wyczyn jadnego Pana "naklejacza"

19.11.10, 15:24
godz. 14.25 - 14.35 (naklejał plakat jednego kandydata)
Słup przy delegaturze UW - 15 plakatów nakleił
Słup na PL. Sikorskiego 9 plakatów nakleił
Następnie przeszedł do słupa stojącego na placu przed UM.
Tu już jego osiągnięć nie liczyłem.
    • po_mysl Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 19.11.10, 15:38
      A kim z taką pasją tapetował nam miasto?
      • mpppm Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 19.11.10, 15:44
        ???? i niech tak zostanie.
        • mpppm Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 19.11.10, 15:46
          wyczyn jest na zdjęciach i po wyborach może wstawię.
          • niunianiu Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 19.11.10, 15:53
            1. ciszy wyborczej jeszcze nie ma
            2. ciekawość zje połowę forumowiczów/forowiczów
            zerknę sobie na ten słup skoro już temat na tapecie znaczy słupie ;)
    • mpppm Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 19.11.10, 16:22
      Historia ma jeszcze sój tok przed opisaną wyżej.
      Słup też na pl. Sikorskiego przy WC.
      Tutaj fotografowałem 2 chłopców, którzy mi chętnie pozowali.
      Zaklejali to co wyżej opisany naklejacz wcześniej zrobił. Na zdjęciach to doskonale widzć.
      Wyżej opisany naklejacz stał na przystanku i chłopców obserwował.
      Nawet z nim rozmawiałem i czekłem do przejścia prz Del. UW.

      Póżniej rozmawiałem z nim idąc od Kilińskiego do słupa na pl. przed UM.
      Dodam że ten słup fotografowałem jako pierwszy i był zaklejony jego plakatami.
      Jak widać wrócił do niego po godzinie i miał co robić.
      • krzycho1252 Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 22.11.10, 16:54
        No,mpppm. Pokaż tych naklejaczy. Twarze chłopaków zamaskuj bo to ciężka i mało płatna praca.
        • mpppm Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 22.11.10, 18:17
          www.festiwalzhp.za.pl/inffoto.htm
          • krzycho1252 Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 22.11.10, 20:16
            Powinni stawiać więcej słupów to nie byłoby tłoku.
            • efaster Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 22.11.10, 20:44
              Albo, zachęcić do korzystania z "prywatnych" nośników reklamowych ( i wcale nie chodzi mi tu o prywatne, płoty, samochody z przyczepką czy witryny sklepów) a raczej o wynajmowane tablice reklamowe.

              W cywilizowanych dużych miastach (patrz Warszawa) raczej nie widać witryn sklepowych z plakatami wyborców no może gdzieś na osiedlu w warzywniaku, w centrum bardzo rzadki widok, a i słupy ogłoszeniowe też nie są tak, co 5 minut oklejane, powód jest ich stosunkowo mało, a z perspektywy jezdni i tak mało widoczne, raczej stosuje się duże bilbordy i telebimy. U nas wszystko tzw. "gospodarskim sumptem”, czyli po najniższej linii oporu i jak najniższym kosztem. Wolą nakleić kilkadziesiąt plakatów, co 0,5 h niż wygnajać na miesiąc bilbord. Który a) nikt nie zaklei b) jest dużo bardziej widoczny z uwagi na duży rozmiar c) bardziej ekologiczny nie marnuje się tyle papieru/lasów i nie wala się tyle śmieci po ulicach po zerwanych plakatach a to nie rzadki widok.
              • oxylog Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 22.11.10, 21:37
                U nas to pikuś, w Lublinie to dopiero atak palakatów na wszystko na co da się przykleić lub przyczepić.
                • krzycho1252 Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 23.11.10, 10:49
                  > U nas to pikuś
                  Jednak w kapturach te "bojówki" ... co by to było, gdyby trafiły na patrol obywatelski? Mają chłopaki szczęście!!!
                  • mpppm Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 23.11.10, 11:24
                    Jakie bojówki? Bardzo grzeczni chłopcy.
                    • krzycho1252 Re: wyczyn jadnego Pana "naklejacza" 23.11.10, 11:48
                      W cudzysłowie napisałem "bojówki", bez hakownic byli.
Pełna wersja