roksana35
30.07.11, 16:37
Wczoraj około 21.30 podczas spaceru nad zalewem, natknęliśmy się na 3 bobry! Wyszły sobie z wody i przykucnęły na skraju ścieżki. Mało tego, w ogóle nie przeszkadzało im to, że ludzie mijają je w odległości około 1 metra. Zastanawiałam się, czy raptem nie chwycą mnie za łydkę, ale nie :) Warto było to zobaczyć, żałuję że nie miałam ze sobą aparatu. Dodam jeszcze że zdarzenie to nastąpiło jakieś 70 metrów za mostkiem od strony osiedla Roskosz, idąc brzegiem w stronę obwodnicy.