WARSZAWA w dzien przed szczytem

IP: *.acn.pl 27.04.04, 00:31
uhuhu, cala warszawa obita dechami, troche todziwnie wyglada jak przed wojna
ale wiekszosc miejsc na nowym swiecie, trakcie krolewskim i swietkorzyskiej
ma pozbijane okna dechami, niezle jaja.szykuje sie niezly dym.kto sie chce
przylaczyc niech da znac.hehe,YO
    • Gość: Westwind Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.04, 00:32
      W Siedlcach też się znajdą okna dechami zabite, a co?
    • baaad Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem 27.04.04, 11:27
      Będę w czwartek na "uroczystościach głównych". Jutro natomiast bardzo fajne
      teatry uliczne na Polach Mokotowskich - polecam!
      • Gość: Pawełek Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem IP: *.bci.net.pl 29.04.04, 15:00
        jak na razie bardzo spokojnie. Żadnej zadymy, ulice wyludnione...jestem
        zawiedziony ;-)))
        • baaad Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem 02.05.04, 12:48
          I tak miało być. Skąd więc uczucie zawiedzenia? Na ulicy było coś między fiestą
          a majówką. Puste miasto i maksymalnie głośno: The Clash, Dezerter i Izrael etc -
          to na platformie pod koniec całej manifestacji. Wcześniej Radical
          Chearleader's z pomponami w anarchosyndykalistycznych kolorach. Sporo
          tańczących, kupę szmat z hasłami. Nawet przyszedł jakiś dziadzio z własnym
          sztandarem KPP. Marek Kurzyniec (1,5 roku temu mial w Siedlcach prelekcję nt.
          Czeczenii) proponował podczas rozwiązania manifki, aby wszyscy którzy poniesli
          jakieś koszty związane z pilśnią i tego typu zabezpieczeniami, także ci, którzy
          zmuszeni byli w tych dniach nie pracować, wystosowali do władz miasta wnioski o
          odszkodowanie z tego tytułu.
          A i jeszcze środowy wieczór na Polach Mokotowskich - teatry uliczne z calej
          Polski. Miały być jeszcze z Japonii i Węgier, ale zostały zatrzymane na
          granicach. A szkoda. W każdym razie zawiedziony się nie czuję, wręcz
          przeciwnie. MUERTE AL ESTADO!!!
    • e.w.u.n.i.a Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem 27.04.04, 11:44
      Lepiej zapobiegac niz leczyc,jak to sie mowi:),chociaz ciekawe,czy naprawde
      bedzie tak zle.A firmy produkujace plyty wiorowe maja niezly zarobek:)Dobrze,ze
      juz sobie przyjechalam do domku na krotkie ferie:)
    • gaziarz Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem 27.04.04, 13:46
      wczoraj udalo mi sie wyjechac przed szczytem. Ale juz o 12 ledwie sie dalo
      jechac, bo policjanci ruchem kierowali (i wyszla wyzszosc komputera nad
      czlowiekiem). Za to po drodze spotkalem kilka kolumn policyjnych zmierzajacych
      do Warszawy. Z Poznania, Zielonej Gory i nie wiem, skad jeszcze. Wszyscy
      szturmowali W-we. Drogi dojazdowe do Wwy obstawione. Kontrola wszystkich
      autobusow...
      Pierwszy raz ciesze sie, ze pracuje na zadupiiu i nie ma mnie w Wwie
    • Gość: adg Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 27.04.04, 20:07
      a kogo obchodzi ta śmieszna warszawa???
      • e.w.u.n.i.a Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem 28.04.04, 09:21
        Jasne,co nas obchodzi stolica naszego kraju?
        • Gość: adg Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 11:36
          stolica zabita dechami naprawde i w przenośni...He he
          • Gość: kuba Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem IP: *.nestle.pl 28.04.04, 13:10
            A co Ty masz do stolicy?
            Jesli masz z nia cos wspolnego, to... to niemozliwe, bo bys tak nie pisal/a.
            A jesli nie masz, to po co sie czepiasz. Warszawa jest fajna...
            • Gość: megan Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 21:58
              Warszawa jest paskudna, brudna, zatloczona a Warszawiacy są obludni i
              zarozumiali(przynajmniej wszyscy , których znam). Takie jest moje zdanie
              • Gość: kanye Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.04, 22:22
                mysle ze to zalezy od otoczenia w jakim jestes w warszawie, ja akurat mam dobre
                towarzystwo,nie moge powiedziec nic zlego. Warszawa jest calkiem ok, napewno
                jest duzo ciekawszym miastem niz siedlce,. napewno jest tam wiecej
                mozliwosci,pozdrawiam YO!
                • Gość: kuba Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem IP: *.nestle.pl 29.04.04, 07:30
                  NA_PEWNO popieram kanye.
                  Megan, moze strasznie malo tych warszawiakow i "warszawiakow" znasz. Bo ja
                  takich zarozumialych i obludnych prawie nie znam, a w sumie znam ich setki.

                  A to w jakims stopniu ludzie zupelnie spoza Warszawy czuja dziwny respekt...
                  Tu gdzie teraz mieszkam (4/7 czasu)i pracuje Siedlce to jak Warszawa (liczy sie
                  chyba to, co sie skonczylo), rejestracja WS to juz zupelnie i widze, ze maja
                  mnie za kogos innego, z innego swiata o innym wszystkim. I nie powiem, ze
                  troche to nie laskocze, ale to nie ja stwarzam jakis tam sztuczny podzial.
                  I przypuszczam, ze w relacji Siedlce-Warszawa takie dziwne relacje sa tworzone
                  przez obie strony. I nie wiadomo tak naprawde dlaczego
                  • izaza Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem 29.04.04, 15:34
                    A ja pozdrawiam wszystkich z centrum tego calego zamieszania.
                    Jest mnostwo policji i wszystko wsprawnie dziala.
                    Czuje sie bezpieczna;)
                    • no_login Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem 29.04.04, 20:42
                      Jak dobrze się dzisiaj jeździło po
                      Warszawie,pusto,prawie nikt sie nie spieszy,
                      wszędzie znudzeni policjanci ściągnięci
                      z miast gdzie mieszkańcy pewnie czują się
                      jeszcze bardziej niepewnie
                      • izaza Re: WARSZAWA w dzien przed szczytem 30.04.04, 08:14
                        W Financial Times bylo wczoraj super zdjecie, jak policja lezy na trawce i
                        wygrzewa sie na sloneczku. Sciagnieci z najdalszych zakatkow Polski nudzili sie
                        i odpoczywali, co ich bardziej meczylo? Brak zajecia czy czarne mundury?
                        Jakis polski tabloid tez podobno pokazal to zdjecie.
                        Dzis Wawa spokojna, bramki w strefie tez podlegaja mniejszej kontroli, ale
                        policja wciaz jest.
                        Warszawa byla pusta i spokojna dla mieszkancow. Mozna bylo uslyszec spiew
                        ptakow wreszcie. Niestety ja moglam to slyszec tylko tuz przed 7:(
                        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja