benka28
04.02.12, 21:47
Mamy w Siedlcach podobną historię jak ta z Sosnowca. U nas Rutkowskiego nie było, ale dziwi czemu policja do tej pory nie zdołała nic ustalić. Może w takich przypadkach jednak powinno się nieformalnie dopuszczać "siłowe" metody podczas przesłuchań. Bo tu ojciec musi wiedzieć, co się stało z dzieckiem...
www.zyciesiedleckie.pl/siedlce/1131-gdzie-sa-porwane-dziewczynki