na drogach w takich miejscowościach?
                    Cały tranzyt idzie bokiem, we wsi tylko
                    ruch lokalny...

                    > Do mijanek potrzebny jest kubeł farby i 2 znaki.
                    No tak. I żadnej inteligencji.
                    To jeszcze i progi zwalniające...
                    A nie, nie stać nas już na to...

                    > Wczuj się w sytuację takiego mieszkańca.
                    Wczuj się w sytuację kierowcy

                    > chciałbyś mieć wjazd na pole jaki
                    > miałeś.
                    Chciałbyś mieć drogę nie gorszą niż miałeś.

                    > <cut> ale gdzie? Na czyimś polu, tak?
                    A w sytuację właściciela komisu przy
                    Ostrobramskiej/Grochowskiej nie wczuli się.
                    Estakady i rondo na jego ziemi budują

                    > zamiast być
                    > zadowoleni z poprawionej nawierzchni to co robią?
                    A czy ja domagałem się poprawy nawierzchni?
                    (Inna sprawa że takie partactwo drogowe
                    to chyba tylko w Mongolii możliwe)
                    Niezadowolony jestem bo nie ma obwodnicy
                    Igań, Broszkowa, Kałuszyna, Mińska...
                    To byłaby poprawa bezpieczeństwa
                    dla mieszkańców tych miejscowości.
                    • falszywy_klamca Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 23.09.09, 13:18
                      > Sporo jeżdżę po Polsce i widzę że jednak
                      > remonty można robić i szybciej i sprawniej

                      I tak uważam, że ten remont nie trwa tak długo. Wiesz, inaczej jest jak jeździsz
                      często tym odcinkiem, a inaczej jak innym remontem pojedziesz raz na jakiś czas
                      i widzisz od razu postępy. Może w tym tkwi problem?

                      > Nawet w czasie remontu 1,5 godziny
                      > było wystarczające żeby bez problemu
                      > dojechać do pracy. Teraz jak się trafią
                      > trzy Tiry za traktorem to tylko łamanie
                      > przepisów pozostaje...
                      > ale na środu mozna trafić na wysepkę...
                      To, że trafisz na wysepkę gdy łamiesz przepisy, to wybacz, ale już Twój problem.
                      U nas jest taka mentalność, że niby nie wolno przekraczać ciągłej, ale jednak
                      się ją przekracza "gdy trzeba". Sorry, ale albo jedziesz przepisowo, albo nie.
                      Chciałbym też zauważyć, że traktor nie jedzie z Siedlec do Warszawy, chciałbym
                      też zauważyć, że u nas TIRy jadą gdzie mogą 90 km/h, Tobie nie wolno więcej. W
                      czym problem? Narzekasz bo masz problem łamać przepisy? Złodziej też narzeka, że
                      zamontowali lepsze zamki i ma problem... .

                      > Nie, 7 kilommetrów rocznie to bardzo wolno.
                      > Wolno i zapewne jak na innych odcinkach,
                      > wyjątkowo drogo.
                      Budowa trwa zawsze mniej więcej tyle czasu. Zobaczymy jak będzie wyglądać jej
                      realizacja, aczkolwiek wg. mnie najważniejsze, że się już zaczęła.

                      > z czego się cieszyć? że wschodnia Polska
                      > to nadal Polska nawet nie C tylko D?
                      Z tego, że jej budowa ruszyła. Czy to nie jest wystarczający powód?
                      Euro 2012 które będziemy organizować nie było korzystne dla Siedlec, bo
                      priorytet mają drogi łączące Polskę z Ukrainą. Siedlce to nie po drodze, dlatego
                      ja osobiście sądziłem, że wszelkie drogowe inwestycje będą w ogóle wstrzymane. a
                      jednak coś się dzieje :)

                      > Mam nadzieję że będę pracował dłużej niż 6 lat :-)
                      > Kwestia wysokości opłaty i sposobu
                      > jej poboru.
                      > Nie bardzo sobie wyobrażam jak na 20
                      > kilometrowym odcinku mogą być 3 punkty
                      > poboru opłat (takie są plany).
                      > Równie szybko, i taniej, będzie
                      > pojechać przez Mińsk.
                      Ale narzekać zdążysz za 6 lat. Musisz zaczynac już teraz? Odpuść sobie i daj
                      6-letni oddech.

                      > A to powierdza moją teorię że robi się aby robić :-)
                      > Mniej ludzie psioczyli na koleiny i dziury
                      > niż na to co jest teraz.
                      Moim zdaniem ludziom nie dogodzisz. Wtedy na dziury i koleiny też psioczyli
                      ciągle. Ludzie znajdą sobie powód do psioczenia.

                      > Wytłumacz jaśniej bo nie rozumiem.
                      > Jeśli terez jest płaski to osuwania nie ma.
                      > Jeśli jest skarpa to się osuwa, IMO :-)
                      Jeżeli teren jest płaski to ziemia osuwa się na pola, tym samym stabilizacja
                      nawierzchni się pogarsza. Wykopanie rowu i jego umocnienie zapobiega temu zjawisku.

                      > > Czy to takie trudne do zrozumienia,
                      > > że nie stać nas na duże inwestycje?
                      > Nie stać nas na partolenie
                      > za to stać nas na mniejsze.

                      chodzi o to, że wiadomo, że najlepiej byłoby wybudować DK2 z dwoma pasami,
                      obwodnica każdej wsi, a w razie czego jakąś wieś wyludnić, itd. Obok wybudować
                      autostradę 3-pasmową, zadaszoną, oświetloną 24 h/dobę z podgrzewaną
                      nawierzchnią. Wszystko się da, jak sfinansujesz takie inwestycje na terenie
                      całego kraju, to naród będzie Ci wdzięczny.

                      > Bo wydaliśmy pieniądze to na rondo, to na wysepkę,
                      > to na inne "udogodnienia"
                      Nie wiem czy wiesz o jakich kwotach mówisz. Wybudowanie estakady, a raczej dwóch
                      to koszt zdecydowanie przekraczający wybudowanie ronda i wszystkich wysepek na
                      kilkukrotnie dłuższym odcinku. Nie te pieniądze, nie tak skala. To nie jest tak,
                      że za pieniądze z wysepek można było wybudować estakady.

                      > A nie jest potrzebna?
                      > Nie uważasz że dopiero to może
                      > poprawić bezpieczeństwo na drogach w takich miejscowościach?
                      > Cały tranzyt idzie bokiem, we wsi tylko
                      > ruch lokalny...
                      skąd weźmiesz na to pieniądze, pomyśl ile czasu będą trwały rozmowy z
                      mieszkańcami, wykupowanie gruntów, itd. To jest nierealne. Droga omijająca te
                      miejscowości będzie - A2. Po co robić kolejną obwodnicę?

                      > No tak. I żadnej inteligencji.
                      > To jeszcze i progi zwalniające...
                      > A nie, nie stać nas już na to...
                      nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Do mijanek potrzeba projektu i farby. Po co
                      Ci progi zwalniające?

                      > > Wczuj się w sytuację takiego mieszkańca.
                      > Wczuj się w sytuację kierowcy
                      >
                      > > chciałbyś mieć wjazd na pole jaki
                      > > miałeś.
                      > Chciałbyś mieć drogę nie gorszą niż miałeś.
                      >
                      > > <cut> ale gdzie? Na czyimś polu, tak?
                      > A w sytuację właściciela komisu przy
                      > Ostrobramskiej/Grochowskiej nie wczuli się.
                      > Estakady i rondo na jego ziemi budują

                      Mozna coś poprawiać, ale nie czyimś kosztem. Inaczej byś mówił, jakbyś był tym
                      rolnikiem. Dlaczego jesteś takim egoistą i nie liczysz się z jego zdaniem?
                      Poza tym, rolnik wcześniej miał zjazd na pole, więc teraz też ma. Wtedy i teraz
                      sa na drodze traktory.
                      Pytam jeszcze raz: gdzie zrobisz drogę dojazdową? Na czyimś polu? A masz do
                      niego prawa? Jako urzędnik w GDDKiA masz prawo zrobić komuś na polu drogę?
                      Odpowiedz mi.

                      Sytuacja komisu na Ostrobramskiej jest mi słabo znana, aczkolwiek chodziło o to,
                      że pan z komisu chciał dużo za dużej kwoty za swoją działkę.

                      > A czy ja domagałem się poprawy nawierzchni?
                      Ja się domagałem, bo koleiny i dziury to był horror, m.in. taki, że spowodował
                      słynny wypadek policjantów.

                      > Niezadowolony jestem bo nie ma obwodnicy
                      > Igań, Broszkowa, Kałuszyna, Mińska...
                      > To byłaby poprawa bezpieczeństwa
                      > dla mieszkańców tych miejscowości.
                      A w domu masz marmurową łazienkę. To dopiero byłby luksus. Ale nie masz jej, bo
                      nie masz kasy.

                      Polecam Ci przestudiowanie cen za km drogi, estakady i innych drogowych
                      inwestycji i porównanie tego z kotami jakie ma GDDKiA, oraz gminy.
                      • no_login Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 23.09.09, 13:53
                        > a inaczej jak innym remontem pojedziesz raz na jakiś czas
                        > i widzisz od razu postępy. Może w tym tkwi problem?
                        Raczej nie, są drogi którymi jeżdżę w miarę
                        regularnie, nie rzadziej niż raz w miesącu.

                        > To, że trafisz na wysepkę gdy łamiesz przepisy, to wybacz,
                        > ale już Twój problem
                        I to jest jeden z powodów dla którego nie łamię
                        nagminnie przepisów. Owszem, przekraczam prędkość
                        ale pzry 120 na równej prostej poza obszarem
                        zabudowanym i tak jestem wyprzedzany :-)
                        A łamaniem zakazu parkowania nikogo na utratę
                        życia nie narażam ;-)

                        > że traktor nie jedzie z Siedlec do Warszawy,
                        Wystarczy że wyjedzie sobie gdzieś za Jędrzejowem
                        w stronę Mińska...

                        > Budowa trwa zawsze mniej więcej tyle czasu
                        W Polsce, i nie mniej tylko więcej :-)

                        > Z tego, że jej budowa ruszyła.
                        O dwadzieścia lat za późno.
                        W Wawie też hucznie obchodzono zakończenie
                        budowy metra. Tylko nikt nie pamiętał
                        że właśnie 20 lat po planowanym terminie.

                        > Musisz zaczynac już teraz?
                        Tak muszę :-)
                        Bo dotychczas droga do pracy była bezstresowa
                        i w miare krótka, teraz wlokę się za gościem
                        który tam gdzie dopuszczalne 90 jedzie 60...
                        I nic nie mogę poradzić bo jemu wolno tak wolno
                        a mnie nie wolno go wyprzedzić bo albo ciągła
                        albo sznur samochodów z drugiej strony

                        > Ludzie znajdą sobie powód do psioczenia.
                        To prawda ale to nie powód żeby dostarczać im nowych.

                        > Jeżeli teren jest płaski to ziemia osuwa się na pola
                        > <cut>
                        > Wykopanie rowu i jego umocnienie zapobiega temu zjawisku.
                        Płaski teren też można umocnić.
                        Ale nadal wierzę że łatwiej się osunąć ze skarpy
                        niż po płaskim. Zresztą łatwo możesz to sprawdzić :-)

                        > chodzi o to, że wiadomo że najlepiej byłoby wybudować DK2 z dwoma
                        > <wszystko cut>
                        Nie rozumiem skąd tyle sarkazmu.
                        Nie sprowadzaj moich oczekiwań do absurdu.

                        > to koszt zdecydowanie przekraczający wybudowanie ronda
                        > i wszystkich wysepek na
                        > kilkukrotnie dłuższym odcinku.
                        Bardzo dosłownie potraktowałeś to co napisałem.

                        > Po co Ci progi zwalniające?
                        Żeby jeszcze bardziej spowolnić ruch :-)

                        > Dlaczego jesteś takim egoistą i nie liczysz się z jego zdaniem?
                        Pomińmy takie oceny
                        > Poza tym, rolnik wcześniej miał zjazd na pole,
                        > więc teraz też ma.
                        > Wtedy i teraz
                        > sa na drodze traktory.
                        I nadal będzie miał tylko że 500 metrów dalej.
                        Traktory były i są tylko szerokiego
                        pobocza nie ma.

                        > A masz do
                        > niego prawa? Jako urzędnik w GDDKiA masz prawo
                        > zrobić komuś na polu drogę?
                        > Odpowiedz mi.
                        Odpowiadam. Teren komisu był terenem prywatnym.
                        Nie chodzi o to że kwestia ceny spowodowała
                        kilkuletnie opóźnienie w budowie Trasy S.
                        Chodzi o to że urzędnik miał prawo na terenie
                        (kiedyś) prywatnym zrobić rondo.
                        Dla poprawienia sytucji wielu kierowców.
                        Myślę że i tu dla zwiększenia bezpieczeństwa
                        rolnika, jego rodziny, sąsiadów i kierowców
                        można wykupić od niech pas ziemi na kilkanaście
                        metrów szeroki.
                        Że potrwa- trudno potrwa może tyle co budowa
                        autostrady ale kiedyś będzie.
                        I żeby utrącić argument autostrady- problem
                        braku poboczy, wysokich skarp, wjazdów z pól
                        to nie tylko problem tej trasy. To problem
                        i innych dróg obok których nigdy nie powstanie
                        ani autostrada ani droga ekspresowa.

                        > Ja się domagałem, bo koleiny i dziury to był horror,
                        > m.in. taki, że spowodował
                        > słynny wypadek policjantów.
                        Nie pamiętam jakie były oficjalne przyczyny
                        tego wypadku ale w tysiącach innych zawsze mówiono:
                        - przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości
                        do panujących warunków na drodze

                        > A w domu masz marmurową łazienkę. To dopiero byłby luksus.
                        > Ale nie masz jej, bo
                        > nie masz kasy.
                        A płacisz podatki na moją łazienkę?
                        Ja płacę podatki na drogi i mam
                        prawo oczekiwać że będą wydawane
                        w rozsądny sposób.
                        Nie upieram się że "rozsądny" ma oznaczać
                        tylko mój punkt widzenia ale nie zgadzam
                        się żeby "rozsądny" oznaczało wyłącznie
                        punkt widzenia urzędnika.

                        > Polecam Ci przestudiowanie cen za km drogi, estakady
                        > i innych drogowych
                        > inwestycji i porównanie tego z kotami jakie ma GDDKiA,
                        > oraz gminy
                        Niestety nie mam dostępu do takich danych
                        i czasu (również chęci) do szukania danych
                        w necie. Ale powtórzę to co Ty napisałeś
                        - nie od razu Kraków zbudowano.
                        Jeśli za 5-10 lat jadąc do Lublina będę mógł ominąć
                        Łuków, Kock, etc, to będę drogowcom wdzięczny
                        i obiecuję publicznie odszczekać wszystkie
                        złe słowa wypowiedziane pod ich adresem
                        • no_login Suplementi 23.09.09, 13:55
                          jako że każdy z nas ma swoje racje
                          i przekonywanie się czyja racja jest
                          słuszniejszą racją chyba nie ma sensu :-)
                          Może kiedyś spotkamy się w rela
                          (nawet nie wiedząc że znamy się z netu)
                          to wrócimy do rozmowy :-)
                          Proponuję zakończyć tę dyskusję bo staje
                          się coraz mniej czytelna.
                          I naprawdę nie chodzi o to żeby ostatni
                          wpis należał do mnie :-)
                      • sasiad2005 Piątkowy powrót 25.09.09, 10:27
                        Jakie to niespodzianki czekają nas dzisiaj po drodze?
                        W ciągu tygodnia nie wybudowali jakiegoś nowego ronda lub samotnej
                        wyspy (najlepiej z palmą po środku).

                  • no_login 20km w 3 lata 29.09.09, 10:39
                    > > Po pierwsze długo, conajmniej 3 lata,
                    > Ad1. To jest jak na autostrad w miarę szybko. Budowa musi trwać
                    > i tego nie
                    > przeskoczysz.
                    "Harmonogram prac przewiduje wybudowanie pięciu odcinków autostrady Stryków -
                    Konotopa, mających łącznie 91 km do końca maja 2012 r."

                    http://tinyurl.com/yl6kk3p

                    91km w 3 lata- można przeskoczyć :-)
                • fajnykrzychu Re: Droga Terespol - Mińsk to zmarnowane podatki 04.11.09, 23:08
                  byćmoże popełniono kilka błędów ale same ronda są pomysłem jak najbardziej
                  trafionym i oczekiwanym przez mieszkańców takich miejscowości jak np.Białki czy
                  Ujrzanów.Od chwili powstania obwodnicy zginęło tam mnóstwo ludzi,rondo wymusza
                  spowolnienie ruchu i ostrożność,nie zatrzymując go.Wiem co piszę,nieraz
                  widziałem tam śmierć i cierpienie.Od chwili ukończenia ronda w Białkach była tam
                  z tego co wiem tylko 1 kolizja,różnica jest kolosana.
    • emtm Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 28.09.09, 09:43
      Ja również jestem przerażona stanem tej trasy. Co za dziwna inżynieria dróg.
      Chyba to artysta malarz projektował a nie drogowiec. Proponuję wsadzić za
      kierownicę tego "artystę" który to zaprojektował i niech się przejedzie tą trasą
      w zimę, gdy nawierzchnia będzie oblodzona i z różnych przyczyn wpadnie w
      poślizg. Gdzie wtedy uciekać? Na trasie Stojadła - Góra Kalwaria - Grójec też są
      wykopane takie rowy i miał już "szczęście" zsunąć się TIR z naczepą do tego
      wykopu, i dosłownie skrył się w nim. A druga strona medalu to koszenie i
      konserwacja "okopów" mamy przykład na podsiedleckiej miejscowości Stok Lacki,
      gzie przy koszeniu blokowany jest pas drogi, bo przecież nie jest to prosta
      sprawa, trzeba kosiarką manewrować, omijać znaki drogowe, wjazdy na posesje.
      Takich przykładów na poparcie bzdurności budowania takich tras można podawać bez
      liku. Przeciwieństwem tej trasy jest droga w Skórcu, gdzie drenaż przykryty jest
      trawnikiem - to jest przykład na to iż można inaczej i bezpieczniej.
      Szykujemy trasy na EURO 2012 - przecież goście zagraniczni wyśmieją nas.
      Pozdrawiam i życzę szerokości.
            • mozart64 Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 15.10.09, 11:02
              falszywy_klamca napisał:

              > Przed każda wysepką jest znak mówiący o utrudnieniach, ale widocznie kierowcy
              > nie patrzą na znaki. To jacy to są kierowcy? Marni?
              A co ma piernik do wiatraka? Dla wielu ludzi jest to codzienna droga do pracy,
              a nie rajd z przeszkodami.
              • ito25ms Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 15.10.09, 22:17
                mozart64 napisała:

                > A co ma piernik do wiatraka? Dla wielu ludzi jest to codzienna
                droga do pracy,
                > a nie rajd z przeszkodami.
                Dla wielu mieszkańców okolic trasy jest to też codzienna droga do
                szkoły, sklepu czy na przystanek. Ich też uważasz za przeszkody w
                bezpiecznym rajdzie po trasie.
                • mozart64 Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 16.10.09, 08:48
                  Na dzień dzisiejszy, sytuacja wygląda tak, że mieszkańcy nie mają chodników,
                  więc chodzą sobie poboczem, rzeczywiście zwiększono im bezpieczeństwo. Poza tym
                  nie pisałam o istnieniu wysepek, ale o ich widoczności, tak jak to jest na
                  trasie grójeckiej. Napisałam też, że to droga do pracy, a nie rajd, więc ito25ms
                  bądź tak miły i nie przekręcaj moich słów.
      • niunianiu Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 15.10.09, 22:25
        nie jestem drogowcem, trasę siedlce - warszawa często zwiedzam
        może zarządcom drogi chodziło o to by zwiększyć bezpieczeństwo
        użytkowników poprzez wymuszenie u nich zdjęcie nogiz gazu
        przystopowanie z rajdowym pokonywaniem setki z siedlec do warszawy
        • falszywy_klamca Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 16.10.09, 12:27
          Oczywiście, że o to chodziło. Przez tyle lat były znaki ograniczenia prędkości
          do 50 w zabudowanym. Rzadko kto się do nich stosował, każdy miał bezpieczeństwo
          lokalnych mieszkańców w poważaniu. Dochodziło do wyprzedzania na trzeciego i
          czwartego. Śmiertelne wypadki (co za paradoks) zdarzały się na długich prostych.

          A gdy drogowcy wymusili na kierowcach przepisową jazdę to jest lament.

          Moja rada - jadąc z dozwoloną prędkością spokojnie zauważysz znaki ostrzegające
          przed wysepkami, jak i same wysepki.

          WOLNIEJ!!!
          • sasiad2005 Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 16.10.09, 13:03
            To się kolego mylisz, bezpieczeństwo wcale nie wzrosło, na obszarach
            zabudowanych jeździ się tak samo albo szybciej, wyprzedza się po
            wyspach i przejściach dla pieszych. Zmęczeni kierowcy odreagowywują
            po korkach, czerwonej fali w Mińsku, nadrabiają stracony czas.
            Miejscowi zachowajcie czujność i niech wam się nie wydaje że
            modernizacja podniosła wam bezpieczeństwo, to mit usprawiający
            nieudolność tej inwestycji.
            • gin11 Niech mi ktoś wyjaśni 16.10.09, 22:09
              Masz 100% racji. A ja poruszę inne wątki.
              Niech mi ktoś wyjaśni, po co asfaltuje się nie wykorzystane pasy
              obmalowane zebrą. Przecież to czyste marnotrawstwo. Kiedyś jak droga
              miała 3 pasy to miała 3 jak 2 to dwa, jak były 2 z poszerzeniem to
              dwa z poszerzeniem. Dziś z 3 lub nawet 4 pasów robi się 2, na
              pozostałych działalność malarska. Jeśli ktoś myśli, że chodzi o pasy
              bezpieczeństwa lub rezerwowe, to niech mi ktoś powie dlaczego
              zlikwidowane takie w niektórych wioskach. Przecież to jest bez
              sensu. A malarstwo uliczne się rozszerza. Ulica Piłsudskiego i
              Warszawska w Siedlacach, kiedyś dwupasmowe dziś wymalowane jak
              aborygen przed świętem lub kobieta nie najlepszych obyczajów.
              A co do spójności, dlaczego raz na drodze Terespol-Mińsk są pasy 1-2
              drugi raz 1-1 i dwa po pół, zaraz potem 1-1 i wyspy byle gdzie oraz
              malarstwo jw. Jaki kierowca szczególnie nocą w deszczu może to
              wytrzymać. Wymaga to ciągłego zjeżdżania ze strony lewej na prawą,
              podwyższonej uwagi, co może jest dobre gdy jedzie się kilka km, ale
              gdy jeździ się co dzień po wiele godzin (tacy kierowcy często jeżdżą
              2-ką) to po prostu męczy. Rośnie możliwość poślizgu szczególnie
              Tirów. Ostatnio jechałem nocą, co chwila jakaś niespodzianka, np za
              wolno migające światła na przejściach dla pieszych w pole, co
              podnosi ryzyko wjechania na wysepkę. Kilka wysepek nie świeciło, a
              wyglądały na skończone. A pomysł z rondem w Iganiach kuriozalny,
              będą się robić korki przy dużym ruchu, dotychczas jechało się
              bezkolizyjnie i szybciej. Szczególnie ucierpiał kierunek Warszawa -
              Terespol, czyli droga główna (o to chodziło projektantom??).
              Dlaczego nie ma tam pasa bezkolizyjnego nie mogę zrozumieć.
              Ideologia ciągłego spowolniania ruchu to chory pomysł, na dodatek
              powinni zaprotestować ekolodzy, bo paliwo się będzie zużywało
              szybciej.
              • darek640 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 17.10.09, 08:22
                Wszyscy mają rację czas pokarze ale niech mi ktoś powie jak dojechać z ronda w
                Iganiach do Starych Igań samochodem ciężarowym o masie całkowitej 40 ton i
                długości 16 m. Kto będzie płacił za naprawę wysepki i opon w samochodzie,jak dwa
                pojazdy mają się minąć na tej drodze dojazdowej,To jest chore,zapraszam pana
                projektanta i kierownika budowy do przejazdu owym autem.
                • ito25ms Re: Niech mi ktoś wyjaśni 17.10.09, 19:36
                  Wyjaśnienie jest i to b.proste. Przebudowa jest zaprojektowana w
                  taki sposób jak gdyby A2 do Siedlec była już wybudowana, a tymczasem
                  powstanie najwcześniej za 6-7 lat.
                  Stąd cały ból.
                  • gin11 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 19.10.09, 22:07
                    To po co się asfaltuje i maluje nie używane pasy? Bo tego wyjaśnić
                    się nie da bo przecież w innych miejscach drogi się zwęża czyli
                    likwiduje pasy awaryjne. Zresztą, lepiej nie malować w środku tylko
                    pomalować linię ciągłą w środku i odsunąć kierowcę od rowu (druga
                    linia ciągła i mniej farby).
              • falszywy_klamca Re: Niech mi ktoś wyjaśni 19.10.09, 14:02
                Zadaj sobie pytanie, dlaczego zwęża się drogi? Choć może nie tyle drogi, co
                wydziela się pasy?

                Ile razy było tak, że przy wyjeździe z Zakrętu na Siedlce sznur samochodów już
                palił się żeby dac po garach i wyprzedzić maruderów? A tu zonk bo ten Opel przed
                tobą z lewym kierunkiem nie przymierza się do wyprzedzania, ale zjeżdża w lewo,
                a Ty pięknie parkujesz na jego tylnej kanapie.

                do czego doprowadzały co prawda po jednym pasie, ale za to z szerokimi poboczami
                drogi przez teren zabudowany? Kto tam w ogóle zwalniał? 140-180 bo nie opłacało
                się naciskać hamulca i hulaj dusza piekła nie ma. a to teren zabudowany!!!

                Teraz wszystko jest uporządkowane. Są lewoskręty, są wysepki, żeby ludziska na
                siebie nie powpadali, ale przede wszystkim żeby nie jechali po 160 km/h. Teraz
                taka szarpana jazda (gdzie można na maxa, ale na wielu odcinkach jazda za TIRem)
                sprawi, że nie opłaca się tak szarpać, bo nie zajedziemy dużo wcześniej. Stąd
                tez wielu kierowców odpuszcza.

                Zamiast się pieklić, wytłumaczcie mi dlaczego nie przestrzegacie ograniczeń
                prędkości? Dlaczego? Przecież jadąc przepisowo nie ma żadnych problemów.
                DLACZEGO ŁAMIECIE PRZEPISY?

                Jedyne czego żałuję to brak mijanek od Siedlec do Mińska. Sądziłem, że będą, ale
                po pomalowanych już wstępnie pasach stwierdzam, że nie będzie.
                • no_login Re: Niech mi ktoś wyjaśni 19.10.09, 16:08
                  > DLACZEGO ŁAMIECIE PRZEPISY?
                  A kto, oprócz Ciebie, mówi że łamiemy?
                  Masz dowód? może jakąś fotkę z radaru
                  gdzie jestem ja w samochodzie?
                  Nie masz więc nie udawaj jedynego sprawiedliwego.

                  > Zamiast się pieklić, wytłumaczcie mi dlaczego <cut>
                  A Ty wytłumacz dlaczego w cywilizowanym (jak niektórzy
                  twierdzą) kraju nie można spowodować żeby podróż
                  nie trwała wieczność?
                  Dlaczego (prawie) każdy remont drogi powoduje
                  że mimo że kilometrów drogi nie przybywa
                  to czas podróży wzrasta.
                  Może Ty nie płacisz podatku drogowego,
                  ja płacę ( i to dużo- jeśli chcesz wiedzieć
                  to miesięcznie zużywam ok 300-350 litrów
                  98 oktanowej benzyny) i mam prawo oczekiwać
                  że przynajmniej część pieniędzy z moich
                  podatków zostanie wykorzystana po to
                  abym nie musiał spędzać w samochodzie
                  coraz większej liczby godzin.

                  > Sądziłem, że będą, ale
                  > po pomalowanych już wstępnie pasach stwierdzam, że nie będzie.
                  No nareszcie coś dostrzegłeś :-)
                • sasiad2005 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 19.10.09, 19:58
                  No nie wiem czy tak jest jak piszesz, najlepiej teraz wyprzedzać na
                  obszarze zabudowanym, małe okrawężnikowane wyspy można zawsze
                  objechać z lewej strony. 140 czy 160km/h, no problem, wszystko
                  zależy od brawury kierowcy, nic się nie zmieniło.
                  Najpierw zrobili utrudnienia, a skoro jest utrudnienie, no to trzeba
                  wprowadzić ograniczenie 40, 50km, nikt tego nie przestrzega no chyba
                  że jedzie na rowerze.
                  Pod Opolem zginęły ostatnio dwie osoby bo wpadły na niewidoczną
                  wyspę.
                  I tylko frajerzy będą 2-3 godziny jechać z Warszawy ale za to
                  zgodnie z przepisami.

                  Pozdrawiam i przerzucam sie na kolej.
                  • kerac32 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 19.10.09, 22:37
                    małe okrawężnikowane wyspy można zawsze
                    > objechać z lewej strony. 140 czy 160km/h, no problem, wszystko
                    > zależy od brawury kierowcy,

                    Nie tylko można, ale niektórzy to robią :/ Jakiś czas temu miałem
                    wątpliwą przyjemność jechać z takim "kozakiem". Przed nami TIR, a
                    z lewej wysepka, wprawdzie bez krawężników, ale obstawiona
                    barierkami, bo świeżo pomalowana. Dla "mojego" kierowcy to nie
                    problem - kopa w gaz i ze 120 przyspieszamy do 170 km/h i fruuu
                    lewym pasem. Kierowca TIR-a trąbi i puka się w czoło, mój "kozak"
                    tylko w odpowiedzi drze się: "pie..l się" i spogląda na mnie
                    zadowolony z siebie. A mnie ze strachu tyłek ścisnęło jak pięć
                    minut. Do przejechania mieliśmy wszystkiego raptem z 15 km ;)

                    > I tylko frajerzy będą 2-3 godziny jechać z Warszawy ale za to
                    > zgodnie z przepisami.

                    Nazywaj ich jak chcesz, ale na pewno mają większe szanse pozostać
                    wśród żywych, niż ci "rajdowcy" z ciężką nogą, którym się wydaje, że
                    szczęście za kółkiem nigdy ich nie opuści :)
                    • sasiad2005 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 20.10.09, 20:56
                      Jeszcze tylko małe spostrzeżenie z piątku, wracamy ze stolicy, tym
                      razem jestem pasażerem.
                      Młody kierowca prowadzi zgodnie z przepisami czyli wolno, tak jak mu
                      wkładali do głowy na kursie.
                      W pewnym momencie wyprzedza nas wielki tir, z dymamiką ślimaka.
                      Jesteśmy brutalnie spychani do rowu, bo naprzeciwko sznur
                      samochodów.
                      Po hamulcach, samochód prawie staną w miejscu, tym razem udało się.
                      A można było zginąć i to zgodnie z przepisami.
                      Jak widać nie zawsze zgodnie z przepisami to bezpiecznie.
                      Widząc szarżującego tira nie należy się dawać wyprzedzać.
                      Jak Tir jedzie 100km/h i chce wyprzedzać, lepiej mu odjechać, bo
                      może być bardzo niebezpiecznie, teraz nie ma gdzie uciekać.


                • gin11 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 19.10.09, 21:59
                  Po co w takim razie asfaltować miejsce pod paski? Jak ma być 2 paski
                  to trzeba asfaltować 2 paski. Po co asfaltować kolejny pasek i go
                  malować? Przecież nie wolno tam jeździć. A może to takie
                  przymróżenie oka do kierowców, no wicie rozumicie wyprzedzać nie
                  wolno, ale jak macie ochotę i coś tam pod pedałem gazu to
                  wyprzedzajcie nawet na trzeciego. Bo innego wytłumaczenia na
                  wydawanie forsy na asfalt i farbę nie ma. A jeśli twierdzisz, ze
                  jeździsz przepisowo, to chyba jesteś dziwnym wyjątkiem. Ja osobiście
                  prawie nie spotykam ludzi, którzy w obszarach zabudowanych na
                  drogach krajowych jadą 50 km/h. Przyznam, że przy dobrej widoczności
                  i czystej drodze też nie jeżdżę. Myśle że dotyczy to prawie 100%
                  kierowców. Jeżdżą tak zawodowcy, czyli kierowcy Tirów (standard to
                  80-90. Nawet kierowcy autobusów do 50 km/h nie zwalniają. Wszyscy
                  twoim zdaniem to przestępcy, tylko ty i GDDKiA i projektanci
                  górujecie nad tą swołoczą swoją mądrością.
                  • aro333 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 20.10.09, 21:36
                    Widzisz gin11 , problem właśnie tkwi w takim myśleniu jak ty
                    prezentujesz. Jeżeli większość tak robi to można .G...o prawda , nie
                    można. Właśnie dlatego w tym kraju jest tak a nie inaczej , gdyż
                    nienormalność stała się normą a ci co starają się być normalni
                    nazywani są idiotami albo wręcz szaleńcami. Brawo.
                    • aro333 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 20.10.09, 21:41
                      Acha dodam jeszcze tylko tyle - nie podobają mi sie te wysepki oraz
                      wszelkiego rodzaju płotki i inne spowalniacze. To bedzie powodowac
                      wypadki , bo wlasnie myslimy jak myslimy i tyle. Szkoda tylko
                      niewinnych ludzi , ktorzy "szli pod prąd" i starali się jechać
                      normalnie a zginęli bo jakiś wariat , motywujący się że jest w
                      wiekszości , jechał ponad przepisowo na drodze usianej przeszkodami
                      drogowymi.
                    • gin11 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 20.10.09, 22:56
                      Nie odpowiadasz na pytania (po co asfaltować i malować), tylko
                      usiłujesz wyjść na mędrca i człowieka nieskalanego, a mam pewność
                      bliską 100% że nie jesteś, bo nigdy nie spotkałem takiego kierowcy.
                      A z rzeczywistością należy się liczyć. A ona wygląda tak. Kierowca
                      Tira zgodnie z normami czasu pracy i przepisami to Polskę przejedzie
                      w 2-3 dni. Prowadź ten biznes, to zrozumiesz dlaczego trzeba gdzie
                      się da bezpiecznie (a ja też jeżdżę czasami szybko lecz BEZPIECZNIE,
                      ja nikomu nie zagrażam, nawet sobie) to się jedzie 90 km/h. Po
                      prostu w POLSCE nie ma szybkich, bezpiecznych dróg, a nie ma bo
                      marnuje się pieniądze na nic nikomu nie dające modernizacje i
                      spowalnia się ruch na trasach tranzytowych, bo kilku mędrców
                      (pogardliwie traktując resztę swołoczy czyli kierowców "łamaczy"
                      przepisów czyli "szaleńców i idiotów") sobie tak wymyśliło. Marnuje
                      się pieniądze. A dlaczego są one zmarnowane, łatwo to stwierdzić,
                      dziś w TS pojawiła się informacja o KARAMBOLU na 2. Poprzednio były
                      tam wypadki, karamboli nie było chociażby dlatego, że było gdzie je
                      ominąć, dziś we mgle najeżdżasz na karambol lub ktoś najedzie na
                      ciebie i nie masz gdzie uciec, chyba do rowu. I będą się powtarzać
                      kolego, co tu na tym forum kilka osób już przewidywało. A
                      zdecydowana większość kierowców to nie szaleńcy czy idioci, to
                      normalni ludzie, którzy używają samochodu do tego do czego służy. I
                      płacą ogromne podatki po to aby państwo wreszcie zrobiło im DROGI a
                      nie wyspy, bohomazy na jezdni, fotoradary, systemy nadzoru nad
                      ruchem, rowy pułapki itp. I aby jeździło się SZYBKO i bezpiecznie
                      czyli zgodnie z przepisami. Mądrymi przepisami na szybkich,
                      bezpiecznych drogach.
                      PS
                      Polecam tu słowa premiera z kampanii wyborczej :)))). Cytuję
                      swobodnie, "aby władza wreszcie nie stawiała fotoradarów tylko dobre
                      drogi."
                      • falszywy_klamca Re: Niech mi ktoś wyjaśni 21.10.09, 12:38
                        Nie czytałem o karambolu, aczkolwiek u nas 3 auta i już jest karambol. w
                        Niemczech to trzeba tak z 15 aut na karambol.

                        A dlaczego powstał ten karambol? Bo zamiast jechać 50 km/h i zachować odstęp od
                        poprzednika jadąc we mgle ktoś jechał 90 drugiemu autu na zderzaku? No to ma
                        problem. Nie dośc, że udaje Kubicę to się jeszcze boleśnie przekonał o tym, że
                        nim nie jest.

                        tu niechodzi o to, czy ja jeżdżę przepisowo. Jeżdżę różnie, ale nie płaczę, że
                        wysepek nie widać, albo, że na obwodncy siedleckiej nie mogę połapać się w tych
                        liniach. Mam wzrok, lubię jeździć i jeżdżę, ale z głową. Jak jest mgła, jest po
                        zmroku, lub pada deszcz - odpuszczam. Jak można sobie pozwolić to docisnę, ale
                        jak trafię na jadącego przepisowo to nie klnę go pod nosem, że mi nie zjedzie,
                        bo on jedzie tak jak ja powinienem i to on a rację. Dlaczego mam mu zatem jechac
                        na zderzaku, albo poganiać długimi, jak to mają niektórzy w zwyczaju?

                        Mój tok myślenia jest chyba logiczny. Jeżeli naginam sam przepisy, to przyznaję
                        się do błędu, a nie płaczę, że mi drzewo przez drogę przebiegało. Jeżeli
                        rozpiżdże się na tej wysepce to będę winił siebie, a nie drogowców. I w takim
                        mysleniu widze, że nie jestem Polakiem. Bo Polak dopatruje się błędu wszędzie
                        tylko nie w tym, że jechał 90 zamiast 50.
                        • gin11 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 22.10.09, 22:07
                          Ja też nie płaczę, tylko stwierdzam, że właśnie po raz kolejny
                          zmarnowano moje podatki, które płacę tankując paliwo. I dzielę się w
                          internecie na forum MOJĄ opinią. I dlatego, że mam prawo do głosu to
                          piszę nazywając podobnie jak autor wątku rzeczy po imieniu. Ty
                          możesz kochać naszych wspaniałych twórców dróg i rządzących nimi.
                          Masz prawo, aby marnowali twoje pieniądze. Twoje pieniądze twoje
                          prawo. Ja twierdzę, że doprowadzenie do stanu, że jazda drogą
                          krajową (bez alternatywy) przez ponad połowę drogi z prędkością max
                          50 km na godzinę to idiotyzm. Idiotyzm, który fundują nam rządzący.
                          I nie mam zamiaru nazywać tego wielkim sukcesem drogowców. Bo to
                          klęska nie sukces. I kierowcy, chociażby w paliwie za to zapłacą.
                          Oczywiście możesz pisać, ze powinni kochać drogowców, co powodują że
                          kierowcom rosną rachunki za paliwo i rośnie czas pracy. Jak ktoś
                          jest masochistą niech kocha, ja wolę napisać co myślę. Bo na każdy
                          grosz ciężko pracuję.
                          • emektb Re: Niech mi ktoś wyjaśni 23.10.09, 01:31
                            a mnie się podoba droga po remoncie. może popełniono małe błędy na
                            dwóch krótkich odcinkach, a może ja coś sensu nie złapałem. nie
                            zauważyłem też, by przez połowę drogi trzeba było jechać 50 km/h.
                            ponadto nie rozumiem całej tu dyskusji o wysepkach. służą poprawie
                            bezpieczeństwa pieszych. są dobrze oznaczone. jeśli ktoś nie zwraca
                            uwagi na znaki i sygnały świetlne widoczne z dużej odległości, no to
                            sorry, ale warto zainwestować w wizytę u okulisty. co do rowów zaś,
                            to faktycznie robią wrażenie zbyt głębokich. ale przez to wywierają
                            też głęboki wpływ na moją wyobraźnię..., kiedy pomyślę sobie, co
                            stanie się z pasażerami auta, które do takiego ustrojstwa wpadnie,
                            to od razu prawa nóżka robi mi się jakaś taka lżejsza. ogólnie na
                            mnie droga robi pozytywne wrażenie - wymusza ograniczenie prędkości
                            i niebezpiecznych manewrów. jeśli chodzi o śmiertelność w zależności
                            od prędkości zderzenia, to proszę szanownych forumowiczów, żeby
                            sobie poszukali w necie, bo ja co prawda pamiętam dane, ale kiedy
                            nie podam źródła, to zaraz będzie draka, że se z palca wyssałem, a
                            mnie się po prostu nie chce szukać :P

                            pozdro dla wszystkich drogowonerwowych kierowców
                            • kerac32 Re: Niech mi ktoś wyjaśni 23.10.09, 09:34
                              No, nareszcie dwie trzeźwe i racjonalne oceny - emektb i fałszywy_.
                              Pozostali też powinni, w końcu pogodzić się z faktem, że po tej
                              trasie jeżdżą również inni kierowcy - przestrzegający przepisy
                              drogowe :)
                            • no_login Re: Niech mi ktoś wyjaśni 25.10.09, 07:35
                              > a mnie się podoba droga po remoncie
                              No cóż, są gusta i guściki :-)

                              > może popełniono małe błędy na
                              > dwóch krótkich odcinkach
                              A duże na kilku(nastu) długich :-)

                              > ponadto nie rozumiem całej tu dyskusji o wysepkach. służą poprawie
                              > bezpieczeństwa pieszych
                              Poprawie bezpieczeństwa pieszych służy
                              odseparowanie ruchu pieszego i samochodowego.
                              Obawiam się że wysepka doda (niektórym)
                              pieszym odwagi i zaczną bardziej ryzykownie
                              wychodzić na ulicę.

                              > sorry, ale warto zainwestować w wizytę u okulisty
                              Hmmm, Emilu, z bólem przychodzi mi to powiedzieć... :-(
                              Zajrzyj do okulisty bo nie dostrzegłeś tego
                              że problemem nie jest niewłaściwe oznakowanie wysepek.
                              Problemem jest że one są!!!
    • mmpio Nowe Światła i Ronda do trasie do Warszawy 27.10.09, 14:52
      Wszystkich zainteresowanych dojazdem do Warszawy zapraszam na www.fmi.foreo.pl gdzie można się zapoznać z planowanymi rozwiązaniami podczas remontu DK2 na odcinku Sojadła Zakręt.
      Między innymi kolejne Rondo w Mińsku, Rondo w Stojadłach, Rondo, światła i zmiana organizacji w Dębem, światła w Brzezinach, Wielgolesie i Koniku.
      Więcej informacji na www.fmi.foreo.pl, zapraszam
    • falszywy_klamca Czemu służą Głębokie rowy 27.10.09, 20:39
      To nie jest moje widzimisię. List czytelnika w gazecie "Motor" Nr 44/2009:
      "Przy niektórych nowo wyremontowanych lub wybudowanych drogach pojawiają
      się dość głębokie rowy. W jaki celu drogowcy je wykonują? Przecież to zagrożenie
      w przypadku wypadnięcia samochodu z drogi!

      Rzeczywiście, wzdłuż niektórych dróg wykopy są głębokie. Trzeba pamiętać, że
      asfalt jest jak gąbka i jeśli woda znajduje się w podbudowie drogi, mogą na niej
      szybko powstać nierówności i koleiny. Z tego powodu trzeba wykonać odwodnienie
      terenu, czyli wykopać rowy wzdłuż drogi, aby ją zabezpieczyć przed zniszczeniem.
      Ich głębokość jest zależna od poziomu wód podskórnych.
      Artur Mrugasiewicz
      Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad


      I co? Nie znacie się, a krytykujecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • gin11 Ale autorytet 27.10.09, 22:37
        Ten cytowany przez ciebie autorytet, to chyba jakiś artysta lub coś
        podobnego. Gada bez sensu, językiem wprawdzie artystycznym, lecz coś
        jakby zanadto. Jak szukasz cytatu, to nie cytuj laików. Bo wyjdzie
        zabawnie. Polityka artystę poznam nawet po jednym zdaniu. A on
        wygłosił kilka, każde artystyczne.
        • falszywy_klamca Re: Ale autorytet 28.10.09, 08:45
          Polakowi to tylko młotkiem wytłumaczysz.

          Wy wiecie lepiej, jeden z Was to piekarz, drugi hydraulik, ale każden jeden zna
          się na budowaniu drogi. Tak jak każdy byłby najlepszym selekcjonerem
          reprezentacji Polski.

          Weźcie się nie ośmieszajcie, co?
          • gin11 Re: Ale autorytet 28.10.09, 21:28
            My może nie jesteśmy hydraulikami (kran umiem odkręcać i nawet umiem
            zakręcać), piekarzami też chyba nie (ale mikrofalówkę umiem
            obsługiwać) ale twój "ekspert"
            jest :))))))))....................... :)))))))))))))))))))
            kulturoznawcą. Ci znają się na podkładzie .... kulturowym, nawet na
            podkładzie pod drogę. Taki w drogownictwie jak znalazł. Łatwo
            spradzić kim jest w internecie. I tak jak powiedziałem łatwo poznać
            po tekstach, które pisze. Do tego wystarczy skończenie technikum i
            to nawet nie drogowego.
            PS
            Droga ta która była poprzednio nie miała uszkodzeń zimowych mimo
            użytkowania przez kilkadziesiąt lat. Nagle teraz kulturoznawca
            odkrył, że rowy są tam niezbędne z powodu jako on to napisał "wód
            podskórnych", których inaczej niż rowem nie da się ujarzmić. A ty to
            odkrycie godne Nobla (wcale nie piszę złośliwie :))))) szerzysz po
            internecie.
      • wredzioch Re: Czemu służą Głębokie rowy 28.10.09, 11:08
        falszywy_klamca napisał:

        > asfalt jest jak gąbka i jeśli woda znajduje się w podbudowie drogi, mogą na nie
        > j
        > szybko powstać nierówności i koleiny. Z tego powodu trzeba wykonać odwodnienie
        > terenu, czyli wykopać rowy wzdłuż drogi, aby ją zabezpieczyć przed zniszczeniem

        Odwodnienie dróg reguluje norma PN-S-02204:1997, w pkt. 1.2 wymienione są urządzenia. Jednym z takich urządzeń :)
        jest faktycznie rów (zapewne najtańszym i najprostszym do wykonania) ale są tez i inne możliwości. Fakt wykorzystania innych możliwości można zaobserwować w Strzale gdzie rowy zniknęły.
          • falszywy_klamca Re: Czemu służą Głębokie rowy 29.10.09, 11:59
            Wypowiedzi rzeczników odzwierciedlają wypowiedzi tych których reprezentują.

            To chyba jasne, że odpowiadać na listy w gazecie będzie prędzej rzecznik po
            zasięgnięciu opinii, a nie ekspert.
            Sądzę, że ekspert tylko to potwierdzi.

            ciekawsze jest jednak, to że nie próbujecie argumentować rzeczowo, ale
            zaczynacie wyszukiwać jakieś haczyki na osobę i zaraz pojawi się stwierdzenie,
            że to tylko rzecznik.

            A jakoś np. nikomu nie przeszkadza, że w TV wypowiada się rzecznik policji, a
            nie komendant.
            • no_login Re: Czemu służą Głębokie rowy 29.10.09, 12:42
              > Wypowiedzi rzeczników odzwierciedlają wypowiedzi
              > tych których reprezentują.
              Otóż to!!! :-))))
              I dodatkowo mają chronić chronić interes pracodawcy.
              W związku z tym zawsze pada gładka, nic nie mówiąca
              wypowiedź której jedynym celem (na szczęście często
              nieskutecznym) jest zamknięcie buzi zadającym
              niewygodne pytania.

              > ciekawsze jest jednak, to że nie próbujecie argumentować rzeczowo
              Poczekaj, zobaczymy co piszą w podręcznikach
              do hydrologii, etc
              Może okaże się że rowy przeciwczołgowe
              mają sena, może nie...
              Ale nawet jeśli mają sens to w ramach poprawy
              bezpieczeństwa na drogach, nie tylko
              bezpieczeństwa pieszych ale i kierowców,
              pobocze powinno być o wiele, wiele szersze.
              • falszywy_klamca Re: Czemu służą Głębokie rowy 29.10.09, 13:28
                > I dodatkowo mają chronić chronić interes pracodawcy.
                > W związku z tym zawsze pada gładka, nic nie mówiąca
                > wypowiedź której jedynym celem (na szczęście często
                > nieskutecznym) jest zamknięcie buzi zadającym
                > niewygodne pytania.

                OK, ale nie podoba mi się, że pojawiają się głosy, że to jest wypowiedź
                rzecznika, a co tam taki rzecznik wie? Ja wiem lepiej.
                Rzecznik na pewno broni GDDKiA, ale to znaczy, że nie ma racji?

                > Poczekaj, zobaczymy co piszą w podręcznikach
                > do hydrologii, etc
                > Może okaże się że rowy przeciwczołgowe
                > mają sena, może nie...
                > Ale nawet jeśli mają sens to w ramach poprawy
                > bezpieczeństwa na drogach, nie tylko
                > bezpieczeństwa pieszych ale i kierowców,
                > pobocze powinno być o wiele, wiele szersze.

                No to dawaj argumenty z podręcznika, weź poprawkę na fundusze jakimi dysponuje
                GDDKiA i dopiero wtedy można coś powiedzieć.
                • no_login Re: Czemu służą Głębokie rowy 29.10.09, 15:12
                  > OK, ale nie podoba mi się, że pojawiają się głosy,
                  > że to jest wypowiedź
                  > rzecznika, a co tam taki rzecznik wie? Ja wiem lepiej.
                  I takie głosy są słuszne, rzecznik g...o wie.
                  Mówi to co spowoduje że jego firma
                  nie będzie źle odbierana.

                  > weź poprawkę na fundusze jakimi dysponuje
                  > GDDKiA i dopiero wtedy można coś powiedzieć.
                  A co mają do tego fundusze?
                  Jak mam kasę to biorę się za budowę domu.
                  Jak mam mniej kasy to planuję w pierwszym
                  roku fundamenty, w drugim ściany, itd
                  Jak nie mam kasy to rezygnuję z budowy
                  a nie kopię ziemiankę.
                  Jak GDDkiA nie miała kasy na remont
                  całego odcinka to powinna zrobić remont
                  połowy, jednej trzeciej czy jednej
                  czwartej drogi.
                  Mniej ale dobrze.
                  A tak- nie mamy domu, mamy
                  nową ziemiankę.
    • pol_lop Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 30.10.09, 08:26
      A po pytać pracownika GDDKiA… gdy na stronie tej instytucji wisi
      cały czas SIWZ na przebudowę DK2, w tym m.in. dokumentacja
      projektowa w *.pdf.
      A z niej wynika, że o cele przyświecające takiemu projektowaniu
      można zapytać bezpośrednio głównego projektanta Pana Adama
      Grądeckiego z firmy ARCADIS www.arcadis.pl/ i m.in. jego
      pomagierów Rafała Ebinga czy Joannę Czarnecką.
      Część projektów wykonywali podwykonawcy – głównie część mostową.

      Wystarczy trochę poszperać… tylko trzeba wiedzieć w jaki sposób
      szukać. Pzdr
    • wredzioch Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 31.10.09, 10:21
      W końcu i ja zaliczyłem "nową trasę" :)) w kierunku do Warszawy w dzień i z powrotem w nocy.
      Wrażenia:
      1. W niektórych miejscach obszarów zabudowanych prędkość jest podniesiona do 60
      2. W dzień wysepki nie są problemem
      3. Głęboki rów robi wrażenie, ale jest tam ograniczenie więc poza jakimiś losowymi wypadkami nie powinno być problemu
      4. Mińsk tragedia nawet w nocy
      5. Za Mińskiem do Wawy właściwie to nie ma znaczenia bo i tak jechało się w kolumnie
      6. W nocy całą trasa w kolumnie 100 km/h ale jest to moja standardowa prędkość przelotowa więc nie odczułem jakiegoś zwolnienia.
      7. Zauważalny brak jazdy wariatów na trzeciego i czwartego
      8. Raz zauważyłem stojący na środkowej linii, w zupełnych ciemnościach jakieś 50m przed wysepką, słupek ????
      9. przy jednej z wysepek poza nimi na jezdni również stały słupki ???? - oba słupki zauważyłem mijając je dopiero
      10. Może ze dwa razy jakieś dziwne ograniczenie do 40

      Generalnie nie zauważyłem jakiegoś specjalnego spowolnienia czy utrudnień w ruchu (poza Mińskiem) ale jak już wspomniałem ja nie pędzam :)
      • pol_lop Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 31.10.09, 23:08
        wredzioch napisał:
        > Generalnie nie zauważyłem jakiegoś specjalnego spowolnienia czy >utrudnień w ruchu (poza Mińskiem) ale jak już wspomniałem ja nie >pędzam :)

        Nie zauważyłeś, gdyż w nocy nie ma takiego ruchu i można sobie pozwolić na bezstresową jazdę. Ja również (wczoraj) pomiędzy 0:00 a 1:00 w nocy przejechałem trasę od Marsa/Ostrobramska do Siedlec i jechało się świetnie.. ale na odcinku do Mińska, gdzie wyprzedzanie nie sprawiało problemów (nie ma TIRów -wyjeżdzają dopiero z 50-tki) , a szerokość pasów i brak wysepek pozwala na bezstresową jazdę. Co innego odcinek Mińsk-Siedlce - mały ruch od strony Siedlec pozwalał co prawda wyprzedzać sznury TIRów, aczkolwiek zawsze było to na styk przed kolejną wysepką z migającym znakiem... Zwężenia, wyspy, linie poziome oddzielające pasy i przestrzenie wyłaczone z ruchu wijące się jak trop Pana Kazia wracającego z "popijawy" z kumplami: to wszystko nie pozwala na spokojną jazdę; cały czas musisz być czujny i skupiony (jak przy wyjeździe z Mińska w stronę siedlec, gdzie zwężenie jezdni jest tak głębokie, że gdybyś się zagapił to wjeżdżasz bezpośrednio w oś osławionego już rowu przydrożnego), bo nie wiadomo co wyrośnie za chwilę przed Tobą na drodze.
        Pokonuję tę trasę przyjnajmniej dwa razy w tygodniu i śmiem twierdzić, że jeszcze gorzej jest o normalnej, dziennej porze, kiedy sznur osobówek i TIRów rzeczywiście nie pozwala wyprzedzać na odc. Mińsk-Siedlce a średnia prędkość na tej trasie to około 50-60 km/h, co pozwala popołudniem przejechać tę trasę w czasie około 2-2,5 godziny. Wiem, że większości siedlczan to odpowiada, gdyż sami tak jeżdżą - miasto Siedlce kaleczy ich umiejętności kierowcy: jazda w mieście to prędkości rzędu 30-40 km/h a brak ulic o podwójnych pasach powoduje, że niewielu w Siedlcach wie do czego służą lusterka. Po prostu głosy zwolenników tej przebudowy jest konsekwencją ich stylu jazdy, w który powoduje, że wielu manewrów i zachowań dla przejazdów tranzytowych wykonywać nie umieją i nawet o tym nie wiedzą, że można i przez wioseczki, i szybko i bezpiecznie. Bo przecież i tak zajadą do Wwy, a że ze średnią prędkością 50 km/h trasą, która z założenia jest tranzytowa, to już nie ma znaczenia. Ważne, że "bezpiecznie", tzn. wolno.
        • kerac32 Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 31.10.09, 23:29
          > nawet o tym nie wie
          > dzą, że można i przez wioseczki, i szybko i bezpiecznie.

          Mam tu coś do poczytania, ku przestrodze, dla wszystkich ufnych we
          własne umiejętności kierowcy i przekonanych, że na drodze nie spotka
          ich nic złego z własnej winy

          wyborcza.pl/1,75248,7202053,Policjant___O_kazdym_krzyzu_moge_opowiedziec_historie_.html

        • no_login Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 02.11.09, 08:11
          > Po prostu głosy zwolenników tej przebudowy jest konsekwencją
          > ich stylu jazdy,
          Chyba nie jeździliśmy nigdy razem, jest małe prawdopodobieństwo
          że jechałeś kiedyś za mną, więc proszę- nie wypowiadaj
          się o stylu mojej jazdy.

          > w który powoduje, że wielu manewrów i
          > zachowań dla przejazdów tranzytowych wykonywać nie umieją
          > i nawet o tym nie wiedzą, że można i przez wioseczki,
          > i szybko i bezpiecznie.
          Jak poprzednio, nie znamy się, nie wiesz jak jeżdżę
          więc bądź łaskaw nie oceniać a tym bardziej nie krytykować.

          > Bo przecież i tak zajadą do Wwy,
          > a że ze średnią prędkością 50 km/h trasą, która
          > z założenia jest tranzytowa, to już nie ma znaczenia.
          I tu leży sedno tej sprawy.
          Jeśli faktycznie 50 jest założoną prędkością
          tranzytową to chyba coś jest nie w porządku.
          Takie średnie prędkości osiągano przed wojną
          gorszymi samochodami i na gorszych drogach.
          Czy w XXI wieku jazda ze stałą prędkością
          90km/h z możliwością bezpiecznego wyprzedzania
          tych którzy z jakiegoś powodu jadą wolniej,
          drogą na której nie ma pieszych, rowerzystów,
          traktorów, kombajnów, etc to zbyt wygórowane
          oczekiwania?
          • emektb Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 02.11.09, 09:44
            no to jednak wychodzi, że jesteś zwolennikiem przebudowy :))
            co do średniej prędkości, to mogę się zgodzić, że gdy trwały prace,
            to rzeczywiśicie mogło się tak dziać czasami, ale teraz to piszecie
            tak już chyba tylko, żeby krytykować dla samej krytyki, bo mi się
            jakoś nie zdarza z taką prędkością podróżować, a mój pech nalezy do
            gigantów fatum.
            • no_login Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 02.11.09, 13:48
              > no to jednak wychodzi, że jesteś zwolennikiem przebudowy :))
              Oczywiście :-) pod warunkiem że jest sensowna,
              jedynym plusem tego remontu jest likwidacja
              kolein. Możliwe też że poprawiono bezpieczeństwo,
              głównie pieszych bo rowy przeciwczołgowe budzą
              mój niepokój, ale dużym minusem jest to że średni
              czas przejazdu do Wawy wydłużył się

              > a mój pech nalezy do gigantów fatum.
              Rozpoczynamy licytację?
              Przypadek pierwszy- Polaki- zwężenia i wysepki
              przed, na wysokości i za stacją "Bliska",
              jadą sobie dwie dorożki za nimi kolejkę
              rozpoczyna jakiś rachityczny Star, za nim
              dwa lub trzy Tir`y, potem osobówki.
              Gdy skończyły się wysepki niezły melanż
              się zrobił :-)

              Przypadek drugi- to samo miejsce tylko
              kierunek do Siedlec, kierowca w osobówce
              włącza awaryjne i zatrzymuje się na wysokości
              wysepki, ominąć go się nie da bo za wąsko,
              objeżdżanie całej wysepki zbyt ryzykowne.
              Po wiązance jaką gościu otrzymał od jakiegoś
              kierowcy, niefrasobliwy pan odpalił swój bolid
              i odjechał kilkaset metrów dalej :-)

              Przypadek trzeci, czwarty i piąty
              - konwój kilkunastu "amerykańskich" Tirów
              które wloką się z prędkością nie większą
              niż 40 po czym wszystkie jeszcze bardziej
              zwalniają i zjeżdżają kolejno na stację benzynową.
              Wyprzedzić nie ma jak.

              Przypadek szósty- stoją dwa Tiry- w jednym
              zmiana koła, pobocza nie ma, ominąć
              nie można bo z przeciwka niekończący
              się sznur dużych i małych mobili.

              Jeżdżę prawie codziennie do Wawy,
              lista może być długa :-)

              Może to nie są wielkie straty ale o ile przed
              remontem na dojazd potrzebowałem 1,5 h, to teraz
              muszę rezerwować dwie.
              Przyjmując średnio 4 wyjazdy w tygodniu,
              jestem 8 godzin "w plecy" na dojazdach
              i jakieś 2,5-3 na powrotach.
              Razem 10 godzin miesięcznie.
              Jeden dojazd i powrót kosztował mnie
              18 litrów benzyny, teraz 20.
              Policz sam ile to będzie złotówek
              i nie dziw się że złorzeczę.
              • wredzioch Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 02.11.09, 14:11
                no_login napisał:

                > > a mój pech nalezy do gigantów fatum.
                > Rozpoczynamy licytację?

                Ale pechy mogą dotyczyć wszystkich dróg :)

                >
                > włącza awaryjne i zatrzymuje się na wysokości
                > wysepki, ominąć go się nie da bo za wąsko,
                > objeżdżanie całej wysepki zbyt ryzykowne.
                > Po wiązance jaką gościu otrzymał od jakiegoś
                > kierowcy, niefrasobliwy pan odpalił swój bolid
                > i odjechał kilkaset metrów dalej :-)

                Ale to jest akurat głupota konkretnego kierowcy. Niestety takich głupków jest dużo. Można postawić tezę, że przed modernizacją droga nr 2 była bardziej przyjazna takim idiotom :)

                >
                > Przypadek szósty- stoją dwa Tiry- w jednym
                > zmiana koła, pobocza nie ma, ominąć
                > nie można bo z przeciwka niekończący
                > się sznur dużych i małych mobili.

                Tu masz rację - brak pobocza w sytuacjach awaryjnych korkuje trasę. Trasy o takim natężeniu ruchu tranzytowego nie powinny być bez pobocza - a najlepiej jakby miały dwa pasy ruchu :)

                >
                > Może to nie są wielkie straty ale o ile przed
                > remontem na dojazd potrzebowałem 1,5 h, to teraz
                > muszę rezerwować dwie.

                Mnie się udało w 1,5 widocznie nie miałem w tym dniu pecha :)) no i nie jeżdżę codziennie.
                • no_login Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 04.11.09, 10:38
                  > > włącza awaryjne i zatrzymuje się na wysokości
                  > > wysepki, ominąć go się nie da bo za wąsko,
                  > > objeżdżanie całej wysepki zbyt ryzykowne.
                  > > Po wiązance jaką gościu otrzymał od jakiegoś
                  > > kierowcy, niefrasobliwy pan odpalił swój bolid
                  > > i odjechał kilkaset metrów dalej :-)
                  >
                  > Ale to jest akurat głupota konkretnego kierowcy.
                  > Niestety takich głupków jest dużo.
                  > Można postawić tezę, że przed modernizacją droga
                  > nr 2 była bardziej przyjazna takim idiotom :)

                  Nie, teraz jest im bardziej przyjazna.
                  Wcześniej trudno im było utrudnić
                  życie pozostałym kierowcom
        • falszywy_klamca Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 02.11.09, 11:26
          A jakież to manewry o których nie wiemy? Może nas oświecisz? W końcu wszystkim
          powinno zależeć na sprawnym pokonywaniu tej trasy?

          Spokojnie, będzie autostrada, będziemy śmigać. Nagle jeden z drugim się
          autostradą zachłysną, walną w barierki, albo we mgle powpadaja jeden na drugiego
          i autostradę zamkną, a obecne korki to będzie pikuś w porównaniu do korków na
          autostradzie.
        • wredzioch Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 02.11.09, 14:02
          Napisałem, że jechałem w nocy (po 22) w kolumnie, ruch był duży w obie strony. Jeśli wszyscy jadą 100 to po co ich wyprzedzać? Tych co jadą 80 lub mniej da się wyprzedzić bez większych problemów.

          p.s. przy jeździe zgodnie z obowiązującymi ograniczeniami +10% na każdej trasie (z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych) średnia wychodzi ok. 60 km/h jak ktoś ma więcej to musi zapier***** grubo ponad 100. Przez wioski też.
          Jestem tylko ciekaw czy masz tak opanowaną technikę jazdy, że przy jeździe jak twierdzisz szybkiej i bezpiecznej przez wioskę, będziesz w stanie przy tych 100-120 ominąć bezpiecznie wyskakującego na drogę, nie wiadomo skąd dzieciak na rowerze. Obyś dał radę.
          • pol_lop Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 04.11.09, 14:21
            Wredzioch napisał:
            >Jestem tylko ciekaw czy masz tak opanowaną technikę jazdy, że przy
            jeździe jak twierdzisz
            >szybkiej i bezpiecznej przez wioskę, będziesz w stanie przy tych
            100-120 ominąć bezpiecznie
            >wyskakującego na drogę, nie wiadomo skąd dzieciak na rowerze. Obyś
            dał radę.

            Napisałem, że MOŻNA i szybko, i przez wioseczki, i bezpiecznie, ale…
            nie napisałem, że na obecnej trasie DK2, czy też wielu innych
            polskich drogach! Przecież to oczywiste, że nie da się tam tak
            jechać. W tej chwili jazda tą trasą z V=100km/h jest wynikiem
            b.dobrym. Ale uwierz mi, że szerokie jednopasmowe drogi pozwalają
            jeździć szybko, nawet przez wioseczki i poznałem je jeżdżąc trochę
            poza Polską. Napisałbym gdzie, ale gdybym to zrobił niewątpliwie
            szybko zostałbym zidentyfikowany przez niektóre osoby czytające to
            forum… a prywatność jednak sobie cenię.
            W głównej mierze chodziło mi o zwrócenie uwagi na sposób przebudowy
            DK2 – powiedz mi, dlaczego położono nacisk na zmniejszenie średniej
            prędkości na tej trasie i generalnie zwężono większość odcinków, a
            nie zastosowano innej koncepcji? Dlaczego w miejscu albo obok rowów
            nie ma prawoskrętów na skrzyżowaniach tam gdzie dało się to zrobić
            (patrz: zjazd na Kopcie przed Polakami, gdzie nie możesz ominąć
            skręcającego w prawo pojazdu, gdyż skrzyżowanie znajduje się przy
            wysepce; albo np. skręt w prawo na Węgrów w Augustówce) co
            uniemożliwiłoby nagłe hamowania, szczególnie często zdarzające się w
            kolumnach pojazdów). Dlaczego lewoskręty w miejscu w swojej
            początkowej części mają powierzchnię wyłączoną z ruchu (wszędzie z
            resztą jest ten problem), która powoduje, że chcąc zjechać do
            lewoskrętu za częścią wyłączoną z ruchu (często mającą większą
            powierzchnię od części przeznaczonej na ustawienie się do
            lewoskrętu) musisz wytracać prędkość jeszcze na pasie dla jadących
            prosto i sprawiasz, że wszyscy za tobą automatycznie hamują. Gdyby
            jej nie było wjeżdżasz prosto na lewoskręt hamując na całej jego
            długości. Powiedz mi jeszcze dlaczego zrezygnowano z rozwiązania
            jakim jest trzeci pas do wyprzedzania – wymienny dla obu kierunków;
            to też często stosowane rozwiązanie w jednym z krajów europejskich.
            Chodzi o to, że płacę ciężko zarobione pieniądze na benzynę, a w jej
            cenie musze jeszcze opłacić: akcyzę, VAT i opłatę paliwową, które w
            sumie stanowią 55-60 proc. ceny paliwa. OK… podatki są pewne jak
            śmierć (choć pośrednie zależą od uznaniowości rządzących, a ich
            widełki od Komisji Europejskiej) więc płacić je trzeba, ale dlaczego
            na miłość boską ta kasa jest wydawana bez uchwycenia dalszej
            perspektywy. Samochodów będzie bowiem więcej a nie mniej, a drogi
            same nie zrobią się szersze i bezkolizyjne gdzie tylko można. To
            doraźne łatanie dziur a nie perspektywiczne budowanie - tak wygląda
            planowanie w Polsce. To samo dzieje się z autostradami – budujemy na
            teraz a nie na przyszłość. Przykładem mogą być drogi wokół
            Amsterdamu: bowiem jadąc od strony Dojczlandu autostradą A1 mamy dwa
            pasy ruchu w każda stronę, jednakże około 20 km przed miastem
            (gdzieś w okolicach Amersfoort) dochodzi jeden pas, który zwiększa
            przepustowość przed miastem (nie wspominając o autostradowym
            wewnętrznym Ringu). A to TYLKO ośmiusettysięczne miasto; mniej ludzi
            i mniej aut. A autostrada dochodząca do polskiej 2 milionowej
            stolicy (3,5 mln w aglomeracji)? Niestety będzie dwupasmowa -
            łapiecie perspektywę? To ciągła bolączka polskich inwestycji –
            robimy na teraz (dostosowanie do aktualnych badań ruchu pojazdów) a
            nie na przyszłość – przecież Polacy się bogacą i niedługo każdego
            będzie stać na auto. Na razie jest 16-17 mln aut w Polsce; a co
            będzie jeśli na rodzinę będą przypadać 3 auta albo więcej, tak jak
            jest na Zachodzie? Dobra, zapędziłem się w tym gadaniu.
            • kerac32 Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 04.11.09, 15:28
              Może ktoś myśli perspektywicznie ;) To obecne wymuszanie
              spowolnienia ruchu na K2 może mieć na celu naganianie w przyszłości
              klientów na, mającą powstać obok, płatną autostradę. Myślę, że jak
              komuś będzie się bardzo spieszyło i będzie miał do wyboru: zajechać
              do W-wy w czasie 2,5 godz. lub np. w niecałą godzinę, ale za
              dodatkową opłatą, to łatwiej będzi mu zdecydować się na stratę
              kilkunastu dodatkowych złotych w zamian za sporą oszczędność czasu.
            • wredzioch Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 04.11.09, 17:38
              pol_lop napisał:

              > b.dobrym. Ale uwierz mi, że szerokie jednopasmowe drogi pozwalają
              > jeździć szybko, nawet przez wioseczki i poznałem je jeżdżąc trochę
              > poza Polską. Napisałbym gdzie, ale gdybym to zrobił niewątpliwie

              Ja nie bronię wcale obecnej DK2 też wolałbym najlepiej 2 pasmową szybkiego ruchu ale powiedz czy poza Polską na szerokich jednopasmowych drogach takich jaką była DK też jeżdżą na 4tego? Własnie jazdy na 3 i 4 teraz nie zauwazyłem i to uważam za plus.
              Co do lewoskrętów których w stanie poprzednim nie było - nie raz byłem świadkiem jak ktoś o mało nie wjechał w du*** takiemu skręcającemu w lewo bo myślał że on wyprzedza. Znajomi widzieli nawet takie wypadki.

              > W głównej mierze chodziło mi o zwrócenie uwagi na sposób przebudowy
              > DK2 – powiedz mi, dlaczego położono nacisk na zmniejszenie średniej
              > prędkości na tej trasie i generalnie zwężono większość odcinków, a
              > nie zastosowano innej koncepcji? Dlaczego w miejscu albo obok rowów

              Jak niżej napisano pewnie ze względu na przyszłą autostradę.

              > kolumnach pojazdów). Dlaczego lewoskręty w miejscu w swojej
              > początkowej części mają powierzchnię wyłączoną z ruchu (wszędzie z
              > resztą jest ten problem), która powoduje, że chcąc zjechać do
              > lewoskrętu za częścią wyłączoną z ruchu (często mającą większą

              Tego to nie wiem :)

              > długości. Powiedz mi jeszcze dlaczego zrezygnowano z rozwiązania
              > jakim jest trzeci pas do wyprzedzania – wymienny dla obu kierunków;
              > to też często stosowane rozwiązanie w jednym z krajów europejskich.

              Widocznie jesteśmy na to za głupi czyt. lubimy łamać przepisy skutki wyprzedzania na takim pasie można sobie wyobrazić

              > Chodzi o to, że płacę ciężko zarobione pieniądze na benzynę, a w jej
              > cenie musze jeszcze opłacić: akcyzę, VAT i opłatę paliwową, które w
              > sumie stanowią 55-60 proc. ceny paliwa. OK… podatki są pewne jak
              > śmierć (choć pośrednie zależą od uznaniowości rządzących, a ich
              > widełki od Komisji Europejskiej) więc płacić je trzeba, ale dlaczego
              > na miłość boską ta kasa jest wydawana bez uchwycenia dalszej

              Tego też nie wiem ale zgodze się że silnych głów do zarządzania i planowania to nie mamy i faktycznie liczy się dziś i aby przetrwać na stołku.
              • sasiad2005 Moje podsumowanie 04.11.09, 21:32
                Podsumowując: dobra droga została zniszczona, zmarnowano kupę kasy ,
                zwężono drogę, zabrano teren pod rowy i mało uczęszczane chodniczki.
                Zrobiono mnóstwo przejść dla pieszych, z których nikt nie korzysta.
                Wykopano bezsensu głębokie rowy, które mają służyć odwodnieniu.
                Nie przypominam sobie, żeby przed modernizacją droga była zalewana,
                nie widziałem nigdy kałuży, woda stała jedyni w koleinach.
                Zrobiono lewoskręty na polne drogi, a zapomniano o lewoskrętach na
                stacje benzynowe. Zmniejszono przepustowość drogi, wcale nie
                podnosząc bezpieczeństwa. Widać tak to już jest w tym kraju, nic nie
                można zrobić porządnie, z głową. A głupia władza szczyci się
                inwestycjami drogowymi, tylko te zamiast poprawić warunki
                podróżowania, tylko je pogarszają.

                A nam pozostaje przystosować się do nowych warunków.
                A tym co niechcą tracić bezsensownie czas i paliwo i mają
                odpowiednie umiejętności , pozostaje, ostra, agresywna jazda, mocnym
                samochodem.
                Życzę wszystkim podróżnym dużo szczęścia w drodze.


                • pol_lop Re: Moje podsumowanie 05.11.09, 10:08
                  sasiad2005 napisał:
                  > A nam pozostaje przystosować się do nowych warunków.
                  > A tym co niechcą tracić bezsensownie czas i paliwo i mają
                  > odpowiednie umiejętności , pozostaje, ostra, agresywna jazda,
                  mocnym samochodem.
                  > Życzę wszystkim podróżnym dużo szczęścia w drodze.

                  Ja już jestem pogodzony z obenym stanem DK2 i jeżdżę jak należy, 70-
                  80 w kolumnie aut. Pozdrawiam
            • falszywy_klamca Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 05.11.09, 11:40
              > Ale uwierz mi, że szerokie jednopasmowe drogi pozwalają
              > jeździć szybko, nawet przez wioseczki i poznałem je jeżdżąc trochę
              > poza Polską. Napisałbym gdzie, ale gdybym to zrobił niewątpliwie
              > szybko zostałbym zidentyfikowany przez niektóre osoby czytające to
              > forum… a prywatność jednak sobie cenię.

              Ale w Polsce się nie sprawdzają. U nas jak jest szeroka, nowa droga to każdy
              dusi w gaz, bo chce ją wykorzystać. A tu pieszy chce przejść. Gdzieś w okolicach
              za Kołobrzegiem jest normalna droga krajowa, wąska, bez utwardzonego pobocza,
              nagle na odcinku ok. 1 km robi się bardzo szeroka, (w jednym kierunku mogłyby
              się zmieścić i 4 osobówki w jednej linii), bo jest to odcinek dawnego pasa
              startowego. I gdy wszyscy po wąskiej drodze jadą ok. 100 km/h, to na szerokiej w
              każdego wstępuje demon i jedzie tyle ile fabryka dała, żeby za moment jechać
              znowu wolno.
              Taka mentalność.

              > powiedz mi, dlaczego położono nacisk na zmniejszenie średniej
              > prędkości na tej trasie i generalnie zwężono większość odcinków, a
              > nie zastosowano innej koncepcji?

              Jakiej? Konkretnie. Inna koncepcja, lepsze rozwiązanie, za ta samą bądź mniejszą
              kwotę.

              Ja też bym wolał, aby wyremontowana DK2 miała status drogi ekspresowej, a za
              kilka lat powstała autostrada. I wtedy mamy wybór między bardzo dobrą drogą i
              dobra drogą.

              Ale chciałbym też jeździć nowym Mercedesem i mieć basen olimpijski w domu. Dużo
              rzeczy bym chciał, a dlaczego mam ich nie mieć skoro podatki płacę, cieżko
              pracuję i sie staram?

              Co to jest za argument, że płacić VAT, akcyzę i inne podatki za paliwo?
              Widocznie za mało, widocznie są inne potrzeby. Jak matka Ci zachoruje to też
              lecisz do lekarza i też ktoś musi za to zapłacić.

              Póki co w tym temacie widzę tylko narzekanie, ale brak nie tyle konstruktywnej
              krytyki, co zaproponowania lepszego wariantu.

              Prosze bardzo, niech ktoś się wykaże, niech powie GDDKiA że za te same pieniądze
              mozna było zrobić lepiej w inny sposób.

              Co? Fujary Wam zmiękły?
              • no_login Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 06.11.09, 20:06
                > Co? Fujary Wam zmiękły?
                Pozostane w tym samym tonie- lecz swój priapizm

                > Prosze bardzo, niech ktoś się wykaże, niech powie GDDKiA że za te same pieniądz
                > e
                > mozna było zrobić lepiej w inny sposób.
                Ktoś mowil ze za te same?
                Drozej ale dobrze.
                Przejscia pod- lub nadziemne dla pieszych, odseparowanie ruchu lokalnego, a jest to możliwe- nawer robi sie to w Polsce, szerokie pobocza...
                Informcja niepotwierdzona- w jednym z amerykańskich stanow zlikwidowano limity predkosci na autostradach i wszyscy jezdza 130-140 km/h
                Informacja powierdzona- w Polsce wiecej autostrad nie będzie, dokonczone zostana tylko A1, A2 i A4
                • falszywy_klamca Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 07.11.09, 23:26
                  > Ktoś mowil ze za te same?
                  > Drozej ale dobrze.
                  > Przejscia pod- lub nadziemne dla pieszych, odseparowanie ruchu lokalnego, a jes
                  > t to możliwe- nawer robi sie to w Polsce, szerokie pobocza...

                  Ale że co? Że dołożyłbyś kasę? To trzeba było wcześniej się deklarować.
                  Masz pojęcie ile kosztują przejścia nadziemne? Pomysł na takie przejścia był już
                  kiedyś na ul. Jagiełły. Świetna droga, dwa pasy, pas zieleni i 50 km/h (oraz
                  suszarka obok przystanku autobusowego koło św. Józefa), a to przez pasy, gdyby
                  były przejścia nadziemne lub podziemne, mozna byłoby podwyższyć do 70 km/h. Nie
                  ma ich bo za drogo.

                  Ale spokojnie, jak będzie autostrada to ruch tranzytowy pójdzie właśnie przez
                  A2. Tym samym DK2 będzie odremontowana i będzie luz + brak TIRów, a to już dużo
                  daje.
                  • wredzioch Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 08.11.09, 11:34
                    Obawiam się, że zanim ruszy A2 to DK2 będzie znów nadawała się do remontu. Ale, że będzie już A2 to pewnie nikt nie będzie chciał remontować DK2 i będziemy mieć alternatywę, jechać płatnie A2 lub po koleinach DK2. Po kilku następnych latach i A2 będzie remontowana jak obecna A4 pomiędzy Krakowem i Katowicami. Taka nasza rzeczywistość krajowa
                  • no_login Re: Modernizacja trasy Mińsk-Siedlce 09.11.09, 07:32
                    > Ale że co? Że dołożyłbyś kasę?
                    A co? Ty nie płacisz podatków?
                    Ja płacę- już się dokładam.

                    > Nie ma ich bo za drogo.
                    I co? nikogo na nie nie stać?
                    Rusz się poza Siedlce to zobaczysz
                    że w innych miastach budują
                    przejścia podziemne.

                    > Ale spokojnie, jak będzie autostrada
                    Jak będzie... w 2020, nie wcześniej...

                    > Tym samym DK2 będzie odremontowana i będzie
                    nadawał się już do kolejnego remontu