wieczny korek na Wyszyńskiego

03.03.11, 18:51
Was też to wkurza ??

Cała jezdnia w stronę "siódemki" stoi, czasem aż od ronda, ja rozumiem, że jest dużo aut, że godziny szczytu, ale jeszcze pół roku, a zabraknie miejsca i trzeba będzie stać na rondzie Pońkowskiego.

A obok, za chodnikiem i ścieżką rowerową jest mnóstwo wolnego terenu porośniętego trawą, wiem, wiem pod nią jest "dziecko" prezydenta -melioranta tzw. kanał ulgi, ale chyba na tyle solidny, że można by zbudować drugą nitkę jezdni, która udrożniłaby trochę tą ulicę.

Rozumiem, że np. w ścisłym śródmieściu ulice są jakie są, nie da się ich poszerzyć, bez zrobienia wielkiego wyburzenia. Ale ulice poza można chyba poszerzyć, albo przynajmniej nie wyłączać lewego pasa, jak np. na Brzeskiej w stronę centrum, przez lewoskręty, na których skręca 4-5 aut, a 30-40 aut stoi w korku na pasie na wprost.

Albo taka Monte Cassino, można było dokończyć (taką samą szerokością) jak za komuny ulicę do Garwolińskiej, ale po co lepsza węższa jednojezdniówka, albo obwodnica wewnętrzna, nie dało się zrobić 2-wu jezdniówki ???

Dlaczego w XXI wieku, w 80 tys. mieście buduje się drogi 7-8 m szerokości ?? Ludzie, przecież to osiwieć można, gdzie ekologia, gdzie jakiś system sterowania ruchem ?? Przecież tu nie trzeba wielkich nakładów, wystarczy trochę myśleć, albo przynajmniej dokończyć to, co zaczęli w latach 70-tych.

UM zachęca do korzystania z usług MPK, co z tego jak też stoją w korku i się przez to wiecznie spóźniają.

Jeśli wiecznie będziemy budować, takie wąskie jezdnie to wiecznie będziemy stali w korkach. Owszem można na piechotę, ale to jest żadne wytłumaczenie, a już tym bardziej zmierzenie się z poważnym problemem.

A wystarczyłoby na Wyszyńskiego zrobić drugą jezdnię, a na brzeskiej "oddać" lewy pas do jazdy również na wprost.

Tam gdzie można, poszerzajmy drogi, po co tracić czas, pieniądze i truć środowisko.
    • kerac32 Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 03.03.11, 19:33
      > A wystarczyłoby na Wyszyńskiego zrobić drugą jezdnię

      Nic by to nie pomogło, wszystko rozbija się o "wąskie gardło" jakim jest Starowiejska i skrzyżowanie tej ulicy z Kazimierzowską.

      > Albo taka Monte Cassino, można było dokończyć (taką samą szerokością)

      Szerokość tej ulicy nie jest na razie żadnym problemem. Ruch na niej jest bardzo umiarkowany, a w porównaniu np. z Partyzantów - Garwolińską, można powiedzieć niewielki.
      • sar11 Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 04.03.11, 19:52
        kerac32 napisał:

        > > A wystarczyłoby na Wyszyńskiego zrobić drugą jezdnię
        >
        > Nic by to nie pomogło, wszystko rozbija się o "wąskie gardło" jakim jest Starow
        > iejska i skrzyżowanie tej ulicy z Kazimierzowską.
        >
        > > Albo taka Monte Cassino, można było dokończyć (taką samą szerokością)
        >
        > Szerokość tej ulicy nie jest na razie żadnym problemem. Ruch na niej jest bardz
        > o umiarkowany, a w porównaniu np. z Partyzantów - Garwolińską, można powiedzieć
        > niewielki.
        Nie prawda na Wyszyńskiego można było zrobić pas do skrętu w prawo w Starowiejską i nie byłoby wąskiego gardła.Obecnie chcący skręcić z Wyszyńkiego w prawo są blokowani przez jadących prosto na Kazimierzowską.
        • kerac32 Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 07.03.11, 10:27
          > Nie prawda na Wyszyńskiego można było zrobić pas do skrętu w prawo w Starowiejs
          > ką i nie byłoby wąskiego gardła

          Tylko trzeba było o tym pomyśleć przed rozpoczęciem budowy "Ulgi" i przebudowy skrzyżowania Starowiejska - Wyszyńskiego. Można było wtedy zaprojektować i wykonać wzmocnienie zabezpieczenia od góry kanału, oraz dodatkowy 50- metrowy pas do skrętu w prawo.
          A tak na marginesie, dlaczego kierowcy chcący z 3-go Maja czy Brzeskiej dojechać na Starowiejską, pchają się przez zakorkowaną w tym czasie Wyszyńskiego, a nie jadą przez Starzyńskiego?
          • sar11 Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 09.03.11, 18:36
            kerac32 napisał:

            > > Nie prawda na Wyszyńskiego można było zrobić pas do skrętu w prawo w Star
            > owiejs
            > > ką i nie byłoby wąskiego gardła
            >
            > Tylko trzeba było o tym pomyśleć przed rozpoczęciem budowy "Ulgi" i przebudowy
            > skrzyżowania Starowiejska - Wyszyńskiego. Można było wtedy zaprojektować i wyko
            > nać wzmocnienie zabezpieczenia od góry kanału, oraz dodatkowy 50- metrowy pas d
            > o skrętu w prawo.
            > A tak na marginesie, dlaczego kierowcy chcący z 3-go Maja czy Brzeskiej dojecha
            > ć na Starowiejską, pchają się przez zakorkowaną w tym czasie Wyszyńskiego, a ni
            > e jadą przez Starzyńskiego?
            Właśnie to chciałem uzmysłowić.Nie ma w Siedlcach /albo nie chcą dopuścić do podjęcia decyzji/ dobrych fachowców.Wszystko robi się na odczepnego.Wybierzmy jeszcze raz Kudelskiego ze swoją zgrają do władz miasta.
    • verena0 Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 03.03.11, 19:51
      Mnie nie wkurza, bo rzadko tam jeżdżę ;) bardziej mnie wkurza, że codziennie rano mam "kombinację norweską", by zdążyć na czas do pracy i z Daszyńskiego jeżdżę przez Strzałę albo przez Piaski Zamiejskie i dalej za działkami, a nie normalnie prosto po Warszawskiej do Piłsudskiego. Mam nadzieję, że to się zmieni, jak przedłużą Monte Casino.
      • n_l Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 03.03.11, 21:13
        > Mam nadzieję, że to się zmieni, jak
        > przedłużą Monte Casino.
        Może się i zmieni ale ludzie tak długo nie żyją :-)
        • verena0 Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 03.03.11, 21:48
          Myślę, że nie będzie tak źle ;)
    • pol_lop Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 04.03.11, 09:16
      Też już o tym pisałem na forum. Nasze władze nie planują na przyszłość. Aut jest więcej niż kiedyś i będzie więcej niż obecnie. Nowa obwodnica? Dobrze, ze będzie. Ale dlaczego jednopasmowa? Fakt poprowadzenia jej w karierze nie daje perspektyw poszerzenia. Obwodnica ta również nie jest w pełni obwodnicą – jak bowiem określić arterię, która wychodząc z Północnej na Sokołowską wymaga od nas przejechania 1,5 km na północ i wjechania na dalsza cześć obwodnicy w Strzale? Mam również za złe władzom miasta, że nie dogadały się wcześniej z PKP i podczas modernizacji linii kolejowej nie wybudowano tunelu pod torami lub wiaduktu nad nimi celem przebicia obwodnicy z pól za oczyszczalnią ścieków w stronę Kruszcowej i dalej Monte Cassino. Za to powstanie zjazd na obwodnicę z Prądzyńskiego w stylu Karowej w Wawie. Kołata mi się w głowie pytanie – czy obwodnica będzie miała łącznik z Jagiełły? Osobiście wolałbym obwodnice kosztują za np. 100mln zł i dwupasmową i na nią poczekać kilka lat, niż jednopasmowa prowizorkę za 25 mln, po której będę jeździł w przyszłym roku.
      Co do Monte Cassino: ta ulica niedługo będzie znacząca dla ruchu i w pełni wykorzystana. Umożliwiać będzie swobodny przejazd od strony Sokołowa w stronę Stoczka Łukowskiego z pominięciem centrum. Aż się prosi aby poszerzyć ulicę w stronę Garwolińskiej.
      Efaster poruszył też ważną kwestię, czyli złe zsynchronizowanie świateł ulicznych. Nie tylko na Wyszyńskiego. Światła na skrzyżowaniu Buczyńskiej z Łukowską powodują, że w godzinach szczytu korek na Buczyńskiej sięga prawie do Brzeskiej.
      Ogólnie: władze mają dobre intencje. To b.dobrze. Tylko planowanie szwankuje. Apeluję do władz Siedlec – nie budujcie prowizorek. Budujcie na przyszłość. Czasem warto nawet poczekać na satysfakcjonujące rozwiązania komunikacyjne jeśli odpowiednie przygotowanie inwestycji (bądź uzyskanie finansowania) tego wymaga.
      • ygd Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 04.03.11, 11:56
        Tej "obwodnicy" od Sokołowskiej do Monte Cassino to tak szybko nie będzie, powinna być gotowa na wrzesień, a pewno będzie z rok obsuwy :) Ale ona sprawy i tak nie rozwiąże.

        Dobrym rozwiązaniem na rozładowanie korków powodowanych ruchem tranzytowym by było zbudowanie drogi Chodów-Iganie (do ronda koło mcdonaldsa). No ale tego miasto nie zrobi, bo te tereny do miasta nie należą...i korki będą nadal...

        Skrzyżowanie na Kazimierzowskiej ma rozładować tak zwany trzeci etap obwodnicy, który powinien na początku zostać wybudowany, a nie w okolicach 2015 roku... więc pozostaje nam min. 4 lata stania na tym skrzyżowaniu :)
        • efaster Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 04.03.11, 17:04
          Fakt faktem sami tez jesteśmy sobie winni, bo wielu z nas kierowców robi stając przed światłami milowe odległości jeden od drugiego. Ścieśnić się trochę, bo czasem odległości są takie ,że samochód by się zmieścił, metr odległości spokojnie wystarczy. Śniegu lodu nie ma więc można się trochę ciaśniej ustawiać.

          No i ruszanie, co niektórzy tak ruszają, jakby śniadania od tygodnia nie jedli, rozumiem, że benzyna droga, ale więcej spali stojąc w korku niż jak się żwawiej ruszy z miejsca. Nie chodzi mi o jakieś ruszanie z piskiem, aż dym poleci, chodzi mi o normalne dynamiczne ruszanie, bo na jednym cyklu zmiany świateł zamiast 8-10 aut przejeżdża 4-5 przy czym dwa ostanie na późnym żółtym, albo już na czerwonym.

          A na Wyszyńskiego, aż się prosi 2 jezdnia, ten trawnik za chodnikiem i ścieżką rowerową, aż woła, o to.

          Po co mamy truć środowisko i tracić kasę.
          • krzycho1252 Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 04.03.11, 17:41
            Ma być rondo na krzyżówce Geodetów, Starowiejska i "projektowana" (którą, jak jest mróz lub sucho można dojechać do Ogrodowej) więc się prosi aby Kleberga dociągnąć do Geodetów. Coś w projektach jest o drodze wzdłuż ogrodzenia Stalchemaku do Starzyńskiego. Jakby się uparł to od Wyszyńskiego, wzdłuż rury ciepłowniczej (równolegle), można byłoby zrobić drogę do projektowanej przy Stalchemaku a od Starzyńskiego w Sucharskiego i do Terespolskiej.
            Droga od Chodowa do ronda w Iganiach jest w planach wojewódzkich to ta droga z której się śmiałem, że będzie to estakada na palach wzdłuż Muchawki. Miał być cud drogowy ale się rypło i z Chodowa do obwodnicy długo nie da się dojechać. Napisałem "obwodnicy" bo dalej wierzę, że autostrada około 30 roku będzie trochę dalej od miasta.
          • n_l Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 06.03.11, 16:50
            > bo wielu z nas kierowców robi stając
            > przed światłami milowe odległości jeden od drugiego
            Ale jaką korzyść ma mi to przynieść? ;-)
            Czy taką że nadal będę stał 5 minut przed światłami
            ale o 50 metrów bliżej?

            > Nie chodzi mi o jakieś ruszanie z piskiem, aż dym poleci,
            > chodzi mi o normalne dynamiczne ruszanie
            A nie wystarczy zwykłe ruszanie ale równo
            z zapaleniem się zielonego? IMO wystarczy :-)

            > albo już na czerwonym
            Nie ma czegoś takiego jak czerwone światło.
            Jest krwisto zielone.
        • kons3 Pomysł bez sensu 05.03.11, 22:10
          Droga Strzała - Iganie przecież istnieje. Niedawno ją zbudowano. I nic nie rozwiązała. Tam zwyczajnie nie ma ruchu. Jechałem kiedyś ta drogą i liczyłem samochody. Z naprzeciwka jechało przez cały odcinek PIĘĆ samochodów!!!!! Część to być może był ruch lokalny. Dla Siedlczan droga Chodów - Iganie nie jest potrzebna do niczego. Co najwyżej spowoduje wzrost cen gruntów w okolicach Chodowa. Siedlcom są potrzebne drogi dwupasmowe na starych dawno wyznaczonych lokalizacjach (te o których pisze autor wątku oraz dodatkowo Warszawska z poszerzeniem mostu nad torami), oraz obwodnica północna (najlepiej dwupasmowa) w normalnym zaplanowanym za poprzedników przebiegu (wyjazd do Strzały to bzdura, dubluje on tak naprawdę nieefektywny przejazd Strzała-Daszyńskiego). Niepotrzebnie zrezygnowano z realizacji planów zagospodarowania miasta. Dobrze, że Efaster opisał problem. Siedlce to średniej wielkości miasto i naprawdę da się to miasto zorganizować jako miasto bez korków. A ruch trzeba przyspieszać a nie spowalniać. Spowalnianie w obszarze miasta to pewne korki.
          • falszywy_klamca Re: Pomysł bez sensu 05.03.11, 22:54
            Droga nie ma oznakowania, że można sobie ominąć miasto, stąd i mały ruch. Jedzie ten kto wie, że da się tak przejechać, a przeciw lepszemu oznakowaniu zaprotestują mieszkańcy.
            • tramwajsiedlecki Re: Pomysł bez sensu 06.03.11, 00:02
              A jednak efaster ma rację.

              Jeżeli nawet nie można od razu zbudować całego ciągu obwodnic jako ulice dwupasmowe, to wszystkie budowane od nowa lub przebudowywane powinny być budowane jako dwujezdniowe.

              Wyszyńskiego powinna być taką ulicą. Kiedyś Kazimierzowska także. Każdy etap, choćby kilkaset metrów, przybliża do celu.

            • kons3 Re: Pomysł bez sensu 06.03.11, 11:11
              Co do tej "obwodnicy" muszę rozpisać się szerzej. Po pierwsze to mieszkańcy z okolic, drogę tą doskonale znają i im oznaczenie nie jest do niczego potrzebne. Po drugie nie sposób jej oznaczyć logicznie, bo gdzież ona prowadzi. Ona prowadzi do marketów. Z drugiej strony do wsi poczynając od Strzały ..... I nigdzie indziej. Żaden GPS nie pokazuje jej jako drogi podstawowej. I to też jest ważne, kierowcy nie znający dróg korzystaja z GPS. A teraz dalej, jaki to tranzyt ma się ta droga odbywać. Wrzuć do GPS (wyszukiwarek tras) kilka miast ze wschodniej Polski. I okaże się, że nie ma sensu jeździć przez Siedlce od strony Sokołowa. Jedynie z Łomży (większe miasto) do Lublina jeździmy przez Siedlce. Bialystok się tak nie komunikuje, Lublin tez nie ma okazji skorzystać. Nawet Sokołów ma alternatywy, o ile droga nie prowadzi na Łuków. Węgrów do 2 może sobie dojechać inaczej. Drogi (obwodnice) zachodnie nie maja większego sensu. Ponadto nie mam pewności, czy ta obwodnica ma parametry na Tiry. Analizując przebiegi drogi wypada jednak choć trochę poanalizować. Analizy tej zabrakło dla trasy nowej (obwodnica północna) budowanej do Strzały. Ta droga nie będzie miała żadnych poważnych funkcji lokalnych. Chyba że znowu zrobimy obwodnicę dla mieszkańców Suchożebr, Chodowa, Strzały i Sokołowa. Ale to chyba za droga inwestycja na taki braterski gest.
          • verena0 Re: Pomysł bez sensu 07.03.11, 09:02
            Droga do Strzały jest używana na pewno często, przynajmniej rano sporo osób jedzie przez Strzałę by dojechać do miasta, bo jest to dużo szybsze niż przejazd Warszawską. Nie przypominam sobie, bym była w stanie jechać Warszawską o 7:30 i nie utknąć w korku przy Luxie, że już nie wspomnę o tempie przejazdu. Żeby spokojnie przejechać tamtędy, trzeba wyjechać max. 7:15. Później zostają objazdy uliczkami odchodzącymi od Okrężnej, ewentualnie przejazd przez Strzałę.
            • kerac32 Re: Pomysł bez sensu 07.03.11, 10:16
              > Droga do Strzały jest używana na pewno często, przynajmniej rano

              Trudno mi się z Tobą zgodzić. Czasami tamtędy "rowerkuję" dla relaksu, ostatnio jakieś 3 - 4 dni temu. Byłem bardzo zdziwiony gdy na całym odcinku od Strzały do Daszyńskiego nie minąłem się z żadnym samochodem. Pierwsze zobaczyłem dopiero na skrzyżowaniu z Warszawską, a to przecież jest 4 km. Możliwe, że większy ruch jest, jak piszesz, z rana. Ja jechałem między godz. 15 i 16.
    • efaster Re: wieczny korek na Wyszyńskiego 09.03.11, 12:36
      A korek jak był, tak dalej jest :)

      No cóż trzeba z tym jakoś żyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja