siedlczanin_chuck
11.11.10, 20:51
Jak myślicie - czy jeśli ktoś zrezygnował z mandatu radnego w 2006, zrezygnuje i teraz? Czy głosy wyborców nie są zmarnowane, skoro w radzie miasta zasiadła inna osoba, a nie ta, którą wybrało społeczeństwo...?
I dlaczego tak wtedy ktoś zrobił i ew. teraz zrobi? Z jakich pobudek?