ito25ms
23.03.10, 11:27
www.tygodnik.siedlecki.pl/t8882-porazajacy.brud.na.siedleckich.ulicach.htm
Poruszam ten temat w ślad za TS bo to co się dzieje dookoła woła o
pomstę do nieba. Przykładowo ul. Kilińskiego na odcinku od ronda
Dmowskiego do Kolejowej ma niesprzątnięte rynsztoki od roku (lub
dłużej). Są tam plastiki, liście i kupa innego syfu, a gdyby komuś
przytrafiło się zaparkować na kratce deszczowej to po kilku minutach
zaśmiardnie mu cały samochód. Tłumaczenia firmy sprzątającej miasto,
że tam parkują ciągle samochody są głupkowate, bo teren można by
wysprzątać choćby w niedzielę rano gdy jest tu pusto.
Inny przykład postój taxi przy dworcu i topniejący śnieg na chodniku
z petami oraz gustowne foliowe torebki ze śmieciami wieszane przez
taksówkarzy na płocie. Po drugiej str. kładki zabagniony,
niesprzątnięty chodnik wzdłuż ogrodzenia WORDu.
Dziwnym trafem, w pierwszej kolejności są w Siedlcach sprzątane
tereny otaczające kościoły. A reszta miasta?