donvito52
13.06.11, 17:20
Tradycyjnie w niektórych szkołach rozpoczęły się kiermasze szkolne.
Tradycyjnie rodzice robieni są w tzw. ciula.
Książki na kiermaszach są droższe niż w księgarniach. No i ... jak książka okaże się niepełnosprawna fizyczni i umysłowo to nie ma u kogo reklamować. Bo to tak naprawdę nie szkoła sprzedaje tylko gość który na jesieni handluje kartoflami, zimą węglem a teraz podręcznikami.
Rożnica w cenie może wyjść nawet do 40zł za komplet do klasy III, oczywiście na "korzyść" kiermaszu. Ta kwota nie jest wyssana z palca tylko była/jest podana przez osobę która kupiła na takowym kiermaszu.
Ciekawe ile kosztuje wejście do szkoły i kto pobiera opłatę ?