Zginął rower Trek 3500

08.10.12, 17:11
Pszepraszam z gory za taki temat bo pachnie prywatą albo jak ogloszenie.Ale gdyby komus sie rzucil w oczy ,rower Trek 3500 model 2010 rok, ołowiano biały /grafitowy/srebrno szary prosze dac znac. Zginął tydzien temu z klatki schodowej w biały dzien. Rowerek posiada szczegóły po ktorym mozna go poznac oraz w domu lezy pelna dokumentacja lacznie z faktura zakupu. A nóż ktos cos zaobserwuje, male szanse wiem ale .... Oczywiscie temat zgloszony tam gdzie powinno to byc zgloszone. Dzieki z gory
    • efaster Re: Zginął rower Trek 3500 08.10.12, 20:03
      kurcze współczuje serio, w biały dzień to skur....


      złodzieji nie brakuje :((


      dlatego jak swój trzymam w zmknięciu, a jak gdzieś jadę to zawsze przypinam na stalową kłudkę + jest oznakowany.

      Mam nadzieję że się znajdzie
      • aro333 Re: Zginął rower Trek 3500 08.10.12, 20:56
        Widzisz efaster, z w życiu bym sie nie spodziewał, że w sobote ok 17 jakas k....a bedzie wchodzila na 10 pietro aby zapierdzielic rower. Generalnie oparty byl prawie o moje drzwi. Rower akurat syna ale faktycznie szkoda bo byl niezly. Miesiac temu podobna akcja tylko 2 pietra nizej .Rower przypiety do barierek podobno i marketowiec - tez sie przydal. Znajomy 3 tygodnie temu w zielonych dachach tez tak stracil rower, przypiety na pietrze.Obcieli , wyprowadzili, znikl, tez marketowiec za 500zl. Co sie dzieje w miescie, gdzie to idzie?
    • mint1x40x Re: Zginął rower Trek 3500 08.10.12, 20:52
      przykro mi to mówić, ale jesli minelo kilka dni od zaginięcia to marne szanse na znalezienie.

      Napiszę co mnie spotkało w podobnym przypadku.
      Mi kilka lat temu w naszym mieście skradziono rower spod sklepu okolo godziny 19.30. Rozpoznałem sprawcę i z policją byliśmy u złodzieja około 22.30 (musialem dostać sie na komende i zanim spisano zeznania, bla bla bla). Wtedy kierownica, rama i koła były już pozamieniane z trzema innymi rowerami i gdyby nie natychmiastowa reakcja, roweru bym nie odzyskał.

      Mam nadzieje, że nie trafiłeś na podobną szajkę i zdołasz odzyskać swój rower. Powodzenia
      • aro333 Re: Zginął rower Trek 3500 08.10.12, 21:04
        Wiem wiem, bardzo marne szanse. A sprawa zostala zgloszana bo a noz kiedys przy jakiejs kontroli wyjda numery ramy. Z drugiej strony maja sporo rowerkow do ktorych nie bardzo idzie dopasowac wlascicieli bo ludzie nie zglaszaja. A tak, moze kiedys. Generalnie chodzi mi po glowie myk jaki zrobil goscio z artykulu chyba na onecie. Kradli mu notorycznie lampki na grobie , takie solarne. Facet za ktoryms razem zaiwestowal w lokalizator, gsm/gps. Oj musial byc wqrzony niezle. I co ciekawe znicz/solar znikl z takim malym dodatkiem. Policja jak po sznurku doszla gdzie jest ta lampka solarna za pare groszy.Zreszta mozna przeczytac o tym jeszcze pewnie w archiwum albo onetu albo wp,pewnie z tydzien temu to bylo. Kasa kasą w takich wypadkach ale takie mikro lub w moim wypadku wieksze kradzieze sa strasznie upierdliwe i mocno denerwujace.
        • mpppm Re: Zginął rower Trek 3500 08.10.12, 21:10
          Jeśli przy lampce można to zastosować, to przy rowerze równiewż.
          Dlaczego ludzie tego nie stosują, nawet w samochodach.
          • aro333 Re: Zginął rower Trek 3500 08.10.12, 21:34
            Wiesz, ciut to kosztuje. W samochodzie to juz stosunek kasy za lokalizator do wartosci utraconej jest smieszny. Warto spokojnie. Dopiero zglebiam temat, zaczynam czytac. Generalnie ok 600zl i juz to mozna miec , nie wiem jeszcze jak ze skutecznoscią i czuloscią gps. Sa tez tansze ale sa tez drozsze. No i kwestia oprogramowania , czy chcemy to widziec live jak w endomondo np czy chcemy dostawac sms-a ze wspolrzednymi geograficznymi. Caly pic to czulosc no i niestety zrodelo zasilania , dosc wydajne raczej .
            A moze ktos z kolegow i kolezanek mial z czyms takim do czynienia? Cos podobnego jest w samochodach sluzbowych montowane, np w tirach
      • kerac32 Re: Zginął rower Trek 3500 08.10.12, 21:41
        Moim zdaniem przepadł na amen. Wnioskuję to na podstawie osobistych doświadczeń. Skradziono mi jak dotąd dwa rowery. Jeden w środku dnia w ścisłym centrum, był przypięty do ogrodzenia NBP, obcięta linka 12 mm, drugi nowiutki z piwnicy zamkniętej drzwiami z desek gr. 1,5 cala, kłódka atestowana i zamek wewnętrzny. Kłódka obcięta, a drzwi wyłamane łomem. Policjanci przyjmujący zgłoszenia o kradzieży, robili to wyraźnie zniechęceni i od razu gasili moje nadzieje na odzyskanie sprzętu. Oprócz tego miałem jeszcze włamanie do mieszkania- spore straty i 2 razy do piwnicy nic nie zginęło (?!). Sądzę, że w sprawach nic konkretnego nie zrobili. Gdzieś tak po pół roku przychodziły zawiadomienia o postanowieniach o umorzeniu śledztwa z powodu niewykrycia sprawcy. Moim zdaniem, z drugą kradzieżą musiał mieć coś wspólnego ktoś z sąsiadów (nikt inny nie wiedział o kupnie roweru i miejscu przechowywania), raczej sam się nie włamał, a nadał robotę fachowcom. To, że włam był przeprowadzony profesjonalnie ocenił badający ślady policjant. Złodzieje zabrali przeciętą kłódkę, aby nie można było ewentualnie zidentyfikować użytego do tego celu narzędzia. Przykro mi, że wykazuję mało optymizmu, ale niestety takie są nasze realia :( Życzę Ci jak najlepiej, ale obawiam się, że roweru nigdy nie odzyskasz, na pewno nie w wyniku działań operacyjnych policji, a jeśli nawet Ci się poszczęści, będzie to kwestią przypadku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja