tricky007 20.05.11, 14:31 Rzucamy przymiotnikami a propos naszych cech, oczywiście uogólniając. Ja proponuję: zawistni, zazdrośni, wszechwiedzący. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tricky007 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 20.05.11, 14:54 Szkoda, że nie da się pod poszczególnymi komentarzami klikać na wzór serwisu facebook "lubię to", niektóre z nich są bardzo trafne, a większość jest ze sobą powiązanych: biedni -> zazdrośni, zawistni. Lecimy dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
yfter Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 20.05.11, 14:59 leć może gdzieś dolecisz, a może i doczekasz się czegoś o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
efaster Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 20.05.11, 14:59 pod wpisami masz "wtyczkę" Lubie to z FB :)) A ja tam wole być radosny, miły i uczynny aczkolwiek nasze wady narodowe (nie tylko siedleckie) to właśnie takie ja ww. wymieniliście nie mniej ładna pogoda więc bądźmy uśmiechnięci :)) pozdr. :) Odpowiedz Link Zgłoś
angie_angie Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 20.05.11, 21:30 jestem siedleczanką od urodzenia....nie jestem ani zawistna, ani zazdrosna:) a już napewno nie kategoryzuje siebie jako kogoś wieśniackiego:) najwidoczniej jestem wyjatkowa:) albo nie powinnam byc siedleczanką:)))) chyba nie powinnińmy tak wszystkich wrzucac do jednego worka:) pozdrawiam, życzę miłego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
error_400 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 21.05.11, 11:05 Patrząc po takim podejściu, to i narzekający. Pytanie nad sensem tej dyskusji. Wolicie wymyślać negatywne cechy i kisić się jak ogórasy, czy próbować myśleć pozytywnie? Moim zdaniem jako siedlczanie, nie posiadamy cech, których nie posiadają warszawiacy, poznaniacy, gdańszczanie, krakusy. Odpowiedz Link Zgłoś
tricky007 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 21.05.11, 11:20 A w mojej opinii bardzo różnimy się od warszawiaków patrząc na otaczającą nas rzeczywistość i ludzi dookoła nas. Temat ma na celu piętnować te negatywne cechy, tu wymienione, a zarazem ukazać te, które warto pielęgnować. Jaki więc wzorowy siedlczanin powinien być? Dla mnie aktywny, ambitny i...? Odpowiedz Link Zgłoś
tommy.b Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 21.05.11, 15:54 Wychodzi na to, że jesteśmy i różni i podobni jednocześnie :). I to chyba nawet prawda. Przynajmniej intuicja mi podpowiada, żeby się z tym zgodzić. Moim zdaniem za bardzo od polskiej średniej narodowej nie odstajemy. A a propos samych Polaków - mam jeden niezawodny test dotyczący naszej nacji. Zwykle się sprawdza :) Po czym poznać Polaków za granicą? Odpowiem niebawem :) Odpowiedz Link Zgłoś
tricky007 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 21.05.11, 16:22 Po sandałach nałożonych na skarpety i kamizelce wędkarskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
tommy.b Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 21.05.11, 20:59 Ha, pewien typ nas - to oczywiste wygląda właśnie tak, jak w Twoim opisie :) Ale to cechy zewnętrzne. Polaków poznaję zawsze po tym, że milkną, gdy wchodzą do windy w której ktoś jest/albo zniżają głos do szeptu. Milkną i cichną też w momencie, gdy winda zatrzymuje się na jakimś piętrze i ktoś do niej wchodzi. Ot taka nasza cecha narodowa, na poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
error_400 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 21.05.11, 23:46 > A w mojej opinii bardzo różnimy się od warszawiaków patrząc na otaczającą nas r > zeczywistość i ludzi dookoła nas. Dlaczego tak uważasz? 1.Zarówno w Warszawie jak i w Siedlcach są ludzie przebojowi, aktywni, kreatywni. Jak i nieudacznicy życiowi. Nie ma to znaczenia, że urodziłeś się w Warszawie, albo w Siedlcach, czy Łukowie. Wychowanie też nie jest inne. 2.W Warszawie warszawiaków nie jest znowu tak wielu. To wielkie miasto, które ściąga do siebie ludzi całej Polski. U mnie w pracy na 12 osób tylko 5 jest z Warszawy. Natomiast z tych 5 osób oboje rodzice tylko 1 osoby urodzili się w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
gin11 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 22.05.11, 10:43 Jestesmy troche ksenofobiczni troche patriotyczni troche zacofani i konserwatywni. I bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
futroborsuka Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 23.05.11, 22:49 sfrustrowani - niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
bajacyn Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 26.05.11, 13:53 Ze swojego doświadczenia zawodowego mogę wnioskować, że jesteśmy: staroświeccy, mało dbający o rozwój, mało ambitni, bez pasji, raczej biedni, mało kreatywni, nieprzebojowi, trochę ograniczeni. Dystans do pracy, ale już nie do siebie. Plusem jest to, że się powoli zmieniamy. Jednak naprawdę powoli. Stąd brak fajnych miejsc. Nie utrzyma się u nas żadna fajna tematyczna księgarnia z lepszą literaturą. Bary, puby i inne lokale - tylko te na niskim poziomie. Muzeum, galeria, teatr - kiepsko z tym stoimy. Utrzymują się za to sklepy z ubraniami, fryzjerki i banki. Pewnie jesteśmy bardzo powierzchowni i próżni. W zasadzie tworzy to sprzężoną zamkniętą reakcję. Co in plus? Myślę, że szacunek do tradycji. Jesteśmy zbyt blisko Warszawy, by skusić młodych małomiasteczkowością. Myślę, że ta bliskość wywołuje u nas te prowincjonalne cechy. Odpowiedz Link Zgłoś
teofano1 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 29.05.11, 10:28 Z grymasem czytam takie teksty. Pełno ich na różnych forach. Gdzie nie tylko lokalnym społecznościom się obrywa, ale i narodowi. Podejrzewam, choć z natury podejrzliwa nie jestem. ;) Że piszący w ten sposób poprawiają włąsne ego. Bo ten naród, te polaczki, ta siedlecka wiocha "itepe" to takie bydło ciemne, zachłanne, zawistne "itepe". A w podświadomości, bo ja to jestem iny/inna. Jest takie powiedzenie biblijne: "Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień." Przyznać się tak szczerze przed sobą czy czasem: czy nie zazdrościłem komuś. czy nie życzyłem źle. czy nie skupiłem się tylko na powierzchowności. nie uśmiechnąłem się slysząc rubaszny, seksistowski czy nawet rasistowski dowcip. "itepe". Co do wysokiej sztuki. Ktoś wspomniał o książkach. Ile jesteś w stanie na nie wydać? Utrzymasz księgarza? Dlaczego wielu zakłada arogancko, że wie co jest wartościowe, a co nie. Wpycha się z obuwiem w cudze upodobania, życie. Jeśli ktoś tobie ze swoim nie włazi. To zostaw go w spokoju. Odpuść sobie nawracanie na jedynie słuszną drogę. W historii przerabialiśmy już to kilka razy z opłakanym skutkiem. Chcesz książkę, muzykę, film jest coś takiego jak internet. Światowy człowiek powinien o tym wiedzieć. Tam są sklepy. Można kupić co się chce. Wiem z dośiadczenia. I korzystam z tego. Chociaż jestem baba ze wsi świeżo od pługa granatem oderwana. Tak, tak taka wieśniara, która ganiała krowy, bawiła się na wiejskich zabawach i piła tanie wino pod kapliczką. Pychota :) Znam siedlczan. Prawdziwych. Sa którymś z rzędu pokoleniem mieszkającym w tym mieście. Nie słyszałam od nich utyskiwań na to zawistne, prostackie bydło. Mówią o tym jak było przed wojną. Co się działo po. Czuć w ich głosie przywiązanie do tego miejsca. W sposobie bycia nie zauważam jakiejś ksenofobii, ubogiego umysłu. Są otwrtymi, uśmiechniętymi z pozytywnym nastawieniem do świata. Czego brakuje jak widzę narzekaczom. Może dlatego, że znają swoją wartość. I nie muszą się podbudowywać wytykaniem innym wad. Przed chwilą zadzwoniła do mnie teściowa. Bodajże trzecie pokolenie siedlczan. Zapytała co robię. Odparłam zgodnie z prawdą, że udzielam się na wątku gdzie siedlacznie to sama ułomność i zło wcielone. Usłyszałam krótko: "Idioci." Odpowiedz Link Zgłoś
teofano1 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 29.05.11, 10:30 Idioci to było o narzekaczach. Odpowiedz Link Zgłoś
felnet Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 29.05.11, 12:27 efaster, o Tobie też się "wyraziła" i dostała oklaski. Odpowiedz Link Zgłoś
felnet Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 29.05.11, 12:35 Jacy, to było widać wczoraj na stadionie. Tu dla Panów tu dla ............. A na scenie, biedny , dorabiający u Pana Dyrektor Sceny Teatralnej. Odpowiedz Link Zgłoś
efaster Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 29.05.11, 13:25 że niby co ?? (m.in.) Moja mama, babcia są rodowitymi siedlczankami jej rodzice resztą tez byli. Ja się tylko w Warszawie urodziłem, od 3-4 roku życia mieszkam w Siedlcach, a liczę sobie 23 "wiosny" :)) Wiec chyba nie jestem "chamem”, co go do blokowisk spędzili jak przemysł ciężki powstawał w latach 70 i 80-tych :) Na co dzień staram się być miły i kulturalny, ale jak ktoś mi "jedzie" czy ubliża, to czemu ja mam być bierny. A władzy ?? Władzy nie sprzyjam, bo są "nie z mojej" bajki, ja jestem liberałem, ma skrajnie liberalne poglądy, więc czemu miałbym sprzyjać konserwatywnej partii ?? W wielu sprawach się, z Prezydentem nie zgadzam, uważam, że jest staroświecki, konserwatywny, nie pro europejski. Sprzyja nadmiernie klerowi, szkodzą tym samym majątkowi miasta. Ale w sprawach fundamentalnych dla rozwoju miasta, go popieram, mimo iż nie jest mi po drodze z jego poglądami. Uważam, ze min. decyzja o budowie stadionu czy obwodnicy są jak najbardziej trafne. Różnimy się tylko w tzw. detalach, czyli np. szerokość tej obwodnicy dla mnie 7m to stanowczo za mało, dla mnie powinno być przynajmniej 2 x 7m jezdnie, tak samo stadion, jedna trybuna trochę głupio wygląda. Nawet sprzedaż stadionu na Wojskowej 5 też poparłem, byłem nawet na referendum i zagłosowałem za galerią, owszem wolałbym by kupił to zagraniczny czy ogólnopolski inwestor typu Echo Investment czy Plaza Centers, ale kupił Strus i mówi się trudno. Dużo w tym było winy RM, która strasznie ograniczyła możliwości budowy w planie zagospodarowania przestrzennego, no i te protesty sądy to też odstraszyło skutecznie inwestorów z tej najwyższej półki. Jest jak jest, lepiej nie będzie :)) Cieszmy się tym, co mamy :) Życzę miłego dnia I Serdecznie Pozdrawiam :)). Odpowiedz Link Zgłoś
krzycho1252 Re: Siedlczanie i cesarzowa 29.05.11, 13:18 Witaj Teofano. Cięta a delikatna ocena. ...a,...Twórczość subtelna i bardzo kobieca w swojej wymowie. Czuła. Odpowiedz Link Zgłoś
teofano1 Re: Siedlczanie i cesarzowa 30.05.11, 09:23 krzycho1252 napisał: > Witaj Teofano. > Cięta a delikatna ocena. > ...a,...Twórczość subtelna i bardzo kobieca w swojej wymowie. Czuła. Dzięki. Jak zwykle uprzejmy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzycho1252 Re: Siedlczanie i cesarzowa 30.05.11, 09:55 Do tej pory myślałem, że szelak to tylko do politury się dodaje, żeby było na wysoki połysk. Odpowiedz Link Zgłoś
teofano1 Re: Siedlczanie i cesarzowa 30.05.11, 14:49 krzycho1252 napisał: > Do tej pory myślałem, że szelak to tylko do politury się dodaje, żeby było na w > ysoki połysk. W pozłotnictwie szelak zabezpiecza złocenia przed utlenianiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 29.05.11, 17:32 Zdaje się, że Twoje uwagi są odpowiedzią na m.in. mój wpis. Wyjaśniam, dla mnie okreslenie "wieśniacki" nie oznacza osoby urodzonej, wychowanej, czy zamieszkałej na wsi. Dla mnie jest to określenie mentalności, manier, stylu bycia w szerokim tego słowa znaczeniu. Dotyczy ono również "mieszczuchów"od pokoleń, w tym także mnie (chociażby ze względu na konserwatywny raczej sposób ubierania się) :) Odpowiedz Link Zgłoś
teofano1 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 30.05.11, 09:21 kerac32 napisał: > Zdaje się, że Twoje uwagi są odpowiedzią na m.in. mój wpis. Wyjaśniam, dla mnie > okreslenie "wieśniacki" nie oznacza osoby urodzonej, wychowanej, czy zamieszka > łej na wsi. Dla mnie jest to określenie mentalności, manier, stylu bycia w szer > okim tego słowa znaczeniu. Dotyczy ono również "mieszczuchów"od pokoleń, w tym > także mnie (chociażby ze względu na konserwatywny raczej sposób ubierania się) > :) Szanowny Panie Kerac32. ;) Może jestem trochę przewrażliwiona na punkcie swego pochodzenia. ;) Za dużo słyszałam kiedyś: „Co wy na wsi wiecie.” Co do manier, mentalności. Jest coś takiego jak środowisko, rodzina. Jeśli takie osoby duszą się we własnym sosie to ich problem. Jeżeli próbują wchodzić na moje terytorium i chcą je zmieniać. To odgryzam głowy. ;) Bo ja taki terytorialny zwierz jestem. W tym wątku jak i na innych forach, blogach wkurza mnie wyrzucanie steku obraźliwości w przestrzeń. To wcale nie jest konstruktywne, pokazuje tylko frustrację piszących. I między wierszami przemycane ich poczucie wyższości. Nie lubię arogantów. Siedlce jak każda miejscowość ma swoje plusy i minusy. Pierwsze uważane jest za coś oczywistego, bo człowiek do dobrego łatwo się przyzwyczaja. Złe strony uwierają, to je widać. Co do konserwatywnego sposobu bycia i ubierania się. Możemy się licytować. ;) Co do rządów pana Kudelskiego. Mnie też drażni ten jego związek z Kościołem. Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 30.05.11, 11:30 Widzę, że nie udało mi się Cię przekonać, że nie mam takich poglądów jakie tu krytykujesz. Cóż, trudno... każdy ma prawo do swojego zdania :) Ps. Przytłaczającej wiekszości rzeczy, które, zdaje się mi wytykasz, nigdy nie napisałem. A już w szczególności w kwestii związków naszego prezydenta z Kościołem. Odpowiedz Link Zgłoś
teofano1 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 30.05.11, 11:57 Szanowny Panie kerac32 :) Że tak staroświecko zacznę znów. Nie krytykowałam Ciebie. Ale chciałam przedstawić co mnie irytuje. Tak w ogóle. Co do prezydenta. To była odpowiedź na wcześniejsze posty. Niepotrzebnie połączyłam to wszystko. Mea culpa. Tobie nic nie zarzucam. To nie było moim zamiarem. kerac32 napisał: > Widzę, że nie udało mi się Cię przekonać, że nie mam takich poglądów jakie tu k > rytykujesz. Cóż, trudno... każdy ma prawo do swojego zdania :) > > Ps. Przytłaczającej wiekszości rzeczy, które, zdaje się mi wytykasz, nigdy nie > napisałem. A już w szczególności w kwestii związków naszego prezydenta z Kościo > łem. > Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 30.05.11, 13:30 O.K., trzeba było tak od razu :) Odpowiedz Link Zgłoś
donvito52 Re: Siedlczanie, jacy jesteśmy? 30.05.11, 15:20 A ja na ten przykład ze WSI jestem. Nawet na rejestracji mi to napisali ... i nie widzę w tym NIC wstydliwego. Czuję się równie dobrym siedleczanem ? ... siedleczaninem ?( tfu ... co za niezgrabne słowo ) jak nie przymierzając mieszkańcy Pułaskiego. Z którymi zresztą mam na co dzień do czynienia. A mieszkańcy jacy są, tacy są. Mogli by być bardziej otwarci, częściej się uśmiechać, czytać więcej książek ... Odpowiedz Link Zgłoś