brat_szczepana
04.02.04, 23:38
Szwajcarska firma Stadler zamierza produkować w Siedlcach autobusy szynowe. -
Właśnie obejrzeliśmy halę, która w pełni nam odpowiada. Teraz musimy
przeanalizować koszt inwestycji. Ostateczną decyzję podejmiemy szybko -
powiedział po wtorkowej wizycie w Siedlcach prezes firmy Peter Jenelten.
Stadler ma trzy fabryki - dwie w Szwajcarii, jedną w Niemczech. Zatrudnia w
nich ponad tysiąc osób. Specjalizuje się w wagonach przegubowych, najnowszym
jego produktem są autobusy szynowe "Flirt". Od dłuższego czasu Szwajcarzy
rozglądają się za miejscem, gdzie mogliby produkować z myślą o rynkach
wschodnich. Początkowo myśleli o Sochaczewie lub Nasielsku. - My
zarekomendowaliśmy Siedlce - mówi Bogusław Kowalski, wicemarszałek
województwa mazowieckiego. Szwajcarom przypadła do gustu należąca do PKP
dawna hala montażu rozjazdów kolejowych. Jeśli dogadają się z właścicielem,
gotowi są zainwestować w Siedlcach do 6 mln euro. - Zakładając, że na
początek mielibyśmy zamówienie na 10-20 autobusów, pracę dostałoby 100-150
osób. A każde miejsce pracy w naszej fabryce to co najmniej trzy nowe miejsca
pracy w firmach współpracujących z nami - podkreślił prezes Jenelten.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,1898235.html