Co powiedziało Twoje dziecko? :D

19.11.10, 00:02
pewien Paweł... niestety nie mój, a szkoda!:)

* 4,5:
- Nóżki mnie bolą, weź mnie na rączki.
- nie mogę, mam ciężkie reklamówki i jeszcze twoją coca-colę dźwigam
Paweł wyjął z reklamówki colę i trzyma ją w ręku:
- teraz już możesz mnie wziąć, będzie ci lekko.

*
Robimy razem pierogi.
W pewnej chwili Paweł zobaczył, że ma bardzo brudne ręce od mąki i musi je umyć.
Biegnie do łazienki, ale po drodze krzyczy :
- tylko nie pierożkuj beze mnie !

*
- jedziemy do babci.
- Paweł, a do kogo ty mówisz?
- do fotoradaru

*
w czasie burzy: - boję się tych kierunów !

* 5 lat:
Mamy skierowanie na RTG zatok.
- Paweł, dziś idziemy do pani doktor zrobić zdjęcie.
- tak, bo jestem ładny.

*
- Może byś wreszcie poszedł zrobić kupę ?!
- Jak sobie życzysz.

* 5,5:
- Paweł, najpierw pojdziemy do sklepu, a dopiero potem na plac zabaw.
- nie zgadzam się.
- dlaczego ?
- bo ja się nigdy nie zgadzam.

* 5,9:
- Paweł, posprzątaj zabawki z podłogi, bo odkurzacz je wciągnie.
- to będę płakał. Będe płakał cały dzień i moim płaczem będę Cię zadrażniał.

* prawie 6 lat:
- Paweł, co zjesz na kolację ?
- (tu pada litania ulubionych słodyczy)
- nie, na kolację trzeba zjeść coś konkretnego nie słodycze !
- to może być gararetka. Gararetka jest kĄkretna.

* 6,5:
siedzi przy komputerze. Nagle woła:
- mama! włączyła się aktimelizacja !

Teraz Wy! :D Wypowiedzi lub sytuacje! :) dobranoc.
    • sokoll1 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 00:10
      I inny czarujący jegomość. Także niestety nie moje... ;/

      Mój mały ma 2,8 i zaczyna dopiero. Przypomniałam sobie to:

      *
      Podczas kąpieli, pokazując na „siuraka”:
      - Jak on ma na imię?
      - To jest część ciała i nie ma imienia.
      - Nieeee (płacząc): Jak ON ma na imię!!!
      - Leon.
      Uśmiech i spełnienie.

      *
      - Jaaa chcęęę pierogi,
      - To są pierogi Mikołaja, przecież nie lubisz pierogów.
      - To są moooje pierogi
      - Proszę spróbuj….
      - (z niesmakiem): Tak, to są pierogi Mikusia.

      *
      Do wygłupiającego się brata:
      - Mikuś, dziwny jesteś…, jak ta zupa pomidorowa.

      *
      - Babciu jestem chory.
      - Ojej. Co Cię boli?
      - Główka…ta na górze.

      No dobra. Teraz czas na występy siedleckich dzieci. :)
      • efaster Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 01:44
        A ja bym zapytał się przewrotnie.

        Co powie Twoje dziecko za 4 lat (zkładając oczywiście hipotetycznie) ze wygrywa kudelski ??

        - dyskoteki wszystkie pozamykane, bary też, na każdej ulicy stoją po dwa strzeliste kościoły przed nimi po kilka najnowszych BMW i Merce ze srebrnymi kołpakami oczywiście księży. W nich księża z "wypasionym brzuchem" i pierdzacych z przejedzenia, poobwieszani złotem i innymi kosztownościami.

        - miasto oddało ostania, jaką miało działkę dla kościoła, tonie w długach, a biskup woła więcej, więcej dajcie więcej

        - ludzie żyją w skrajnej biedzie, bo podatki są już tak wysokie, że pożerają 90 % dochodu, widomo z czegoś trzeba dawać na kościół

        - kształceniem dzieci zajmuje się Macierewicz z Fotygą, dzieci nie wiedzą, co to swobodne nie zależne myślenie, wiedzą tylko, ze Rosjanie i Niemcy to nasz wróg, a w Smoleńsku to Rosjanie zestrzelili samolot, albo zorganizowali zamach, oczywiście we wszystkim pomagał Tusk i Komorowski

        - religia jest przedmiotem najważniejszym, nauczanym 6 razy w tygodniu + każdego dnia obowiązkowa msza

        - w mieście nie ma żadnych rozrywek, bo wszystko jest zakazane, wolno tylko chodzić do kościoła


        I co wtedy odpowiesz swojemu dziecku na pytanie:
        Mamo Tato, dlaczego zagłosowałaś na kudelskiego ??

        A ty wtedy:- A no, bo kaczyński przyjechał, i wogle na całym mieście tylko jego plakaty i bilbordy przeważały, ba księża z konfesjonału i ambony namawiali, ba płytę dali, czasem przekupili

        - Dziecko pyta: Czy było warto ??

        Ty
        - nie bardzo

        Pyta dalej: Co byś zrobiła dyby dało się cofnąć czas ??- zagłosowałabym na pewno na kogoś innego

        Ale teraz już za późno - mówi twoje dziecko

        No tak, juz późno - odpowiadasz - trzeba było myśleć wtedy w 2010 roku, teraz już cofnąć czasu nie można.


        -----------------------------------
        Chcecie, aby taki czarny scenariusz się ziścił ??
        chyba nie bardzo,

        Pomyślcie, co powiecie za 4 lata patrząc swojemu dziecku prosto w oczy.

        Czy warto marnować głos na kudelskiego ??? Oj, chyba nie.
        • picasso1976 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 07:30
          Człowieku weź sie już wypchaj z tą agitacją, nie widzisz, że ten wątek dotyczy czegoś innego niż Twoje żałosne wyścigi?

          Nie komentuj też proszę ani nie odpowiadaj na tego posta tylko błagam ... daj se siana.
          Żygać mi się chce od Twoich wszechobecnych na portalach czy też na forum słowotoków.
          Jakiś masz problem w życiu w realu? Nie masz przyjacół? Psa? Kota? Świnki morskiej czy chociaz rybek żebyś mógł gdzieś się wygadać?

          po rostu pśiestań już .... plissss ;-)
          • efaster Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 13:18
            Ok. trochę mnie fantazja poniosła, ale sam przyznasz, że część z tych czarnych wizji może się spełnić jak wygra kudelski. Nie mniej masz racje wątek nie był wogle związany z wyborami. Aha po wyborach wszytko wróci do normy, więc trzeba trochę poczekać.

            POzdrawiam :))
    • n_l Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 08:36
      Nie będę psuł zabawy :-) też wkleję

      1. Weronika lat 2 - wakacje nad morzem. Zmęczona po pobycie na
      plaży, usnęła mi na na kolanach jak siedziałam w fotelu. Mąż
      stwierdził że może wyciągnąć poduszkę i ją położyć na tapczan.
      Zdążył tylko to zrobić a moje dziecko otworzyło jedno oko,
      powiedziało "oooo, łóźieeeeećko", przedreptała na wyro po czym w
      locie prawie zasnęła z powrotem.

      2. Weronika lat 3 - także wakacje. Poszłyśmy z koleżanką na kurczaka
      z rożna, a moja córcia z nami. Wzięłyśmy sobie każda po pół
      kurczaka, ale ponieważ ja obierałam kurczaka i karmiłam Weronikę, to
      koleżanka już skończyła a ja jeszcze miałam spory kawałek. W pewnym
      momencie Weronika stęknęła i mówi "Mamo, kupę". Wiedziałam, że
      czasem tak gada a po pójściu do toalety wcale nie robi, do tego ten
      kurczak, deszcz lał jak nie wiem, więc pytam "córcia, a nie
      wytrzymasz jeszcze chwilę?", Weronika się zgodziła a za moment
      pyta "Mamoooo, a jak się zesram???". Koleżanka spadła ze stołka.

      3. Teraz moje dziecko już chodzi do zerówki i teksty ma
      teraz "bardziej dorosłe".
      Ostatnio:
      - Mamo, a wiesz że na zajęciach tańca tańczymy już w parach
      - Tak, i z kim tańczysz?
      - Z Radkiem
      - Ale tylko z nim, czy z innym chłopakiem też
      - No najczęściej z Radkiem, a wiesz, że on mnie woli ostatnio od
      Natalki
      - No i co nie jest jej przykro?
      - No wiesz, tak to jest jak się dwie kobiety zakochają w jednym
      chłopaku

      Mój Mąż był u lekarza i zaraz po wizycie dzwoni, że lekarz przepisał
      mu coś na serce. Mówię o tym Teściowej, a ona na to, że musimy dbać
      o siebie. Ja z oburzeniem, że przecież dbam (ostatnio robiłam sobie
      badania kontrolne), a Weronika na to z przekąsem "taaaaa, to czemu
      palisz????".

      No i moje młodsze - Madzia 1 rok i 4 miesiące. Dopiero
      się "rozkręca" i zaczyna gadać, więc tak naprawdę wszystko co powie
      jest dla nas zabawne i nas cieszy, ale ostatnio załatwiła nas w
      sklepie.

      Wchodzimy do Carrefoura - pierwsze stoisko z pieczywem. Mąż
      stwierdził "o rany, zaraz zacznie krzyczeć "mniam". Ledwie to
      wypowiedział a Madzia od razu "am" - "chleeeeba". Powiedziała to
      takim głosem, że stwierdziliśmy że mamy szczęście że w sklepie hałas
      i nikogo koło nas nie było bo by nas zlinczowali że dzieciaka
      głodzimy.
      • afrus_21 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 10:04
        Zuzia 4 lata
        Patrzy na ptaki siedzące na drutach wysokiego napiecia i mówi:
        o tato patrz ptaki siedzą na prądzie!!!
        • sokoll1 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 14:32
          :) super!
      • niunianiu Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 10:27
        3-latka
        - ja nie mam dzióbka
        - jakiego dzióbka?
        - no dzióbka, bo tylko chłopcy mają dzióbki
        edukacja seksualna juz w przedszkolu hi hi

        3-latka:
        gotowa do spaceru pogania tatę:
        - tato ty tam nic nie kombinuj nic nie dotykaj tylko sie pośpiesz my tu czekamy
        • sokoll1 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 14:33
          to chyba syndrom zakochanej chrzestnej cioci, mam rację? znam z autopsji ;))
    • ygd Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 10:34
      Może bezpośrednio o dzieciach, ale o idealnej rodzinie www.joemonster.org/filmy/9271/Model-idealnego-partnerstwa
    • verena0 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 13:54
      Wszystkie widzę skopiowane, to ja podam na żywca, co moje dziecko powiedziało :)
      Syn, lat 7 prawie 8
      Jedziemy samochodem do szkoły i słyszę pytanie:
      -Mamo, a święty Mikołaj to istnieje?
      mi kopara w dół ;)
      -a jak myślisz?
      -no myślę że to nie on podkłada te prezenty
      -no ale synu, to kto to robi??? (tu zdziwnienie totalne i znak zapytania)
      mój syn myśli przez chwilę i konspiracyjnym szeptem mówi:
      -mamo... to na pewno dziadek.... to on wszystkim te prezenty kupuje, na pewno ma w piwnicy taką tajemną skrytkę i tam trzyma te wszystkie rzeczy, ma takie tunele wydrążone i tam są schowane prezenty.....byśmy mamo tam poszukali i na pewno coś znajdziemy....

      tadam... kurtyna :)
      • niunianiu Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 13:58
        moje nie kopiowane :)
      • niunianiu Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 13:59
        małemu m. gratuluję pomysłowości ;)
        • verena0 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 14:03
          Czasami mam "po kokardę" tej pomysłowości ;)
          A czasami ciężko zachować kamienną twarz, przy takich pytaniach i tekstach, jak dziecko na serio pyta :)))
          • niunianiu Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 14:11
            wczoraj usłyszałam jak oglądałam kawałek tvn24 "o ciociu a ten pan jest w mojej mamy szkole" o kaczyńskiego oczywiście chodziło
      • sokoll1 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 14:32
        :))) super!

        mój siostrzeniec ostatnio po Gwiazdce (przyczaił się na Mikołaja za ścianą - bardzo dobry punkt obserwacyjny z widokiem na choinkę ; ) powiedział: 'i w tym roku znowu mnie przechytrzył. za rok spróbuję go juz na serio złapać! jakos lepiej sie przygotuję"

        Mikołaj rozpala wyobraźnię!
        • verena0 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 14:37
          U mnie też pilnował, by złapać, ale został zagoniony do kuchni do lepienia pierogów, drzwi do kuchni zamknięto, jedna osoba stała na czatach, a reszta z drugiego pokoju ręka w rękę podawała jak po sznurku wszystkie prezenty ;) Cała akcja trwała 1-2 minuty, zakończyła się pełnym sukcesem :)))
    • sokoll1 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 14:35
      Mateusz 6,5

      ja: mam nowego chłopaka, Marcina
      on: ale on i tak sie z tobą nie ożeni... bo nosisz okulary...

      ;)
    • thefly79 Re: Co powiedziało Twoje dziecko? :D 19.11.10, 14:52
      No to teraz mój Adam :D

      Oczekujemy wlasnie na przyjście drugiego dziecka i ktoregoś wieczoru Adaś gładzi się po swoim brzuszku i pyta: Mamo a na pewno chlopcom w brzuszku nie może przydarzyć się dzidziuś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja