Bestialstwo, bezduszność czy sku...syń..wo...?

10.10.10, 19:40
doprawdy nie wiem, jak w mniej dosadny sposób nazwać to, co ujrzałam dziś podczas niedzielnego spaceru po mieście. Niedzielne popołudnie, ulica Floriańska, przed sklepem z farbami na półce z kostki brukowej leżą obok siebie dwa nieżywe szczeniaczki. Jakimże potworem bez serca, zwyrodniałą bestią skrupułów i jakichkolwiek zasad moralnych był człowiek, który to uczynił...?! !
fotka 1 fotka 2
Nie po raz pierwszy zresztą jestem świadkiem bestialskiego i nieludzkiego traktowania zwierząt w naszym mieście. ponad rok temu - skrzyżowanie Popiełuszki z Sokołowską - godziny szczytu, ulice pełne przechodniów i przejeżdżających samochodów - przez jezdnię, a następnie chodnik wlecze się ledwo żywy kot - tylna noga jest złamana, łapka dynda się na kawałku skóry, widać wystającą zmiażdżoną i ubrudzoną w piachu piszczel kości. absolutnie nikt z przechodzących ludzi nie zainteresował się biednym zwierzęciem. Zabrudzenie rany i ogólny stan kota wskazywał, że błąkał się po ulicy, ranny i kompletnie oszołomiony bólem urwanej łapki co najmniej przez kilka dni. Zaniosłam kota do gabinetu weterynaryjnego dr. Pasiaka. Zwierzak konał na moich rękach. Na ratunek było już za późno. Dzisiejszy incydent chyba tylko przelał moją czarę goryczy. Wśród jakich ludzi ja żyję...?! Idę przez miasto - co kilka kroków krzyż, pomnik lub kapliczka, co kilka ulic kościół, w nim jak co niedzielę rzesze wiernych, trwają obchody dni papieskich...a ja się pytam - po co to wszytko, skoro brakuje tego, co chyba jest podstawą religii chrześcijańskiej - ludzkiego miłosierdzia i dobroci w sercu...?!
W naszym mieście nie ma schroniska, do którego można byłoby oddać niechciane zwierzęta zamiast skazywać je na udrękę i śmierć w męczarniach. Nie ma, ponieważ według pana prezydenta Kudelskiego, w budżecie miasta nie ma na to środków. Są za to środki na budowę kolejnego kościoła, stawianie kolejnych pomników i zbędnych, nic nie wnoszących do naszego życia symboli oraz organizowanie bzdurnych imprez. Dziękuję panie prezydencie! Czuję się naprawdę dumna z bycia siedlczanką :-(
    • manala Re: Bestialstwo, bezduszność czy sku...syń..wo... 10.10.10, 19:59
      też widziałam te szczeniaczki :( smutna sprawa
    • falkor_gredal Re: Bestialstwo, bezduszność czy sku...syń..wo... 10.10.10, 20:54
      Bo to jest takie chamstwo i sku… w naszym mieście, jak coś chce się dla zwierząt zrobić to wyskakuje kilku i pokrzykuje frazesy na temat głodnych dzieci. Oczywiście dzieci to najważniejsza sprawa i nikt tego nie kwestionuje, ale każdy z nas chce być nazwany człowiekiem, więc czy człowiekowi można tylko mordować zwierzęta?? Czy pomoc im to naprawdę zabieranie jedzenia dziecku. Czy w naszym mieście nie ma miejsca na pomoc jest tylko na znęcanie się?? Pan prezydent wyobraża sobie że rozwiązał problem bezdomnych zwierząt, to ja mu mogę w twarz powiedzieć że gów..wno prawda, że rzekoma pomoc to poniekąd mordowanie tych zwierząt. Zwierzęta trafiają do jednego z wetów i co? te ładniejsze i bardziej rasowe szybko znajdują domy, te brzydsze gorsze z jakiegoś powodu jadą do przepełnionego schroniska oddalonego od Siedlec o 90km, gdzie szanse na adopcję mają równe zeru, jakiś czas temu w tej „podróży” w dziwny sposób ginęły, rozpływały się i nie dojeżdżały do schroniska. A żeby było ciekawiej pojawia się tu fikcyjne stowarzyszenie które zabiera zwierzęta w sobie tylko znanym kierunku(dodam że działają przy wecie z pod warszawki który był znany z mordowania zwierząt, kastracji bez narkozy i brania pieniędzy za psy które poddał eutanazji- w ewidencji były żywe).
      A dla Ciekawych zapraszam do zapoznania się na stronach UM ile to nas mieszkańców kosztuje, ile kosztuje mordowanie zwierząt pod płaszczykiem pomocy im!!

      PS
      Czekam teraz na pokrzykiwaczy z moralniakami którzy zamiast krzyczeć zrobili by coś dla dzieci, naprawdę lepiej działać.
      • ito25ms Re: Bestialstwo, bezduszność czy sku...syń..wo... 10.10.10, 21:11
        Wystarczy wyjechać za miasto aby zobaczyć jak traktowane są zwierzaki na wsi. A przecież większość miejscowych ma właśnie podsiedleckie korzenie. Tu jest po prostu Polska C i standardy zachowań wobec zwierząt są (i będą) bardzo niskie.
        Tak na marginesie w śródmieściu jest bardzo dużo gołębi, które często giną pod kołami kół. Tych martwych ptaków nikt nie sprząta, ale wydaje się że bardzo wielu osobom w Siedlcach taki widok nie przeszkadza.
    • niebieskie_oko.pl Re: Bestialstwo, bezduszność czy sku...syń..wo... 10.10.10, 21:05
      Faktycznie zło się nasila - w stosunku do zwierząt jak i do ludzi.
      Ale ja dzisiaj nie słyszałem w kościele aby dręczyć, męczyć, zabijać psy i koty.
      A Ty, feministka walcząca o prawa mniejszości - zwierząt, myślisz, że jak będzie mniej kapliczek i kościołów... to będzie mniej okrucieństwa?
      Odnośnie kota, to nie wiem czy by go zaniósł do weterynarza. Raczej nie. Nie lubię "nieznajomych" zwierząt i mam uczulenie na sierść. Ale śmierdzącego, pijanego człowieka zdecydowanie podnoszę z ziemi (chyba, ze nie dam rady)
      I co? Jestem typowy zły katol, czy troczę zły a troche dobry katolik?
      Czy w odwecie mam tłumaczyć dzieciom, że każdy "kochający inaczej" to zboczeniec i czyha tylko na małych chłopców?
      Post słuszny ale po co przy każdej okazji czepiać się kościoła???


      • falkor_gredal Re: Bestialstwo, bezduszność czy sku...syń..wo... 10.10.10, 21:22
        Wiesz pier… głupoty. Zwierzak niech cierpi, niech wlecze za sobą nogę, niech kością trze po chodniku, przecież nie dotkniesz nie swojego zwierzaka, po co lepiej patrzeć jak cierpi w końcu ach te uczulenie.
        Dla mnie nie jesteś katolikiem ani tym dobrym ani tym złym bo to co piszesz kłóci się z naukami Boga, jesteś udawaczem, który chce wierzyć, a nie wierzy, bo wiara nie kończy się na pomocy pijakowi a na pomocy wszytskim słabszym od nas, tym którzy potrzebują pomocy, tym którzy cierpią, tu jest wiara i Bóg.
        Możesz tez tłumaczyć dzieciom ze każdy niepełnosprawny jest gorszy, a pomagamy tylko tym czystym bo ten mniej zadbany może mieć wszy i co wtedy. Twoja sprawa.
        A prawdziwy katolik nie potrzebuje kościoła co 100metrów, bo Boga znajdzie, znajdzie też kościół nawet taki oddalony o 500m.
        • niebieskie_oko.pl Re: Bestialstwo, bezduszność czy sku...syń..wo... 10.10.10, 22:12
          falkor_gredal napisał:

          > Wiesz pier… głupoty. Zwierzak niech cierpi, niech wlecze za sobą nogę, ni
          > ech kością trze po chodniku, przecież nie dotkniesz nie swojego zwierzaka, po c
          > o lepiej patrzeć jak cierpi w końcu ach te uczulenie.

          Masz rację. Nie dotknę. I dziękuję za współczucie z powodu uczulenia. Zaiste, Ty to masz wielkie serce dla zwierząt i ludzi.

          > Dla mnie nie jesteś katolikiem ani tym dobrym ani tym złym bo to co piszesz kłó
          > ci się z naukami Boga, jesteś udawaczem, który chce wierzyć, a nie wierzy, bo w
          > iara nie kończy się na pomocy pijakowi a na pomocy wszytskim słabszym od nas, t
          > ym którzy potrzebują pomocy, tym którzy cierpią, tu jest wiara i Bóg.

          Ja cierpię z powodu uczulenia a Ty dodałeś mi otuchy. Jesteś wspaniałym Człowiekiem.
          Bardzo ciekawie piszesz o mojej wierze na podstawie jednego zdania. Jesteś mądry i dobry.

          > Możesz tez tłumaczyć dzieciom ze każdy niepełnosprawny jest gorszy, a pomagamy
          > tylko tym czystym bo ten mniej zadbany może mieć wszy i co wtedy. Twoja sprawa.

          Nic takiego nie pisałem. "Przypowieść" o pijaku miała podkreślić, że nad człowiekiem się pochylę. Jeśli zbyt zagmatwanie to przedstawiłem, to przepraszam.

          > A prawdziwy katolik nie potrzebuje kościoła co 100metrów, bo Boga znajdzie, zna
          > jdzie też kościół nawet taki oddalony o 500m.

          500m??? Na więcej Cię nie stać?
          Daj spokój. Żenujące jest wkręcanie kościoła w każdy śmierdzący temat.
          I "nie sądźcie...
    • mozart64 Re: Bestialstwo, bezduszność czy sku...syń..wo... 10.10.10, 21:21
      Człowiek to najbardziej okrutne zwierze, mam nadzieję, że komuś kto to zrobił ten widok będzie śnił się do końca życia
      • bandoska6 Re: Bestialstwo, bezduszność czy sku...syń..wo... 10.10.10, 23:20
        na pewno temu komuś ten widok nie będzie się śnił, bo ten ktoś nie ma sumienia, a gdyby miało mu się śnić to by tego nie zrobił... a jednak jakaś nadzieja jest, bo są ludzie którym to nie jest obojętne
    • falszywy_klamca Ale o co chodzi? 10.10.10, 23:41
      Ale o co Ci właściwie chodzi? Znalazłaś w Siedlcach dwa nieżywe psy, jesteś zbulwersowana tym widokiem, ale dlaczego zaraz wyciągasz daleko idące wnioski, przemyślenia i oskarżenia zupełnie bezpodstawne.
      Nie wiem kto dopuścił się czegoś podobnego, ale wiem, że skoro człowiek dla 10 zł jest w stanie zabić drugiego człowieka, to za darmo i "dla zabawy" jest na pewno w stanie zabić zwierzaka.

      Dalej piszesz o kocie, który ze złamaną łapą wlecze się po chodniku. Ty to zauważasz i masz pretensje do całego świata, że to oglądasz, że nikt nic nie robi. Zastanów się, gdyby ktoś zamiast Ciebie pomógł temu kotu, to też miałby pełne prawo pisać, że nikt inny tylko on pomógł zwierzakowi. I pisałby na forum, że ludzie w Siedlcach są bezduszni i mógłby nawet napisać, że Ty byłaś bezduszna, bo widziałaś sytuację, a nie pomogłaś, nie zareagowałaś. Choć np. nie zareagowałaś, bo ta osoba Cię wyprzedziła. Jak się wtedy poczujesz, jak ktoś by Cię tak nazwał?
      Mam wrażenie, że masz pretensje do nie wiadomo kogo, że musiałaś temu kotu pomóc, że nikt Cie w tym nie wyręczył.

      Brniesz dalej w religię, kościół i prezydenta. A co! Jak walić to każdemu i prosto w oczy. Nie przyszło Ci do głowy, że takie oskarżenia to takie samo "sku...syń...two"? Niech ludzie nie budują kościołów, tylko pomagają zwierzętom, niech nie remontują ulic, tylko naprawiają domy dziecka. A po co Ty kupiłaś sobie komputer? To przecież zbędna rzecz, a za 2-3 tys. zł mogłabyś ufundować karmę dla 10 psów na miesiąc.

      Wytykać innym łatwo. Spójrz na siebie, od uratowania jednego kota i płakania nad dwoma zabitymi psami jeszcze nikt nie został świętym.
      • efaster Re: Ale o co chodzi? 11.10.10, 00:57
        Ty fałszywy a wiesz, że za znęcanie się nad zwierzętami można iść siedzieć ??? Serio.

        Jak nie wierzysz poczytaj www.toz.pl/akty_prawne/ustawa_o_ochronie_zwierzat.pdf

        A co do samego faktu, znajdowania się na terenie miasta zwłok martwych zwierząt powinny być uprzątane, ale każdy wie jak nasz PUK (nie)działa, alb znając życie nie ma podpisanej na to umowy z UM. Po drugie, skończmy z fikcją wywożenia bezpańskich zwierząt do schroniska w Ostrowi Mazowieckiej. Nie wiadomo, jakie tam mają warunki, co się z nimi dziej e podczas transportu. Miasto musi podjąć się trudu wybudowania własnego schroniska z prawdziwego zdarzenia, no i trzeba wymóc na sąsiednich gminach obowiązek cipowania i odławiania "u siebie" bezpańskich zwierząt, nie może być tak, że sobie wałesają i UG to nie obchodzi. Nie ma na to ustawy zainteresować naszych posłów, niech piszą interpelacje zmuszającą każdą gminę do opieki nad bezdomnymi zwierzętami na swoim terenie. A co do mentalności ludzi ito25 ma racje, większość mieszkańców Siedlec to przyjezdni z lat 70 tych z pobliski wsi, i tam miał każdy w dupie los zwierząt, i z taką mentalnością żyje po dziś dzień. Ale to w całej Polsce tak jest niestety. A swoja droga to malavida ma racje, może mniej kosciołów mniej stawiania wszelkiej maści pomników ect. A znajda się środki na nowe etaty w Straży miejskie tak by można było w końcu stworzyć specjalny "patrol ekologiczny”, który by się zajmował sprawami zwierząt, na co dzień w naszym mieście. No i schronisko, koniecznie musimy zbudować. A jeśli nie ma pieniędzy na nie, to można przy sprzedaży pl. gen. Sikorskiego, jako jeden z warunków poadać wybudowanie schroniska w stanie surowym i przekazanie go miastu. W lublinie tak zrobili, więc i u nas można ?? Ida wybory naciskajmy władze, bo po wyborach już nie będą tacy chętni do słuchania. Władza jest dla ludzi, a nie odwrotnie !!

        falszywy_klamca napisał:
        Niech ludzie nie budują kościołów, tylko pomagają zwierzętom, niech
        > nie remontują ulic, tylko naprawiają domy dziecka. A po co Ty kupiłaś sobie komputer? To przecież zbędna rzecz, a za 2-3 tys. zł mogłabyś ufundować karmę dla
        > 10 psów na miesiąc.

        A wiesz ile by za ta działkę na Daszyńskiego psów wykarmił ??? (oczywiście sprzedając za cenę wolnorynkową nie z 99 % bonifikatą) a gadanie, że kościół nie bierze tego dla siebie tylko służy dal ludzi można sobie w du.. no niech będzie miedzy bajki włożyć. Spytasz, dla czego ?? A no dla tego, że wiernych ubywa z roku na rok, w dotychczasowych kościołach ludzie się mieścili ?? Mieścili, więc, po co budować kolejny ?? Nie wiem, albo pójście na „dom biskupi” na cmentarnej cały w marmurach, ogromny gmach od razu rzuca się w oczy, czy biskup nie mieścił się już w kurii biskupiej na Piłsudskiego??? Za te pieniądze ile psów można by było wykarmić ??? Setki jak nie tysiące. Ale nie kościół lubi brać, brać i ciągle mu mało kasa, precjoza wpływy, majątki i ciągle mu mało. Po co budować kolejnie kapice, krzyże, udawać zagorzałego katolika, co niedziele latającego do Kocioła a los zwierząt jest obojętny ??? Hm … taki katolicyzm na pokaz żeby sąsiedzi i znajomi mnie w kościele widzieli, co ??? A skoro o wierze, to przypomnę, że w biblii napisane jest, że zwierzęta też są stworzeniami bożymi i człowiek powinien się nimi opiekować ?? A krzywdzenie czy ich zabijanie (dla zabawy) jest grzechem. Zresztą zwierze tak samo jak człowiek odczuwa ból, więc może warto o tym pamiętać ???

        • falkor_gredal Re: Ale o co chodzi? 11.10.10, 10:49
          efaster napisał:


          > A co do samego faktu, znajdowania się na terenie miasta zwłok martwych zwierząt
          > powinny być uprzątane, ale każdy wie jak nasz PUK (nie)działa, alb znając życi
          > e nie ma podpisanej na to umowy z UM.

          A no nie ma podpisanej, bo wedle tego za co płaci UM weterynarzowi zajmującemu się bezpańskimi zwierzętami, to teraz jego obowiązek. Więc PUK umowy mieć na to nie musi, a wszelkie pretensje o nie uprzątnięciu kierujcie w stronę osoby która powinna się tym zajmować.
        • krzycho1252 Re:To nie biznes 11.10.10, 11:46
          efester napisał:
          > No i schronisko, koniecznie musimy zbudować. A jeśli nie ma pieniędzy na nie, to można
          > przy sprzedaży pl. gen. Sikorskiego, jako jeden z warunków poadać wybudowanie
          > schroniska w stanie surowym i przekazanie go miastu.

          Każdy chciałby aby w mieście było schronisko dla psów, kotów lub innych braci miejszych tylko gdyby zaczęli budować.... aby nie w pobliżu mojego domu, aby jak najdalej. Prowizoryczne było, za torami, obok ogródków działkowych "Złote Piaski" ale już od wieków nie ma. Gdzieś na Południowej była przechowalnia i nie ma...
        • falszywy_klamca Re: Ale o co chodzi? 12.10.10, 00:51
          > Ty fałszywy a wiesz, że za znęcanie się nad zwierzętami można iść siedzieć ???
          > Serio.

          Jasne, że wiem, ale do kogo to piszesz? Do mnie? A czy ja znęcam się nad zwierzętami? Wcale nie mówię, że ktoś kto zabił psy jest dobrym człowiekiem - nie, nie jest. Jeżeli nawet tak wytykasz, że większość siedlczan jest ze wsi, gdzie stosunek do zwierząt jest słaby, to wiadomo, że na wsi dawniej "likwidowano" niepotrzebne zwierzęta, ale chociaż jak już je zabijano, to nikomu nie przyszło do głowy, aby ich zwłoki wystawiać na pokaz. Popytaj ludzi "ze wsi" czy słyszeli o podobnym zachowaniu.
          Druga sprawa to skąd wiadomo, że to ci byli "wsiowi" przyczynili się do tej sytuacji? To są jakieś chore domysły. Może zrobił to ktoś chory psychicznie, może zrobił to jakiś typek z Pułaskiego - Siedlczanin z dziada, pradziada, ale wywodzący się z rodziny patologicznej. Może wreszcie ktoś przywiózł do Siedlec te psy? Tego wszystkiego nie wiesz, a zaczyna się jakieś głupkowate pisanie i wyciąganie wniosków.

          > A wiesz ile by za ta działkę na Daszyńskiego psów wykarmił ???

          A może niech każdy spojrzy najpierw na siebie, a nie wytyka innym. Ja powiem tak: nie wszystkie pieniądze da się przeznaczyć na konsumpcję (czy to konsumpcję człowieka, czy psa). W historii naszego kraju, jak i innych budowano budowle, którymi po setkach lat zachwycają się ludzie, ale jednocześnie zapomina się, że te cieszące oko budowle mogły być okupione śmiercią wielu robotników, którzy pracowali pod przymusem w niewyobrażalnej dzisiaj biedzie. Patrząc na widokówki Rzymu, widzimy i zachwycamy się Koloseum i niejako na drugi plan schodzi to, że Koloseum to miejsce rzeźni, wcale nie mniej drastycznej, niż w Oświęcimiu.

          Pytanie jest zasadnicze. Masz x mln zł, co robisz - stawiasz budynek (kościół, teatr, arenę, boisko, etc.) czy karmisz psy i koty?
          • efaster Re: Ale o co chodzi? 12.10.10, 11:06
            falszywy_klamca napisał:
            > Do mnie? A czy ja znęcam się nad zwierzętami?

            Nie, no oczywiście, że nie ty, przepraszam pisałem wtedy pod wpływem wzburzenia. A co do tego człowiek, kto to zrobił mógł to zrobić każdy, masz rajcie nie można wtykać do jednego worka, mógł to zrobić każdy. Ja tak niestety mam najpierw coś napiszę/powiem a dopiero później pomyślę. Co do schroniska dalej uważam, że jednym z warunków kupna pl. gen. Sikorskiego powinno być wybudowanie ( w stanie surowym) schroniska przez zainteresowanego inwestora. Co do działki na daszyńskiego tez dalej uważam, że miasto zamiast oddawać kościołowi prawe za darmo, mogło ją sprzedać na wolnym rynku a pieniądze z niej mogliby przeznaczyć na kompleksową opiekę nad bezdomnymi zwierzętami (szczepienia, leczenie, karma). Uważam też, że organa ścigania powinny złapać tą osobę, co zabiła te szczeniaki i postawić przed sądem.
            • best-bubu ;/ 12.10.10, 12:03
              > falszywy_klamca napisał:
              > > Do mnie? A czy ja znęcam się nad zwierzętami?
              >
              > Nie, no oczywiście, że nie ty, przepraszam pisałem wtedy pod wpływem wzburzenia
              > . A co do tego człowiek, kto to zrobił mógł to zrobić każdy, masz rajcie nie mo
              > żna wtykać do jednego worka, mógł to zrobić każdy.

              Nie mógł tego zrobić każdy tylko właśnie właściciel zwierzaka bo żadna suczka nie pozwoli się zbliżyć obcej osobie do jej młodych. To jest wina właściciela psa a nie tych "bezpsowych" co z różnych powodów uważają że pies w mieście (bez własnej posesji) to sadyzm i głupota (nie mówię o psach przewodnikach bo to całkiem inna bajka)
              • best-bubu Re: ;/ 12.10.10, 12:05
                polecam do przeczytania
                pies.onet.pl/53253,19,24,zakrecic_kran_z_psami,artykul.html
    • best-bubu Re: Bestialstwo, bezduszność czy sku...syń..wo... 11.10.10, 01:29
      Strasznie szkoda tych szczeniaków ale zastanawia mnie również dlaczego zostały w tym miejscu pozostawione... trochę to chore jakby ktoś chciał się pochwalić.
      Druga kwestia jest fakt że gdyby podatki były większe, psy czipowane a suki obowiązkowo sterylizowane nie dochodziło by do takich sytuacji właściciele by płacili i bardziej szanowali zwierzaki.
      Z jednej strony wielki szum że suczka powinna wydać przynajmniej jeden miot "tak dla zdrowotności", walka o brak kastracji a potem zdziwienie że szczeniaki są zabijane, porzucane.

      Idę przez miasto - co kilka kroków krzyż, pomnik lub kapliczka, co kilk
      > a ulic kościół, w nim jak co niedzielę rzesze wiernych, trwają obchody dni papi
      > eskich...a ja się pytam - po co to wszytko, skoro brakuje tego, co chyba jest p
      > odstawą religii chrześcijańskiej - ludzkiego miłosierdzia i dobroci w sercu...?
      > !

      Nie mieszaj religii do swoich żalów bo chyba nie sądzisz ze zrobił to ktoś kto właśnie wyszedł z kościoła.
      A tak a propos ludzkiego miłosierdzia i dobroci w sercu to właśnie właścicielom psów ich najczęściej brakuje.
      Bo to niektórzy właściciele psów nie dbają o swoje zwierzaki, hodują w blokach, kupują w internecie, pozwalają im się rozmnażać, oddają szczenięta byle komu, porzucają lub zabijają. Właściciele ..........a nie sąsiedzi, lub wspomniane przez ciebie rzesze wiernych.
      Właściciele psów przez swoją głupotę, zarozumialstwo, bezkarność narażają zdrowie i bezpieczeństwo innych poprzez brak kontroli nad własnymi pupilkami.
      Miej żal do głupich (czyli nie wszystkich) właścicieli psów bo jakoś wątpię czy ktoś się włamał do czyjegoś domu i pod osłoną nocy porwał te szczeniaki aby je zabić.... zrobił to ich właściciel.
Pełna wersja