Książka grossa -dodatek specjalny.

20.01.11, 14:10
Znam te historie z opowiadan dziadków. ludzie kopali po lasach szukając ukrytych przez niemców i ukraińskich kapo wcześniej zrabowanych żydom kosztowności.Chłopi nie rabowali , bo nie mieli dostępu do obozu. Po wojnie przeszukiwali okolicę , jak ktoś cos znalazł , to w nocy przychodzili ,, partyzanci" czyli bandyci i zabierali chłopom urobek.Najbardziej jednak obłowiła się milicja i bezpieka która pilnowała obozu, bo mieli czas i sposobność aby w spokoju szukać.Z Warszawy przyjeżdżały całe autobusy,,poszukiwaczy skarbów',po cywilnemu, więc nie wiadomo, co za element. Gdyby gross[mała litera!!!] miał możliwość posłuchac nocnych rozmów Polaków ,często po bimbreku,,to poznałby cząstkę prawdy, a tak pisze w Ameryce te swoje bzdury na podstawie archiwów.To nie profesor, tylko karierowicz, któremu chodzi o rozgłos i pieniadze.A prasa i telewizja robi mu darmową reklamę,gdyby nie media, nikt by się tą makulaturą nie zainteresował.
    • ibzor Re: Książka grossa -dodatek specjalny. 20.01.11, 15:03
      Gdyby nie ludzie komentujący tą sprawę to też nigdy bym sie nie dowiedzial o kims takim jak Gross .. Pierwszy raz dowiedzialem sie o nim tutaj na forum, pozniej na innym, a pozniej na jakims blogu. - pomijam juz kwestie tego, co i w jakim celu napisal.

      Faktem jest ze robicie darmową reklamę na zasadzie reklamy negatywnej wirusowej. Gdyby nie to że ludzie na blogach, forach itp komentują tą sprawę- tak że wiele ludzi dowiaduje sie o calej sprawie nie z mediów typu telewizja czy gazety (bo wielu ludzi juz nie oglada wiadomosc i inie czyta gazet) tylko wlasnie z for, czy blogow, facebook`a itp itd - i tak naprawde to wszyscy ci zagorzali komentatorzy on-line robia Panu Grossowi idealna reklame.
Pełna wersja