jałmużna

27.02.12, 16:59
podlasie24.pl/wiadomosci/jalmuzna-wielkopostna-2012-968d.html
ja chcę sprzęt foto kupić
W ten wielkopostny czas bądź nie żałuj grosza!
    • ibzor Re: jałmużna 27.02.12, 17:24
      Co rok zbierają jałmużne. I nie widze w tym nic złego.

      Niektóre radia mikrofony kupują z wpływów z reklam, inne z obowiązkowego abonamentu, a jeszcze inne muszą liczyć na dobrą wolę słuchaczy. Ciekawy tylko jestem dlaczego kuria nie dofinansuje.
      • felnet Re: jałmużna 27.02.12, 17:50
        Jałmużna!

        Jeśli co rok to robią tym bardziej wypacza to znaczenie tego słowa.
        • krzycho18 Re: jałmużna 27.02.12, 17:53
          Tak Cię to ruszyło, że musiałeś założyć dwa tematy?
          • felnet Re: jałmużna 27.02.12, 17:55
            tak!
        • ibzor Re: jałmużna 27.02.12, 20:45
          Najlepszym co możesz zrobić to nie dać jałmużny :)
          Ja nie dam, ale nie z nienawiści tylko z całkowitej obojętności dla tej instytucji.

          Mimo to st mi bardzo przykro gdy ludzie okazują swoją antypatie w stosunku do organizacji tylko dlatego że ma związek z kościołem katolickim.
          Sam jestem ateistą, ale wszelkie zachowania antykatolickie i antyklerykalne nacechowane negatywnymi emocjami bardzo mnie mierżą.

          Życze Tobie i innym Tobie podobnym spokojnych snów i butelke nerwosolu przed swoim kolejnym dobrowolnym kliknięciem w link radia podlasie.
          • jupi30 Re: jałmużna 02.03.12, 23:00
            Żeby się tylko ta jałmużna tak nie skończyła (cytuję kawałek podsumowania tygodnia Janusza Rolickiego z najnowszego Życia Siedleckiego, wersji elektronicznej nie ma, sorry za ewentualne literowki):

            "Ojciec Rydzyk szef Radia Maryja i telewizji Trwam, jak okazało się jest biedniejszy niż mysz kościelna i nic - ale to nic - nie ma własnego. Stwierdził to komornik gdy próbował zająć majątek tego nadzwyczaj skromnego, jak widać, zakonnika. Okazuje się, że te wszystkie limuzyny, którymi ojciec redemptorysta jeździ nie są jego. Nie są też jego te wystawne siedziby, w których urzęduje. Wiedzę o tym zawdzięczamy przegranej przez ojca Rydzyka sprawie sądowej. Jemu to bowiem, sąd wymierzył osobistą grzywnę z tytułu niezgodnej z prawem zbiórki pieniężnej – przeprowadzonej przed laty. W Polsce aby publicznie zbierać pieniądze trzeba mieć zgodę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Kto nie ma, a pomimo to zbiera, ten płaci. Ale aby płacić trzeba, jak wiadomo, coś mieć. Jak na razie nikt nie mówi o zamianie grzywny dla ojca na prace publiczne. Ostatnio wesprzeć ojca spróbowała posłanka Sobecka z PiS – osoba bardzo bogobojna - i wpłaciła w zastępstwie ojca wymaganą przez sąd kwotę, w wysokości prawie pięć tysięcy złotych. Wszystko jednak na darmo! Okazało się bowiem, że było to bezprawne i pieniądze uległy przepadkowi czyli rozpłynęły się w przepastnym skarbcu ministra Rostowskiego. W tej sytuacji nienażarty fiskus nadal szczerzy swe kły na ojca redemptorystę i woła - zapłać. Ha, ale jak to zrobić kiedy nie ma z czego. Dalsze informacje o tych szykanach, spadających na tego sługę kościoła, w następnych odsłonach."
Pełna wersja