Warszawska Daszyńskiego - będą światła

04.07.10, 12:58
Jak donosi TS "siedlecki magistrat uzyskał pozwolenie na budowę
skrzyżowania ulic Warszawskiej z Daszyńskiego z sygnalizacją
świetlną".
www.tygodnik.siedlecki.pl/t10085-
bedzie.skrzyzowanie.z.sygnalizacja.swietlna.htm

Ciekawe, gzdie ten magistrat to pozwolenie uzyskał? Czy nie
przypadkiem w magistracie?

O co chodzi w określeniu: budowa skrzyżowania.
Rondo? Osobne pasy do jazdy w prawo/lewo i na wprost?
    • efaster Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 04.07.10, 13:20
      brat_szczepana napisał:
      > Ciekawe, gzdie ten magistrat to pozwolenie uzyskał? Czy nie
      > przypadkiem w magistracie?

      Tak, durne to ale takie mamy w Polsce prawo, że (odpowiednia komórka-
      wydział UM) składa wniosek do innej komórki-wydziału tegoż samego
      urzędu, w celu uzyskania pozwolenia. W skrócie sprowadza się to do
      tego ze wydział dróg składa wniosek do wydziału gospodarki
      przestrzennej i budownictwa, i ten wydaje pozwolenie. Nieraz na
      słupach ogłoszeniowych są obwieszczenia urzędowe i decyzje wydaje
      prezydent miasta a wnioskodawcą ze strony urzędu jest on sam
      (prezydent miasta) mało tego, wydaje tez decyzje o wyborach (w tym
      samorządowych) w których sam później bierze udział, ot tak to
      właśnie w Polsce mamy.

      > O co chodzi w określeniu: budowa skrzyżowania.
      > Rondo? Osobne pasy do jazdy w prawo/lewo i na wprost?

      Pewnie wybudują pas do skrętu w prawo z ul. I. Daszyńskiego w
      Warszawską, sygnalizacja świetlna bedzie podobna do tej na 10
      Lutego. Rondo będzie dalej na skrzyżowaniu z Monte Cassino i
      Kruszcowej (WOM), i te będzie kilku pasmowe.
    • verena0 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 04.07.10, 19:51
      No nareszcie!!!
    • sokoll1 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 05.07.10, 09:27
      Super informacja!
      Teraz refleks będzie można poćwiczyć już tylko w trakcie...
      siatkówki plażowej albo tłuczenia much łapką na przykład! :)
      • efaster Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 06.07.10, 14:12
        Ogłosili przetarg na wykonanie:

        www.bip.siedlce.pl/public/get_file.php?id=180804

        Termin 30.09.2010

        Mało tego do 15.09.2010 zrobią chodniki na Rynkowej

        www.bip.siedlce.pl/public/get_file.php?id=181055
        • verena0 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 06.07.10, 14:15
          Szkoda, że nie do 30 sierpnia. Zacznie się rok szkolny i znowu będą
          korki.
    • anuska42 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 06.07.10, 18:34
      super wiadomość szkoda, że dopiero o tym pomyśleli.
      • verena0 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 06.07.10, 19:27
        nie no, zróbmy to w wersji optymistycznej :)
        super wiadomość, dobrze że o tym pomyśleli
        • an.chojnacki Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 21:47
          mam nadzieję, że pomyślą też o ludziach mieszkającch na Skarpie
          (Dylewicza), bo my też chcemy jeździć do miasta, a jak zrobią
          światła na Daszyńskiego i Warszawskiej to my nie wyjedziemy w lewo
          za chińskiego boga - sie nie da, albo Warszawska jechała będzie,
          albo Daszyńskiego. My pewnie ruszymy przez Strzałę - będzie szbciej.
          • krzycho1252 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 22:58
            Polecam rondo w Iganiach.
            • an.chojnacki Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 23:26
              jasne jest jeszcze obwodnica...
    • falszywy_klamca Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 00:41
      Oczywiście to bardzo dobrze, że są wprowadzane rozwiązania mają poprawić
      bezpieczeństwo, ale i tak nie było najgorzej.

      W siedlcach kierowcy są bardzo kulturalni i gdy widza, że auto nie może dłuższy
      czas wyjechać, to puszczają.
      • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 09:15
        Noooooo....;)
      • verena0 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 09:59
        Akurat na Daszyńskiego rzadko przepuszczają, zwłaszcza jak się
        skręca w lewo. Już szybciej jak się wyjeżdża przed wiaduktem.
        • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 11:15
          Ten brak zrozumienia dla innych użytkowników, ruchu wśród
          siedleckich kierowców, jest po prostu szokujący, zalatuje zwykłym
          buractwem. Wielokrotnie byłem w sytuacji gdy na wiadukcie na
          Warszawskiej, próbując skręcić w lewo do hurtowni elektrycznej,
          mimowolnie blokowałem cały ruch za sobą. Tworzył się nawet
          kilkusetmetrowy korek. Mimo to żadnemu z kierowców, jadących od
          strony miasta nie przyszło do głowy aby zatrzymać się i przepuścić
          mnie rozładowując tym samym powstały zator. Wszyscy potrafią tylko
          narzekać i złorzeczyć innym zapominając, że samemu się częstokroć do
          tego przyczyniają. Może zamiast tak krytykować innych lepiej
          najpierw przyjrzeć się sobie.
          • brat_szczepana Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 12:36
            W takich miejscach powinien obowiązywać zakaz skrętu w lewo.
            • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 13:47
              To, wg Ciebie, najlepsze wyjście z sytuacji? Nie widzisz, że główną
              przyczyną nie są kierowcy skręcający w lewo, a nieużyci buraki
              jadący z naprzeciwka? Wystarczyłoby, że jeden nich zatrzymałby się
              na 5 sekund i byłoby po problemie. Ale nie, wszyscy pewnie się
              spieszą i nie w głowie im takie "głupoty' jak korek na sąsiednim
              pasie. Ważne, że "ja" mam pierwszeństwo. Podałem sytuację na
              wiadukcie bo jest jednym z drastyczniejszych przykładów braku empati
              wśród zmotoryzowanej braci. Więc trochę z innej beczki. Spróbuj w
              godzinach nasilenia ruchu, już nie mówię - szczytu, wyjechać w lewo
              z Pułaskiego na Armii Krajowej, lub z Dreszera w lewo w Zbrojną albo
              zwyczajnie prosto. Przekonasz się wtedy ilu kierowców, stojących w
              korku przed światłami, zatrzyma się przed Pułaskiego czy Dreszera
              umożliwiając innym wyjazd z tych ulic. Całe szczęście, że na codzień
              poruszam się zwykle na rowerze. Nie czekam na przebłysk pomyślunku u
              samochodziarzy, po prostu wjeżdżam w te dwumetrowe przerwy między
              wozami i po problemie. Ale co mają zrobić ci co poruszają się na 4
              kołach?
              • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 13:51
                Oczywiście: co dzień :)
              • verena0 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 15:20
                Wiesz, ja często jeżdżę Pułaskiego, skręcając wprawdzie przy
                więzieniu w prawo, ale wg mnie nie jest tak źle. Dużo bardziej
                wkurzają mnie tam samochody parkujące na pasie ruchu, na światłach
                postojowych, które stoją tam i blokują ruch. Nie zauważyłam, żeby
                mnie tak nie wpuszczali. Bardziej widzę chamowate wpychanie się i
                wymuszanie pierwszeństwa i to o dziwo nie przez młodych kierowców,
                ale często panów 50+
                • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 07.07.10, 15:59
                  Ze skręcaniem w prawo nie ma problemów. Zawsze można to uczynić "po
                  chamsku" wciskając się w niewielką przerwę w strumieniu samochodów.
                  Zwłaszcza jak jadącym prosto Armii Krajowej nie przychodzi przez
                  dłuższy czas do głowy, że ci z Pułaskiego muszą w końcu jakoś z niej
                  wyjechać :) Ja piszę cały czas o problemach ze skręcaniem w lewo. Nie
                  twierdzę też, że wszyscy kierowcy to nieużyci egoiści czy buraki.
                  Wiele razy zdarzyło mi się, że właśnie w podobnej
                  sytuacji,zatrzymywali się i zachęcali skinieniem ręki do przejazdu. Są
                  to bardzo miłe sytuacje pozwalające jeszcze zachować wiarę w
                  bezinteresowną życzliwość innych ludzi. Szkoda tylko, że zdarzają się
                  tak rzadko :(
                  • raks5 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 08.07.10, 00:31
                    o tym jeżdżeniu po Siedlcach i każdym innym mieście można pisać w
                    nieskończoność. I zawsze dochodzimy (piszący, niekoniecznie tylko na tym forum)
                    do wniosku, że jesteśmy super kierowcami, a reszta to osły i buraki.
                    Kiedy zdarza mi się przyjechać do Siedlec, a co gorsza w dniu tygodnia, to wciąż
                    największym wg mnie problem Siedlec i korków, jest ślamazarność,
                    niezdecydowanie, wielkie odległości i ruszanie pod koniec zielonego światła.
                    I nikt mnie nie przekona, że powolne jeżdżenie nie wpływa na korki.
                    • efaster Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 08.07.10, 01:04
                      Dokładnie, ludzie w Siedlcach ruszają strasznie wolno spod świateł
                      (no dobra są dwa może 3 wyjątki z cmentarnej w wojskową, z zbrojnej
                      w partyzantów i z WP na wiadukt powód oczywiście za krótkie zielone
                      na tych podporządkowanych). Ja wogle generalnie lubię przycisnąć w
                      pedał, ale na trasie nie lecę na wariata, bo mi życie miłe :)) ale u
                      mnie tak (prawie)cała rodzina (głównie pleć męska), więc może dla
                      tego :) A wracając druga sprawa 5 metrowe odległości miedzy
                      pojazdami, a wystarczy 1-1,5 m. najlepiej widać to na jakimś długim
                      parkingu gdzie nie ma wyznaczonych linii (zresztą 3/4 kierowców i
                      tak je olewa, choć w kodeksie jest jasno napisane), a późnej mamy
                      takie kwiatki, że jedno auto stoi okrakiem na dwóch miejscach, a
                      takich "mistrzów" można trafić kilku nieraz, więc nic dziwnego, że w
                      centrum brakuje miejsc postojowych.

                      raks5 napisał:
                      > I nikt mnie nie przekona, że powolne jeżdżenie nie wpływa na korki.

                      Oczywiście, że tak :)
                      Jak by w Warszwie tak jeździli, to korki były by 3 razy większe niż
                      są. Owszem było by mniej wypadków na skrzyżowaniach z wjazdem na
                      późnym żółtym albo czerwonym, ale kosztem zakorkowania całego
                      miasta. I jestem świecie przekonany, że gdyby kierowcy w Siedlcach
                      ruszali dynamicznej i żwawiej z pod świateł i nie robili między
                      pojazdami 5 metrowych przerw, korki spokojnej zmniejszyłyby się o te
                      20 %. Ale to już tak jest, że jadąc do mniejszego miasta, wydaje nam
                      się, że jakoś się wleką przykład dużo Siedlczan jeździ na Bug,
                      Mierzwice (Fronołów), Kózki, Serpelice etc. i wielu jeździ po zakupy
                      na druga stronę rzeki do Siemiatycz i tam doskonale to widać. My
                      (Siedlczanie) jeźdźmy bardziej dynamicznie niż miejscowi. Dla
                      Warszawiaków my jeździmy ślamazarnie, po prostu jest to kwestia
                      otoczenia i nawyków, jaki się nabyło wcześniej.
                      • verena0 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 08.07.10, 10:42
                        Ja nie jestem Warszawiakiem i nerwica mnie bierze, jak stoję w korku
                        na Piłsudskiego, na jednych światłach jedzie kilka samochodów, a
                        stojący na początku wrzuca bieg, gdy się zapali zielone światło
                        wrrr, do tego jeszcze się rozgląda i zastanawia, czy może jechać czy
                        nie.
                    • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 08.07.10, 11:27
                      > największym wg mnie problem Siedlec i korków, jest ślamazarność,
                      > niezdecydowanie, wielkie odległości i ruszanie pod koniec
                      zielonego światła.

                      Dodałbym jeszcze zwykłe gapiostwo czy rozkojarzenie. Może się to
                      wydać niektórym dziwne, ale i mnie "zawziętemu" rowerzyście to
                      bardzo przeszkadza. Opisywałem związaną z tym sytuację całkiem
                      niedawno.

                      forum.gazeta.pl/forum/w,262,109402233,109440947,Re_Kierowca_Kretyn_.html
                  • falszywy_klamca Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 08.07.10, 00:38
                    A moim zdaniem nie masz racji.
                    Większość kierowców jest kulturalna i przepuszcza, gdyby było inaczej, to
                    stałbyś na tym skrzyżowaniu 2 godziny, bo ruch jest taki, że mało wprawny
                    kierowca ma gigantyczny problem.

                    Ale świat postrzegamy z własnego punktu widzenia. No bo przecież TY podjeżdżasz
                    do takiego skrzyżowania i raz musisz przepuścić pieszych (co czasami w tym
                    miejscu jest kłopotliwe, bo i ruch pieszych duży), a dwa próbujesz skręcić w
                    lewo i czekasz dłuższą chwilę. Dla Ciebie te kilkanaście sekund, czy nawet
                    minuta trwa wieki i zaczynasz mieć pretensje do kierowców jadących z
                    pierwszeństwem, że Cię nie przepuszczają. Nie mają takiego obowiązku, to Ty masz
                    poczekać i za każdym razem wjeżdżając na to skrzyżowanie decydujesz się na
                    utrudniony zjazd.
                    Wiesz, nikt nie będzie się oglądał na Ciebie i pilnował, żebyś przypadkiem nie
                    stał na skrzyżowaniu 3 minut. Co innego, gdy pojazd na Armii Krajowej zamiast
                    zatrzymac się przed skrzyżowaniem, zatrzymuje sie na nim uniemożliwiając Tobie
                    zupełnie zjazd, bo wtedy to już jest jego wina.

                    Także, polecam trochę rozsądku i zanim zaczniesz się bulwersować, to wziać
                    głęboki oddech i policzyć do 10.
                    • raks5 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 08.07.10, 00:48
                      a, jeszcze jedno blokuje ruch we wszystkich mniejszych miastach.
                      Stoisz sobie za kimś oczekując na wyjazd z podporządkowanej. Pierwsza okazja,
                      stoi, druga, trzecia. Gość czeka na zupełnie puste skrzyżowanie, a ja za nim ze
                      świadomością, że od minuty już mógłbym jechać.
                    • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 08.07.10, 09:06
                      Co innego, gdy pojazd na Armii Krajowej zamiast
                      > zatrzymac się przed skrzyżowaniem, zatrzymuje sie na nim
                      uniemożliwiając Tobie
                      > zupełnie zjazd, bo wtedy to już jest jego wina.
                      >
                      Cały czas takie zachowania mam na myśli. Wcześniej napisałem,
                      cytuję: "Spróbuj w godzinach nasilenia ruchu, już nie mówię -
                      szczytu, wyjechać w lewo z Pułaskiego na Armii Krajowej, lub z
                      Dreszera w lewo w Zbrojną albo zwyczajnie prosto. Przekonasz się
                      wtedy ilu kierowców, stojących w korku przed światłami, zatrzyma
                      się przed Pułaskiego czy Dreszera umożliwiając innym wyjazd z tych
                      ulic."

                      Zamiast, więc zalecać mi swoje metody relaksacyjne spróbuj wcześniej
                      czytać dokładniej teksty, na które odpowiadasz :)
    • efaster Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 05.10.10, 18:31
      No i działają, mnie się podobają, bo obsługują nie dość, że wyjazd z Daszyńskiego, to jeszcze wyjazd z pod topaz-a i dodatkowo pas pieszo jezdnym od strony bloków na daszyńskiego, ten drugi (po drugiej stronie od strony topaz-a) to chyba tylko dla rowerów i pieszych zostawili, bo tak by wynikało z oznakowania przejścia pasy (zebra) i sygnalizacji na przejściu i tu fajna nowość na jednym tym samym sygnalizatorze są wyświetlane sygnały dla pieszych i rowerzystów. A i tu maja mała uwaga, skoro po tej stronie nie będą już jeździły pojazdy trzeba to odpowiednio oznakować (od strony ul. Plażowej i od strony mostu na Muchawce) tj. znaki zakazu wjazdu dla samochodów, no i można postawić kilka słupków by nie wjeżdżały, no chyba, że mogą tamtędy jeździć ?? Tylko, po co malowali zebrę i sygnalizatory jak na przejściu dla pieszych montowali. A i jeszcze od strony Muchawki jedna kwestia, kostka urywa się tuż końcu zieleńca rozdzielającego właściwą jezdnię od tego pasa z kostki, dalej jest owszem asfalt zwężający zakręcający do głównej, ale zapomnieli o krawężnikach do mostu, w zamian za to wysypali tylko ziemią, niech w nocy ktoś się zagapi i już ląduje autem w Muchawce, w najlepszym wypadku w błocie na łące. Powinni tam zrobić te krawężniki a to, co zostało uzupełnić asfaltem, żeby była ładna jednolita nawierzchnia. Jak robić to porządnie, a i to ostatnie przejście to schodki też ładnie z kostki zrobić i odchwaścić, tak by miało ręce i nogi. Kompleksowo, panowie z magistratu, kompleksowo robimy. A i może z jedno pismo do gminy posłać, by zrobiła chodnik od mostu do przystanku przy BP. Jak to wygląda jak ktoś z zewnątrz wieżdża w stronę miasta, po lewej ładna kostka a po prawej wydeptana ziemia !!! To jest nasza nie, jako wizytówka, każdy potencjalny inwestor wieżdżający od strony Warszawy widzi coś takiego, go nie interesuje czy to już miasto czy to jeszcze gmina. Powinno być zrobione, na tip top.
      • verena0 Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 05.10.10, 21:41
        Mi też się podobają, bo nareszcie mogę normalnie wyjechać :)))
        • wredzioch Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 06.10.10, 09:38
          To wcześniej wyjeżdżałaś nienormalnie?? tyłem ??? czy jak ??? :))))
          • verena0 Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 06.10.10, 09:42
            No nienormalnie, czyli wciskając się między jadące z dwóch stron samochody, narażając się na stłuczkę. Że już nie wspomnę o zimie, kiedy dochodzi do tego podjazd pod lekką górkę, nabranie jako takiego przyspieszenia itp. Tyłem wyjeżdżać z Daszyńskiego nie próbowałam hehe ;)))
            • wredzioch Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 07.10.10, 08:47
              verena0 napisała:

              > No nienormalnie, czyli wciskając się między jadące z dwóch stron samochody, nar
              > ażając się na stłuczkę.

              Czyli normalnie przodem i na czterech kołach aczkolwiek niebezpiecznie ;)
          • sokoll1 Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 06.10.10, 16:21
            wcześniej to byliśmy jak żywe cele... ;) walka o życie!
            teraz mam poczucie, że mieszkam w miejscu, gdzie wreszcie dotarła cywilizacja!

            jak nie doświadczyłeś - nie zrozumiesz! :)
            • wredzioch Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 07.10.10, 08:45
              sokoll1 napisała:

              > wcześniej to byliśmy jak żywe cele... ;) walka o życie!

              ale to jest standard w wielu miejscach jak się nie wepchniesz, nie pojedziesz :))) czy inaczej się wyjeżdża w lewo z Poznańskiej, Węgrowskiej i innych uliczek na Warszawską? Często jedynym wyjściem był skręt w prawo by potem gdzieś zawrócić. W centrum jest identycznie, jak się nie wepchasz w odpowiednim momencie to ślepcy zastawią skrzyżowanie - wyjazdy z Kochanowskiego, Boh Getta na Piłsudskiego, z Pułaskiego, Sienkiewicza na A.K. i wiele innych miejsc gdzie kultura drogowa odeszła w zapomnienie.

              Podobnie mają piesi - w wielu miejscach można stać do u**** śmierci by przejść po pasach, albo zaryzykować :))
              • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 07.10.10, 11:31
                > ślepcy zastawią skrzyżowanie

                Święta racja. Sam parokrotnie pisałem o tym w kontekście ruchu na Dreszera i Pułaskiego.
              • sokoll1 Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 07.10.10, 12:30
                Masz rację.
                Ale wiesz - Daszyńslkiego to już dla niektórych wyjazd na autostradę. Przyspieszają! a to dodatkowe utrudnienie zawsze było :)

                często wyjeżdżając z tych ulic, o których piszesz w lewo - rezygnowałam i skręcałam w prawo, a potem nawrotka;) znam, znam....
                • verena0 Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 07.10.10, 13:25
                  Ja tak robiłam, jak wyjeżdżałam z Poznańskiej i chciałam w Daszyńskiego :) To przez Topaz w prawo i zaraz w lewo ;))) Ale teraz już są światła, więc będzie łatwiej :)
      • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - są już światła 07.10.10, 11:41
        efaster napisał:

        ten drugi (po drugiej stronie od strony topaz-a) to chyba
        > tylko dla rowerów i pieszych zostawili, bo tak by wynikało z oznakowania przej
        > ścia pasy (zebra) i sygnalizacji na przejściu

        Tylko znaki poziome nie do końca przemyślane :/ Zapomnieli namalować przejazd dla rowerzystów. Wg obecnego oznakowania mam obowiązek zsiąść z roweru i skrzyżowanie pokonać pieszo. Głupota... Bo kto chodzi do Igań na piechotę?
    • efaster Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 25.02.11, 17:46
      no i mineło już pół roku od postawienia świateł, póki co zdają swoje zadanie na 5+.

      Ciekawe czy są planowne jakies nowe na którymś skrzyżowaniu w tym roku (oczywiście pomijając te na obwodnicy wewnętrznej), czy zostanie tyle ile jest ?

      Może ktoś wie ?
      • verena0 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 25.02.11, 18:06
        Ja bym jeden maleńki minusik postawiła ;) Jadąc z Siedlec przy skręcie w Daszyńskiego fajnie byłoby zrobić dwa pasy dla jadących prosto i w prawo. Zmniejszyłoby to korek, który robi się w godzinach szczytu. Nie wiem, czy jest to możliwe w sensie miejsca na te dwa pasy, zresztą cześć osób ułatwia sobie zadanie skręcając w ścieżkę rowerową (zaraz mi się oberwie od rowerzystów). Poza tym jak najbardziej plus :)
        • falszywy_klamca Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 25.02.11, 18:44
          I prawidłowo. W dobrym obyczaju by było, gdyby wszyscy mieszkańcy Daszyńskiego zjeżdżali na ścieżkę. Droga pusta, rowerzysta jak się pojawi jeden na dobę to i tak dobrze.
          • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 25.02.11, 18:52
            Ot, znawca obyczajów się ujawnił ;)
        • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 25.02.11, 18:50
          cześć osób ułatwia sobie zadanie skręc
          > ając w ścieżkę rowerową (zaraz mi się oberwie od rowerzystów).

          Ode mnie nie, bo masz świadomość naganności takiego zachowania kierowców :) Niestety co rusz przytrafiają mi się tam buce co uważają, że ograniczenia w ruchu samochodów po tej ścieżce ich nie dotyczą. Potrafią wjechać na nią już na wysokości Łukasińskiego i jechać aż do Daszyńskiego, po drodze trąbiąc i zganiając na boki pieszych i rowerzystów. Pisałem już o tym kiedyś, więc nie będę rozwijał tematu. Przydałoby się jednak, aby tymi praktykami zainteresowała się policja i straż miejska.
      • an.chojnacki Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 25.02.11, 18:55
        Następne światła będą na Dylewicza, też po pół roku zdadzą egzamin na "pięć, albo nawet sześć". Asior wymyślił światła na drodze rowerowej - mistrz galaktyki. Mozna było zrobic światła na obu skrzyżowaniach, a tak, ul. Dylewicza, w sensie prawnym, jest tak samo traktowana jak np. Łomżyńska, czy Wojewódzkiego. Nie mam nic do tych ulic, ale z Dylewicza wyjezdża około 100 samochodów dziennie..., nie liczę szkoły, do której przyjeżdżają zmotoryzowani czciciele nauki. Wiem, że zaraz powiedzą Państwo, że jest wyjazd ze ścieżki rowerowej..., ale tam na światła czeka się 3 minuty, żeby w 7 sekund wyjechały dwa samochody, jak kierownik bedzie gapcio, to wyjedzie tylko on. Z mojego doświadczenia (wyjeżdżam z Dylewicza w lewo codziennie) wiem, że 99,9% posiadaczy aut jeździ po staremu (na wcinkę). Tak światła na Daszyńskiego, to "przysłowiowy strzał w tak zwaną dziesiątkę".
        • efaster Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 25.02.11, 22:29
          Hm, można by się było pokusić o świtał na krzyżówce Dylewicza - Poznańska - Warszawska, odległość chyba przepisowa (pewnie nie wiele mniejsza niż miedzy WP/szkolna a 10 Lutego). Zastanawiam się tylko nad jedną kwestią czy nie będzie protestów/narzekań, że spowalnia się ruch na Warszawskiej, bo nie oszukujmy się tam nikt nie jeździ przepisową 50 -ką, no chyba, że stoi w korku, bo każdy wie, że te fotoradar przy PSS-ie to atrapa, jak większość słupów na fotroadary, owszem raz na rok wstawia tam "maszynkę”, ale zazwyczaj jest pusta (bez maszynki).

          Co do ścieżki rowerowej, to ta po prawej na czerwono, piesi i samochody (dojazd do posesji) kożystają z tej szerokiej na szaro. Problem tam polega na tym, że piesi chodzą po ścieżce dla rowerów ta na czerwono z prostego powodu boją się aut jadących z tyłu. A jak już idą przepisowo po szarym to jadący samochodem na nich trąbi, choć nie powinien. Sprawę (przynajmniej na papierze) załatwiłoby postawienie znaku D 40 i D 41 (początek/koniec strefy zamieszkania) przed i za każdym skrzyżowaniem z drogami wychodzącymi bezpośrednią na Warszawską. To by trochę sprawę rozwiazało, bo pierwsze pieszy w stefie zamieszkania może iść całą szerokością jezdni, samochód musi mu ustąpić, prędkość 30 km/h i parkować wolno tylko w miejscach wyznaczonych, po za tym zakaz.

          Tylko wtedy piesi wg. przepisów mogliby chodzić po ścieżce dla rowerów. Idealnie było by zrobić podzieloną od jezdni i chodnika ścieżkę dla rowerów, ale nie ma na to miejsca. I tak już będzie, rowerzyści będą przeciskać się między pieszymi, piesi między rowerzytami i samochodami, a samochody między jednymi i drugimi. Ot taki los na polskich drogach. Można by ew. zamontować opuszczne słupki na pilota, dla mieszkańców ulicy, tak by piesi i rowerzyści mogliby spokojnie przejść/przejechać. Tylko najgorzej w tedy z odśnieżaniem, wywozem śmieci czy w razie potrzeby karetką czy straż pożarną. Wszystkie te służby musiałyby mieć swój komplet pilotów. No i jakby do kogoś ktoś z rodziny przyjechał albo z pizzą na wynos to musiałby dany jegomość wychodzić na ulice i sowim pilotem otwierać. Oczywiście dochodzą koszta, montażu, serwisu, opłat za prąd. Dobre rozwiązanie, ale kosztowne.
          • kerac32 Re: Warszawska Daszyńskiego - będą światła 26.02.11, 00:22
            > Co do ścieżki rowerowej, to ta po prawej na czerwono

            Tam nie ma potrzeby niczego zmieniać, wystarczy tylko żeby wszyscy użytkownicy ruchu na tym ciągu pieszo - rowerowym przestrzegali obowiązujących przepisów. Kierowcy samochodów wjeżdżali na niego wyłącznie w celu dojechania do posesji, a nie ominięcia korka na Warszawskiej, piesi chodzili po części wykonanej z szarej kostki a rowerzyści jeździli po czerwonej. Niestety nikt tam się nie przejmuje takimi "pierdołami" jak poszanowanie prawa. Najgorsi są jednak samochodziarze. Do wymienionych wcześniej, popełnianych przez nich grzeszków, należy jeszcze dodać nagminne parkowanie na pasie rowerowym, zmuszające cyklistów do poruszania się slalomem.

Pełna wersja