Wstyd panowie taksówkarze

13.01.11, 19:08
Nie mogę się powstrzymać przed wyrażeniem bardzo krytycznej opinni o kilku naszych taksówkarzach przy okazji ich zachowania podczas niedawnego "incydentu". Boże drogi jak można tak okreslać fakt gdy trzech ludzkie śmieci (najdelikatniejsze z określeń jakie przychodzi mi do głowy!) próbuje zamordować nożem człowieka. Dobrego człowieka. Cóż ale nie o nich chciałem pisać, bo jest nadzieja że dla takich bandytów będzie kara, choć niestety nie dostaną co im sie naprawde należy, ale jak skomentować ucieczkę taksówkarzy? Czy naprawde doszliśmy już do tego, że nasza wygoda (nie chce być w nic zamieszany) jest ważniejsza niż ludzkie życie? Przecież właśnie oni pracujący w potencjalnie niebezpiecznym zawodzie, powinni wykazać zrozumienie dla nieszcześcia i pomoc. Oczywiście nie sadze że wszyscy tutejsi takówkarze są tacy, jestem od tego najdalszy, ale wstyd i hańba tym co pokazali swoją małość.
    • verena0 Re: Wstyd panowie taksówkarze 13.01.11, 19:50
      Człowiek w dużym stresie robi różne rzeczy, działają silne emocje, włącza się nie zawsze racjonalne działanie. Nie posądzałabym kogoś o egoizm, jeśli boi się narażać życie, to naturalny odruch, by ratować siebie. Chylę czoła dla osób, które w takiej sytuacji zareagują i pomogą, ale nikt nie wie jak zachowa się w takiej sytuacji, dopóki się w niej nie znajdzie, więc nie oceniałabym tak szybko. Ja bym powiedziała, że bym np pomogła, bo tak sobie mogę gdybać siedząc w bezpiecznym miejscu. A co by było w ciemnej uliczce przy kilku napastnikach?... Trudno powiedzieć.
      • superkiwi Re: Wstyd panowie taksówkarze 13.01.11, 20:09
        Ależ nie chodzi mi oto by świadkowie bili się z bandytami! Jednak po zranieniu Pawła, gdy potencjalni mordercy uciekli, uciekli też taksówkarze. A liczyła się każda minuta, śmierć była o włos.
        • efaster Re: Wstyd panowie taksówkarze 13.01.11, 20:29
          Kiedyś taksówkarz był tzw. zawodem społecznego zaufania. Ale komuna zrobiła swoje i do pracy brali każdego jak leci.

          I takie mamy efekty. Teraz taksówkarz liczy tylko na zarobek. Nie liczy się z nikim i niczym. A uciekli, bo albo bali się, że ich zaatakują, albo, że będą musieli zawieść ciężko rannego do szpitala, gdzie krew cały czas sączyła się z przebitej tętnicy udowej. Zwyczajnie bali się o tapicerkę w taksówce.
          • n_l Re: Wstyd panowie taksówkarze 14.01.11, 12:36
            Albo nie chcieli zeznawać przeciwko kolegom.
    • xfinlandia Re: Wstyd panowie taksówkarze 14.01.11, 18:13
      Jakie powody by nimi nie kierowały, to karygodne zachowanie. A gdyby to napadli na ich kolegę po fachu to oczekiwaliby specjalnej ochrony. Niestety - taksówkarz coraz bardziej przypomina mi zawód zasługujący na nieufność. Wypada to zmienić.
      Z tym, że podobnie jak taksiarze, zachowała by się większość ludzi :(
      • jkfoo Re: Wstyd panowie taksówkarze 19.01.11, 21:08
        Wstyd.
        • obiektywny888 Re: Wstyd panowie taksówkarze 20.01.11, 16:25
          Wstyd? To komentujący w ten sposób powinni sie wstydzić,ale za siebie,jasne ze najlatwiej jest wstydzić sie za innych,stojąc za rogiem z trzęsącym sie tyłkiem nie robiąc nic! Nawet teraz na tym forum jesteście anonimowi kryjąc swoje wypowiedzi pod różnymi pseudonimami i czujecie sie bezpieczni przed monitorami swoich komputerów,kto z was wspaniali nieuchwytni bohaterowie miał w relnym swiecie sytuacje prawdziwego zagrożenia,czy ktokolwiek z was miał przystawiony nóż,pistolet,czy mieliscie wątpliwą przyjemość walki o swoje zdrowie,a może życie z kilkoma przeciwnikami? Po komentarzach wnioskuję,że wasze doświadczenia pochodzą glównie z filmów sensacyjnych,w których to jeden taksówkarz rozprawia sie z cała zgrają złych ludzi uzbrojonych w noże i jak sądzę pistolety za co jest,albo i nie jest nagrodzony gromkimi brawami przez takich gapiow jak wy,a od policji i prokuratury dostaje medal za odwagę,trochę mi was nawet szkoda.Jest jeszcze druga strona medalu,o której zapewne nie macie pojecia niestety,a o której przekonałem sie parę lat temu na własnej skórze... Teoretyzujac znajduje sie filmowy taksówkarz,który kładzie pokotem armie złych ludzi oczywiście nie przy pomocy dobrego słowa tylko kija,piesci itp i ratuje ofiare z opresji,jest dobrze tyle,ze w świetle naszego prawa rację mają poszkodowani w tym wypadku zli ludzie i biedny taksówkarz dostaje wyrok w sądzie,a na dokładkę jest potepiany przez takich jak wy,którzy mogli nie widziec sytuacji od początku tylko od momentu tzw lania. Fajnie? dla was pewnie tak:(
          • superkiwi Re: Wstyd panowie taksówkarze 20.01.11, 18:37
            A moim zdaniem panie (nie)obiektywny wstyd też nie potrafić czytać ze zrozumieniem. Powtarzam poraz kolejny nikt nie wymaga od taksówkarzy by walczyli z bandytami. Natomiast ucieczka i nie udzielenie pomocy poszkodowanemu to zupełnie coś innego! Wydawałoby się że rozumie to każda normalna osoba.
Pełna wersja