Dodaj do ulubionych

Prywatny żłobek / przedszkole

24.04.12, 10:16
Witajcie

od pewnego czasu noszę się z zamiarem otworzenia prywatnego żłobka, jednak po wypytaniu znajomych o takie miejsce często słyszałam o braku miejsc w przedszkolach siedleckich.

W moich wyobrażeniach była by to placówka nie duża - dla 20-30 dzieci.

Stąd pytanie głównie do użytkowników posiadających dzieci 1-5 lat co uważają za lepszy pomysł i gdzie byli by bardziej skłonni posłać swoje pociechy.

Zatem prywatne przedszkole czy żłobek.
Obserwuj wątek
    • ela-1976 Re: Prywatny żłobek / przedszkole 24.04.12, 12:16
      W Siedlcach obecnie chyba nie ma Żłobków - przynajmniej nie słyszałam o więcej niż 2 takich jednostkach gdzieś w Siedlcach jest jeden. Bardzo dobry pomysł byłby ale kwestia jak organizacyjnie by to wyszło. Jeśli było by ok to obecnie szukam dla 7 miesiecznego dziecka żłobka. Więc proszę o odpowiedź jak się będzie rozwijało.
    • annikasd Re: Prywatny żłobek / przedszkole 28.04.12, 22:29
      żłobek, zdecydowanie, w Siedlcach ciężko oddać dziecko poniżej 2 roku życia nawet do prywatnego żłobka (brak miejsc), wolałabym oddać półtorarocznego syna nawet do prywatnego (czyli droższego) żłobka niż płacić 2 razy więcej za opiekunkę.
    • Gość: Nauczycielka Re: Prywatny żłobek / przedszkole IP: *.146.226.17.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.03.21, 08:27
      Witam
      Piszę do Państwa z perspektywy nauczyciela z dość sporym stażem pracy. Pracowałam w różnych przedszkolach zarówno prywatnych jak i obecnie pracuje w trzech państwowych. Karierę pedagogiczną zaczynałam oczywiście jak większość nauczycieli 30 + w placówkach prywatnych. I powiem Państwu że to był jakiś kosmos…
      Piszecie Państwo o Mini Misiach i innych przedszkolach różne rzeczy, jedni dobre inni złe.
      Zwracacie państwo uwagę na wyżywienie, estetykę sali i na to czy „ciocie” są młode i miłe. Wszystko pięknie i cudownie, to są oczywiście rzeczy ważne.
      Co do wyżywienia w placówkach prywatnych, to jest jakaś masakra. Nie mówię tu o porcjach głodowych które faktycznie są maleńkie. Mam na myśli organizację całego posiłku. W placówkach prywatnych zazwyczaj wygląda to tak: Jedzonko przywozi katering. Dajmy na to śniadanko – kanapeczki. Panie miłe nauczycielki dzielą jedzenie na drobne kawałki tak aby trzy / czterolatek skonsumował już gotowy kęs. Zazwyczaj posiłek obiadowy mieści się w pięciu takich kęsach, a śniadaniowy w trzech – bo po co dzieciakowi więcej jak jest mały. Mały = mało zje. I tu już pojawia się pytanie… Jak to dziecko ma się nauczyć samodzielnego jedzenia skoro Pani miła wychowawczyni podaje mu gotowe jedzonko które ląduje w buziaku bez konieczności większego gryzienia? W większości przedszkoli państwowych śniadanie to szwedzki stół osobno jest chlebek, osobno jest masełko a osobno wędlina. Dziecko już takie trzyletnie uczy się samodzielnego jedzenia i planowania posiłku. Samo decyduje ile ma zjeść… co chce zjeść… uczy się jak ma zrobić kanapkę z gotowych produktów.
      Lecimy dalej. Zajęcia artystyczne, na których malec w przedszkolu prywatnym wykonuje prace z użyciem kartki i bibuły. Pani miła i pomocna nauczycielka oczywiście podziabie tą bibułę na drobne kawałki jeszcze uczyni z kawałka kuleczkę i posmaruje kartkę klejem tak aby dziecko wykonało jeden ruch ręką i położyło kulkę na kartce papieru. Zasada jest jedna… praca ma być ładna, estetyczna, bo rodzic widzi i ocenia.
      Te same zajęcia w przedszkolu państwowym inna Pani która kładzie przed dzieckiem bibułę klej i kartkę. Dziecko robi pracę samo… jak zrobi tak zrobi, nie musi być piękne. Ma być samodzielne.
      Kolejną sprawą jest trening czystości, dla nieświadomych tzw. Pozbycie się pampersa. W państwowym przedszkolu trzyletnie dziecko bez pampersa to norma. W prywatnym większość trzylatków śmiga w pieluszce.
      Kolejna sprawa… Mowa. Większość grup trzylatków w prywatnym przedszkolu to niemowy… w państwowym już mówią.
      I tu uwaga do rodziców… Trzylatek w pampersie który nie mówi nic… no cóż… albo państwo zaniedbali, albo jest jakiś problem rozwojowy. W większości przypadków zwykłe zaniedbania.
      Pozdrawiam serdecznie.
      PS: Miła młoda Pani to nie wszystko.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka