miyatoto
01.03.12, 17:03
Spojrzałem wczoraj w okno, biegnie jakiś gość. Coś mi nie pasowało. Jakoś ... dziwnie biegnie. Myślę sobie, piłem coś dzisiaj czy nie? Nie. "Podbiega" bliżej, patrzę, a to najprawdziwszy chodziarz na świecie. Mamy w Siedlcach chodziarza. Ciekawe, miejscowy czy przyjezdny?