jasiekpol
18.04.11, 14:13
Po wielkim sprzątaniu biegowym ( biegając uzbierałem 300 worów śmieci) w 2005 roku teraz już nie przybywa odpadów w tak dużej ilości, są dzikie wysypiska kretynów którzy wywalają przyczepami ale nie ma drobnicy, narazie w 2011 zebrałem z bratem około 25x 60l worków, można spokojnie spacerować.
Ciekawe czy da się tak z lasem nad zalewem, zebrałem już 180 l śmieci w kwadracie 50x50 metrów a po tygodniu przybyło znowu.....