Knajpy dla palących w Siedlcach...?

12.12.10, 21:11
No tak, od prawie miesiąca mamy ustawę o zakazie palenia w miejscach publicznych, w tym knajpach (pubach, restauracjach, itp.), niemniej jednak zezwala ona na pewne wyjątki - dany lokal może zostać podzielony na sale dla palących i niepalących oraz, chociaż tu pewności nie mam, knajpa może pozostać dla palących w całości, o ile nie przekroczy iluśtam metrów powierzchni.

Jak w tytule - czy mamy w Siedlcach knajpy, w których WOLNO palić? Chodzi mi głównie o puby, miejsca z piwem generalnie, chociaż jeżeli znacie np. takowe restauracje, pizzerie, czy kluby, również prosiłbym o namiar.
    • dymek1979 Re: Knajpy dla palących w Siedlcach...? 12.12.10, 21:27
      W pantoflach super wymyślili rozwiązanie, przeszklone pomieszczenie w rogu z krzesłami i wyciągiem. Polecam takie rozwiązanie innym lokalom.
      W warce do niczego, kupa dymu przeszkadzającego (nadmieniam iż jestem palaczem, ale nie lubię dymu w lokalu).
      • hyperactive1 Re: Knajpy dla palących w Siedlcach...? 15.12.10, 13:56
        Co do tego pomieszczenia w Pantoflach - czy jest to regularna częśc baru ze stolikami, gdzie można spokojnie siedzieć z piwem cały czas, czy jest to rodzaj palarni (wchodzę, jaram, wychodzę)?

        Zakładam, że mówimy o Warce na Pułaskiego i tam jest jedna sala dla palących, tyle że słabo oddzielona?

        Cos już wiemy, prosimy o więcej informacji. Czy spotkał się ktoś z lokalem, w którym można palić tak jak przed ustawą (zignorowanie ustawy, 'klub palacza', itp.)?
    • ruffneck_tellurian Re: Knajpy dla palących w Siedlcach...? 12.12.10, 21:29
      Z tego co wiem, właściciel może, a raczej musi zbudować specjalne pomieszczenie dla palących - pomieszczenie, nie sale. Musi być wentylowana i coś tam jeszcze. Idąc dalej tym tokiem myślenia - nie ma możliwości abyś zapalił w jakimkolwiek lokalu - jedynie na zewnątrz. Jedynym wyjątkiem są właściciele którzy jakby to powiedzieć... nie zwracają na to uwagi ponieważ chcą zachować klientele.
      • emektb Re: Knajpy dla palących w Siedlcach...? 15.12.10, 13:10
        bzdura nikt nie musi niczego wydzielać, ani budować. ustawa dość jasno precyzuje co wolno a czego nie. jak to jednak bywa jedni starają się prawo przestrzegać inni je naginać.
    • n_l Całkiem off topic 17.12.10, 10:13
      > Jak w tytule - czy mamy w Siedlcach knajpy, w których WOLNO palić? Chodzi mi gł
      > ównie o puby, miejsca z piwem generalnie, chociaż jeżeli znacie np. takowe rest
      > auracje, pizzerie, czy kluby, również prosiłbym o namiar
      A ja polecałbym rzucenie palenia :-)
      Nie jest to takie straszne, da się wytrzymać
      (tylko jak wytrzymać w pociągach i autobusach jak dobry węch wróci? ),
      a zalet wiele. Najważniejsze że człowiek nie śmierdzi... :-)
      (i nie musi szukać knajpy dla palących)

      A żeby nie było tak całkiem off topicowo :-)
      W sejmowym Hawełce- i palić można i alkohol
      na terenie zakładu pracy (Sejmu) podają...
      Jak widać wszystkie zwierzęta są równe.
      Ale są i równiejsze ;-)
      • verena0 Re: Całkiem off topic 17.12.10, 10:27
        No to zobaczymy, czy będziemy wychodzić na 3:30 ;)))
        • n_l Re: Całkiem off topic 17.12.10, 10:37
          Jak na razie trzymam się :-)
          Następnego dnia rzuciłem :-)
          • verena0 Re: Całkiem off topic 17.12.10, 12:38
            Jak to życie zmusiło hehe :) Ja mam jeszcze paczkę z naszego spotkania ;)
            • n_l Re: Całkiem off topic 17.12.10, 14:11
              To nie życie, to złośliwość ze strony PKN Orlen :-)
              Następnego dnia skończyła mi się paczka,
              tankowałem autko chciałem i fajki kupić,
              moich nie było to się wkurzyłem.
              I nie palę :-)
              Nie śmierdzę, kondycja trochę lepsza, w kieszeni więcej zostaje,
              czasu też jakby więcej.
              I co najważniejsze- mniej wydaję na utrzymanie tego cholernego,
              skorumpowanego Państwa!!! :-)
              • verena0 Re: Całkiem off topic 17.12.10, 20:54
                U mnie i to odpada, bo nie palę w moim samochodzie i innym nie pozwalam, a zatrzymywać się w taką pogodę to mi się nie chce, tak samo jak wychodzić na zaśnieżony balkon ;) Tak więc zdrowieję od tej zimy na razie ;)
                • n_l Re: Całkiem off topic 17.12.10, 22:02
                  > U mnie i to odpada, bo nie palę w moim samochodzie i innym nie pozwalam
                  W swoim nie paliłem.
                  W słuzbowym też nie i innym nie pozwalałem.
      • kerac32 Re: Całkiem off topic 17.12.10, 11:17
        > A ja polecałbym rzucenie palenia :-)

        Gratuluję decyzji, witam wśród "normalnych" ludzi :)

        > Nie jest to takie straszne, da się wytrzymać

        Życzę wytrwałości.

        > (tylko jak wytrzymać w pociągach i autobusach jak dobry węch wróci? ),

        Z tym będzie pewien problem, ale już to wiesz. Przy okazji przypomnisz sobie również dobre zapachy, a z komunikacji publicznej mozna zawsze zrezygnować :) Sam mam nadwrażliwe powonienie, ale daje się z tym żyć ;)

        • n_l Re: Całkiem off topic 17.12.10, 14:14
          Dziękuję :-) tylko to "normalnych" tak trochę...
          Wiesz, naprawdę starałem się być jak najmniej
          uciążliwym palaczem, nie paliłem wśród niepalących,
          na przystanku odchodziłem na bok żeby na ludzi
          nie dmuchać, pety wyrzucałem do koszy na śmieci.
          Zgaszone ofkors :-)

          > a z komunikacji publicznej mozna zawsze zrezygnować :)
          A to wtedy wrócę do palenia na pewno :-)
          Szlag mnie trafia na naszych drogach.
          O ile ja prowadzę :-)
          • kerac32 Re: Całkiem off topic 17.12.10, 15:45
            > tylko to "normalnych" tak trochę...

            Nie ma powodów do niepokoju, nie zamierzałem przemycać żadnych podtekstów :) Dlatego napisałem w cudzysłowie i dodałem emotoconę.
            • n_l Re: Całkiem off topic 17.12.10, 22:03

              > Nie ma powodów do niepokoju, nie zamierzałem przemycać żadnych podtekstów :)
              Ufff :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja