Kładem po mieście, ale chyba nie tak

24.03.10, 20:55
Witam, dziś 24.03 miało miejsce takie oto zdarzenie.
Lokalizacja: skrzyżowanie Floriańskiej z Piłsudskiego (po prawej kościół św.
Stanisława, na przeciw poczta)
Przed dojechaniem do skrzyżowania wyprzedził mnie koleś jechał szybko,
wyprzedzając praktycznie na oby przejściach dla pieszych (przy Prusie i
skrzyżowaniu z Pułaskiego. Na czerwonym świetle zatrzymał się (na wspomnianym
skrzyżowaniu. Coś mi się wydawało że nie ruszy za normalnie (skręcał w
prawo)... ale
Wyglądało to tak: ruszanie na tylnej osi kilka metrów, potem skręt w lewo na
prawym boku (oba lewe koła nie miały styku z ulicą i tak cały zakręt i
przejście dla pieszych - godz. 16 z minutami, ludzi od groma.
To były naprawdę niewielkie odległości.
nie mówię nie dla kładów, ale kierowcy ścigaczów nie robią takich numerów
pozdro.
    • zzz34 Re: Kładem po mieście, ale chyba nie tak 24.03.10, 21:08
      Przygłup po prostu! Właściciele ścigaczów robią podobne numery, jeżdżą szybko i
      na jednym kole. Szczególnie widać to na Brzeskiej wciągu dnia.
Pełna wersja