z_sieci
28.02.11, 22:54
Darmowy internet dla mieszkańców miasta - żart, pomyłka, czy mało strawna kiełbasa wyborcza? Rozumiem że może chodzić wolno, ma prawo, ale... jedyną stroną która w ogóle chce się otworzyć po godzinie wczytywania to startowa strona google i o dziwo... facebook, który akurat średnio mnie obchodzi.
Od dwóch tygodni próbujemy wejść na jakąkolwiek stronę, aby chociaż maila wysłać, czy wiadomości poczytać. Jak dotąd ani razu nie otworzył się onet, interia, nawet forum Siedlce nie chce wejść - wczytywanie stron trwa nieustająco i nigdy nie kończy się powodzeniem. Wybiórczo działa gg, opóźnienie przyjścia wiadomości to często około 1 min, chociaż czasem działa nieźle, ale za to jak padnie to ciężko potem zalogować się ponownie.
Wydaje mi się to nieco dziwne, zwłaszcza że technologie poszły mocno do przodu od czasu gdy kilka lat temu po raz pierwszy ruszył w Siedlcach internet dla mieszkańców
Mieszkam w samym centrum, przy głównej ulicy, teoretycznie jestem w zasięgu...
Na szczęście mam stałe łącze, ale ciekawi mnie po co w ogóle miasto pakuje pieniądze w działanie czegoś, co jest totalną porażką. Już by sobie dali spokój, bo to raczej wstyd dla miasta, że patronuje takiemu nieudanemu przedsięwzięciu. W końcu to zapewne my mieszkańcy za to płacimy w coraz wyższych podatkach na rzecz miasta.