Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D

22.10.10, 21:11
Poszukiwana skórzana damska rękawiczka w ciemnobrązowym kolorze, wewnątrz obszyta futerkiem. Znalazcę proszę o kontakt. W domu usycha z tęsknoty za towarzyszką ta druga, od pary :D
Jednocześnie informuję, że grafitowa/szara skórzana rękawiczka czeka na swoją właścicielkę zawieszona obok wejścia do sklepu spożywczego na ul. Mazurskiej 2, natomiast pomarańczowa dziecięca rękawiczka tuła się na Kilińskiego nieopodal sklepu z obuwiem Gino Rossi, zaś na Składowej, na wysokości zakładu przetwórstwa krewetek, ten sam niewdzięczny los spotkał brązową rękawiczkę z materiału - w pierwszej chwili myślałam nawet, że to moja zguba, ale to nie moja :-(
    • sokoll1 Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 21:13
      kolejne afery kryminalne Siedlec, widzę ;)))
      pa! lecę oglądać Frantic polańskiego z... Harrisonem Fordem! :)
      • ygd Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 21:39
        Niedawno oglądałem, nudnawy trochę prawdę mówiąc momentami, chociaż ogólnie ciekawy :)
        • sokoll1 Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 23:08
          zgadza się, troche nudnawy...
          ale miny Harrisona Forda mi sie nigdy nie znudzą ;DDD
          w sumie warto :)
          • ygd Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 23:42
            Lepiej obejrzeć Czas patriotów, Ściganego, Stan zagrożenia czy Air Force One ;)
            • sokoll1 Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 23.10.10, 20:54
              eee... na parkiecie we Franticu był niezapomniany :))))
              Lubie też jako Indianę Jonesa, muszę sie przyznać...
              on i Nicholson robią najlepsze drańskie miny w historii kina chyba... :)))))))))
              • ygd Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 23.10.10, 22:49
                Heh, właśnie na tvp2 zaserwowali scenę z Frantica. Ford aktor na wysokim poziomie, na równi właśnie z Jackiem, no i Tommy Lee Jonesem dla mnie, ogólnie można stwierdzić, dobre kino skończyło się w latach 90tych ;)
    • zzz34 Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 21:16
      a nagroda jakaś za znalezienie jest... ? ;P
      • sokoll1 Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 21:19
        satysfakcja wynikająca z oddania drobnej przysługi ziomalce ;P
        co... mało? :D
    • verena0 Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 21:27
      ech... ja mam to jako standard co roku, z tym że mój asortyment jest szerszy i obejmuje również wszelkiego rodzaju czapki, parasolki i inne tym podobne ;) o rękawiczkach to już nawet nie chce mi się mówić ;)) w tym roku mam dwie pary skórzanych, a i tak znając życie pod koniec sezonu zimowego będę miała jeszcze inne ;)
      • mpppm Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 21:42
        zrób je sobie na sznureczku
        • verena0 Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 21:52
          rozumiem, że czapkę też na wszelki wypadek? ;)
          • n_l Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 22:52
            Czapkę to może na stałe?
            gwoździkiem albo mniej inwazyjnie- klejem ;-)
            • verena0 Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 23.10.10, 11:56
              Na stałe to nieeee :) bardziej obstawałabym za opcją, by wszczepić czip i monitorować położenie czapki za pomocą gps lub innego ustrojstwa, np. sprawdzić w internecie ;)
          • sokoll1 Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 22.10.10, 23:10
            czapkę i rękawiczki połączyć jednym sznureczkiem jako integralny 'zestaw zimowy' :)))))))))
            może dodać szalik? :)
            Verena i jej dzieci... po pewnie też gubia - po mamie;)
    • malavida Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 23.10.10, 09:19
      żarty żartami, ale jeśli komuś z Was gdzieś rzuci się w oko poniewierająca się brązowa rękawiczka, proszę o info. Nie stać mnie na zakup kolejnej pary i wychodzi na to, że całą zimę będę zmuszona do noszenia moich starych cienkich rękawiczek z materiału.
      • sokoll1 Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 23.10.10, 11:03
        ok, ok damy znać! :))) nie krzycz. ;)
      • n_l Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 23.10.10, 19:16
        > żarty żartami, ale jeśli komuś z Was gdzieś rzuci się w oko poniewierająca się
        > brązowa rękawiczka
        Wczoraj po dziewiętnastej, w Wawie, w autobusie linii 502 widziałem poszukiwaną :-)
        Wyglądała na mocno zmęczoną...
        • malavida Re: Sezon gubienia rękawiczek rozpoczęty :D 23.10.10, 19:33
          no ja myślę, że jest zmęczona. skoro ktoś zawlókł ją aż do Warszawy :D
        • malavida zguba odnaleziona! 24.10.10, 10:20
          najwyraźniej znudziła jej się stolica, bo dzisiaj rano pokornie czekała na mnie pod moim domem :D
    • n_l A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 23.10.10, 19:31

      • milosz_furman Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 23.10.10, 20:43
        Tylko dzieki temu,ze zima trwa zaledwie kilka miesiecy nie wydaje fortuny na dokupywanie rekawiczek, natomiast uwazam ,ze ta czesc garderoby tak samo jak skarpetki powinny byc sprzedawane po trzy sztuki jako para. Wiem,ze to nielogiczne,ale jakiez wygodne : ))

        Pozdrawiam
        Furman
        • sokoll1 Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 23.10.10, 20:46
          po 4
          bo nie wiesz, którą zgubisz...
          czy to sparpetę, czy rękawiczkę ;))))

          ja nie gubię, to sie Wam pod petycją nie podpiszę cha! cha!
        • verena0 Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 23.10.10, 21:56
          w pełni podpisuję się pod tą petycją :)
          aby problem ten mieć z głowy staram się mieć kilka par identycznych skarpetek, dzięki czemu odpada problem znalezienia pary :)))
        • n_l Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 24.10.10, 10:00
          > ze ta czesc garderoby tak samo jak skar
          > petki powinny byc sprzedawane po trzy sztuki jako para.
          Pomysł dobry tylko żeby nie było tak jak w USA.
          Kiedyś sprzedawano tam "pary" po 3 skarpetki.
          Każda inna...
      • oxylog Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 23.10.10, 22:07
        Z tymi skarpetkami to zagadkowa sprawa, teoretycznie giną w obrębie jednego pomieszczenia a dokładniej w okolicach kosza na bieliznę i pralki, słyszałem teorię o stworach zamieszkujących pralki i żywiących się właśnie skarpetkami, tylko czy one konsumują przed czy po praniu ?
        • verena0 Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 23.10.10, 22:12
          Tendencję do tajemniczego znikania mają również łyżeczki do herbaty. Teoretycznie nie opuszczają mieszkania, ale w praktyce giną nieodwracalnie ;)
          • oxylog Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 23.10.10, 22:19
            Jeśli łyżeczki srebrne to jakieś wytłumaczenie by się znalazło, ale pewnie częściej wcina te typu "Stojadła" :)
        • milosz_furman Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 23.10.10, 22:13
          ja zazwyczaj gubie skarpetki w obrebie kosza na bielizne : )))

          milosz
        • sokoll1 Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 23.10.10, 22:25
          A czy komukolwiek wiadomo coś o stworach żywiacych sie gumkami do włosów. U mnie ich chyba bardzo dużo zamieszkuje!!! Jak wytępić ?:)
        • n_l Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 24.10.10, 10:05
          Teorii jest wiele.
          Dla zwolenników teorii spiskowych
          - jest to zmowa producentów skarpet i pralek.
          Inni twierdzą że jest to dowód na istnienie czarnych
          dziur i tuneli czasoprzestrzennych bo niektórzy
          czasem znajdują skarpetki jakich nigdy nie mieli.
          Owszem, jest to dowód, ale na coś zupełnie innego :-)
          Jest też hipoteza mówiąca stałym wzroście entropii
          wszechświata i nieuchronnym upadku cywilizacji
          która wymyśliła pralkę automatyczną.
          Wszyscy pokładają wielką nadzieję w wielkim zderzaczu hadronów,
          jest szansa że pozwoli on wyjaśnić zagadkę :-)
          • verena0 Re: A sezon na skarpetki trwa cały rok n/t 25.10.10, 08:43
            To ja poproszę, żeby z tej czarnej dziury wyleciał do mnie nowy komp, bo stary padł na amen, a reanimacja niewiele da raczej i dopóki nie nabędę nowego, będę do Was pisywać parę słówek z pracy, gdy piję kawę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja