Dodaj do ulubionych

Marsz Wyzwolenia Konopi 2012

30.06.12, 19:31
Działo się coś w archaicznych Siedlcach ?
www.youtube.com/watch?v=E6aG-pp4Q9U
Mam również pytanie etyczno - moralne do organów ścigania.

Ostatnie badania naukowe dotyczące szkodliwości używek w skali 1 do 3 mówią że:
Kokaina, heroina - 2,8
Alkohol - 1,8
Marihuana - 1,3
Ekstaza, lsd - poniżej

Jak czuje się policjant który wsadza do więzienia młodych ludzi za zioło (1,3) po czym po pracy sam pije wódkę (1,8). Gdzie tu jest logika ?

Przypominam że grożna używka, silny narkotyk - wódka, stoi wszędzie na półkach. Nazywana jest Chopin czy Soplica !!!
Obserwuj wątek
    • przyjemny_gosc Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 30.06.12, 21:04
      > Jak czuje się policjant który wsadza do więzienia młodych ludzi za zioło (1,3)
      > po czym po pracy sam pije wódkę (1,8). Gdzie tu jest logika ?

      Heh, jakie pytania filozoficzne :)
      1.Policjant nie wsadza do więzienia, robi to sąd. Policjant to Cię może w areszcie potrzymać na 48 godzin.
      2.A jak się czuje policjant drogówki, który łapie radarem pojazdy jadące po ul. Warszawskiej szybciej niż 50 km/h, a sam po cywilnemu jedzie równie szybko?
      3.Jakiej ilości dotyczą te wskaźniki szkodliwości używek? Alkohol ma wskaźnik 1.8, ale jaki i w jakich ilościach? Mówimy o pół litra wódki, czy o pół litra piwa?

      Nie pal tyle ;)
      • netxan Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 30.06.12, 21:39
        Nie jestem narkomanem. Nigdy nie wstrzykiwałem sobie marihuany. Nie smakują mi narkotyki. Całkowicie nie spożywam alkoholu. Zapłaciłem prawie 1000 zł zus i prawie 50% przychodu oddałem w formie podatku. Płacę ponownie podatek za towary w sklepach. Jako uczciwy członek społeczeństwa czasami zastanawiam się na co idą moje pieniądze. Jeżeli znaczna część idzie na rzeczy nielogiczne, nieetyczne mówię NIE. Poruszam ten wątek bo jestem przeciwny karaniu niewinnych ludzi.
        • eeela Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 03.07.12, 02:24

          > Nie jestem narkomanem. Nigdy nie wstrzykiwałem sobie marihuany.

          Mam szczerą nadzieję, że to był tylko taki żarcik.

          --
          It is our choices that show what we truly are, far more than our abilities.
          • netxan Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 03.07.12, 17:15
            Temat jest jak najbardziej poważny !!

            Problem narodził się w chwili podpisania przez Aleksandra Kwaśniewskiego ustawy antynarkotykowej. Dokonał tego człowiek który prawie cały czas, miał silny, boczny wiatr. Społeczeństwo i media podejrzewało że Pan Prezydent lubi sobie chlupnąć czasami. Okazało się jednak, że głowa państwa i zwierzchnik sił zbrojnych RP jest pod wpływem silnych leków psychoaktywnych o czym sam śmiało mówi publicznie:
            www.youtube.com/watch?v=nkNZfPt26-g
            Obecnie Pan Aleksander próbował wypowiadać się na różne tematy, widać że wraca na arenę polityczną i okazał w końcu skruchę:
            natemat.pl/14539,kwasniewski-popelnilem-blad-z-ustawa-narkotykowa-kiedy-politycy-kajaja-sie-szczerze-a-kiedy-tylko-ratuja-wizerunek
            Niestety w ten sposób nie odda tysiącom ludzi czasu straconego w więzieniach. Nie odda im przerwanych szkół. Nie odda godności bo zrobił ze zwykłych ludzi przestępców. Sam ich wykreował.
            • bw2500 Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 03.07.12, 17:42
              Kwaśniewski to dla mnie polityczny wrak. Miał władzę przez dwie kadencję razem z SLD i co za jego władzy zrobiono dobrego? Podpisano konkordat i wysłano naszych żołnierzy do Iraku. Na miejscu wszystkich tych Kwaśniewskich i Millerów nie wystawiałbym swojej mordy na widok publiczny.
            • eeela Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 03.07.12, 18:26

              > Temat jest jak najbardziej poważny !!

              Miałam na myśli, że mam nadzieję, że jesteś świadom tego, iż marihuany się nie wstrzykuje, i tylko tak sobie żartujesz.

              --
              Beer is living proof that God loves us and wants us to be happy.
      • eeela Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 03.07.12, 22:58
        Ja tylko chciałam sprostowac pewną informację. Zatrważająco wiele osób nie ma pojęcia o tym, czym jest marihuana, jakie jej spożycie ma skutki i jakie niesie ze sobą ryzyko. I potem jak jeden z drugim przeczyta o wstrzykiwaniu marihuany, to dalej będą sobie wyobrażać Bog wie co na jej temat. A to jest roślinka, można ją zjeść, można ją zapalić, ale do wstrzykiwania się nie nadaje :-)

        --
        It is only shallow people who do not judge by appearances. The true mystery of the world is the visible, not the invisible.
        • netxan Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 04.07.12, 16:34
          Eeela a słyszałaś coś może o tym jak przestępcy i narkomani pod wpływem trawki dokonywali zbrodni? Może ktoś kogoś zabił, pobił? Może ktoś biegał z siekierą? Może mąż ujarany wrócił do domu i pobił żonę? Czy ludzie po tym umierają? Czy stają się agresywni podobnie jak po alkoholu? Czy trawka powoduje patologię społeczną? Czy podobnie jak po alkoholu ludzie żygają, przewracają się a następnego dnia umierają na kacu? Proszę niech mi ktoś napisze dlaczego ludzie trafiają do więzienia za 0.25g marihuany.
          • lukaszk99 Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 04.07.12, 20:03
            Po alkoholu człowiek ma większe skłonności do agresji niż po marihuanie, jeśli alkohol jest legalny, powoduje wzrost agresji większe skutki uboczne, na dodatek łatwo go przedawkować to dlaczego jest legalny a marihuana nie ? Człowiek jak się na jara ma jako taką kontrole nad sobą, bo człowiek napi$@!&%#ny już nie ! Poza tym jeśli według ciebie marychę się wstrzykuje to w sumie nie ma po co z tobą dyskutować, bo problem znasz z radia Maryja, ewentualnie podczas jakiegoś filmu coś ci śmignęło przed oczyma.
            • netxan Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 05.07.12, 01:20
              To ja już nic nie rozumiem. Są ludzie którzy dostają wyrok 6 miesięcy pozbawienia wolności za posiadanie 0,25g trawki. Dzienny koszt utrzymania więźnia to około 80 zł. Przypomnę tylko że dziecko w domu dziecka to od 8 zł do chyba 15 zł dziennie. 6 miesięcy to w przybliżeniu 180 dni * 80 zł = 14400 zł. Jakiś czas temu w Internecie widziałem statystyki. Wiem że mogę się wygłupić w tej chwili. Nie udało mi się tego odnaleść ponownie. Niech mnie ktoś poprawi jak ma inne dane statystyczne. Od dnia wejścia w życie ustawy, do więzienia, za małe ilości, trafiło łączenie 80.000 osób. Czyli tak od kilku dni do kilku lat odsiadki. Do tego dochodzą premie, medali, nadmuchane statystyki. Liczyłem w tej kwestii na Donalda Tuska, zawiodłem się. Podatki dalej są marnotrawione, a niewinni ludzie prześladowani!
          • eeela Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 05.07.12, 11:24

            > Eeela a słyszałaś coś może o tym jak przestępcy i narkomani pod wpływem trawki
            > dokonywali zbrodni? Może ktoś kogoś zabił, pobił? Może ktoś biegał z siekierą?
            > Może mąż ujarany wrócił do domu i pobił żonę? Czy ludzie po tym umierają? Czy s
            > tają się agresywni podobnie jak po alkoholu? Czy trawka powoduje patologię społ
            > eczną? Czy podobnie jak po alkoholu ludzie żygają, przewracają się a następnego
            > dnia umierają na kacu?

            Nie, nie i nie. Nie wiem, dlaczego w ogóle zajmujesz się ewangelizowaniem nawróconych ;-) Człowieku, ja jestem aktywistką ruchu prolegalizacyjnego, mnie nawracać nie trzeba :-D Po raz kolejny podkreślam, że chciałam tylko sprostować mylące stwierdzenie, że marihuanę konsumuje się poprzez wstrzykiwanie :-)


            --
            Beer is living proof that God loves us and wants us to be happy.
              • netxan Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 06.07.12, 02:41
                Dlatego uważam, że marihuana jest po prostu błędnie przypisana do narkotyków. Przez to powstają ogromne straty finansowe. Walka z niczym. Skoro alkohol jest dużo bardziej szkodliwy zdrowotnie i społecznie a jest ogólnodostępny, powoduje agresję, spora część przestępstw popełnianych jest po alkoholu, to coś tu jest nie tak. Część społeczeństwa nie chce się upijać. Nie ma dla nich alternatywy i powstał problem którego nikt nie potrafi rozwiązać. Marihuana jest bardzo łatwo wykrywalna przez policję i zaczynają się sztuczki z brudną chemią wykonaną domowymi metodami:
                wiadomosci.onet.pl/raporty/deutsche-welle-w-onecie/nowy-bardzo-grozny-narkotyk-blisko-polski,1,5181204,wiadomosc.html
                o krokodylu nie będę wspominał
                • eeela Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 31.07.12, 22:38

                  > Dlatego uważam, że marihuana jest po prostu błędnie przypisana do narkotyków.

                  Moim zdaniem wcale nie błędnie, jeśli przez narkotyki rozumiemy substancje psychoaktywne. Błędem jest niezaliczanie do narkotyków alkoholu i nikotyny.

                  --
                  It is only shallow people who do not judge by appearances. The true mystery of the world is the visible, not the invisible.
              • eeela Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 06.07.12, 04:04

                przyjemny_gosc napisał:

                > Przestępstwa psychofarmakologiczne:
                > rel="nofollow">www.narkomania.org.pl/czytelnia/53,Przestepstwa-zwiazane-z-narkotykami-Proba-zdefiniowania-zjawiska

                No i co z tymi przestępstwami psychofarmakologicznymi?

                --
                Beer is living proof that God loves us and wants us to be happy.
    • netxan Trucizna w obiegu 12.07.12, 00:12
      02:07
      www.tvsiedlce.pl/11,1263-kronika_policyjna.html
      Ludzie nie za bardzo zdają sobie sprawę, jakie negatywne skutki pociągnie za sobą likwidacja takiej plantacji naturalnej marihuany. Rynek ma swoje potrzeby, które muszą być zaspokojone, dlatego zostanie automatycznie wypełniony chemicznymi wynalazkami. To nie plantatorzy marihuany ale państwo, politycy oraz firmy farmaceutyczne zabijacie młodzież.
      • netxan Re: Trucizna w obiegu 12.07.12, 00:38
        Módlmy się, aby do Siedlec nie trafiła dezomorfina, crystal, narkotyki ropopochodne, na bazie strychniny czy karbidu, opiatów. Na prawdę szkoda ludzi. Z chemii praktycznie nie ma już ucieczki. Niech Bóg ukarze srogo tych którzy fałszywie stworzyli mit o marihuanie. Amen
        • diapanazy.nibek Re: Trucizna w obiegu 12.07.12, 09:46
          Zaprawdę powiadam Ci synu że błądzisz i źle powiadasz-módlmy się żeby trafiły jak najszybciej i żeby oczywiście zostały zalegalizowane.Skoro dotychczasowe trucizny dopuszczone do legalnego użytkowania nie zdołały zdziesiątkować ludzkości to jedyną szansą jest legalizacja kolejnych "używek".Żeby ten cel osiągnąć można wmawiać ludzim że np.marihuana jest mniej szkodliwa od nikotyny,że nie uzależnia,że nie wywołuje chęci sięgnięcia po mocniejsze "doznania",itp.
          Legalizujcie,legalizujcie marihuanę,heroinę,LSD,tabletki gwałtu i co tam jeszcze macie w zanadrzu.Im szybciej to uda Wam się zrobić tym więcej zarobi budżet państwa,więcej "kllientów" ubędzie opiece społecznej a ZUSowi przyszłych emerttów,sutuacja pozostałych się na pewno poprawi.Legalizujcie,używajcie i ćpajcie aż do śmierci.
          Swojej śmierci.Howgh!
          • netxan Re: Trucizna w obiegu 12.07.12, 10:46
            Zaprawdę powiadam Ci bracie, że marihuana nie jest szkodliwa. Dowodzą tego badania naukowe a nie przykładanie ucha do różańca:
            wiadomosci.onet.pl/swiat/badania-naukowcow-dowodza-ze-palenie-marihuany-nie,1,5186370,wiadomosc.html
            Marihuana nie uzależnia fizycznie, a jej skutki uboczne wpływające na zdrowie oraz skutki społeczne w porównaniu z alkoholem są praktycznie zerowe:


            Przypominam, że dyskutujemy o legalizacji marihuany zwanej potocznie trawką, a nie o narkotykach.

            Czytając Twoją wypowiedź mam wrażenie, że jesteś naćpany alkoholem.


            Ponieważ marihuana może zastąpić pół apteki
          • eeela Re: Trucizna w obiegu 31.07.12, 22:41
            Im szybciej to uda Wam się zrobić tym więcej zarobi budżet p
            > aństwa,więcej "kllientów" ubędzie opiece społecznej a ZUSowi przyszłych emerttó
            > w,sutuacja pozostałych się na pewno poprawi.Legalizujcie,używajcie i ćpajcie aż
            > do śmierci.
            > Swojej śmierci.Howgh!

            Weź no coś poczytaj, chłopie, zanim zaczniesz howghować. Od zioła się nie umiera, jest to wręcz fizycznie niemożliwe :-)

            A budżetowi dzięki legalizacji rzeczywiście mogłoby trochę ulżyć, bo ubyłoby szkód społecznych wywoływanych nadmiernym spożyciem alkoholu, który jest o wiele bardziej niebezpiecznym narkotykiem.

            --
            It is only shallow people who do not judge by appearances. The true mystery of the world is the visible, not the invisible.
              • eeela Re: Trucizna w obiegu 13.08.12, 21:40
                Nie mam przyjemności znać pana Diapanazego - wypadałoby się przedstawić, jak już odnosisz się do wiedzy zdobywanej gdzie indziej. Zioła nie rzuciłam, przeszłam po prostu z regularnego użytku terapeutycznego na okazjonalny rekreacyjny.

                --
                It is our choices that show what we truly are, far more than our abilities.
    • educationonline Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 01.08.12, 00:16
      Marihuana to roślinka? Owszem tak samo jak kokaina, san pedro (meskalina) i wiele innych roślin wpływających na psychikę. Co nie oznacza że nie szkodzi bo sobie wyrasta z ziemi.
      Ta skala szkodliwości używek jest śmieszna. Zarzyj większą dawkę ekstazy bądź lsd, jak sam nie wyskoczysz przez okno to ci serce stanie. A jak wypijesz 0.7 l wódki to co nie którym urwie się film i tyle.
      Trawka też szkodzi, źle działa na psychikę, rozleniwia (amotywacja), otępia, powoduje zaniki pamięci itp. Poza tym jointy pali się bez filtra a substancje smoliste posiada również jak tytoń.
      Powtarzane wokoło jak mantre że trawka to jest och i ach i do tego nie szkodzi jest co najmniej śmieszne, sprawdził to ktoś z was na sobie przez dłuższy czas? Wystarczy porozmawiać z osobami co palą kilka lat trawkę i już wam się odechce.
      Jak ktoś chce palić to będzie to robił niezależnie czy to legalne czy nie, ale po co dawać młodym łatwiejszy dostęp?
      • netxan Re: Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 03.08.12, 23:38
        "Marihuana to roślinka? Owszem tak samo jak kokaina, san pedro (meskalina) i wiele innych roślin wpływających na psychikę. Co nie oznacza że nie szkodzi bo sobie wyrasta z ziemi."

        Muchomor Sromotnik też wyrasta z ziemi, rośnie w Żelkowie, może nawet zabić, miałem wyszytego muchomorka na worku do kapci. Opiaty są przetwarzane chemicznie a marihuanę spożywa się w postaci pierwotnej o ile jest naturalna a nie o smaku karbidu.

        "Ta skala szkodliwości używek jest śmieszna."

        Ta skala to raport naukowy. Proszę przedstawić inny. Nie zanotowano zgonów po zażyciu marihuany, nie ma awantur, ludzie nie przewracają się i nie obrzygują, nie załatwiają się pod siebie, nie cierpią. Zgadzam się że np spirytus jest ok ale do przemycia rany. Codziennie witają mnie news'y z Internetu, incydentów po zarzyciu alkoholu, śmierci i nieszczęścia.

        "Zarzyj większą dawkę ekstazy bądź lsd, jak sam nie wyskoczysz przez okno to ci serce stanie."

        Nie dziękuję. Boję się eksperymentów z chemią.

        "A jak wypijesz 0.7 l wódki to co nie którym urwie się film i tyle."

        Od 3 lat nie dotykam alkoholu i mam nadzieję, że nigdy nie będę pił. Podczas aplikowania wódki organizm sam pokazuje, że wlewasz w siebie truchznę, wywołując efekt wymiotny. Następnego dnia człowiek czuje się fatalnie i nie pamięta czy może przypadkiem kogoś zabił czy nie. Urwany film to dla mnie nie jest tylko, bardziej aż. Proszę zrobić sobie wycieczkę do hospicjum czy do zakładu psychiatrycznego i przyjrzeć się dokładnie co robi alkohol z człowiekiem, przy długotrwałym stosowaniu. Ja widziałem i mówię nie. A co ze statystykami zabójstw, gwałtów, napadów, pobić pod wpływem alkoholu ? Ja wolę spotykać się z ludźmi palącymi trawkę.

        "Trawka też szkodzi, źle działa na psychikę, rozleniwia (amotywacja), otępia, powoduje zaniki pamięci itp."

        To co napisałeś jest prawdą. Jest tak około 4 godzin od palenia. Coś jak po jednym piwku na słońcu.
        Zapraszam do lektury:
        natropie.onet.pl/galerie/10-mitow-na-temat-marihuany,5193561,12411917,galeria-maly.html
        Ludzie po chemioterapii powinni palić zioło. Wzmaga apetyt, poprawia kondycję psychiczną i chęć życia. Marihuana ma bardzo wiele zastosowań.


        "Poza tym jointy pali się bez filtra a substancje smoliste posiada również jak tytoń."

        Prawidłowo powinno palić się z fajki wodnej lub metodami bezdymnymi. Palisz max około 1 grama dziennie. Obecne zioła są mocniejsze, bardziej wydajne i mniej trzeba wypalać.

        "Powtarzane wokoło jak mantre że trawka to jest och i ach i do tego nie szkodzi jest co najmniej śmieszne, sprawdził to ktoś z was na sobie przez dłuższy czas?"

        Nie szkodzi, zapoznaj się z materiałami które wkleiłem lub pokaż coś od siebie. O tym kto ile wypalił w życiu ton, będziemy rozmawiali po legalizacji marihuany, w weekend przy fajce wodnej. Kiedy wyjdziemy z buszu w średniowieczu.

        "Wystarczy porozmawiać z osobami co palą kilka lat trawkę i już wam się odechce."

        Pali kilkaset tysięcy ludzi w Polsce. Po tygodniu niepalenia (jak ktoś kotłuje kilogramami) wszystko wraca do normy. Po miesiący nie ma śladów w krwi. Być może te osoby po prostu takie są. Jeden mówi wolniej, inny ma wadę wymowy od urodzenia. Zależy czy ich bazową rozrywką było ziółko czy może służyło jako wzmocnienie do alkoholu.

        "Jak ktoś chce palić to będzie to robił niezależnie czy to legalne czy nie, ale po co dawać młodym łatwiejszy dostęp? "

        1. Za niewielkie ilości siedziało w śmierdzących lochach 40.000 niewinnych ludzi którym odebrano wolność i upokorzyło maksymalnie odbierając im godność. To bardzo dużo kosztuje.

        Zaszczuta emerytka. W jej domu znalezio roślinkę męską która nie jest psychoaktywna, można się tym co najwyżej podetrzeć albo wrzucić królikom do zjedzenia. A teraz jakie są koszty całego procesu, ilu ludzi weźmie za to pensję, ile papierów i zachodu? Płakać się chce ,że tak traktuje się ludzi którzy całe życie pracowali na ten kraj.
        wirtualnyelk.pl/wiadomosci/4704.html
        2. Fałszywe statystyki wykrywalności.
        3. Pieniądze na pemię i medale.
        4. Pieniądze dla konfidentów.
        5. Z tych 40 tys młodych zdrowych obywateli załóżmy że 20.000 ma pracę i odprowadza ZUS oraz podatki, ile osób przerwało pracę lub straciło własny biznes, niejednokrotnie z pomówienia.
        6. Przerwana edukacja. A po wyroku zostaje tylko działalność przestępcza w celu pozyskania środków.

        To wszystko niesamowicie dużo kosztuje bo filipiński wiater tak chciał.

        Film o prawdziwych narkomanach w Polsce:


        Wielu katolików uważa, że palaczy trawki trzeba najlepiej zabić, że to śmieci itd. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten który nie naćpał się nigdy alkoholem.
    • netxan Krucjata Edukacyjna - stacja IV 05.08.12, 20:44
      Mam wrażenie, że w Polsce zwierzęta mają większe prawa od ludzi. Prawie każdy człowiek u kresu swojego życia faszerowany jest kilogramami leków, które wyżerają organizm i mózg od środka, uzależniają i powodują otępienie mózgu. Częste wstrzykiwanie różnych środków niszczy żyły. Spora część emerytów to roślinki. Leki mogą wydłużyć życie o miesiąc, rok, może kilka lat ale człowiek w fazie końcowej, w środku jest już pusty i wielokrotnie nie ma z nim kontaktu. Morfina jak widać na różnych filmach nie zdała egzaminu. Podobnie jest z ludźmi upośledzonymi. Dostają różne silne leki które niejednokrotnie pogłębiają stan pacjenta. Czas upływa i powoli zaczynam odczuwać skutki ciągłej pracy przed komputerem. Czuję przemęczenie oczu, kręgosłup mnie boli, przy złej pogodzie odzywają się stare kontuzje. Nie chcę chemii. Chciałbym spróbować medycznej marihuany. Czy w Siedlcach jest lekarz który przepisze mi to cudowne zioło ? Jakie będą ceny w siedleckim punkcie sprzedaży medycznej marihuany ? Czy prawnie mogę żądać leczniczej marihuany ?


      Jak to wygląda w Polsce ?
      • educationonline Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 06.08.12, 19:49
        Netxan, nie wiem po co w ogóle podjąłeś ten temat skoro nie masz o nim 'zielonego' pojęcia, nadal myślisz że trawkę się wstrzykuje? Jak ktoś ma problem zdrowotny i uważa że trawka mu pomoże to sobie te zielsko załatwi, nie bój żaby.
        Pierwszy z brzegu link www.haszysz.com/szkodliwo-marihuany.html
        marihuana może uzależniać jak kokaina czy heroina, test na małpach.
        • netxan Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 08.08.12, 04:46
          "Netxan, nie wiem po co w ogóle podjąłeś ten temat skoro nie masz o nim 'zielonego' pojęcia, nadal myślisz że trawkę się wstrzykuje?"

          Poruszyłem ten temat, ponieważ uważam, że został popełniony błąd w systemie, który niesie za sobą kolosalne straty finansowe i jest wykorzystywany przeciwko ludziom. Moje zdanie czy opinia warta jest zero ale w materiałach które wkleiłem znajdują się wypowiedzi wybitnych naukowców z Oxford University, Harvard University oraz Tel Aviv University Israel. Są dość świeże i przejrzyste. Wszystkie fakty dotyczące leczniczej marihuany pozwalają jednoznacznie na postawienie grubej kreski między medycznym ziołem a narkotykami.

          "Jak ktoś ma problem zdrowotny i uważa że trawka mu pomoże to sobie te zielsko załatwi, nie bój żaby."

          O tym, że marihuana jest wszędzie, a pacjentów jest kilkaset tysięcy, każdy wie doskonale. Niestety nie ma ona nic wspólnego z marihuaną na filmach. Chciałbym profilaktycznie leczyć jaskrę oraz używać naturalnych metod kiedy zaboli mnie głowa lub będę miał depresję. W weekendy upiekę z mamą haszowego murzynka i będziemy oglądać Discovery. Chemiczne leki doustne niszczą moje wnętrzności, zastrzyki to już ostateczność. Mogę przyjąć podczas wypadku o ile nie będzie to pavulon. Podobno jestem wolnym człowiekiem i mam prawo wyboru. Wybieram medycynę naturalną i cudowną leczniczą marihuanę. Jak komuś nie wyjdzie własne lekarstwo, mógłby robić zakupy np. na UPH gdzie studenci botanicy wychodują swój własny model. Będziemy spotykać się na konkursach i wybierać faworyta. Tak na oko strzelam 100 tys. zł przychodu miesięcznie w Siedlcach. Wasze dzieci niech dalej zaopatrują się w ciemnych bramach. Mnie to nie interesuje i obiecuję, że nie będę się wtrącał.

          "Pierwszy z brzegu link www.haszysz.com/szkodliwo-marihuany.html
          marihuana może uzależniać jak kokaina czy heroina, test na małpach."

          Ten link nie ma dla mnie wartości i znaczenia. Sam w sobie zawiera błąd. Autorem tej pracy naukowej jest wybitnej klasy naukowiec Kamil846. Pojawiają się tam daty z lat osiemdziesiątych. Część niby skutków ubocznych typu senność można wykorzystać jako zaletę, zastępując chemiczne środki. Obecny sposób palenia to miniaturowe fifki szklane które łatwo schować przed policją. Prawidłowo pali się z bonga lub inhalatora, więc część schorzeń odchodzi. Po legalizacji można odjąć też czynnik kryminogenny, który wliczany jest w szkodliwość marihuany. Kokaina czy heroina bardziej kojarzy mi się z wódką. Rzuca organizmem podczas pobierania, uzależnia fizycznie, wyniszcza dość szybko i powoduje utratę świadomości.

          Proszę przejrzeć materiału które wkleiłem. Ja też jeszcze wczoraj nie wiedziałem, że marihuana niesie ze sobą tyle dobrego. Dzisiaj otworzyłem oczy.

          Ten film już każdy zna. Ukazuje ciężką pracę pod wiater:
          • kerac32 Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 08.08.12, 11:59
            Wszystkie
            > fakty dotyczące leczniczej marihuany pozwalają jednoznacznie na postawienie gru
            > bej kreski między medycznym ziołem a narkotykami.

            Być może masz rację. Problem jednak w tym, że spośród osób, które zioła popalają, prawdopodobnie 99,9% to ci, którzy robią to dla doraźnego kopa, relaksu a nie w celach leczniczych.
            • netxan Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 08.08.12, 20:29
              "Być może masz rację. Problem jednak w tym, że spośród osób, które zioła popalają, prawdopodobnie 99,9% to ci, którzy robią to dla doraźnego kopa, relaksu a nie w celach leczniczych. "

              To może zróbmy tak. Ja i 0.1% pacjentów medycyny naturalnej, będziemy leczyć się Boskim Ziołem najwyższej jakości, zakupionym od Zakonników, rolników, z własnych przydomowych plantacji czy z laboratorów uczelni zajmujących się botaniką. Będziemy wcinać zdrowe, lecznicze babeczki z marihuaną. Po pewnym czasie dołączy do nas grupa emerytów, ludzi chorych, upośledzonych i tych którzy popierają medycynę naturalną i wolny wybór. Wystarczy reaktywować przemysł konopny. Będzie to proste bo jesteśmy krajem rolniczym i znamy się na chodowli roślin.

              99,9% niech pozostanie w starym systemie. Zawsze gdzieś sobie coś załatwią. Niech palą zioło z Marocco przemycane w odbytach zwierząt i ludzi. Tajwańskie cuda z domieszką tartego szkła, całkowite syntetyki albo Polskie turbo KARBID. Mamy grzyby i inne rośliny. Jest jeszcze wódka i spirytus. Są leki w aptekach które można miksować na różne sposoby. Niepotrzebnych staruchów, jak za głośno jęczą, gaście morfinką, diazepamem i innymi opiatami. Smacznego



              W pewnych grupach, forach gdzie spotyka się młodzież nowej ery, wyznaczono nieoficjalnie wspólny mianownik dla Brevicka, Holmsa oraz innych młodych zamachowców, którzy masakrowali własne szkoły. Są nim leki antydepresyjne używane w dużych ilościach. Prawdopodobnie, chemicznie, wyłączone zostaje prawidłowe postrzeganie rzeczywistości, poczucie litości i innych cech które powodują, że różnimy się od zwierząt.
                        • netxan Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 08.08.12, 22:06
                          Chciałbym zachować pewną jakość tego wątku. Poruszam tutaj poważne problemy społeczne w oparciu o badania wybitnych naukowców. Nie mam możliwości usuwania i blokowania dlatego proszę odejdź. Nie jesteś tu mile widziany ponieważ Twoje wypowiedzi nic nie wnoszą do tematu.
                          • diapanazy.nibek Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 08.08.12, 22:37
                            O jakiej jakości mówisz? o jakości czego? wątku w którym zachęcasz innych do ćpania? masz w tym jakiś deal? Faktycznie narkomania jest poważnym problemem społecznym i dlatego propagowanie substancji odurzających na ogólnodostępnym forum powinno zainteresować tych którzy walczą z problemem.Przy okazji-może ci się przyda www.powrotzu.com/
                            spróbuj,szkoda życia.I wiem że nie jestem przez ciebie mile tu widziany,inni forumowicze jakoś nabrali wody w usta,odwagi brakuje żeby przeciwstawić się takiej propagandzie? też biorą? nie wiem, nie wnikam ale zastanawiam się komu pokazać twoje wpisy.Albo zróbmy tak-ponieważ ja też nie mam możliwości blokowania i usuwania więc to ty odejdź.
                            • netxan Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 09.08.12, 02:51
                              "O jakiej jakości mówisz? o jakości czego? wątku w którym zachęcasz innych do ćpania? masz w tym jakiś deal?"

                              Mówię o dyskusji popartej faktami oraz badaniami naukowymi, które wykonane są przez wybitnych badaczy, na wysokiej klasy sprzęcie specjalistycznym w renomowanych światowych uczelniach, a nie jakieś dziwne przepychanki.

                              "Faktycznie narkomania jest poważnym problemem społecznym i dlatego propagowanie substancji odurzających na ogólnodostępnym forum powinno zainteresować tych którzy walczą z problemem."

                              Narkomania i alkoholizm to ogromny problem i tragedia ludzi. Materiały które zebrałem pokazują że identyfikowanie medycznej marihuany z narkotykami nie do końca jest słuszne. Walenie pałę na oślep nie sprawdziło się. Zamykanie też nie jest rozwiązaniem. Wątkiem powinni zająć się lekarze, hodowcy i politycy.

                              "Przy okazji-może ci się przyda www.powrotzu.com/
                              spróbuj,szkoda życia."

                              Ja ogólnie jestem zadowolony ze swojego życia. Nie potrzebuję Twojej pomocy. Mam zeszycik z 1984 roku w którym namalowałem jako dziecko to czym właśnie teraz się zajmuję. Jeżeli chodzi o wykłady, jestem pilnym słuchaczem ale lubię wiadomości z pierwszej ręki. Czyli Nationale Geographic, Discovery czy Planet

                              "I wiem że nie jestem przez ciebie mile tu widziany,inni forumowicze jakoś nabrali wody w usta,odwagi brakuje żeby przeciwstawić się takiej propagandzie? też biorą?

                              Każdy jest mile widziany o ile zachowuje się przyzwoicie. Poruszyłem ten temat dlatego że stare metody są barbażyńskie i nie przynoszą efektu. Pozostawienie wszystkiego bez zmian będzie największym błędem.

                              "nie wiem, nie wnikam ale zastanawiam się komu pokazać twoje wpisy.Albo zróbmy tak-ponieważ ja też nie mam możliwości blokowania i usuwania więc to ty odejdź."

                              Najlepiej obajrzyj wszystko od początku do końca sam. Później pokaż wątek ludziom którzy mają wpływ na to co dzieje się w Polsce, a sam przedstaw coś konkretnego w ripoście.
                              • diapanazy.nibek Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 09.08.12, 22:23
                                Faktem jest to że badania zlecane przez producentów masła wykazują jego wyższość nad tłuszcami roślinnymi,producenci margaryny mają swoje badania wykazujące jej wyższość nad masłem.Tak samo "producenci" marihuany mają swoje badania wykazujące jej nieszkodliwość a ci co z nimi walczą dowody na to że znaczna większość narkomanów zaczynała od miękkich narkotyków.
                                Piszesz o nieidentyfikowaniu medycznej marihuany z leczniczą-jeżeli leczniczo to wystarczy jak choremu zaordynuje ją odpoeidni specjalista.Nie musi być ani powszechnie dostępna,tak jak tramal ;P
                                Fajnie że jesteś zadowolony z swojego żaycia,jak ja,tylko dlaczego próbujesz na innych nakłaniać do czepania radości z życia na twój sposób? Taka mała złośliwość,nie mogłem sobie odmówić ;P
                                Nie mam zamiaru zachowywać się przywoicie i nabierać wody w usta gdy ktoś uprawia tak bezczelną i kłamliwą propagandę narkotyków.Dotychczasowe "barbarzyńskie" jak je nazywasz metody, są według mnie stanowczo zbyt łagodne.Karalna powinna np. agitacja jaką uprawiasz.
                                Tak jak ty też lubię wiadomości z pierwszej ręki.Tylko że trudno o takie.Discavery i Planet w swoich propgramach popełniają wiele błędów merytorycznych.Publikacje internetowy tym bardziej są mało wiarygodne.A marihuana czy też inne substancje psychoaktywne nie są niezbędne do życia,ani mojego ani kogokolwiek innego.Szkoda czasu na poświęcanie im aż takiej uwagi,wolę poczytać coś z teorii barw :P
                                • ibzor Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 09.08.12, 22:45
                                  Tak jak już powiedziałem wcześniej - Twoja logika doprowadza do tego że zdelegalizować należałoby również alkohol, oraz co widzę w poście powyżej - jego agitacje.

                                  Więc może gdyby zdelegalizować alkohol (jak np w niektórych krajach islamskich) to obie strony byłyby zadowolone? Swoją drogą ciekawy jestem Twojej reakcji gdyby taka delegalizacja nastąpiła, czy pochwalałbyś czy potępiałbyś?

                                  Przecież alkohol wg niektórych badań w małych dawkach też może mieć lecznicze skutki - a w innych wręcz przeciwnie.

                                  Poza tym tu nie chodzi do przekonywania innych do palenia - tylko do legalizacji środka odurzającego który od dawna (jak alkohol) powinien być zalegalizowany - a obecna prohibicja ziołowa nie różni się niczym od prohibicji alkoholowej.

                                  Np to że ja jestem za legalizacją nie znaczy że palę (a nie palę w ogóle)..
                                  • diapanazy.nibek Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 09.08.12, 23:05
                                    A w którym miejscu widzisz tę agitację?
                                    Moja logika sprowadza się do tego co napisałem w swoim pierwszym poście,nie sądzę aby była potrzeba dopuszczenia do powszechnego użytku kolejnej,po alkoholu i nikotynie,substancji niszczącej ludzi.
                                    Alkohol w naszej kulturze jest obecny od wielu stuleci,marihuana od niedawna,dlatego też przyzwolenie dla alkoholu jest większe niż dla narkotyków.Ale jeżeli chciałbyś zdelegalizować alkohol-bardzo proszę,nie mam nic przeciwko temu.C2H5OH nie jest mi niezbędny do życia,potrafię się bez zniego i zrelaksować i dobrze bawić.A jeżeli ma udekumentowane działanie lecznicze to mógłby być dostępny na recepty.Jeśli chciałbyś zdelegalizować wyroby tytoniowe możesz liczyć na moje całkowite poparcie.Zbyt wiele zdrowia kosztował mnie ten nałóg.
                                    A powiedz dlaczego mimo że sam nie palisz,bo papierosy są szkodliwe? Jeśli tak to dlaczego chcesz umożliwić ludziom dostęp do kolejnej substancji trującej i uzależniającej?
                                    • ibzor Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 10.08.12, 09:01
                                      >Ale jeżeli
                                      > chciałbyś zdelegalizować alkohol-bardzo proszę,nie mam nic przeciwko temu.C2H5O
                                      > H nie jest mi niezbędny do życia,potrafię się bez zniego i zrelaksować i dobrze
                                      > bawić.A jeżeli ma udekumentowane działanie lecznicze to mógłby być dostępny na
                                      > recepty.Jeśli chciałbyś zdelegalizować wyroby tytoniowe możesz liczyć na moje
                                      > całkowite poparcie.Zbyt wiele zdrowia kosztował mnie ten nałóg.


                                      No proszę - i tutaj wyszło szydło z worka.
                                      Ludzie nie mają prawa do wolnej woli - trzeba im wszystkiego zakazywać i nakazywać.

                                      Dzięki za jasne określenie swojego światpoglądu który - wybacz to ale jest bardzo totalitarny i zamordystyczny.
                                      Sam nie palę bo wiem że to jest szkodliwe- ale daleki jestem od tego żeby tego ludziom zabraniać - każdy ma własny rozum i jak chce się truć to jego sprawa - a nie moja.
                                      Tak samo Ty - nikt nie kazał Ci tracić zdrowia paląc papierosy - sam to robiłeś z własnej woli i sądzisz że gdyby to było zdelegalizowane to rozwiązałoby to Twoje problemy - czyli Państwo zajęłoby się tym że masz słabą wolę chciałeś się truć.

                                      Istnieje coś takiego jak wolność od zamordyzmu - ale widać Ty tego nie rozumiesz.

                                      Jak dla mnie niech sobie ćpają, palą i piją , wszystko jest dla ludzi - i nie widze dlaczego trzeba by wszystkim ludziom odmawiać odrobiny przyjemności tylko dlatego że pojedyncze jednostki nie umieją racjonalnie korzystać z używek.

                                      Ale wiem że i tak Twojego światopoglądu nie zmienie - wolisz żeby Państwo niczym surowy rodzic zakazywało bądź nakazywało co masz robić, żeby traktowało Cię jak dziecko czy niewolnika. Każdy ma prawo do takiego światopoglądu - ale nie każdy takiego traktowania sobie życzy.
                                      • kerac32 Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 10.08.12, 13:50
                                        > Jak dla mnie niech sobie ćpają, palą i piją , wszystko jest dla ludzi - i nie w
                                        > idze dlaczego trzeba by wszystkim ludziom odmawiać odrobiny przyjemności tylko
                                        > dlatego że pojedyncze jednostki nie umieją racjonalnie korzystać z używek.


                                        I właśnie o to chodzi. Przez takich "nieudaczników" cierpi otoczenie. W poprzednim bloku, jak i obecnym, miałem i mam sąsiadów - wielbicieli palenia papierosów. Nic nadzwyczajnego, każdemu może się trafić. Niby nie moja sprawa, ich papierosy, ich płuca i ich rak. Problem w tym, że oni nie palą we własnym mieszkaniu tylko wyłącznie w oknach, na balkonach, tarasach. Ponieważ nasze mieszkania bezpośrednio sąsiadują ze sobą, wiec jestem ciągle narażony na wąchanie smrodów, jakie tamci, przy okazji sprawiania sobie przyjemności i korzystania z wolności obywatelskich, wydmuchują. Jeszcze, żeby smrodzili w jakiś "ludzkich" godzinach, ale nie, muszą się sztachnąć nawet o 1, 2, ...4 w nocy. Przez tych śmierdzieli muszę spać, nawet latem przy szczelnie zamkniętych oknach. Zapewniam, że w czasie upałów to żadna przyjemność. Czasami ledwie powstrzymuję się przed życzeniem im wszystkiego najgorszego czy zrobienia dzikiej awantury. Ty, stając w obronie podobnych ludzi nie wiesz chyba co czynisz, albo zwyczajnie jesteś "wrednym" prowokatorem.
                                        • ibzor Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 10.08.12, 16:46
                                          No cóż przykro mi.
                                          Moi sąsiedzi też do najcichszych nie należeli ale nigdy w życiu by mi nie przyszło do głowy żeby im zakazać ustawowo słuchania muzyki, stukania w podłogę, czy kłótni..

                                          Życie w bloku ma różne uroki - a smród papierosowy należy do tych najmniej uciążliwych.

                                          Dalej obstaje przy swoim - ale widzę że pojęcie wolności pięknie nam się zaciera w naszym społeczeństwie i lepiej zakazać wszystkiego co złe - to wtedy będziemy mieli raj na ziemi.

                                          No cóż - powodzenia :)
                                          • kerac32 Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 10.08.12, 20:54
                                            w życiu by mi nie przys
                                            > zło do głowy żeby im zakazać ustawowo słuchania muzyki, stukania w podłogę, czy
                                            > kłótni..

                                            Co ma piernik do wiatraka? Pisałem o smrodzeniu mi pod oknem a nie o normalnych odgłosach codziennego blokowego życia. Daleki jestem od zabraniania komuś palenia papierosów. Niech pali...., aż oślepnie, dostanie raka, gruźlicy, choroby wieńcowej czy czego tam jeszcze, Ale niech robi to w swojej prywatnej przestrzeni życiowej jakim jest jego dom. Akurat wiem, że ci palacze wychodzą z papierosem na zewnątrz bo współdomownicy po prostu wyrzucają ich z mieszkania. Dlaczego nie wrzeszczą, że ograniczana jest ich wolność? Bo dotyczy to najbliższej rodziny? A gdzie wolność innych ludzi, w tym sąsiadów, wolność wyboru zdrowego stylu życia?

                                            Niedawno w TS pisali o lokatorze bloku przy Słonecznej, paranoicznym zbieraczu różnych odpadków, który te "skarby" znosi nieustannie do własnego mieszkania. Nazbierał już ich tyle, że do środka musi wchodzić przez balkon, bo drzwi wejściowe nie otwierają się bo są zablokowane zwałami nagromadzonych śmieci. Sąsiedzi narzekają na powalający smród i stada rozłażącego się po całym budynku robactwa. Przyjmując Twój sposób rozumowania ci wszyscy "narzekacze" ze Słonecznej ograniczają wolność starego zbieracza zamiast szanować jego kolekcjonerską pasję. Niespotykana bezduszność ;)

                                            www.tygodniksiedlecki.com/t17298-uciliwy.lokator.htm
                                            • ibzor Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 10.08.12, 21:58
                                              Trudno mi porównywać zapach spalanych papierosów do nieustającego smrodu rozkładających się śmieci.
                                              Ale jeśli obie uznajesz za równoważne - to oczywiście masz takie prawo.

                                              Jest takie coś jak wspólnota mieszkaniowa - a jak nie ma to niech będzie jak w wielu krajach anglosaskich - gdzie wspólnota na poziomie lokalnym decyduje co jest dozwolone a co nie - i tak np w Nowym Jorku są apartamentowce gdzie palenie jest zabronione - nawet w mieszkaniach, ale jest to ustalane na poziomie lokalnym a nie krajowym.
                                              • jkfoo Re: Krucjata Edukacyjna - stacja IV 11.08.12, 00:33
                                                Właczę się do dyskusjii i podam siebie jako przykład.Marichuanę,hasz paliłem wielokrotnie krótkimi i długimi ciągami w zależności od tego jak była mi dostępna.Teraz nie palę bo nie jest mi dostępna tak jak kiedyś a może poprostu nie mam ochoty bo jakbym chciał to bym znalazł. .Nie odczuwam potrzeby zapalenia.Znam masę osób które palą zioło i potrafią nie palić kiedy nie chcą lub nie mogą.Całkiem inaczej jest z papierosami .Tak jak wiele innych osób uważam że,wielką hipokryzja jest pozwalanie na legalne palenie papierosów picie alkocholu i jednoczesne zabranianie marihuany.Aha... moim zdaniem marichuana to nie narkotyk.
      • netxan Re: Polska Demokracja 2010 - 2012 27.08.12, 14:11
        Wygoniliście ponad 1 milion młodych Polaków na emigrację. Po potyczkach pod pałacem oni nie chcą tu przyjeżdżać nawet w odwiedziny. Teraz trzecia fala emigracji. Część młodzieży gnije w lochach za nic. Firmy lawinowo upadają przez nadmiar biurokracji, błędy urzędników, zbyt duże daniny. Niebawem skończą się pieniądze w ZUS. Ratunkiem będzie masowy napływ emigrantów ze wschodu. Ci którzy zostali mają okazję ogarnąć się, jeszcze nie wszystko stracone.
        • educationonline Re: Polska Demokracja 2010 - 2012 29.08.12, 12:16
          A ty dalej swoje. Przeczytaj sobie artykuł który wkleił kerac32. Marihuana ma silny wpływ na psychikę człowieka. Jakby była legalnie dostępna jestem tego pewny że liczba pacjentów psychicznie chorych zwiększyłaby się kilkukrotnie.
          Chcesz palić to sobie pal ale nie rób z tego problemu najwyższej kategorii, są ważniejsze sprawy niż zasrana trawa o którą walczą ćpuny i gó...arze.
          • netxan Re: Polska Demokracja 2010 - 2012 29.08.12, 13:35
            "A ty dalej swoje."
            TAK i będę w tym trwał.

            "Przeczytaj sobie artykuł który wkleił kerac32."
            Przeczytam uważnie i odpiszę w wolnym czasie.

            "Marihuana ma silny wpływ na psychikę człowieka. Jakby była legalnie dostępna jestem tego pewny że liczba pacjentów psychicznie chorych zwiększyłaby się kilkukrotnie."
            Dlatego marihuana powinna być dla dorosłych, przepisywana przez lekarza specjalistę. Są ludzie, którzy mają natłok problemów i po zapaleniu, wszystko się wzmacnia, dlatego fiksują. Ale są też ludzie którzy mają np ADHD, palenie wycisza ich i pomaga normalnie funkcjonować.

            "Chcesz palić to sobie pal ale nie rób z tego problemu najwyższej kategorii, są ważniejsze sprawy niż zasrana trawa o którą walczą ćpuny i gó...arze."
            Ja jestem dorosły i czy sobie zapale czy nie, powinienem decydować sam. Ogólnie nie chodzi o samą marihuanę ale o wykorzystywanie jej np do:
            wiadomosci.onet.pl/regionalne/poznan/gazeta-wyborcza-pobili-czlowieka-wciaz-patroluja,1,5230321,region-wiadomosc.html
            To co się dzieje to patologia. Jest niż demograficzny. Młodzież w Polsce włada lepiej Angielskim niż własnym językiem i już są przygotowani do emigracji. Nikt w tym dołku nie chce siedzieć. Problemem jest to, że łamie się nogi dzieciom, wybija zęby, kopie po głowie, powoduje trwałe urazy psychiczne w imię śmiertelnej marihuany.
            • kerac32 Re: Polska Demokracja 2010 - 2012 29.08.12, 14:50
              Problemem jest to, że łamie się nogi dzieciom,
              > wybija zęby, kopie po głowie, powoduje trwałe urazy psychiczne w imię śmierteln
              > ej marihuany.

              Za takie postępowanie ci gliniarze powinni wylecieć ze służby i iść do pudła. Nie mam zamiaru wybielać którejkolwiek ze stron. Nie wiemy do końca jak naprawdę było. Artykuł został napisany właściwie tylko na podstawie relacji pobitego chłopaka. Niemniej jednak, to nie było, wbrew temu co sugerujesz, żadne niewinne dziecko. Koleś był dobrze znany policji, wyszedł niedawno z poprawczaka, gdzie przebywał 8 miesięcy za włamania do piwnic.

              poznan.gazeta.pl/poznan/1,36030,12373651,Zlamali_mu_noge__wybili_zab__Policjanci_pobili_17_latka.html
              • netxan Re: Polska Demokracja 2010 - 2012 29.08.12, 15:12
                Ja wszystko rozumiem. To jest jeden z przypadków. Podobnych zdarzeń jest tysiące. Nawet w Siedlcach. Chodzi mi bardziej o całokształt. Poczytaj komentarze. Poszkodowanych jest multum. Setki filmów na YouTube. W końcu kto jest bandytą, bo ja już nie potrafię rozróżnić? Coś jest nie tak. Na szczęście dzięki nowoczesnym mediom ludzie zaczynają łączyć się w grupy i może kiedyś zakończy się ten koszmar. Nie mieszkamy w Syrii. Dla mnie to jest kryzys humanitarny. Ja jako obserwator, widzę komunę i Jaruzelskiego. Za kilka lat w Polsce zostaną sami starcy z różańcami. Kto wypracuje ZUS?
                • kerac32 Re: Polska Demokracja 2010 - 2012 29.08.12, 19:32
                  Właśnie jeśli chodzi o całokształt i Siedlce... Kilka dni temu widziałem jak 3 cwaniaczków na rowerach, tak na oko 17-18-latków zabawiało się straszeniem innych, takich starszawych rowerzystów. Z dużą prędkością przejeżdżali tuż obok nich, niemal się ocierając, skręcali nagle tuż przed nimi i tym podobne "figle". Mieli wyśmienite humory, po udanych akcjach zanosili się śmiechem. Wszystko działo się na drodze rowerowej na Warszawskiej. Wg mnie czegoś popalili, bo na podpitych nie wyglądali. Może to trawa wprawiła ich w takie rozrywkowe samopoczucie...
                  • netxan Re: Polska Demokracja 2010 - 2012 29.08.12, 21:29
                    Świetny przykład. To takie esencjonalne podsumowanie tego wszystkiego co ja napisałem wcześniej. Skoro byli weseli na pewno palili marihuanę. Rozwiązań jest wiele. Najlepiej wsadzić pałę w szprychy przedniego koła, niech sobie zęby wybije i połamie ręce. Jak będzie złamanie otwarte - punkt dla Ciebie i Combo x2. Jak już leży, jeden z drugim nicpoń, to musisz jeszcze kopać w głowę, żeby lepiej zapamiętywali to co im przekazujemy. Jak już się nie ruszają, bierzemy się pod boki i lekko basowym głosem mówimy: "Ha, ha, ha .... i jeszcze wam do śmiechu ćpuny jeb..ne? "
                    • kerac32 Re: Polska Demokracja 2010 - 2012 30.08.12, 11:43
                      Całkiem możliwe, że że byłem w błędzie. Ci chłopcy nic nie palili, wyszli właśnie od dentysty gdzie nawąchali się gazu rozweselającego.

                      Dla mnie bardziej interesujące jest, że akurat takie potraktowanie tych "figlarzy" przyszło Ci do głowy. Czyżbyś był przekonany, że w pełni na nie zasłużyli?
                      • netxan Re: Polska Demokracja 2010 - 2012 30.08.12, 13:02
                        Tam od razu gaz od dentysty. Skoro byli weseli na pewno ćpali marihuanę. W takim przypadku trzeba połamać pompkę, pociąć opony nożem i nasypać piasku w łańcuch. Zero tolerancji. Sprawiedliwość musi być. Nie zapominamy też o sloganach typu "Jak cię matka nie wychowała to ja to zrobię" i puszczamy kaleki wolno, niech ich życie dokopie.
    • aka-shakal Oj barany, barany... 14.09.12, 10:17
      Po pierwsze:
      Czy nikt z Was nie dostrzega wszędobylskiego menelstwa? Pojedźcie na wsie, pod sklepem na 90% spotkanie meneli w brudnych ubraniach, w mieście, na osiedlach jest jest mnóstwo w grupach powyżej 5 osobowych minimum. Niektórzy wyglądają paskudnie (raz przy Al-mirze widziałem takiego menela zarośniętego z rozpiętą koszulą i widać było jego pijacki bebech, nie był to za przyjemny widok).
      A społeczeństwo do tego jest przyzwyczajone od lat. Nikt z tym nic nie robi. Byłem nie raz w szpitalu na Bema też i w Łukowie (nie jako pacjent) i widziałem mnóstwo ludzi, młodych po 20-25 lat, lekarzy i innych, a wszystkich łączył PROBLEM ALKOHOLOWY. 80-90% pacjentów jest właśnie przez nadużywanie alkoholu na oddziałach odwykowych, reszta to jakieś depresje, hazard, seksoholiki itp.

      Po drugie:
      Po alkoholu, zarówno mi jak i innym znajomym, do głowy przychodzą głupie pomysły. Raz miałem nawet problem z policją przez alkohol, mandaty itp. Zaburzenia mowy, ruchu, kac to skutki picia.
      Po marihuanie jeszcze ani razu nie miałem jakiś krzywych akcji, zawsze spokojnie, zawsze na luzaku, muzyki sobie mogę posłuchać, pochodzić po mieście z dobrym humorem.

      Po trzecie:
      Jakbyście znali trochę otoczenia, ludzi palących marihuanę zobaczylibyście jak jest ich mnóstwo w Siedlcach czy to ogólnie. Osobiście znam więcej osób które palą niż tych którzy nie. Nikt z nich nie jest jakimś patusem. To olbrzymi biznes bo zwolenników marihuany jest bardzo dużo.

      Po czwarte:
      KASA która idzie w błoto.
      Policja łapie gimbusów, palaczy, hodowców z 1-50g, zajmują się sprawami z bardzo niską szkodliwością społeczną bądź i nawet zerową. My opłacamy policję.
      Później policja składa wniosek do prokuratury czy sądu o sprawę. Więc kolejne pieniądze idą na błahe sprawy typu "20 latek posiadał 2,32g substancji psychoaktywnych".
      Skutkiem tego jest, narzekanie sądów, że mają za dużo spraw tego typu, czyli głupich.
      Ale opłacać sędziów, prokuraturę, policję, biurokrację trzeba.

      Po piąte:
      Legalizacja nie spowoduje wzrostu palaczy (świetny przykład Czech, radzę zapoznać się z danymi), bo Ci co palą to i tak będą palić, a Ci co nie chcą to nie będą.

      Po szóste:
      Każdy wie, że papierosy o wiele bardziej uzależniają niż "trawka".
      Każdy wie, że alkohol ogłupia, budzi agresję, powoduje nieświadomość swoich czynów.

      Marihuana powoduje problemy z pamięcią krótkotrwała (czyli np. co miałem kupić, zapomnieć kluczy itp.), ale do tego jest potrzebne długoletnie palenie. Po 3 miesiącach detoksu od marihuany te problemy przechodzą.

      I radzę zapoznać się z opiniami osób które palą latami (jakieś fora itp.), a nie pierdy redaktorów wp.pl którzy jednego dnia są specjalistami od wojny w Iraku, drugiego piszą przepisy do gotowania, trzeciego są ekspertami od siatkówki, a czwartego piszą referaty na temat konopi indyjskich.

      Istnieje milion powodów by zalegalizować marihuanę i każdy dobrze o tym wie, że państwo jak i my (społeczeństwo) byśmy na tym zyskali. Zamiast bawić się w "przestępcę i policjanta" i ścigać ludzi za coś co było, jest i będzie palone od setek lat powinniśmy walczyć z głupotą prawa.
        • netxan Re: Oj barany, barany... 14.09.12, 15:41
          "Ten milion to zapewne liczba ćpunów pragnących nieograniczonego dostępu do dragów :/"

          Skoro palacze medycznej marihuany, która przy prawidłowym paleniu w inhalatorze nie powoduje skutków ubocznych, ani zdrowotnych, ani społecznych, są dla ciebie nic nie warci i nazywasz ich ćpunami, to kim są dla ciebie ludzie pijący alkohol, który jest prawdziwą trucizną, a przepisy na nalewki rozchwytywane są jak ciepłe bułeczki? Tak właściwie to kim ty jesteś? Nadczłowiekiem? Usiądź i zastanów się, co sobą reprezentujesz na tle globalnym. Poszukaj czy twoja uczelnia zmieściła się w pierwszych 100.000 w rankingu światowym. Posłuchaj co mówią ludzie z Harvard i Oxford. Później oceniaj innych.

          Jest bardzo duża grupa ludzi, której nie przeszkadza, że ksiądz pije wino w pracy w dodatku w miejscu publicznym i przy dzieciach. Przecież Jezus pił wino i było wszystko ok. Nawet więcej. Zamieniał wodę, boską ciecz o nadzwyczajnych właściwościach, której zawdzięczamy życie w wino :((((((((. Uszanuj tych, którzy wybrali medyczną marihuanę. Na pielgrzymce ludzie cieszą się i śpiewają, a w tym czasie ktoś za nic traci całe życie, wybity z normalnego trybu funkcjonowania w społeczeństwie. Nie wchodź komuś z nogami w jego sprawy! Naukowcy i lekarze mówią coś innego, nie próbuj na siłę wprowadzać średniowiecza.

          Dam Ci przykład:
          Mój znajomy, którego ojciec pił i bił całą rodzinę, jeszcze jako dziecko wpadł w złe towarzystwo i przyjmował narkotyki dożylnie. Wstrzykiwał co popadnie. Udało mu się wyrwać z tego. Powoli doszedł do siebie. Miał dobrą pracę w Warszawie. Ciężko pracował i dobrze zarabiał. Lubił sobie w weekend zapalić ziółka dla relaksu. No i niestety złapali go z małym woreczkiem trawki. Był prowadzany w kajdankach w miejscu pracy, przed pracodawcą i pracownikami. Dostał się do ośrodka uzależnień, gdzie jak mówi dopiero można nauczyć się ćpać. Nie skorzystał z pomocy bo był zdrowy. Odsiedział trochę. Pracy już nie ma. Słyszałem, że popadł w alkohol. Nie ma z nim kontaktu. Życie rozje....ne. Pomogli mu tacy jak ty.

          Ostatnio po debacie Palikota, największe osiedlowe plotkary, te niby najporządniejsze, chodzą i sieją panikę. Nie potrafią uporządkować swojego życia a chcą kierować innych. Masakra :(((

          Jakiś czas temu w programie chyba "Drogówka" był materiał jak policja łapie młodego przedsiębiorcę, który ma 1g zioła. Grzebią mu wszędzie, tasują między fakturami, on się tam biedny tłumaczy bo wie, że to już koniec kariery. No i podsumowanie, zwane pouczeniem. Policjant mówi "to nie lepiej za te 30 zł było kupić flaszkę?" Ludzie! Ratunku! Kudysie i menele atakują! Na pomoc!
          • news_1 Re: Oj barany, barany... 14.09.12, 21:31
            Zdecyduj się wreszcie o jaki dostęp do narkotyków Ci chodzi. Raz piszesz o ludziach lubiących sobie zajarać dla relaksu, których policja i wymiar sprawiedliwości prześladują, to znowu o leczniczej terapii zielem. Pisząc swoją uszczypliwą uwagę miałem na myśli tych pierwszych. Jeśli trawka miałaby tak zbawienne lecznicze właściwości jak nas tu próbujesz przekonać, to dlaczego nie została jeszcze zalegalizowana? Jakoś tak dziwnie się składa, że prawie nigdzie na świecie (Z wyłączeniem Holandii, która jednak też zaczyna powoli zaostrzać zbyt liberalne przepisy. Gdzieś czytałem, że wprowadzono zakaz sprzedaży dla obcokrajowców napojów i, tych wspomnianych przez Ciebie, babeczek zawierających w swoim składzie zioło) nie jest powszechnie legalnie dostępna. Wprost przeciwnie za jej posiadanie w większości krajów można zarobić wyrok. Może nie za tak restrykcyjnie małe ilości jak w Polsce, ale jednak...

            Jaki w ogóle masz interes w prowadzeniu tej krucjaty? Ponoć nawet nie wiedziałeś, że trawę się pali a nie wstrzykuje ;> Tym stwierdzeniem pokazałeś, że w swoich wywodach jesteś w ogóle niewiarygodny . Przecież każde dziecko wie co z maryśką się robi.

            Napadasz na ludzi bo wymienili się uwagami na temat sporządzania nalewek. Więcej, sugerujesz, że to przez takich jak oni, "niewinni" palacze zioła idą do więzienie i mają złamane życiorysy. Byłeś uprzejmy oskarżyć również mnie o podobne sprawstwo. Na jakiej podstawie? Pokaż gdzie nawoływałem do zamykania kogoś w więzieniu lub namawiałem do pijaństwa. Znasz mnie, wiesz jaki jestem, czy palę lub piję?

            Zgadza się, alkohol jest trucizną, używany w nadmiarze nawet śmiertelną. Ale jeśli przyjrzeć się bliżej temu, co na co dzień zjadamy i wypijamy to właściwie niemal wszystko można podciągnąć pod to określenie. Kawa, herbata, sól, wszelkie przyprawy korzenne, lekarstwa to wszystko są trucizny. Używane we właściwych dawkach mają zbawienne działanie, a bez umiaru stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia. Wg Ciebie marihuana jest nieszkodliwa. Być może... Ja uważam, że jednak jest tylko wstępem do wcześniejszego czy późniejszego sięgnięcia po twarde narkotyki. Podobnie jest z alkoholem. Małolaty zaczynają od słodkiego winka, czy piwa z sokiem. Nim się obejrzą leją w siebie wysokoprocentową gorzałę.

            Oburzasz się, że amatorów odurzania się narkotykami nazwałem ćpunami. Może trochę przesadziłem. Jestem jednak przekonany, że znaczna część z nich po pewnym czasie sięgnie po amfetaminę, kokainę czy co tam jeszcze jest, i w pełni zasłuży na to określenie. Spójrz jak Ci łatwo przychodzi wyzywać innych od meneli, kudysiów, lekomanów, alkoholików. Uzurpujesz sobie prawo do decydowania kto jest potrzebny czy ma prawo żyć - chcesz "gasić niepotrzebnych staruchów". Jesteś najlepszym przykładem, że marihuana jednak jest bardzo szkodliwa, szkodliwa do tego stopnia, że żeby odczuć jej destrukcyjne działanie, nie potrzeba jej palić czy "wstrzykiwać", wystarczy tylko o niej myśleć i mówić. Zaczynasz zachowywać się jak "troczki od kalesonów" :(

            Ktoś wcześniej napisał, że nie ma tu odważnych, żeby przeciwstawić się Twojej propagandzie. Jak na razie to głos zabierają tylko ćpuny i kandydaci na nich. Zdrowo myślący zeszli do konspiracji? Zaczynam jednak rozumieć dlaczego większość motocyklistów zachowuje się na drogach jak bezmózgie p...by.
            • aka-shakal Re: Oj barany, barany... 14.09.12, 22:08
              Coś błędne te Twoje informacje.

              Wielka Brytania zmieniła w tym roku przepisy na posiadanie nawet do 100g i tam uprawę do iluś roślin. Wcześniej Czesi zmienili prawo na bardziej mniej restrykcyjne.
              Coraz więcej krajów jest za legalizacją bądź depenalizacją (ja za tym jestem) bo każdy zdrowo myślący człowiek, wie że nie ma sensu walczyć z czymś co było od setek lat. Ludzie palili, palą i będą palić, po co się oszukiwać? A społeczność szkodliwa tego procederu jest znacznie mniejsza niż po alkoholu.

              Druga sprawa to radzę zapoznać się z prawdziwymi zwolennikami marihuany, którzy się brzydzą twardymi narkotyki/stymulantami jak amfetamina, mefedron, ecstasy itp.

              Mnie do fety nigdy nie ciągnęło, ani po nic innego.

              Pewnie mało osób wie, że grzyby halucynogenne są o wiele mniej szkodliwe niż alkohol, nikotyna czy marihuana razem wzięte. Do tego bardzo rzadko się od nich uzależnić z powodu tolerancji w organizmie.
              Ale wiedza o narkotykach/substancjach psychoaktywnych jest wręcz zerowa w tym kraju.
              • netxan Re: Oj barany, barany... 14.09.12, 22:31
                Pewna machina ruszyła. Jak Bóg da, zmiany nadejdą już wkrótce. Zaczynają włączać się w to wszystko lekarze i specjaliści. To oni powinni zadecydować co zabija, co nie zabija a nie politycy. Rozumiem, że niektórym osobom będzie bardzo ciężko zaakceptować nową ustawę. Jak to? Wczoraj zioło zabijało, a dzisiaj leczy? Zdaje sobie sprawę, że teraz konfidenci będą mieli okres posuchy. Nie będzie łatwo, co? Przykro mi, ale czas zacząć pracować.

                Dla Wszystkich piosenka na pojednanie
                • aka-shakal Konopie = przyszłość 14.09.12, 23:35
                  Ale tu nie chodzi o samo palenie marihuany. Tu chodzi o hodowlę konopi które są zabronione prawnie, nawet tych włóknistych.

                  A wiecie, że z włóknistych konopi można by produkować ubrania 4 razy wytrzymalsze niż tych z bawełny? Ale tu chodzi o produkcję ubrań, popyt na nie. Bawełna szybciej się niszczy = większy popyt.

                  Czemu najdroższe głośniki produkowane mają bębny z konopi? Bo są po prostu lepsze.

                  Korporacje by straciły na produkcji. Z konopi można stworzyć wiele rzeczy nawet biomasę która jest lepsza niż węgiel do ogrzewania.

                  Nikt w to nie inwestuje bo to jest nielegalne w wielu państwach na świecie i się dlatego nie opłaca. Do tego boją się Stanów, Chin, państw Azji Mniejszej itd.
                  • netxan Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 00:09
                    Znajomy, który interesuje się historią mówił mi, że w Stanach zabroniono konopi z powodów ekonomicznych. Konopiami można zastąpić materiały syntetyczne - ropopochodne, zaczynając od sznurka przez przemysł odzieżowy po specjalistyczne materiały, bardzo wytrzymałe płótno, elementy, które muszą być elastyczne a za razem wytrzymałe, papier. Polska nie ma ropy więc możemy szyć ubrania konopne. Jak się spodnie zużyją można je spalić lub zakopać, nie powodując zanieczyszczeń przyrody.

                    Kolejna ciekawostka to fakt, że w Warszawie w weekend spala się 1,5 tony zioła, nie zawsze jest to medyczna marihuana, w większości jakieś namaczane syntetyki. Szkoda zdrowia. Pieniądze trafiają za granicę. Gdyby każdy palacz trawki miał na działce 3 krzaczki, to pieniądze wydał by u Pani Basi z warzywniaka na jabłuszka. W skali kraju to są kwoty, które nie mieszczą się w Waszych kalkulatorkach z komunii.
                  • diapanazy.nibek Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 00:51
                    Misiaczku-pysiaczku goebbelsiku malutki,dlaczego łżesz?
                    "2. Uprawa konopi włóknistych może być prowadzona na określonej powierzchni, w wyznaczonych rejonach, na podstawie zezwolenia na uprawę, przy zastosowaniu materiału siewnego kategorii elitarny albo kategorii kwalifikowany w rozumieniu przepisów o nasiennictwie oraz dodatkowo:
                    1) umowy kontraktacji, zawartej z podmiotem posiadającym zezwolenie marszałka województwa na prowadzenie działalności w zakresie skupu konopi włóknistych, niebędącym upoważnionym głównym przetwórcą w rozumieniu art 91 ust. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 z dnia 22 października 2007 r. ustanawiającego wspólną organizację rynków rolnych oraz przepisy szczegółowe dotyczące niektórych produktów rolnych („rozporządzenie o jednolitej wspólnej organizacji rynku”) (Dz. Urz. UE L 299 z 16.11.2007, str. 1, z późn. zm.), zwanego dalej „rozporządzeniem nr 1234/2007”, lub

                    2) umowy sprzedaży, o której mowa w art 91 ust. 1 akapit pierwszy rozporządzenia nr 1234/2007, zawartej z podmiotem posiadającym zezwolenie marszałka województwa na prowadzenie działalności w zakresie skupu konopi włóknistych oraz będącym upoważnionym głównym przetwórcą w rozumieniu art 91 ust. 2 rozporządzenia nr 1234/2007, a w przypadku przetwórcy pochodzącego z państwa członkowskiego Unii Europejskiej innego niż Rzeczpospolita Polska – upoważnionym przez to państwo"

                    Kłamstwo drugie-wartość opałowa konopi wynosi ok 15MJ/kg,wartość opałowa węgla to więcej niż 16-17MJ,kg

                    A w ubranich z konopi chodź sam.Na pewno będzie ci wygodnie w koszuli albo portkach zrobionych z materiału używanego do produkcji worków.

                    A takie informacje to dla wyluzowanych baranich kłamczuszków pewnie bajki
                    zielonemity.republika.pl/mity.html
                    dlatego jeszcze raz wam powiem-palcie,palcie ile się da.Aż do śmierci.Waszej
                    • netxan Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 01:51
                      Przyniosłeś znowu jakąś obskurną stronę i pajacujesz. Takie jakieś biedne masz te materiały, nawet bez domeny. Obelgi takich nibków jak ty, spływają po mnie. Jest już o krok od legalizacji. Dlatego zostało ci zrobić łuk i ostrzyć strzały. Za takie występy powinieneś dostać bilet do Julinka razem ze swoim tramalem. Nie rozumiesz problemu to poszed do kąta.
                      • diapanazy.nibek Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 10:26
                        Julinek to znasz z autopsji? a co do legalizacji-faktycznie brakuje kroku,a stoimy na skraju przepaści.Ale mam nadzieję że zanim ustawodawca uczyni ten krok to ciebie zdążą upupić za posiadanie niewielkiej ilości;P
                            • netxan Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 13:24
                              diapanazy.nibek napisał(a):

                              Rozmawiamy tutaj na temat medycznej marihuany oraz o tym, że wielu ludzi zostało pokrzywdzonych przez złe prawo. Przypełzłeś tutaj, wklejasz jakieś linki do stron zrobionych przez gimnazjalistów. Zaczepiasz i obrażasz moich gości. Robisz zwyczajny burdel i jeszcze piszesz, że Internet mi się nie należy. Na szczęście byle cieć nie zarządza Internetem i mamy wolność słowa. Jak masz kolejną stronę www dla gimbusów to ją wklej, pośmiejemy się. Nie masz nic do powiedzenia w temacie to zduś wary.
                              • diapanazy.nibek Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 13:41
                                Lekarzu,lekarzu,idź do jakiegoś specjalisty.Od uzależnień.
                                Baranów nie można obrazić więc nikogo nie obrażam ;P a na pewno nie używam epitetów wobec osób które nie są uzależnione od narkotyków.A ty w swoim zaćpanym ograniczeniu nawet nie widzisz który post do kogo jest adresowany.
                                I jak napisałeś,nie cieć zarządza internetem,mamy wolność słowa (w pewnych granicach) więc do następnego postu ćpunie.
                                • netxan Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 13:53
                                  Znam swoją wartość i uważam siebie za porządnego obywatela, nie łamię również przykazań. Zamiast wypisywać bzdury w moim temacie załóż swój i ratuj ziemię przed medyczną marihuaną.
                                    • netxan Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 14:47
                                      Znam przykazania. Przed przystąpieniem do Sakramentu Bierzmowania wyuczyłem się pilnie całej żółtej książeczki. Na podstawie tego mogę sam, punkt po punkcie ocenić czy jestem dobrym człowiekiem czy nie. Katole to odłam Kościoła, który szarga wizerunek całej tradycji religijnej. Wykorzystali symbol Krzyża do walki i jako karta przetargowa. Ludzie chorzy, którzy nie przyjmują argumentów innych.

                                      Jutro jest niedziela. Chyba jak Bóg przykazał odpocznę sobie od pracy.
                                    • aka-shakal Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 14:51
                                      Taka ciekawostka: Heroina kiedyś była lekiem i można ją było normalnie kupić w pobliskiej aptece. (trwało to grubo ponad 10 lat)

                                      Kokaina również nie raz za dawnych czasów była cudownym lekiem na zmęczenie dla Europejczyków w Ameryce Południowej podczas różnych podczas wojen.

                                      W krajach Ameryki Północnej w krajach których rośnie kokaina nawet stare babcie żują liście koki.
                                      • diapanazy.nibek Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 15:11
                                        Kiedyś,zgadnij dlaczego teraz nie jest? Kiedyś lekarstwem były antymonowe kulki (do wielokrotnego użycia),upuszczanie krwi i inne dziwactwa ale to było kiedyś.
                                        Dlaczego słowa "cudowny" nie ująłeś w cudzysłów? To co kiedyś było cudowne z czasem okazało się niecudowne,tak jak kosmetyki z dodatkiem radu (czy polonu,już nie pamiętam dokładnie).
                                        > W krajach Ameryki Północnej w krajach których rośnie kokaina
                                        A tego nie wiedziałem.Myślałem że koka (nie kokaina) to jest krzew rosnący w Ameryce Południowej.
                                        Za to w krajach europejskich koka nie rośnie i nikt kto jest zrowy na umyśle jej nie używa.
                                      • netxan Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 15:19
                                        Cały czas stosuje się w medycynie silnie uzależniające narkotyki:
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Opiaty
                                        Jak widać na filmach w Stanach zaczyna się wprowadzać naturalną Medyczną Marihuanę i część pacjentów może wybrać między śmiercią a godnym życiem.
                            • aka-shakal Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 13:51
                              diapanazy.nibek napisał(a):

                              > Jestem zażenowany że tylu debili ma dostęp do internetu.
                              > Pamiętasz co powiedział Lem?

                              Jak na razie to największym jesteś ty, przyszedłeś zacząłeś wyzywać, krzyczeć jakieś herezje nie mając o nich w ogóle pojęcia, Twoja wiedza o marihuanie jest na poziomie telewizyjnym, a krzyczysz najgłośniej jakbyś pozjadał wszystkie rozumy.
                              Wyszedłeś na buraka, a do tego wielkiego hipokrytę bo to ty siejesz zamęt, głupotę, plujesz jadem, wyzywasz innych od debili, a do tego oczekujesz od ludzi "inteligencji" którą sobą kompletnie nie reprezentujesz.

                              > Wiesz ze dzwonią ale nie wiesz gdzie.
                              > "Naród wspaniały ale ludzie ch..."
                              > Wiesz przynajmniej kto to powiedział?

                              Doskonale wiem kto to powiedział, a co lepsze ta osoba walczyła o WOLNOŚĆ w Polsce, walczyła właśnie z takimi burakami jak ty, walczyła z okupantem który dyktował nam co można, a co nie. Domyślam się, że w Twoich żyłach musi płynąć rodowita krew jakiegoś "SSmana" bądź "Esbeka".

                              Proszę Cię już kochany ochłoń, zapal sobie bongo dla relaksu, bo wystarczająco się skompromitowałeś i przede wszystkim zburaczyłeś w temacie.
                              • diapanazy.nibek Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 14:07
                                > przyszedłeś zacząłeś wyzywać, krzyczeć j
                                > akieś herezje nie mając o nich w ogóle pojęcia, Twoja wiedza o marihuanie jest
                                > na poziomie telewizyjnym
                                Pokaż gdzie krzyczę,proszę.Poziom telewizyjny w zupełności wystarcza żeby wiedzieć że wszystko to co piszą zwolennicy legalizacji to co najwyżej półprawdy.
                                > wyzywasz innych od debili, a do tego oczekujesz od ludzi "i
                                > nteligencji" którą sobą kompletnie nie reprezentujesz.
                                Debil debilem jest ibędzie,nic na to nie poradzę,a debilem jest każdy kto widząc co robi z ludzi alkohol sięga po narkotyki.
                                > Doskonale wiem kto to powiedział a co lepsze ta osoba walczyła o WOLNOŚĆ w
                                > Polsce
                                , walczyła właśnie z takimi burakami jak ty walczyła z okupantem któ
                                > ry dyktował nam co można, a co nie. Domyślam się, że w Twoich żyłach musi płyną
                                > ć rodowita krew jakiegoś "SSmana" bądź "Esbeka".
                                Będziesz wiedział dopiero za chwilę.
                                A taki stary to nie jestem żeby Piłsudski ze mną walczył.
                                > Proszę Cię już kochany ochłoń, zapal sobie bongo dla relaksu
                                Prosze cię bez czułości,chłopcy mnie nie interesują więc bez "kochany".
                                "Art. 58. 1. Kto, wbrew przepisom ustawy, udziela innej osobie środka odurzającego lub substancji psychotropowej, ułatwia albo umożliwia ich użycie albo nakłania do użycia takiego środka lub substancji, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."
                                Pisz,pisz,agituj dalej ;P
                                • netxan Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 15:02
                                  nibku
                                  Chodzi o zastąpienie np. wódki Medyczną Marihuaną. Wódka dla chętnych oczywiście zostanie. Medyczna Marihuana jest mniej szkodliwą alternatywą na imprezie. Co tydzień, w weekendy czyjaś córka wraca do domu i ją dupa i szczęka boli po żytniej. Wszyscy pili było fajnie, film się urwał. Dla pewnej grupy wiekowej to jest rozwiązanie wielu problemów. Ludzie ładnie się bawią, grzecznie i kulturalnie. Dochodzi do wielu dyskusji i odkryć. Medyczna Marihuana tworzy nowe połączenia neuronowe i ludzie są bardziej kreatywni. Nie ma awantur i wszyscy cało i zdrowo wracają do domu. Gdybyś chociaż przez chwilę przeanalizował różne problemy, mógłbyś spojrzeć na wszystko inaczej. Łatwiej jest nic nie wiedzieć i krzyczeć "Ratujmy dzieci, ratujmy dzieci ...."
                                  • diapanazy.nibek Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 15:21
                                    Dawno palisz zioło? chyba długo bo inaczej wiedziałbyś że odmienia się "nibeku".
                                    Jak Goebbels powtarzasz "medyczna marihuana".Jeśli marihuana będzie lekiem to kupisz ją sobie spokojnie na receptę w aptece i nikt nie będzie cię karał za jej posiadanie.Na razie medyczną nie jest.Jest używką uzależniającą.
                                    >Medyczna Marihuana jest mniej szkodliwą alternatywą na imprezie
                                    Nie kłam baranie,tak nieszkodliwą że jeden naćpany jełopa wjechał w samochód mojego kumpla,zginęła jego żona,dwoja małych dzieci a kolega do dziś nie wyszedł z szoku.A już ponad pięć lat minęło.Więc jak jeszcze raz debilu coś napiszesz o medycznej marihuanie to znajdę sposób żeby uprzykrzyć ci życie.
                        • netxan Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 12:33
                          do diapanazy.nibek

                          Ja ciężko pracuję, w niedzielę i święta, wiele godzin dziennie i nie miałem wakacji od 20 lat. Kilka godzin dziennie poświęcam na naukę. Dlaczego ty zajadły i natrętny katolu życzysz mi więzienia za nic? Uważam, że jesteś mendą społeczną, a swoje pierdoły możesz pociskać w gimnazjum. Będziesz mi cieciu wyznaczał co mam palić i kiedy? Za twój tok rozumowania i podejście do ludzi będziesz smażył się w piekle razem z księżami pedofilami i innymi zwyrodnialcami.
                          • diapanazy.nibek Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 13:20
                            > Ja ciężko pracuję, w niedzielę i święta, wiele godzin dziennie i nie miałem wak
                            > acji od 20 lat
                            A zastanoawiałeś się dlaczego dwadzieścia lat zasuwasz bez urlopu,bez sukcesów,ciągle się ucząc i męcząc? Może pzrz zioło? ja wprawdzie też muszę zapieprzać ale przynajmniej mam urlop 3-4 razy w roku a na podnoszenie kwalifikacji potrzebuję kilku godzin ale tygodniowo.Nigdy nie paliłem marihuany więc nie mam problemów z pamięcia,koncentracją i nie myślę ciągle o zrobieniu skręta.
                            Jeżeli "katol" ma być epitetem (przy okazji-skąd wyciągnąłeś wniosek o moim wyznaniu.jakieś halucynacje narkotyczne?) to wiedz że nieskutecznym,naćpany baran nie jest w stanie mnie obrazić.
                            Dlaczego życzę ci pierdla? bo dopóki palisz sobie w swoim własnym gronie to rób to i niech ci ziemia lekką będzie,ale gdy zaczynasz namawaić ludzi do zażywania narkotyków,to wiedz że ci nie odpuszczę.
                            Co do mendy-żebyś wiedział co ja o tobie myślę ;P
                            • netxan Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 13:30
                              Ja nie cieciuję u ciebie i nic mnie nie obchodzi twoje życie. Nie cieciuj i nie wnikaj w moje. Jak nie paliłeś to nie pal i nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz pojęcia. Życząc komuś więzienia za nic, jesteś dla mnie mendą społeczną i wrzodem a po śmierci będziesz smażył się na grillu.
                                • netxan Re: Konopie = przyszłość 15.09.12, 14:28
                                  Ja jestem po stronie społeczeństwa. Szanuję słowo "WOLNOŚĆ". Jestem przeciwny pomawianiu i hossie dla konfidentów. Czasy Jaruzelskiego podobno się skończyły. W temacie zacytowałem filmy czołowych stacji, portali, wybitnych naukowców z uczelni Harvard (uczelnia w 2012 zdobyła 1 miejsce w rankingu światowym) w tle widać najnowsze tomografy i urządzenia laboratoryjne, naukowców z Oxford (uczelnia w 2012 osiągnęła 8 miejsce w rankingu światowym) oraz innych badaczy i znawców tematu. Są tam też lekarze i przedstawiciele różnych instytucji z Polski. Jestem otwarty na każdy argument i jeżeli ktoś wklei materiał, który zaprzeczy nauce mogę zmienić zdanie i przeprosić wszystkich, sam okażę skruchę i w ramach pomyłki wpłacę pieniądze na walkę z medyczną marihuaną. Przynosisz mi jakieś blogi, strony gimnazjalistów, sam nie masz elementarnej wiedzy w temacie, obrażasz mnie, ludzi, wyzywasz od ćpunów i każesz mi coś zakończyć. Wmawiasz mi jakieś rzeczy, proponujesz mi jakieś środki chemiczne do ćpania. Podobnie jak ty nie rozumiesz mojego przekazu, ja nie rozumiem twojego.

                                  Odnośnie zakończenia. Ponieważ Janusz Palikot, czynnie wstawił się w obronie poszkodowanych i zdobył mój szacunek, postanowiłem włączyć się w czynie społecznym, jako niezależny obywatel w agitację. To jest dopiero początek, ten temat to tylko kropla w morzu ponieważ setki postów poleciało już w Polskę i poleci znacznie więcej. Wytaczam swoje najcięższe armaty i wykorzystam wszystkie znane mi metody.
    • netxan Chemia, chemia i jeszcze raz chemia ma się dobrze. 18.09.12, 14:09
      Śmiertelne dopalacze znowu trafiły na rynek. Można zamawiać je przez Internet oraz kupić w różnych punktach. Są całkowicie legalne bo nie zawierają środków zakazanych w Polsce. Jeżeli wprowadzi się zakaz to chemicy opracują nowe wiązania i tak w kółko, zabawa w kotka i myszkę, a młodzież ćpa nie wiadomo co i z jakim skutkiem. Kara jaka grozi za handel trucizną to maksymalnie kilka tysięcy zł za brak paragonu fiskalnego. Przy tak dużych obrotach taka kara to pikuś. Natomiast za Medyczną Marihuanę, o której wiemy już prawie wszystko trafia się do więzienia. Czy nie lepiej dać ludziom wybór i alternatywę dla alkoholu legalizując naturalne zioło?

      wiadomosci.onet.pl/wideo/w-polsce-znow-kupisz-dopalacze-wszyscy-to-biora-dz,94670,w.html
    • netxan Lekarze przepisują Medyczną Marihuanę 11.10.12, 12:32
      Jestem :)
      wiadomosci.onet.pl/wideo/narkotyk-w-sluzbie-medycyny,96622,w.html
      Czy jest szansa, że alkoholicy, którzy wyzywali pacjentów Medycznej Marihuany od ćpunów, powiedzą kiedyś przepraszam, byliśmy w błędzie? Jezus wraca i niedługo będą rozliczenia:
      wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/telewizje-gotowe-do-transmisji-z-przyjscia-chrystu,1,5273363,wiadomosc.html
          • news_1 Re: Lekarze przepisują Medyczną Marihuanę 11.10.12, 15:04
            > Widzę, że wiernie czuwasz.

            A co w tym dziwnego? Normalny człowiek, w obecności jakiegokolwiek............ zawsze powinien mieć się na baczności.

            > Wklejam komentarz twojego kolegi:
            > "~ahitch: Niech mi ktoś wytłumaczy, jak można tak dużą roślinę wprowadzić do ży
            > ły? Wiem, że narkomani mają fantazję ale nie mam na tyle wyobraźni aby to sobie
            > uzmysłowić."

            Pytanie było skierowane do ciebie, wszak twierdziłeś, cytuję: "Nigdy nie wstrzykiwałem sobie marihuany."

            forum.gazeta.pl/forum/w,262,137044099,137046606,Re_Marsz_Wyzwolenia_Konopi_2012.html

            Po co to było się oburzać, gdy ci wytykałem, że nie kapujesz kto, co, kiedy i do kogo pisał?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka