bajacyn
25.05.11, 15:10
Czy ktoś ma jakieś dokładniejsze informacje? Podobno największe sklepy nasz siedlecki PSS oddaje... Biedronce!
Czy to prawda, że budynek przy ul. Chrobrego, gdzie mieści się też sklep PSS kupił syn prezesa?
Nie wiem, dlaczego ponoć kiepsko stojąca finansowo spółdzielnia, w której pracownik z 30letnim stażem pracy ma minimalne wynagrodzenie, tak, jak i nowy pracownik (ciekawe, czy słyszeli o zasadach wynagradzania) oddaje najbardziej dochodowe sklepy. Pracownicy dostają śmieszne grosze, bo nie ma pieniędzy. A może i nieśmieszne, bo jak ktoś po 20latach pracy nie może się samodzielnie utrzymać to raczej się nie śmieje. A może jednak PSS to kraina mlekiem i miodem płynącą, czego dowodzą np. krążące wieści o wynagrodzeniu prezesowej góry, będące marzeniem wielu siedlczan, jak i zadowolenie z takich rządów, bowiem góra ma się dobrze od lat, nie odpowiada nijak za jakąś wymyśloną złą sytuację finansową PSS-u. Dobrze zarządzający prezes nie musi bać się o stołek.
Komuś coś wiadomo na temat tego przedsięwzięcia?
Bo mi już witki opadają.