Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka.

06.08.10, 14:14
Niedawno wróciłam do pracy. Moją 9 miesięczną córeczką podczas mojej nieobecności zajmuje się babcia u siebie w domu. Bardzo przydało by nam się dodatkowe łóżeczko lub kojec, co ułatwiłoby piekę babci nad wnuczką.

Osoby, które posiadają łóżeczko lub kojec do oddania proszę o kontakt na adres e-mail.
    • byelenin Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 08.08.10, 20:32
      to prośba, czy żądanie? słaba konstrukcja...
      można odnieść wrażenie, że chcesz oddac, a nie prosisz o pomoc...
      • verena0 Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 08.08.10, 21:27
        ale czego Ty się czepiasz? autorka wątku wystosowała prośbę o
        oddanie jej zbytecznego komuś łóżeczka, trudno chyba o jaśniejszy
        przekaz?
        • byelenin Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 08.08.10, 21:43
          dla mnie to było wyłącznie wyrażenie chęci posiadania.
          DeJong & Musilli (1982):
          "Jeśli osoby proszone o coś łatwego do spełnienia sądzą, że podlegają
          zewnętrznej presji, to dokonują one zewnętrznej atrybucji przyczyn swojego
          zachowania, co blokuje proces autopercepcji; w konsekwencji, jeśli prośbie o
          spełnienie trudniejszego życzenia nie towarzyszy zewnętrzny nacisk, to nie
          należy oczekiwać uległości wobec tego żądania"
          • verena0 Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 08.08.10, 21:48
            a czego Ty dopatrujesz się w tym poście poza prośbą o ułatwienie
            życia? przecież dziewczyna nie pisze, że zepsuł jej się telewizor i
            prosi o plazmę 42 cale, tylko o łóżeczko, które ma jej pomóc w
            opiece nad dzieckiem
        • kerac32 Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 08.08.10, 21:44
          Niektórym to się chyba wydaje, że jak ktoś prosi o jakąś pomoc to
          powinien to robić co najmniej na klęczkach ;)
          • 4ev_er Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 08.08.10, 23:13
            Ja bym sie nie czepiala tego w jaki sposob autorka watku napisala bo napisala
            poprawnie i pragne zauwazyc, ze uzyla slowa "prosze".
            Nie wiem tylko kto dzisiaj tak obdarowuje lozeczkami i kojcami... Jezeli juz, to
            oddaje ale znajomym. Wiekszosc woli pozbyc sie sprzedajac, nie dosc, ze pozbywa
            sie to jeszcze i ma pare groszy.
            Az o taka dobroc to ja bym nie podejrzewala ludzi, he he ;) (zart)
            • sea-rch Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 09.08.10, 11:18
              4ev_er napisała:

              > Nie wiem tylko kto dzisiaj tak obdarowuje lozeczkami i kojcami...
              Jezeli juz, t
              > o
              > oddaje ale znajomym. Wiekszosc woli pozbyc sie sprzedajac, nie
              dosc, ze pozbywa
              > sie to jeszcze i ma pare groszy.


              Więcej wiary w ludzi. W zeszłym roku oddałem właśnie łóżeczko
              drewniane i wózek z gondolą pewnej dziewczynie.
              Bynajmniej proszę mnie dobrze zrozumieć, nie piszę, aby się chwalić,
              bo nie ma czym. Chodzi o to, że ona potrzebowała, a moja mała już
              dawno wyrosła. Zresztą ile bym za to wziął? Jakieś grosze, a do tego
              zawracanie głowy z szukaniem kupca. A tak jakiś maluch korzysta :-)
              A pytanie było, jak mniemam, skierowane właśnie do osób, które mają
              taki "luksus" na zbyciu :-)
        • byelenin Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 09.08.10, 08:44
          proszę o kontakt na adres e-mail.

          taaa, chyba tak zacznę prosić szefa o urlopik...
          • sea-rch Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 09.08.10, 11:14
            byelenin napisał:

            > proszę o kontakt na adres e-mail.
            >
            > taaa, chyba tak zacznę prosić szefa o urlopik...


            jesteś zwykłym, skaśniałym durniem, któremu marzy sie, aby klęknąć
            przed nim na kolanach z błaganiem o pomoc.
            Spadaj gniocie.
            • byelenin Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 09.08.10, 18:39
              spadłem. już jakiś czas temu, jak poczytałem Wasze wazelinowe wpisy i wątki. no
              taaak ale to przecież większość pierogowo-zacierkowa, a nie meksykańska:)
              Pan Gniot.
              ciekawe co ty robisz na kolanach.... ehhh aż strach pomysleć...
    • brycee Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 09.08.10, 20:36
      Post - z uwagi na komentarze, wydaje mi się nadzwyczaj interesujący i wart wyrażenia własnego zdania :)

      Jeśli mam być szczery, to na prośbę raczej to ogłoszenie nie wygląda. I wcale nie dziwię się komuś, że w podobny sposób to zinterpretował.

      Ale jak mawiają Świadkowie Jehowy, człowiek czyta litery - człowiek nie czyta sensu tych liter :P

      Słowa autorki postu można też interpretować inaczej.
      -"Masz zagraconą komórkę czy piwnicę w której poniewiera się nikomu niepotrzebny kojec lub łóżeczko, to daj mi znać. Chętnie wybawię cię z kłopotu, co ułatwi "piekę" babci nad wnuczką :P
      • byelenin Re: Przyjmę kojec lub łózeczko dla dziecka. 09.08.10, 23:35
        dokładnie tak brycee!
Pełna wersja