Korki, parkingi bla bla bla...

31.10.10, 23:04
Jak co roku w obojętnie jakiej kampanii politycznej rzucane są śmieszne slogany, ja zrobię to, tamto, tu damy pieniądze, to naprawimy, to wybudujemy i tego typu bla bla bla... Nie wiem czy politycy uważają nas za kretynów czy co, chyba tylko debil może łyknąć obietnice typu 3 milionów mieszkań, 2000 km autostrad, albo jakieś odkorkowanie miasta, ale do rzeczy.

W Siedlcach chyba dla wielu największym problemem społecznym są miejsca parkingowe w centrum i korki w mieście w godzinach szczytu. Już nie raz czytałem opinie, co powinno zostać wybudowane w Siedlcach, oczywiście słowo PARKING pojawiało się dość często, a w szczególności w dyskusji o sprzedaniu stadionu. Co powinno zostać tam wybudowane, oczywiście parking bo to jest najpotrzebniejsze miastu. Ludzie w Siedlcach chyba mają jakąś obsesję na tym punkcie. Raczej ciężko znaleźć miasto które uporało się z korkami, ale w Siedlcach niektórzy chcą jakiejś rewolucji, nie wiem może niektórzy oczekują metra czy co ?

Już jeden parking pod Nowym Kinem istnieje, a jest zapełniony ? Nie. Ludziom się nie chce przejść te 500 metrów, bo oni muszą podjechać dokładnie 25 metrów pod sklep, bo gdzie oni tyle będą szli. Nie zagłosuje na żadnego debila który będzie mi obiecywał parkingi w mieście, zresztą Siedlce nie są takim dużym miastem żeby na potęgę budować dwupoziomowe parkingi. Korki zawsze będą i to jedynie w godzinach szczytu, więc to też jest wyimaginowany problem z dupy.
    • efaster Re: Korki, parkingi bla bla bla... 01.11.10, 00:28
      Dokładnie, nie budujmy dużego wielopoziomowego podziemnego parkingu !!!

      Ludzie nawet Warszawy na to nie stać !!! Chcieli wybudować parkingi poziemne pod Emilii Plater, (wraz z jej tegoroczną przebudową), zrezygnowano, bo to ogromne koszta, RM Warszawy uznała, że jeśli znajdzie się prywatny inwestor, który to sfinansuje, to miasto gotowe będzie dzierżawić lub spłacać, co miesiąc w ratach. Póki, co chętnych inwestorów nie widać :)

      Wniosek, dla nas ??

      A no taki, że nie ma, co się porywać z motyką na słońce, owszem można kombinować z pl. Sikorskiego, ale nie ma sensu budować parkingu (podziemnego) na całej powierzchni placu, bo niosło by to za sobą horrendalne koszta, może nawet rzędu całego rocznego budżetu miasta !!!

      Owszem niech inwestor buduje parking, ale tylko pod częścią, na której będzie budynek i to tylko z ilością (miejsc parkingowych) do ilości metrażu handlowego, tj. wg. współczynnika zapisanego, w PZP. Nie ma sensu robić parkingu dla całego centrum !!!

      No i miasto musi zniechęcać do wieżdzania do ścisłego centrum. Strefa musi powstać, wtedy może ludzie ograniczą przyjazd do centrum "po bułki". Trzeba zachęcać ich różnymi sposobami do korzystania z komunikacji miejskiej. Każdy (hipotetycznie oczywiście mówiąc) taki parking (jaki chcą wybudować w bliżej nieokreślonej przyszłości nasi politycy) wiązałby ze sobą kolejne rzesze aut, a ulic w centrum nie poszerzysz (no chyba, że wyburzyć całe kwartały domów).

      Trzeba "zabierać" auta z centrum, a nie je jeszcze ściągać dodatkowo. Czy UM zmierzył poziom zanieczyszczeń (spalin) czy hałasu w centrum ?? Pewnie nie, ale założę się, że normy są na pewno grubo przekroczone. Jednym słowem taki parking = paraliż centrum. No i ta nieszczęsna strefa, jeśli któryś z przyszłych prezydentów nie podejmie trudnej i nie popularnej decyzji jej wdrożenia, pewnego pięknego dnia śródmieście dokumentnie się zakorkuje. To już nie jest jakaś fanaberia czy wymysł. To jest konieczność.

      A parking, pod NK pokazuje jedno, bezradność władzy spółka zarabia na biletach (średnio 15 zł od osoby) a parking pod kinem nie dość, że zbudowało za własne pieniądze parking, to jeszcze go utrzymuje, a kino korzysta z niego (w sensie klienci kina) nie płaci do kasy miasta ani złotówki. Czy to jest w pożądku ?? Czy miasto musi wspomagać prywatną spółkę, tylko, dlatego że jest powiązana ściśle właścicielsko z urzędem Marszałkowskim ?? Nie rozumiem, bierności UM w tej sprawie. Skoro jest to parking kinowy to niech kino go wykupi od miasta i go utrzymuje (płaci podatki z grunt) a nie bezczelnie korzysta za free.
    • press_siedlce Re: Korki, parkingi bla bla bla... 01.11.10, 01:09
      Skoro już powstała taka dyskusja, która obrała jeden tor rozumowania - przeczytaliście ostatni wywiad z Kudelskim w Gazecie Siedleckiej? Mądrze się tam wypowiedział a propos korków i obiecywania ich zmniejszenia.
      • bambii Re: Korki, parkingi bla bla bla... 01.11.10, 08:34
        Mądrze się tam wypowi
        > edział a propos korków i obiecywania ich zmniejszenia.

        z tego co pamietam to wlasnie haslem sprzed 4 laty W.Kudelskiego bylo zmniejszenie korkow (jak rowniez brak kolejen do lekarza) co sie zmienilo od tego czasu ? nie udalo sie zrealziwoac obietnicy i teraz czas na zmiane koncepcji ?
        • ygd Re: Korki, parkingi bla bla bla... 01.11.10, 09:38
          W ciągu ostatnich 4 lat korki się znacząco zwiększyły, ale po części jest to wina remontów dróg (zamykania na dłuższy czas głównych arterii miasta). Dopóki tranzyt będzie szedł miastem, dopóty korki się nie zmniejszą, a to chyba dopiero po wybudowaniu tego trzeciego etapu "obwodnicy".... czyli kiedy? 2015? Za mało jest możliwości przejazdu z północnych i południowych części miasta do centrum, wąskie gardła to kazimierzowska z sokołowską i przejazdy pod partyzantów i łukowską.

          Obiecywane przebicie kilińskiego do składowej na pewno minimalnie pomoże części południowej, a północnej jedynie ta nieszczęsna obwodnica.

          O zmniejszeniu liczby aut w centrum już pisałem - strefy płatnego parkowania to raz, ze dwa parkingi na min. 500 aut to dwa, mogą być wielopoziomowe, ale nie muszą, chociaż zawsze to mniej gruntu, jakoś nie wydaję mi się, by ten dwupoziomowy parking Polimeksu kosztował jakieś gigantyczne pieniądze, co innego Warszawa, oni potrzebują parkingów na wiele tysięcy aut.
          • falszywy_klamca Ten sam problem w kilku tematach 01.11.10, 10:26
            Już w jednym pisałem.

            ygd
            > W ciągu ostatnich 4 lat korki się znacząco zwiększyły, ale po części jest to wi
            > na remontów dróg (zamykania na dłuższy czas głównych arterii miasta).

            Najważniejszym powodem nie jest czasowe zamknięcie ulic, ale zwyczajnie ciągły wzrost ilości samochodów. Z roku na rok jest ich coraz więcej. Nie wiem czy Wydział Komunikacji upublicznia liczbę rejestracji w każdym roku, ale zakładam trend wzrostowy.

            Korki nie są problemem siedleckim. Są problemem każdego cywilizowanego kraju. Nie wiem czy wiecie jakie drogi mają w USA. Tam naprawdę jest szeroko, wiele pasów. Co z tego? I tak tkwią w korkach dłużej od nas. To samo Warszawa, Bruksela, Berlin i co tylko chcecie.
            Nikt z siedleckich radnych i kandydatów na prezydenta nie rozwiąże tego problemu. Gdyby rozwiązał, to by nagrodę Nobla dostał.

            > Obiecywane przebicie kilińskiego do składowej na pewno minimalnie pomoże części
            > południowej, a północnej jedynie ta nieszczęsna obwodnica.

            Owszem, ale jak wyjeżdżasz na Składową to co dalej? Kierunek albo pod wiadukt łukowski, albo garwoliński. Czyli wraz wjeżdżasz w wąskie zakorkowane gardła. Przebicie mogłoby być, ale ono praktycznie nie rozwiązuje problemu.

            Piszesz też o strefie płatnego parkowania podobnie jak efaster. Naprawdę chcesz bulić kasę za to, że postawisz samochód na parkingu na Kilińskiego? Sądzisz, że pojawią się wolne miejsca? Analogia z Warszawą. Wprowadzono strefę płatnego parkowania. Jak na Emilii Plater o godzinie 16 znajdziesz wolne miejsce to masz szczęście. U nas będzie podobnie.
            Nie łudźcie się, ludzie którzy mieszkają na osiedlach Warszawska, Tysiąclecia i pracują w centrum nie będą nagle jeździć do pracy "trójką", "czwórką" albo dymać na piechotę.
            Pojawią się bilety długookresowe i ludzie przełknął tą opłatę, ale samochody jak stoją tak stać będą.
            Skoro tak, to po co zasilać budżet UM kasą, skoro nic nam to nie zmieni?

            Parkingi wielopoziomowe
            ygd
            > jakoś nie wydaję mi się, by ten dwupozio
            > mowy parking Polimeksu kosztował jakieś gigantyczne pieniądze,

            efaster
            > A no taki, że nie ma, co się porywać z motyką na słońce, owszem można kombinować z pl. > Sikorskiego, ale nie ma sensu budować parkingu (podziemnego) na całej powierzchni
            > placu, bo niosło by to za sobą horrendalne koszta, może nawet rzędu całego rocznego
            > budżetu miasta !!!

            Jeden pisze, że kosztu duże, drugi, że niekoniecznie. Bo efaster pisze o parkingu wielopoziomowym podziemnym, a parking wielopoziomowy Mostostalu jest napowierzchniowy. Czy chcielibyśmy mieć taki parking napowierzchniowy dwu-trzy-poziomowy na placu Sikorskiego? Oj chyba nie, bo to nie wygląda ładnie.

            Moim zdaniem parking z prawdziwego zdarzenia bardziej potrzebny jest przy PKP, niż w centrum, bo tak jak pisałem, ludzie i tak z tego nie będą korzystać, bo nie parkuje się auta na placu Sikorskiego, aby pójść do sklepu na Sienkiewicza.
            Sądziłem, że modernizacja peronów pociągnie za sobą również pomysł n budowę jakiegoś parkingu przy PKP, ale chyba się myliłem.
            • ygd Re: Ten sam problem w kilku tematach 01.11.10, 18:45
              falszywy_klamca napisał:

              >Nie wiem czy Wyd
              > ział Komunikacji upublicznia liczbę rejestracji w każdym roku, ale zakładam tre
              > nd wzrostowy.

              Nie sądzę, swoje auto rejestrowałem prawie 2lata temu, ma numery WS 42x, teraz jadą WS 52x, więc 5tys/rok to nie tak dużo (w 2004 miałem WS17x), bo na pewno sporo się też sprzedało.

              > Owszem, ale jak wyjeżdżasz na Składową to co dalej? Kierunek albo pod wiadukt ł
              > ukowski, albo garwoliński. Czyli wraz wjeżdżasz w wąskie zakorkowane gardła. Pr
              > zebicie mogłoby być, ale ono praktycznie nie rozwiązuje problemu.

              Wydaję mi się, że coraz więcej ludzi buduje się pod miastem, dlatego przyda się kilka alternatywnych dróg wyjazdowych z centrum.



              > Piszesz też o strefie płatnego parkowania podobnie jak efaster. N
              > aprawdę chcesz bulić kasę za to, że postawisz samochód na parkingu na Kilińskie
              > go? Sądzisz, że pojawią się wolne miejsca? Analogia z Warszawą. Wprowadzono str
              > efę płatnego parkowania. Jak na Emilii Plater o godzinie 16 znajdziesz wolne mi
              > ejsce to masz szczęście. U nas będzie podobnie.

              Akurat często parkuje w innym miejscu płatnego parkowania w Stolicy, zawsze jest miejsce, nigdy nie narzekałem. Ale nie porównuj nas z miastem, w którym mieszka ze 2 miliony ludzi i pracuje pewno ze 4... u nas takie strefy wystarczą na kilku ulicach (sienkiewicza, kilińskiego, świrskiego, asłanowicza, 11go listopada (kawałek)...).


              > Nie łudźcie się, ludzie którzy mieszkają na osiedlach Warszawska, Tysiąclecia i
              > pracują w centrum nie będą nagle jeździć do pracy "trójką", "czwórką" albo dym
              > ać na piechotę.

              Dlaczego nie? U nas większość zarabia skromnie, jak będą musieli płacić po kilka stów za parking na miesiąc, to na pewno się przesiądą na MPK.

              > Moim zdaniem parking z prawdziwego zdarzenia bardziej potrzebny jest przy PKP,
              > niż w centrum, bo tak jak pisałem, ludzie i tak z tego nie będą korzystać, bo n
              > ie parkuje się auta na placu Sikorskiego, aby pójść do sklepu na Sienkiewicza.
              > Sądziłem, że modernizacja peronów pociągnie za sobą również pomysł n budowę jak
              > iegoś parkingu przy PKP, ale chyba się myliłem.

              Z tym się zgadzam, szczególnie, że PKP ma sporo miejsca po drugiej stronie torów (od składowej), właśnie ten nieszczęsny przejazd z kilińskiego do składowej i tam gdzieś wjazd na parking na 200-300 aut na pewno by ułatwił ludziom życie.
            • kerac32 Re: Ten sam problem w kilku tematach 01.11.10, 19:08
              > Owszem, ale jak wyjeżdżasz na Składową to co dalej? Kierunek albo pod wiadukt ł
              > ukowski, albo garwoliński. Czyli wraz wjeżdżasz w wąskie zakorkowane gardła. Pr
              > zebicie mogłoby być, ale ono praktycznie nie rozwiązuje problemu.

              Problemu nie rozwiązuje ale bardzo ułatwiłoby życie większości ludzi zamieszkujących przy ulicach: Hozer, Składowej, Rakowieckiej, Zielonej, Jasnej, Grabianówskiej i całego osiedla Żwirowa - Południowa. Mnie osobiście, codzienne wdrapywanie się na kładkę nad torami już nieżle irytuje. Sądzę, że i innych mieszkańców tej okolicy też. Myślę, że radykalne rozwiązanie problemów z korkami w tej części Siedlec może nastapić tylko jeśli miasto dogada się z wojskiem i przebicie Kilińskiego do Składowej będzie miało dalszy ciąg w postaci przedłużenia przez koszary od Podsekulskiej i dalej do Domanickiej.
          • bambii Re: Korki, parkingi bla bla bla... 01.11.10, 18:44
            o płatnych miejscahc parkingowych pisałem juz dawno ale zostałem strasznis skrytykowany , moje zdanie ze nie rozwiaze problemu ale go troche złagodzi
      • podrozny113 Re: Korki, parkingi bla bla bla... 01.11.10, 10:00
        Czy znajdę gdzieś w sieci propozycje i pomysły Kudelskiego dotyczące zmniejszenia siedleckich korków? Wizje innych kandydatów z grubsza już znalazłem.

    • felnet chodniki dla przechodniów bla bla bla... 01.11.10, 10:34
      Nie wiem dlaczego ale wyborcy i kandydaci zapomnięli o przechodniach.
      Ważniejszy jest właściciel sklepu i jego trzej pracownicy, a właściwie ich samochody parkujące pod sklepem.
      Zapomniano o rowerzystach na chodnikach.
      Gdzie w tym wszystkim są przechodnie. mieszkańcy miasta?

      Parkingi na peryferiach, centrum bez samochodów.
      • efaster Re: chodniki dla przechodniów bla bla bla... 01.11.10, 18:04
        Moment, moment wyjaśnijmy parę kwestii :)

        po pierwsze, moim zdaniem jest nie opłacalne budowanie (ze środków miejskich) podziemnego (wielopoziomowego) parkingu pod pl. Sikorskiego. Niech buduje go inwestor, który nabył plac, pod tym budynkiem handlowym.

        Po drugie wprowadzenie strefy owszem nie spowoduje, że raptem wszyscy przesiądą się do komunikacji miejskiej. Ale może każdy zastanowi się 5 minut czy opłaca się mu jechać do centrum i płacić za parking. Może ludzie pracujący (z poza Siedlec) zastanowią się czy nie lepiej zostawić auta na obrzeżach (i tu ważna rola miasta budowa strzeżonych parkingów) i dojazd do centrum autobusami. Już te parę aut mniej w centrum, no i nie będą zajmować miejsca parkingowego od 8-16 czy 10-18. Czyli w godzinach najbardziej obleganych. No i nie bez znaczenia będą dodatkowe dochody do kasy miasta czy MPK z tytułu opłacenia parkomatu czy dodatkowe wykupnie bilety miesięczne czy jednorazowe. No i przede wsztkim zarobimy trochę na ludziach "z poza miasta”, bo póki, co tylko korzystają a płacimy tylko my (w podatkach). Wiem, że to, co niektórych przeraża (będzie trzeba znaleźć dodatkowe fundusze na parking czy bilet miesięczny) ale jeśli tego nie zrobimy to jak wcześniej pisałem centrum kompletnie się zakorkuje. Owszem jak otworzą po remoncie ul. Prusa czy za rok we wrześniu wew. obwodnice to ruch w centrum trochę się zmniejszy, bo odejdzie tranzyt. Ale to i tak za mało, trzeba ludzi zniechęcać do przyjazdu samochodem do centrum.

        Dlatego mówię parkingi owszem trzeba budować owszem, ale na peryferiach, ale wraz z utworzeniem strefy i rozbudowania systemu komunikacji miejskiej.
        • falszywy_klamca Re: chodniki dla przechodniów bla bla bla... 01.11.10, 22:19
          > po pierwsze, moim zdaniem jest nie opłacalne budowanie (ze środków miejskich) p
          > odziemnego (wielopoziomowego) parkingu pod pl. Sikorskiego. Niech buduje go inw
          > estor, który nabył plac, pod tym budynkiem handlowym.

          Czyli generalnie projekt padnie. Bo nie widzę tego, aby w przeciągu 4 najbliższych lat pozyskać kogoś kto mógłby sensownie plac Sikorskiego zagospodarować.

          > Po drugie wprowadzenie strefy owszem nie spowoduje, że raptem wszyscy przesiądą
          > się do komunikacji miejskiej. Ale może każdy zastanowi się 5 minut czy opłaca
          > się mu jechać do centrum i płacić za parking.

          Nie miej złudzeń. Nie przeskoczysz tego. Taki styl myślenia mógłby się sprawdzić 20 lat temu, gdy komunikacją miejską jeździło zdecydowanie więcej ludzi, bo samochody aż tak tanie i popularne nie były. Jeżeli dzisiaj w rodzinie jest przynajmniej 1 samochód, a często są 2, a nawet 3, to nie dlatego, żeby nimi nie jeździć, albo żeby się przesiadać na rogatkach miasta w autobus.
          Weź sobie Kowalskiego mieszkającego w Wiśniewie. Przyjeżdża do Siedlec, te 10 km. Stawia auto na parkingu, czeka na autobus (i to ze 40 minut), dojeżdża do centrum, robi zakupy w Stokrotce i z siatami idzie na przystanek, czeka 40 minut aby dojechać do parkingu na rogatkach Siedlec? Czujesz ten absurd?
          Komunikacja w stylu "parkuj i jedź" nie jest zrealizowana w Warszawie, gdzie miałoby to dużo większy sens. Ty natomiast chcesz ją ustanowić w Siedlcach.
          Za strefą parkowania trzeba ustawić więcej autobusów MPK (pytanie o ich rentowność), wybudować parkingi, które uchodziłyby za bezpieczne i pojemne. Wystarczająco dużo rygorów, żeby projekt upadł. Bo owszem kasę pobrać to na pewno będzie zrealizowane, ale wybudować parking, usprawnić komunikację miejską - to jest pole do tego, aby się wyłożyć.

          > No i przede wsztkim zarobimy tr
          > ochę na ludziach "z poza miasta”, bo póki, co tylko korzystają a płacimy
          > tylko my (w podatkach).

          Nie podoba mi się taki styl myślenia, a identyczny jest w Warszawie. Widzę ogólny trend do lokalnej ksenofobii. Tymczasem to, że Siedlce nie są 30 tys. miasteczkiem zawdzięczamy właśnie ludziom z regionu i przyjmijcie do wiadomości, że oni rozwijają miasto. Bo miasto rozwija się w momencie gdy ściąga do siebie okolicznych mieszkańców jak magnes. Siedlce ściągają do siebie ludzi z okolicznych gmin, Warszawa analogicznie ściąga do siebie ludzi z okolicznych województw. I zamiast kłaść kłody pod nogi, trzeba to jeszcze wzmocnić.
          Wielu Siedlczan chciałoby pewnie aby miasto przekroczyło 100 tys. mieszkańców. Ale albo będziecie przyciągać okolicznych mieszkańców, albo nie traćcie czasu przed komputerem, tylko zaciągnijcie żonę do łóżka i skutecznie co 9 miesięcy powtarzajcie ten akt.

          ygd
          > Akurat często parkuje w innym miejscu płatnego parkowania w Stolicy, zawsze jest
          > miejsce, nigdy nie narzekałem. Ale nie porównuj nas z miastem, w którym mieszka ze 2
          > miliony ludzi i pracuje pewno ze 4... u nas takie strefy wystarczą na kilku ulicach
          > (sienkiewicza, kilińskiego, świrskiego, asłanowicza, 11go listopada (kawałek)...).

          No i te kilka ulic to centrum. Analogia taka sama jak w Warszawie, tyle, że Warszawa 20 razy większa, to i 20 razy więcej ulic z parkometrami.
          Pogadaj sobie z Warszawiakami, a powiedzą Ci, czy parkometry zmniejszyły liczbę chętnych na parkowanie.
          Jeżeli mimo wszystko idea parkometrów w Siedlcach przejdzie to wspomnicie moje słowa - luźniej nie będzie. Kierowcy po prostu zapłacą. Jeżeli kierowcy wytrzymują wysokie ceny paliw, oraz to, że na paliwo nałożone jest cło (podatek od dóbr luksusowych - od kiedy paliwo to dobro luksusowe?) i innymi absurdalnymi podatkami, to i za parking zapłacą. Nie zrezygnują z auta. A pieniędzy w budżecie miasto nie odczuje, albo inaczej. Mieszkańcy nie odczują dodatkowych pieniędzy jakie ma miasto.

          > Dlaczego nie? U nas większość zarabia skromnie, jak będą musieli płacić po kilka stów za
          > parking na miesiąc, to na pewno się przesiądą na MPK.

          Mylisz się. Nie przesiądą się z samochodu na autobus. Nie te czasy. Tak jak nikt nie przesiadłby się już na malucha, mimo, że kiedyś jeździło się nim przyjemnie.
          • aka-shakal Re: chodniki dla przechodniów bla bla bla... 02.11.10, 11:41
            falszywy_klamca napisał:
            > Wielu Siedlczan chciałoby pewnie aby miasto przekroczyło 100 tys. mieszkańców.
            > Ale albo będziecie przyciągać okolicznych mieszkańców, albo nie traćcie czasu p
            > rzed komputerem, tylko zaciągnijcie żonę do łóżka i skutecznie co 9 miesięcy po
            > wtarzajcie ten akt.

            Jakby tak do Siedlec przyłączyć tych parę pobliskich wsi to może i by było ze 100.
            Chociaż w Siedlcach ostatnio dużo się buduje. Nowy blok przy monte casino, praktycznie nowe osiedle na daszka, nowe bloki obok biura pks, nowe bloki na rynkowej, nowych kilka bloków za nową akademią i biblioteką. Aż dziw bierze, że jeszcze nie ma tych 100 tysięcy, a miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców dostają większe pieniądze.
Pełna wersja