Kobieta za kierownicą... nauki jazdy!

25.08.12, 11:15
Właściwie to powinienem napisać, że nie za kierownicą, a na siedzeniu instruktora.
Coraz częściej widzę, że popularnymi Elkami dowodzą kobiety.. no i nie da się ukryć, że też /bardzo/ młodzi goście (zerkam, bo mam wśród nich jakiś znajomych).
Te kobiety mnie intrygują - może wyjdzie że jestem szowinistą, ale tak jakoś.. dziwne.
A może jednak kobiety są lepszymi instruktorkami? Bardziej ostrożne, jako zdobywające ten zawód mocniej się przykładają do szkolenia nowych kierowców?
Ciekaw jestem co o tym myślicie? Chyba przyjdzie mi się przyzwyczaić, że w tej branży też zaczyna obowiązywać parytet :)
    • fellnet Kobieta z certyfikatem po kursie samobrony 25.08.12, 11:36
      Dobrze niech się szkolą, niech kopią napadających na nie żuli.
      Zastanawiam się tylko po co im ten certyfikat.
      Będą pokazywać leżącemu na ziemi huliganowi?
      Lub zapobiegawczo gdzieś na torbie z zakupami będzie widniał napis" "Mam certyfikat samobrony - omijaj mnie z daleka".
      • news_1 Re: Kobieta z certyfikatem po kursie samobrony 25.08.12, 13:54
        Kto szybko pisze, ten ........ pisze ;)
        To jest wątek o instruktorkach nauki jazdy, a nie kursie samoobrony dla pań .
        • fellnet Re: Kobieta z certyfikatem po kursie samobrony 25.08.12, 14:41
          To jest temat o kobietach.
          • news_1 Re: Kobieta z certyfikatem po kursie samobrony 25.08.12, 14:49
            Może nie umiem czytać, ale tytuł wątku chyba nie pozostawia wątpliwości - to jest temat o instruktorkach nauki jazdy. Może założyciel topicu rozstrzygnie? :)
    • verena0 Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 25.08.12, 15:05
      Hm, może to jest jakieś rozwiązanie :) Przynajmniej kobieta kursantka może mniej się stresuje niż przy mężczyźnie, bo nie wiem czy mężczyźni chcieliby by ich uczyła jeździć kobieta ;) Panowie wypowiedzcie się :)
      Mi osobiście by nie przeszkadzało.
      • wredzioch Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 25.08.12, 17:59
        Ja bym nie miał nic przeciwko, mogłaby nawet łapać mnie z udo ;P.
    • lolinka2 Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 25.08.12, 18:59
      robiąc w Siedlcach prawo jazdy (w 2003) miałam instruktora-mężczyznę. Ba - ja dla niego w tej konkretnej szkole robiłam prawko, mówiąc przy zapisie, że jeśli nie będę miała z nim praktyk, to w ogóle chrzanię kurs i nikomu za nic nie zapłacę. Z polecenia człowiek. I strzał w 10tkę - zdałam za pierwszym podejściem (u najwredniejszego ponoć egzaminatora w WORD), oswoiłam się z autkiem od etapu paniki na widok samochodu do etapu wyjazdów swobodnych po kraju i zagranicę. Spokojnie (nade wszystko - nie zniosłabym wkurzającego się instruktora), delikatnie, taktownie i skutecznie. Dla mnie bomba.
    • kropla-atramentu Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 26.08.12, 10:10
      Moja kobieta niedawno robiła prawko w Jacku gdzie jeździ pewna istruktorka, pozwolę sobie nie wymieniać z imienia, ale mam parę "ale" do niej.
      Raz kobieta jeździ starą corsą, gdzie w WORDzie są same nowe corsy i yariski,
      nauka była mimo że przyjemna bo dogadywały się dobrze to po łębkach, łuku jej uczyła na liczenie słupków, zamiast po ludzku używając lusterek, niestety inne auto i inny promień skrętu utrudnia zrobienie tego na placu w WORDzie.
      Po niezdanym egzaminie dziewczyna poszła do innego instruktora i ten był w ciężkim szoku widząc ile braków musi nadrobić.
    • linio Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 26.08.12, 15:11
      jak dla mnie auto nie jest dla kobiet, po prostu tego nie ogarniają
      dziękuje , dobranoc
      • easy_biala28 Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 26.08.12, 15:29
        Proszę nie wrzucać wszystkich kobiet do jednego worka... Zgadzam się, że są takie które jeżdżą tragicznie, ale wśród mężczyzn nie jest lepiej. Mam doskonały przykład: wczoraj na rondzie sienkiewicza i kilińskiego pewien PAN jechał pod prąd!! I co Ty na to? Ja jestem kierowcą i uważam, że jeżdżę dużo lepiej niż niejeden mężczyzna. I nie jest to tylko moje zdanie, ale i ludzi którzy ze mną jeździli.
        A co do instruktorek to czemu nie.. :) praca jak każda inna. Są kobiety, które jeżdżą samochodami ciężarowymi, więc dlaczego miałyby nie uczyć innych..
        • linio Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 26.08.12, 15:55
          sraty pierdaty, jedna jaskółka wiosny nie czyni

          w tym temacie jestem nieugięty, nie dla PJ dla kobiet
          • verena0 Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 26.08.12, 18:31
            Proponuję przenieść się na stałe do Arabii Saudyjskiej, mentalnie będzie Ci tam dużo lepiej...
            • linio Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 26.08.12, 21:19
              no i pod tym jednym względem podoba mi się arabia saudyjska ;]
    • ibzor Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 26.08.12, 20:13
      Samo istnienie podobnego tematu oraz treść napisanych tu postów tylko idealnie pokazuje jakim jesteśmy zaściankowym, zacofanym i prowincjonalnym (w negatywnym tego słowa znaczeniu) miastem.

      Nie wiem co w tym dziwnego, jak można tym wywołać sensację i kogo może to dziwić..
      • przyjemny_gosc Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 26.08.12, 22:23
        W stolicy funkcjonuje Babsa autoszkoła, w której pracują jako instruktorki same kobiety. Szkoła w domyśle jest też dla kobiet-kursantek, ale zapewne wymogi rynkowe nie pozwalają właścicielom nie przyjmować mężczyzn (nie wiem nawet, czy za nieprzyjęcie na kurs mężczyzny dlatego, że jest mężczyzną, szkoła nie mogłaby być podana do sądu).

        A Siedlce? Chyba za mały rynek jak na takie "babskie" wynalazki, chociać pod względem kursantów jesteśmy regionalną potęgą.

        I tak na marginesie. Czy na stanowisko egzaminatora są jakieś konkursy ogłaszane przez WORD? Czy pan dyrektor przyjmuje znajomków tylko?
        • xfinlandia Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 27.08.12, 08:01
          Jakby nie patrzec, calkiem sporo kobiet jezdzi jako instruktorki. Jak ktos zacznie zwracac na to uwage to sie przekona.
          W końcu chyba te dziewczyny zdaly egzamin na instruktora, wiec im sie nalezy. Do kierowczyń autobusów już się przyzwyczaiłem, do babek za kierownicą Tira jeszcze nie, ale w eLkach ciężarowych też widać dziewczyny-kursantki:)
          tak czy inaczej trzeba przyjać, że ten zawód przestał być typowo męski .
    • damageik Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 27.08.12, 09:42
      sama sie kiedys zastanawialam, czy nie zajac sie instruktorstwem elki, jestem dobrym kierowca :) jednak panie w elce nie "wzruszaja" mnie. Dziwnie mi natomist na przystanku jak podjezdza autobus w w nim kierowca jest kobieta, albo tramwaj. no i pani nasza siedlecka jezdzaca na tirze :) nie neguje Boze bron, ale dziwnie mi i usmiecham sie na ta mysl. mamy "rowno" uprawnienie
      • xfinlandia Re: Kobieta za kierownicą... nauki jazdy! 05.09.12, 22:50
        Ech, no kurczę. Wczoraj znowu - widze elkę i wsiadające kobiety. Coś mnie to prześladuje :)
        i tak sobie myślę, że jakbym był zazdrosnym facetem albo przewrażliwionym tatusiem, to w obawie o spokój kursantki wolałbym jednak instruktorkę - panią (byłaby szansa, że jednak nie będzie łapać za kolano - jak to ktoś zasugerował :) .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja