felnet
16.11.10, 17:01
Taki stan będą utrzymywać.
"Rodzina, rodzina, a w ogóle to wszyscy z tej imprezy to towarzystwo wzajemnej adoracji od lat..... przykre że w tym mieście /no nie wiem może gdzie indziej tez tak jest/ to kiszenie sie wciąż wśród tych samych to szykowanie imprez, nagród itp. dla siebie i o sobie, to popieranie tylko swoich a nie tylko zdolnych, smutne to, bo jest wiele zdolnych osób widzę to z perspektywy"
Nie tylko ta osoba to widzi inni też. Milczą bo będą wrogmi pyblicznymi.
Liczą, że się sytuacja zmieni i Ci którzy łapy trzymali w publicznej kasie odejdą w ..................
Liczą też pewnie na kontraktowe stanowiska w kulturze, a nie dożywotnie.