Podziękowania dla dobrych ludzi

02.01.12, 17:51
Wczoraj zaginął mi pies. Suka konkretniej mówiąc. Stara, głupia suka.
Z Żelkowa polazła na Garwolińską, potem na Monte Cassino gdzie zaopiekował się nią dobry człowiek.
Jako że pies wiejski, nie był zaczipowany.
Szukałem jej z Tatą cały dzień. O ludzi dowiedzieliśmy się że była widziana jak wyżej, na Garwolińskiej. Potem uruchomiłem szare komórki, zadzwoniłem do straży miejskiej, dostałem od nich kontakt do dr. Pasiaka na Granicznej. Okazało się że pies, suka, będąca u dr. Pasiaka to nie moja ... suka. ALe dostałem kontakt do Pana z Igań który zaopiekował się psem i zgłosił znalezienie do Straży Miejskiej i dr. Pasiaka.
W sumie, pies czyli suka odnalazła się na Prądzyńskiego w Iganiach u sympatycznego Pana którego to nazwiska nie podaję. Ale któremu to, nimiejszym gorąco dziękuję.
W swoim imieniu, w imieniu mojego Taty, mojej córki i psa.
Świat nie jest zły. I tak trzymać.
    • efaster Re: Podziękowania dla dobrych ludzi 02.01.12, 18:54
      Ja tak trochę z innej beczki znalazłem zegarek, pamiątaka, którego myślałem, że zgubiłem przed świętami. Ale naszczęście dzisiaj go znalazłem.

      Wiem, zegarek to nie pies. Nie mniej dal mnie to prognostyk że to będzie dobry rok.

      Co do psa, bywa, że ucieknie (np. wytraszy się fajerwerków) nie zawsze człowiek jest wstanie wszystkiego przewidzieć. Cóż dobrze, że są dobrzy ludzie którzy potrafią się zaopiekować zabłąkany pies.

      Ps.
      Może należało by wymódz na radnych gminnych, by wprowadzili na terenie gminy obowiazkowe chipy dla psów. Ba wogle to by była bajka, jakby UM, gminy i starostwo powiatowe wspólnym sumtem postarały się o budowę nowoczesnego schroniska dla psów. Po co płacić ciężkie pieniądze za wywóz do Ostrowi Mazowieckiej, choć i tam też nie przyjmują, bo schronisko przepełnione i tylko robią przysłgę, że przyjmują od UM psy złapane na terenie miasta.
Pełna wersja