W II turze wybór nie jest prosty

30.06.10, 14:42
Zastanawiam się nad pewną sprawą. Właściwie nad odwrotnością
intencji.

Czy w obecnej sytuacji zwolennik kandydata a powinien głosować na a
czy na b i odwrotnie.

Zwolennik Kaczyńskiego, przy jego wygranej zyskuje... Nic.
Satysfakcję. Prawdopodobnie jego wybór będzie oznaczał osłabienie
pozycji PIS w wyborach parlamentarnych. A prezydent jako prezydent,
na obecnej scenie politycznej i klimacie niewiele może zrobić, bo
prawie nic nie może.
Jeśli nie zostanie wybrany, będzie mógł stać sobie z boku, kreować
wizerunek, jako rozsądnego męża opatrzności, bo już nie będzie się o
co kłócić (ani w Sejmie, ani Senacie, ani jako głowa państwa nic nie
będzie mógł), a to będzie budowało pozytywny wizerunek.

I odwrotnie. Wybór Komorowskiego może być twardą weryfikacją
obietnic wyborczych, a w 500 dni, nawet przy największych chęciach,
niewiele można.
Jeśli jakimś cudem by nie wygrał, to jakiekolwiek niepowodzenia
będzie mógł zrzucić (a bardziej PO będzie mogło) na złą wolę
prezydenta. Wówczas znowu duża część społeczeństwa obróci się
przeciwko PIS i wzmocni PO przed wyborami.

A nie ma co się oszukiwać, że praktycznie tylko władza parlamentarna
może coś zrobić w Polsce.
Kto wg Was więcej straci, jeśli zostanie wybrany. Bo na pewno jeden
i drugi. Ale kto więcej?
    • kerac32 Re: W II turze wybór nie jest prosty 30.06.10, 15:18
      Ależ, nic podobnego :) Nie mam żadnych wątpliwości na kogo
      powinienem zagłosować. Wprawdzie nie jest to mój wymarzony kandydat,
      ale nie podważa to w żaden sposób mojego wyboru.
      Co do możliwości działania prezydenta w Polsce, to większość
      wyborców, niezależnie od opcji, za którą się opowiada, chyba nie ma
      na ten temat większego pojęcia. Nie rozumiem dlaczego niektórzy na
      tym forum i w ogóle, z okazji obecnych wyborów, "skaczą" sobie do
      gardeł. Po co to całe zamieszanie i koszty z tym związane. Pisałem o
      tym całkiem niedawno i dobrze, że i Ty zwróciłeś na to uwagę.

      forum.gazeta.pl/forum/w,262,112558346,112595443,O_co_ta_cala_klotnia_.html
    • aro333 Re: W II turze wybór nie jest prosty 30.06.10, 18:58
      Czym wiecej bedzie sie PO "wyrzynać" z PIS-em, tym szybciej zyska
      znowu lewica.Pamietajmy o tym, że ta lewica pomału jest mloda lewica
      której cieżko zarzucić idee PZPR i udział w tamtych
      rzadach.Uważam , że jak całkiem znikna twarze byłych baronów
      lewicowych, partia ta znowu wróci do rzadzenia . A obecne kłótnie o
      prezydenture tylko to przyspieszają. Wiem po sobie. Dawno dawno temu
      glosowałem na lewice, do pierwszych większych afer. Wtedy
      powiedziałem sobie - koniec z lewicą . No cóż lata mineły , nowe
      twarze się pojawiaja dość rozsądnie mowiące wg mnie, więc czas
      będzie jeszcze o nich sobie chyba przypomnieć (choć pare twarzy
      nadal sie koło nich plącze i puki one są to szlaban z mojej strony
      na tą partię dalej istnieje hahaha). W I turze miałem zamiar
      glosować na Komorowskiego, praktycznie byłem pewien. Jednak
      podczas trwania kampanii no qrcze jakoś tak nie mogłem Pana
      Bronka słuchać, Pan Jarosław na starcie był spalony w blokach z
      mojej strony, więc wybór padł na Napieralskiego. Obecnie wiem co mam
      zrobić , choć zrobię to raczej w myśl zasady"Glosuje przeciwko komuś
      a nie za kimś". I tu żadne debaty, plakaty czy agitacje nie zmienią
      mojego poglądu. Wybór faktycznie nie jest prosty , tak jak napisałeś
      w topicu. W moim wypadku myślę czy oddać głos nieważny czy.....
      qrcze ale ciezko będzie mi ten krzyżyk postawić przy jednym z
      nazwisk.
    • ygd Re: W II turze wybór nie jest prosty 01.07.10, 09:21
      A ja się zastanawiam, dlaczego nie ma takiej opcji do głosowania jak na Ukrainie.
      Oprócz nazwisk obu kandydatów jest opcja - żaden z powyższych. Z tego co
      pamiętam, jaki wybór skreśliło coś około 1,5miliona wyborców. Może jakby u nas
      tak ludzie zagłosowali, a nie na dwóch jedynych możliwych kandydatów, to ktoś by
      poszedł po rozum do głowy? :)
    • raks5 Re: W II turze wybór nie jest prosty 05.07.10, 00:56
      fajna lektura
      blogs.radiopodlasie.pl/skwarek/
      Chyba strategicznie lepiej jednak by było, gdyby z minimalną przewagą wygrał
      Komorowski.
      500 dni rządów spowodowanych w dużej mierze tym, że wielu chciało się poczuć
      lepiej, doprowadziłoby do sukcesu PIS w wyborach parlamentarnych. A tak? Jeszce
      nie wiadomo.

      Ilu z głosujących oddało głos na BK, żeby poczuć się modnie? Elektoratu
      negatywnego Komorowski miał znacznie mniej niż Kaczyński.
      • n_l Re: W II turze wybór nie jest prosty 05.07.10, 14:51
        Ta fajniejsza :-)
        wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8102027,Nie_linia_zaborow__a_siec_PKP_podzielila_wyborcow_.html
Pełna wersja