kerac32
10.07.11, 21:53
W czasie dzisiejszego spaceru nad zalewem zaciekawiły mnie ustawione tam tablice z nowym regulaminem wędkowania. W trakcie jego czytania zaintrygował mnie jeden jego punkt, mianowicie: "zakaz nęcenia ryb". Nie jestem jakimś znawcą wędkarstwa, ale wydaje się mi, że jest to gwóźdź do trumny siedleckiego wękarstwa. Amatorom tej formy rekreacji pozostają tylko dwie metody wędkowania, a mianowicie spinning i łowienie na martwą lub żywą rybkę lub pożegnać się ze swoim ulubionym sposobem spędzania wolnego czasu. Metody gruntowe i spławikowe w tej sytuacji stają się bezsensowne. Widywałem nad zalewem "moczykijów", którzy, nawet pomimo nęcenia, mieli przez cały dzień siedzenia nad wodą, ledwie sporadyczne brania. Teraz, po wprowadzeniu zakazu nęcenia, to tych brań już się chyba w ogóle nie doczekają. Pod nowym rozporządzeniem podpisał się Urząd Miasta Siedlce i Zarząd Okręgu PZW w Siedlcach.