mruc1966 14.09.12, 17:48 Swiństwo rozniosło się też po Polsce a i do nas może trafiło: www.zyciesiedleckie.pl/wiecej-newsow/3908-skazony-alkohol-z-czech-na-mazowszu Niedługo się okaze że bezpieczniejszy jest ruski spiryt... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
netxan Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 14.09.12, 18:54 Od wielu lat ludzie piją tanią wódkę, zrobioną ze spirytusu technicznego do czyszczenia maszyn, barwioną bejcą na brązowo i cieszą się, że mają markowy rum albo whisky. Czy to dostali w prezencie, czasami sami kupują po super promocyjnej cenie. Dolewają sobie mleczko i leczą się tym. A na ciepło to rany w oczach się zabliźniają. Obejrzyjmy statystyki zgonów i przestępstw alkoholowych, także jakiegoś większego szoku nie ma i procenty nie podskoczą przez te kilka zgonów w ostatnich dniach. Moim zdaniem to propaganda mająca na celu zaostrzenie czujności w stosunku do turystów wyjeżdżających na czeskiego naturalnego buszka. W końcu do Czech bliżej niż do Holandii. Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 14.09.12, 22:45 Niedawno miałem okazję posmakować Beherovki i Morawskiej Śliwki Złotej. Powinienem już drżeć? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
netxan Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 14.09.12, 23:03 Możesz sobie pogratulować. Odpowiedz Link Zgłoś
netxan Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 15.09.12, 20:10 Czesi zalegalizowali Medyczną Marihuanę i właśnie skorzystali z możliwości prohibicji alkoholowej. Da się zadbać o ludzi? Da. wiadomosci.onet.pl/swiat/kontrole-czeskich-restauracji-i-sklepow-po-wprowad,1,5247421,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
jkfoo Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 15.09.12, 22:49 Co to jest?.Czesi przejmują się tym ,że ktoś umarł od jakiegoś tam alkocholu metylowego.Jakby ktoś zrobił jakiekolwiek badania-statystyki w Polsce, okazałoby się ,że u nas w niejednym powiacie ,nie całym państwie zmarło od takigo alkocholu więcej ludzi niż w całych Czechach. Odpowiedz Link Zgłoś
netxan Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 15.09.12, 23:25 U nas nie dostrzega się tego problemu. Pije prawie każdy. Jesteśmy w czołówce. Alkohol wychwalany jest i uwielbiany gdzie się nie spojrzysz. Ludzie leczą się alkoholem. Sam straciłem już kilku znajomych. Nie ma co pokazywać palcem, kto pije i na jakich stanowiskach, bo sami widzicie co się dzieje. Kiedyś często popijałem. Problem leży w tym, że kiedy rano po imprezie umierałem na kacu, wmawiałem sobie, że wszystko jest dobrze, przecież moi znajomi też pili, przecież każdy na imprezie pije. Teraz po 4 latach całkowitej czystości, widzę, że to niesamowity problem. Jak ktoś pije nie ma uczucia, że robi źle. Taki to cichy zabójca. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 16.09.12, 10:48 To o czym piszesz to jedynie brak umiaru. Sam mam kolegę, który jak już pije to do odcięcia świadomości. Wódkę pije się na imprezach, ale w ograniczonych ilościach. Sztuka w tym kiedy powiedzieć dość i sztuka w tym, żeby umieć oprzeć się otoczeniu, że już mi wystarczy i więcej nie piję. Piwo albo wino powinno się pić dla smaku i też w odpowiednich ilościach, dla każdego innych. A to, że ktoś zdycha następnego dnia na kacu, to już jego wina. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 16.09.12, 10:43 Wątpię. Jeżeli nawet to dotyczy to kompletnego marginesu, zarówno jeżeli chodzi o ilość przypadków, jak i o "wartościowość" tych ludzi. Swojego rodzaju selekcja naturalna. Człowiek niezaradny życiowo, bez wykształcenia topi smutki w alkoholu, szuka jak najtańszego i trafia na truciznę - umiera. Tym samym nie przekazuje genów dalej. Straszne? Dla humanistów na pewno, ale kiedyś lew zabijał najwolniejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
netxan Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 16.09.12, 14:07 Nie tylko margines pije. W Polsce piją prawie wszyscy. Politycy, księża, urzędnicy, lekarze. Rano wita mnie reklama alkoholu. Później sprawdzam forum, a tam co drugi to nalewkowicz. Następnie wiadomości, no i tutaj dzień jak co dzień kilka zabójstw, gwałty, zgony po alkoholu. Jeżeli chodzi o "wartościowość" to każdy człowiek we wszechświecie ma taką samą wartość. To, że przez położenie geograficzne, otoczenie, itd zejdzie na złą drogę, nie zawsze jest jego winą. Alkoholizm i podatność na nałogi w wielu przypadkach ma podłoże genetyczne. Często zdarza się, że ktoś zna umiar i zaprasza na piwko kolegę podatnego na alkohol. Sam idzie do domku po jednym i zostawia znajomego z tzw. "lejcem" na pastwę losu. Piszesz selekcja naturalna. Gdyby jej nie było gatunek ludzki nie przetrwał by to fakt. Sama teoria selekcji, nie jest zbyt pozytywna. Trzeba by było opuścić ludzi upośledzonych czy inwalidów, a jest ich zarejestrowanych 5,5 miliona w Polsce. Jesteśmy na tyle cywilizowanym państwem, że nie musimy wszystkich spisywać na straty. Czasami warto wyciągnąć rękę z pomocą dla tzw. śmieci. I nie z rybą ale z wędką. Odpowiedz Link Zgłoś
donvito52 Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 18.09.12, 17:58 Oj tam, oj tam ... alko używany w miarę jest smarem społeczeństwa ... maryśka też zresztą ... i grzybki ... używane w miarę, nie za często i nie zawodowo że tak powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
brytanbrytan Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 21.09.12, 08:14 Ja przez ostatni tydzień wypiłem kilka butelek czeskich trunków. tyle że win. Też mam drżeć? Odpowiedz Link Zgłoś
netxan Re: Kto pił czeskie trunki niech drży... 21.09.12, 13:20 Możesz się czuć jak prawdziwy Polak, który utrzymuje tradycje narodowe i religijne, gdyż winko towarzyszy nam od wieków. Odpowiedz Link Zgłoś