avepawcio666
11.06.11, 21:24
Byłem, widziałem. Atmosfera fajna. Nasi piłkarze byli lekko stremowani. Grali przed ponad trzytysięczną publicznością chyba pierwszy raz. W pierwszej odsłonie goście z Sieradza mogli prowadzić co najmniej trzema bramkami. W końcówce jednak biało-niebiescy doprowadzili do remisu. Co pozwoliło im świętować awans gdyż Radomska Broń uległa Legionovii. Naprawdę ładny stadionik. Jak by tyle ludzi przychodziło na każdy ligowy mecz to naprawdę warto przychodzić na stadion. Trochę mało dopingu. Trybuny do tego zagrzewała garstka kibiców stojących za płotem dla których podobno zabrakło biletów. Swoją drogą polityka z tymi biletami trochę dziwna. moim zdaniem powinno się dawać je na stadionie.