Bieżnia żużlowa i takie tam...

27.02.12, 14:20
Uwaga - zaraz będę narzekał...
ale zanim zacznę marudzić to wpierw pozwolę sobie zadać jedno pytanie, a mianowicie:
GDZIE W SIEDLCACH OSTAŁA SIĘ CHOĆ JEDNA OGÓLNODOSTĘPNA BIEŻNIA ŻUŻLOWA ?

No - to przejdźmy do meritum....

Dzisiaj ponarzekam na sprawy związane z ogólnodostępnymi urządzeniami sportowo-rekreacyjnymi.
Jeżeli ktokolwiek lubi poruszać się trochę na świeżym powietrzu - i próbował to uskuteczniać w Siedlcach - z pewnością mnie zrozumie...

Po pierwsze - dlaczego rozwalono bodaj ostatnią z bieżni lekkoatletycznych przy ulicy Gospodarczej, na której każdy z mieszkańców naszego miasta mógł sobie potrenować o dowolnej porze ? Ja rozumiem, że teraz władza preferuje "haratanie w gałe" no i Orliki - rzecz święta.... ale chyba można było choć z jedną zostawić....
W ostatnim czasie bieganie jest coraz bardzie popularne - problem w tym, że to co ćwiczy na ulicach i nad zalewem większość z osób które uważają się za biegaczy - to zwykłe człapanie. Techniki w tym żadnej, a z korzyści - cóż - na serce to i człapanie pomaga, ale ile będą w przyszłości mieć do roboty lekarze ortopedzi...
Porządne bieganie - zaczyna się na bieżni, a rozsądny biegacz (nawet amator) woli doskonalić technikę, ćwiczyć sprinty, siłę biegową, , czy wyśrubować czasy na krótszych dystansach - a nie niszczyć sobie kolana na ulicy w tempie 5:30/km...

O bieganiu tyle - czas na lekki trening outdoor fitness.
Fajnie, że miłościwie nam panujący postawili w mieście kilka urządzeń rekreacyjnych. Zróbmy listę:

Park przy ulicy Bema:
Rowerek eliptyczny (orbitrek) - od bodaj dwóch lat wymaga niezbyt skomplikowanej naprawy - ale gdzie tam komuś z OSiR przyjdzie do głowy tym się zająć

Air walker - bez zastrzeżeń (bo nieużywany :-)

Drążek do podciągania - też prawie nieużywany, ale oczywiście jakaś łąjza musiała pościągać gumowe rączki. Aha - to jest oczywiście drążek tzw. szeroki co nie przeszkadza większości typowych dziubusiów próbować podciągać się podchwytem.... Heniek trzymaj się pędzla bo drabina leci :-)

Ławeczka skośna - oczywiście nie można było kupić gładkiej - tylko trzeba było zasadzić takie z karbowaną powierzchnią, przez co prawie zawsze zbiera się na niej woda...

A poza tym miejsce postawienia sprzętu tak dobrano, że przez większą część roku człowiekowi wiatr piździ w spocone plecy...


Lokalizacja outdoor fitness numer dwa - czyli zalew... No właśnie zalew. O ile w parku przy Bema człowiekowi po prostu piździ w plecy - to nad zalewem przez większą część roku po prostu wiatr łeb urywa :-) Ludziom, którzy postawili tam sprzęt do ćwiczeń zalecałbym małą wycieczkę - np. do Wrocławia gdzie - jeśli już Urząd Miasta zdecydował się zakupić sprzęt do ćwiczeń na wolnym powietrzu to postawił go w miejscach, które są ze czterech stron szczelnie otoczone - dzięki czemu nawet w zimie - można się ciepło ubrać i z nich skorzystać...

Co do urządzeń:

Wioślarz - należało by jeszcze raz zrobić betonową wylewkę

Urządzenia do wyciskania siedząc oraz wyciąg górny - są podniszczone

Do reszty zastrzeżeń nie mam - choć przydały by się jeszcze poręcze równoległe (choć od biedy można pompki szwedzkie porobić na placu zabaw w parku przy Konarskiego).


sorry, że się wywnętrzam, ale miałem dziś ochotę rekreacyjnie sobie skorzystać z kilku urządzeń nad zalewem i mi jajka zmarzły - więc stąd pogorszenie nastroju... :-)
jak komuś wicher dał się we znaki na meczu Pogoni w ostatnią sobotę - na pewno zrozumie :-)
    • efaster Re: Bieżnia żużlowa i takie tam... 27.02.12, 16:04
      No, ale w "Siedlców" nawet jak UM/OSiR/ARM coś postawi to zaraz się dziesięciu znajdzie by to zniszczyć, tak było z wybiegami dla psów (zalew, Wyszyńskiego). Co z tego, że postawili, przed wyborami ładnie to propagandowo wyglądało na ekranie TV. Ale już po wyborach, p. Sitnika już nie ma, OSiR-u nie ma został wchłonięty przez ARM. A ta ma ważniejsze sprawy na głowie (aquapark, stadion, pl. Sikorskiego) niż jakieś tam "outdoor fitness "

      fitness to sobie "baby" kupują chrupki w biedronce, bo tanie i myślą, że schudną a autdoor ?? Jeszcze specom od reklamy coś to mówi, ale zwyczajnemu kowalskiemu, co przejeżdża we wtorek czy piątek na rynek to ot autdoor mija jadąc do "Siedlców" pod drodze, po ile mandarynki czy banany w markecie, albo TV, co kupił na gwiazdkę w promocji. Ba jak mu powiesz autdoor to i tak nic nie zrozumie, jak powiesz bilbord, a no to wtedy załapie, a jak to nie widział, jak widział z rana jak na rynek jechał.

      A Wrocław, to najszybciej i najlepiej rozwijające się miasto w Polsce, więc porównywanie go z Siedlcami to tak jakby porównywać najnowszego mercedesa S klasy z salonu, z 25 letnim Maluchem (Fiat 126p.) tyle, że po gruntownym remoncie silnika i karoserii. Jechać jedzie, ale jak daleko ??
      • sbk Re: Bieżnia żużlowa i takie tam... 27.02.12, 17:52
        efaster napisał:


        > A Wrocław, to najszybciej i najlepiej rozwijające się miasto w Polsce, więc por
        > ównywanie go z Siedlcami to tak jakby porównywać najnowszego mercedesa S klasy
        > z salonu, z 25 letnim Maluchem (Fiat 126p.) tyle, że po gruntownym remoncie sil
        > nika i karoserii. Jechać jedzie, ale jak daleko ??
        >

        a kto tu porównuje Wrocław do Siedlec ?
        jedyne co napisano to fakt, iż we Wrocławiu sprzęt outdoor fitness władze miasta rozmieściły w sensownych - naturalnie zabezpieczonych przed wiatrem lokalizacjach.
        A w Siedlcach wszystko się stawia na największym "wypi...wie" przez co korzystać z tego da się jedynie w ciepłe, słoneczne dni...

        wydaje się, że znalezienie dobrej miejscówki na sprzęt sportowy nie powinno przekraczać niczyich możliwości umysłowych

        chyba że się myle... :-)
    • ibzor Re: Bieżnia żużlowa i takie tam... 27.02.12, 16:06
      A tak z ciekawości się spytam jaka powinna być prawidłowa technika biegu i jak ją wyćwiczyć.

      Bo sam sobie "człapie" dookoła zalewu z zawrotną prędkością 9 km/h i chce mieć za 20 lat jeszcze kolana. A niestety informacji w internecie na temat ćwiczeń : "doskonalić technikę, ćwiczyć sprinty, siłę biegową" to niestety ja nie mogłem znaleźć.

      Z góry dzięki za każdy link czy fachową pomoc.
      A co do bieżni to nie jestem pewien ale chyba z tych "szkolnych" można sobie korzystać sobie korzystać - niedaleko mnie jest podstawówka 12-tka i tam na teren szkoły i boiska można wejść swobodnie popołudniu po zajęciach szkolnych a i bieżnia 100 metrowa tam chyba też jest. Ja nie korzystałem i nie próbowałem - ale może się da.



      • sbk Re: Bieżnia żużlowa i takie tam... 27.02.12, 17:44
        Co do materiałów fachowych z internetu - wpisz w wyszukiwarkę poniższe (oczywiście pojedynczo):

        Marian.Michalski-Bieganie.dla.zdrowia.i.zabawy.pdf
        Lekkoatletyka - podręcznik dla studentów - J. Iskra.pdf
        Mazur.S.red. - Metodyka nauczania lekkiej atletyki.pdf

        a co do techniki biegu - krótka wizyta na you tube i mamy:
        tak się biega:


        a tak się człapie:
        youtu.be/wxOLmRK8iiE?t=1m29s

        Teraz nieco o człapaniu
        człapaniem pozwoliłem sobie nazwać technikę biegową osób, które wzięły się za bieganie długodystansowe - a w ogóle (jeszcze) nie powinny tego robić :-) Czyli piszę o większości osób w Polsce, które ze znanych sobie powodów kolekcjonuj kolejne medale "za uczestnictwo" :-)
        powiedzmy sobie jasno - nawet taki dystans jak 42km 195m czyli maraton może przebiec największa "pipa" (że tak kulturalnie powiem) tylko CO Z TEGO ?
        człowiek ma naturalne predyspozycje wytrzymałościowe i dość szybko jest w stanie zwiększać kilometraż. Najłatwiej osiągnąć to kosztem zepsucie techniki biegu.
        Na drugim filmie widać na przykład:
        1. człaperzy ledwie uginają nogi w kolanach (a niektórzy wręcz biegną jakby im kij w d.... wsadził);
        2. ledwie odrywają stopy od ziemi;
        3. odbicie też jest takie "ledwie ledwie"
        4. bieg w zasadzie na śródstopiu
        i nawet napiszę, że jest to w pewnym stopniu naturalne - organizm tak właśnie broni się przed nadmiernym przeciążeniem stawów i kręgosłupa... ale niestety przy takim biegu wyłączają się mieśnie ud...

        jak zatem biegać ?
        moim jakże skromnym i nieliczącym się zdaniem - lepiej na dłuższy czas zostać przy krótszych dystansach
        pierwszy cel - 1 km w ~3:15 min
        drugi cel - 3 km w ~12 min
        a taki dystans jak 10 km ? - cóż kto biega powyżej 45 minut ten sam sobie robi krzywdę...

        na razie wystarczy
        może później się jeszcze rozpisze
        • ibzor Re: Bieżnia żużlowa i takie tam... 27.02.12, 20:35
          Dzięki wielki za pdf`y na pewno sprawdze :)
          • sbk Re: Bieżnia żużlowa i takie tam... 27.02.12, 23:19
            ewentualnie jeszcze tutaj:

            Tekst linka
            • efaster Re: Bieżnia żużlowa i takie tam... 28.02.12, 00:47
              kącik biegacza

              www.tvp.pl/lublin/sportowe/magazyn-sportowy
              pod koniec (ok. 5 minut) wszytko o bieganiu, już kilka odcinków.
    • ibzor Re: Bieżnia żużlowa i takie tam... 20.08.12, 22:00
      Podbijam - czy bieżnia przy zespole szkół gimnazjalnych nr 5 (przy ulicy granicznej) jeszcze istnieje.

      A jeśli tak to czy jest ogólnie dostępna.

      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja