Kto wydał na to zgodę?

12.07.10, 10:02
Dlaczego Prezydent wydał zgodę na festyn TOPAZA, nie ucząc się w ogóle na
błędach z poprzedniego roku? Impreza nie do opanowania, ludzie łażący po
Warszawskiej, stojący po drugiej stronie ulicy, pomiędzy tym wszystkim
jeżdżące samochody... a wzdłuż tego tłumu 5 policjantów, próbujących wyznaczać
miejsce na ulicy do oglądania koncertu!!! Do tego jeszcze zdeptane trawniki
wzdłuż ulicy, nadłamane drzewka...

Gdzie logika, Panie prezydencie? Gdzie zdrowy rozsądek i nauka z poprzedniego
roku? Wreszcie gdzie troska o uczestników, którzy - jak można było się
domyślić - będą łazić wszędzie dokoła, nie tylko na małym placu TOPAZA?

I jeszcze coś - ciekawe, jak Panu dziś się spało, bo mieszkańcy z Poznańskiej,
Daszyńskiego, Kurpiowskiej i Romanówki na pewno długo nie mogli usnąć.
    • jaga_a_aga Re: Kto wydał na to zgodę? 12.07.10, 10:27
      Bez przesady. Raz do roku może odbyć się festyn. Nie usypiajmy miasta.
      Zamieszkując w mieście trzeba wziąć pod uwagę pewne niedogodności, jak na
      przykład festyn czy inne hałasy. Z takim podejściem to każdą imprezę można
      skazać na niebyt, bo część mieszkańców chce spać.
      A nadłamane drzewka, swoją drogą karygodne zachowanie, to naprawdę nie jest wina
      organizatorów tylko chamstwo siedlczan.
      • kerac32 Re: Kto wydał na to zgodę? 12.07.10, 10:42
        Ludzie idą w poniedziałek do pracy i chcieliby się przedtem wyspać.
        Niektórzy to mają fanaberie ;)
      • goodyy Re: Kto wydał na to zgodę? 12.07.10, 10:46
        mieszkam na Poznańskiej,nie mam nic przeciwko koncertom
        organizowanym w pobliżu zalewu, ale CO Z IDIOTA puszczał fajerwerki
        o godz 24 w nocy?!jest to dopuszczalne tylko i wyłącznie w noc
        sylwestrową. Skoro , organizatorzy konceru mogli pusczać fajerwerki
        o 24 w nocy, to niech przez 365 dni w roku, każdy z mieszkańców też
        sobie puszcza fajerwerki o 24 w nocy, a co , tylko im wolno. pies
        sąsiadów tak się rozszczekał że wył do 00.30. kolejne potwierdzenie
        na to że w tym mieście wszystko jest inaczej niż u ludzi a cisza
        nocna nie obowiązuje po 22.
        • unitedk Re: Kto wydał na to zgodę? 12.07.10, 10:58
          Wiele starszych osób i nie tylko wczoraj było załamanych. Bardzo zła decyzja. W
          sobotę jeszcze ok, ale jak robią już taki ''show'' (wątpliwej jakości zresztą) w
          niedzielę to powinni skończyć o 22.00
          • cyanidesun Re: Kto wydał na to zgodę? 12.07.10, 11:17
            Impreza nad zalewem - OK, ale scena oddalona niecale 100m od blokow mieszkalnych
            to juz spora przesada. Tyl i boki starali sie wyciszyc, ale jak byla proba kolo
            godziny 15 to przy dzwiekach perkusji podskakiwaly mi szklanki w kuchni ;), a
            caly budynek drzal w posadach. Moja rada na przyszlosc dla organizatorow
            festynu, zrobcie go dalej od zabudowan mieszkalnych, np. nad sama woda to nikt
            nie bedzie sie czepial. No a co do fajerwerkow to myslalem, ze sie je puszcza
            tylko w Sylwestra, ale widac to taki nasz nowy lokalny festyniarsko-zasciankowy
            obyczaj, ze robi sie to przy kazdej mozliwej okazji (a po co, sam koncert by
            wystarczyl, tak sie robi w cywilizowanych miejscach). Mieszkancy Poznanskiej i
            Warszawskiej na pewno snu do 00.30 nie zaznali.
            • macoszka Re: Kto wydał na to zgodę? 12.07.10, 11:47
              1. porażka z miejscem koncertu, na Daszyńskiego ludzie siedzieli na balkonach i marudzili nie mniej hałaśliwie jak pianie Kozidrak.
              2. przerost formy nad treścią jeśli chodzi o cel konceru- to przecież tylko urodziny śmierdzącego palonymi zdechłymi kurczakami sklepu.
              3. organizacja dno, krajobraz przemienił się w szrot samochodowy, a dzisiaj....śmietnik
              4.idealna impreza dla mieszkańców takiego miasta jak nasze:(
              • nash_bridges Re: Kto wydał na to zgodę? 12.07.10, 14:28
                Nigdy nie dogodzi się wszystkim. Moim zdanie takie imprezy pokazuja,
                że miasto żyje, że coś się dzieje i ludzie mają rozrywkę.
                Organizację samego koncertu jak na warunki sieci typu Topaz
                przyzwoita, a jesli chodzi o bałagan to tez jestem pozytywnie
                zaskoczony, bo dzis rano widziałem, że na placu topaza juz
                praktycznie wszystko było posprzątane a okolicach zalewu chodziły
                Panie i tez sporzątały.
                PS
                Nie do końca rozumiem narzekania ludzi co do zgiełku, który ponoć
                przeszkadzał w śnie. Większą przeszkodą było duszne powietrze.
      • julian_powiada Re: Kto wydał na to zgodę? 12.07.10, 18:58
        Takie imprezy powinny odbywać się w soboty. Są przecież ludzie, którzy
        wstają w poniedziałek np. o 5 rano do pracy!
        Co do połamanych drzewek - zachowanie karygodne i ktoś kare powinien
        ponieść!!! Skoro policja nie była w stanie wyłowić z tłumu sprawców bo
        nie panowała nad sytuacją (skandal!) to koszty powinien ponieść
        organizator. Nie ma się co łudzić i liczyć na dobre wychowanie
        imprezowiczów po spożyciu alkoholu. Odpowiedzialność za takie incydenty
        ponosi organizator.
    • efaster Re: Kto wydał na to zgodę? 12.07.10, 14:33
      Hm, a myślałem, że sam organizator wyciągnie wnioski z poprzedniego
      roku i ogrodzi odpowiednio teren i zapewni odpowiednią ilość
      ochrony, bo stanie na krawężniku przy ruchliwej ulicy to chyba lekka
      przesada, przejedzie tir podmuch kogoś przewróci i tragedia gotowa.
      Zamiast robić to na parkingu, mogli rozstawić scenę z tyłu za
      sklepem na tych łąkach, wydaje mi się, że wynajęcie na dzień czy dwa
      tego terenu, od właśćciele to nie majątek dla p. Paczuskiego. Też
      się dziwię, że UM wydał zgodę skoro: po 1 teren był za mały i zbyt
      blisko ruchliwej arterii, po 2 niedziela i fajerwerki po północy to
      lekka przesada, po 3 termin bardzo nie fortunny w tym samym czasie
      finał mistrzostw świata. A tek wogle to generalnie w topazie jest na
      ogół drogo, owszem są promocje, ale na kilka-kilkanaście produktów,
      reszta droższa te 10-20 groszy niż normalna cena, a na mięsnym to
      już wogle jakieś ceny wydumane. Co do drzewek, UM powinien policzyć
      sfotografować a kosztami naprawy obarczyć sklep. Jeśli nie
      poskutkuje, to założyć sprawę w sądzie, a na w przyszłości nie
      wyrażać zgody na festyny. Nie może być tak, że Topaz robi sobie
      reklamę (bo tym takowy koncert jest) a miasto musi płacić za
      zniszczoną zieleń, o zagrożeniu w ruchu nie wspominając, uważam, że
      ulica powinna być zamknięta i wyznaczone objazdy, oczywiście na
      koszt właściciela A nie on tnie koszty, aby jak najmniejszym sumptem
      zrobić sobie reklamę.
      • stanica2010 policja nie odbiera telefonów 12.07.10, 18:58
        wspomnianej nocy sporo osób musiało dzwonić na policje.Podejrzewam
        że,w sprawie tego koncertu.Nie będę komentował czy słusznie czy
        nie.każdy ma swoją racje i uważa że,to jego jest słuszna. Ale
        wyobrazcie sobie że wczoraj po północy my też dzwoniliśmy ,ponieważ
        ktoś sobie urządził koncert samochodowy pod bramą stanicy.Po 15
        minutach zrezygnowaliśmy,nikt nie odbierał telefonu. A tak wogóle to
        nie prezydent wydaje zezwolenie a właśnie policja.Ciekawe jakie będą
        reakcje kiedy się zaczną imprezy na stanicy. my też czsami gramy
        głośno i długo. Z doświadczenia wiemy że,ludzie dzwonią na policje,a
        ta zaraz po pierwszym telefonie jest u nas. Ciekawe jak będzie wtym
        roku? Pożyjemy zobaczymy.
        • efaster Re: policja nie odbiera telefonów 12.07.10, 19:55
          stanica2010 napisał:
          > Po 15 minutach zrezygnowaliśmy, nikt nie odbierał telefonu.

          No to dobrze wiedzieć, że miasto jest pilnowane, i ze policja czuwa.
          Ciekawe czy ktoś, z KMP, odpowie za taki stan rzeczy ??? To chyba
          nie dopuszczalne, aby telefon alarmowy 112 czy 997 nie był czynny
          przez 15 minut !!! Powinna zająć się tym komórka wewnętrzna KWP w
          Radomiu.

          > tak wogóle to nie prezydent wydaje zezwolenie a właśnie policja

          Zawsze wydawało mi się, że zgodę na imprezy masowe, trzeba ubiegać
          się w magistracie, a policja tylko opiniuje, jeśli chodzi o
          bezpieczeństwo.

          > Ciekawe, jakie będą reakcje, kiedy się zaczną imprezy na stanicy.
          my
          > też czasami gramy głośno i długo.

          Ale jednak stanica, jest dalej od zabudowań, tu nawet nie chodzi o
          muzykę tylko o to, że ludzie stali na ulicy bądź przy samym
          krawężniku, a ruch kołowy (w tym Tirów) odbywał się w tym samym
          czasie. Konkluzją naszych rozważań było to, że teren był stanowczo
          za mały (jak na tyle osób) a scena była za blisko bloków. A
          wystarczyłoby wynająć na 1-2 dni teren za sklepem (łąki w stronę
          młyna) i tam urządzić cały ambaras, a dodatkowo ogrodzić pożądnie
          tern i zatrudnić wystarczającą liczbę osób do pilnowania. Bo
          połamane drzewka i podeptana trawa niezbyt ładnie wyglądają :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja