Gó...ane miasto

07.04.13, 15:33
Nie pierwszy to post w tej sprawie i pewnie nie ostatni. Rzygać się chce na psie gówna wokół, rzygać na prostaków z zadowoleniem wyprowadzających swoje przychówki, obsrywające całe osiedla. I zanim któryś z tych chamów zacznie tu mędrkować, ze kto nie lubi zwierząt ten jest złym człowiekiem, wyjaśnię. Nie twój pies jest mi wrogiem, tylko ty brudasie.
    • kalina_m Re: Gó...ane miasto 07.04.13, 16:40
      > Rzygać się chce na psie gówna wokół, rzygać na prostaków z zadowoleniem wyprowadzających swoje przychówki, obsrywające całe osiedla.
      Czytasz czasem to, co piszesz? Przychówek, drogi arbitrze elegancji, wrogu chamów i brudasów, to... potomstwo. Jeśli już chcesz kogoś obrażać, upewnij się, czy przy okazji się nie ośmieszasz.
      • przyjemny_gosc Re: Gó...ane miasto 07.04.13, 17:03
        > Przychówek, drogi arbitrze elegancji, wrogu cham
        > ów i brudasów, to... potomstwo.

        I co z tego wynika? Wielu ludzi traktuje psa jako członka rodziny. A wiele psów ma warunki lepsze od niejednego dziecka.
        • kalina_m Re: Gó...ane miasto 07.04.13, 18:24
          > I co z tego wynika?
          To, że autor wątku używa słów, których znaczenia nie rozumie, a Ty dorabiasz do tego filozofię:)
          • xaveri Re: Gó...ane miasto 07.04.13, 19:09
            Nie filozofię tylko koleś użył przenośni...
        • n_l Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 08:25
          > I co z tego wynika?
          Że autor topicowego postu jest troglodytą
          któremu nie warto poświęcać chwili uwagi.
          Kolejne jego posty jeszcze dobitniej tego dowodzą.
      • torproject Re: Gó...ane miasto 07.04.13, 19:52
        kalina_m napisała:
        > > Rzygać się chce na psie gówna wokół, rzygać na prostaków z zadowoleniem w
        > yprowadzających swoje przychówki, obsrywające całe osiedla.
        > Czytasz czasem to, co piszesz? Przychówek, drogi arbitrze elegancji, wrogu cham
        > ów i brudasów, to... potomstwo. Jeśli już chcesz kogoś obrażać, upewnij się, cz
        > y przy okazji się nie ośmieszasz.

        Ktoś tu dobrze napisał, niczego nie rozumiesz. Owszem, przychówek to może być potomstwo, ale też ... przyrost czegoś w stadzie :) Czy sądzisz że psiarki ze swoim inwentarzem zasługują na lepsze określenie? Jak nas widzą, tak nas piszą.
        Więc proszę nie zgrywaj paniusi. Burka na smycz, a w drugą worek w łapę. I gó... ma być sprzątnięte.

        • scanik21 Re: Gó...ane miasto 07.04.13, 20:46
          przychówek --1. «przyrost bydła lub zwierzyny łownej w stadzie; też: młode zwierzęta w stadzie»
          2. żart. «czyjeś dzieci»
          a ty zakompleksiony zarzygańcu nie obrażaj ludzi , zmień sklep , odżywiaj się zdrowo, to rzygać nie będziesz i zainwestuj w TIK TAKA bo po rzyganiu ci jedzie .
          • torproject Re: Gó...ane miasto 07.04.13, 22:14
            Słuchaj no ścierwojadzie. Zażyganiec, to cię zrobił. Zabierać swoje gówna ze sobą niechluję. Jak wam nie przeszkadzają, trzymać je w domu.
        • kalina_m Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 06:42
          > Więc proszę nie zgrywaj paniusi. Burka na smycz, a w drugą worek w łapę. I gó... ma być sprzątnięte.
          1. Nie jestem paniusią.
          2. Nie mam burka.
          3. Niniejszym kończę dyskusję z niejakim torproject. Nie umiesz przyznać się do braków w słownictwie, a na zwrócenie uwagi reagujesz jeszcze większą dawką nienawiści, bo musisz się na kimś wyżyć za wdepnięcie w psią kupę? Życzę więc dobrej zabawy. Ale beze mnie.
          • torproject Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 20:43
            kalina_m napisała:
            > > Więc proszę nie zgrywaj paniusi. Burka na smycz, a w drugą worek w łapę.
            > I gó... ma być sprzątnięte.
            > 1. Nie jestem paniusią.
            > 2. Nie mam burka.
            > 3. Niniejszym kończę dyskusję z niejakim torproject. Nie umiesz przyznać się do
            > braków w słownictwie, a na zwrócenie uwagi reagujesz jeszcze większą dawką nie
            > nawiści, bo musisz się na kimś wyżyć za wdepnięcie w psią kupę? Życzę więc dobr
            > ej zabawy. Ale beze mnie.


            1. No cóż, każda pani chce być damą, ale nie każdej to wychodzi.
            2. Po raz kolejny niezrozumienie przenośni.
            3. Może to i dobrze. Umiejętność czytania to prosta czynność, ale czytania ze zrozumieniem, jednak dla niektórych nieosiągalna.
    • student1337 Re: Gó...ane miasto 07.04.13, 23:20
      Są rozstawione nawet specjale pojemniki z torebkami, żeby było łatwiej i prościej sprzątnąć (bo "skąd teraz wziąć torebkę?").

      Jak ma się psa, to trzeba być za niego odpowiedzialnym. Nie sztuka tylko się z nim bawić i się nim chwalić, ale konieczna jest pełna odpowiedzialność. Jeśli ktoś do tego nie dorósł, nie powinien zajmować się żywą istotą.
      • annabetka Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 00:38
        Ja przeżyję jakoś,chociaż też ...mam odruch wymiotny jak te kupy muszę omijać :( ale ciągłe mycie butów dziecka ,które wdepnęło w psią kupę ukrytą pod śniegiem/w trawie doprowadza mnie do szału:( Autor wątku może za ostrych słów użył i niektórzy(właściciele psów) poczuli się obrażeni ale prawda jest jaka jest mamy "obkupione" chodniki ,ulice,place zabaw,baaa.....! u mnie nawet się zdarza że na klatce schodowej długo niewyprowadzony piesek narobi na schodach:) Zdecydowanie ,ludziska! zacznijcie się "naumieć" sprzątać po swoich psach.W toalecie jak zrobicie kupę to też nie spuszczacie wody/nie używacie szczotki?
    • donvito52 Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 15:11
      Masz rację i popieram.
      Śmieszy mnie święte oburzenie obłudników .... jakimi słowy on to napisał ... zamiast przejąć się tym co On napisał.
      A na zasrańców ... U znajomego w bloku paniusia wypuszczała pieska na korytarz zamiast wyprowadzić na dwór/pole. Piesek jak to piesek, raz zrobił kupę, raz się wysikał.
      W rewanżu ktoś nasrał na wycieraczkę pod drzwiami paniusi.
      I wiecie .... zrozumiała ... nauczyła się ...
    • 8kurczak Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 16:11
      Ten co narobił tej kobiecie na wycieraczkę pewnie zaczerpnął ten numer filmu Dzień Świra , tam bohater narobił miłośniczce psów pod oknem ha ha ! . poważnie , trzeba zwracać uwagę tym , którzy nie sprzątają po swoich psach tylko kulturalnie i skutecznie , bo chamskie odzywki to tylko woda na młyn i to nic nie da .
    • lukaszsiedlce Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 18:36
      Nareszcie ciekawy temat :)

      mój pies jak zaczął na trawnik dawać 2 tygodnie sprzątałem aż go sprzedałem ;]
      • jwkowalski Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 20:46
        Dawno temu już napisałem, że utrapieniem naszego miasta są właściciele psów i straznicy miejscy Pierwsi, bo nie sprzątają po psach, drudzy - bo widząc to przechodzą obojętnie, łapczywie się rozglądając za źle zaparkowanym samochodem.
        MANDAT DLA KAŻDEGO, KTO IDZIE Z PSEM ULICĄ I NIE MA PRZY SYBIE TOREBKI, ZMIOTKI I SZUFELKI!!!
        No bo jak sprzątnie po swoim piesku? Jak widać - wcale.
    • torproject Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 20:58
      Założyłem ten wątek, o tematyce która nie pierwszy raz zagościła na tym forum. Nie tylko na tym zresztą, bo internetowe akcje jak np. ta zatytułowana "Zabierz swoje gó... ze sobą", powielały się w necie już wiele razy.

      Niektórzy są pewnie zdania, że niektóre rzeczy ująłem zbyt mocno. Niestety, to właśnie nikt inny jak właśnie psiarze nauczyli mnie, że argumenty czy prośby, robią na nich takie wrażenie, jak pozostawiane za sobą odchody. Nie potrafią, a raczej nie chcą zrozumieć, że ogromna część społeczeństwa nie chce i nie godzi się na stworzony przez nich zafajdany krajobraz.

      Najlepszy ich obraz widać jest zresztą w ich wpisach. Są potwornie zbulwersowani nazywaniem ich brudasami czy niechlujami. No wiec zapytam - jeśli ten który codziennie zostawia za sobą sterty gówien nie jest prostakiem, to kto nim jest ???
      Chodzić, paskudzić .... i mieć do tego opinię estety. Tego by chcieli.
      Ale tak się nie da.



      • jwkowalski Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 21:15
        Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Gratuluję i pozdrawiam.
      • n_l Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 22:11
        > Niektórzy są pewnie zdania, że niektóre rzeczy ująłem zbyt mocno.
        Mocno?
        Ująłeś je tak jak każdy nieokrzesany, prymitywny prostak.
        Po chamsku a nie mocno
        • torproject Re: Gó...ane miasto 09.04.13, 20:00
          n_l napisał:
          > > Niektórzy są pewnie zdania, że niektóre rzeczy ująłem zbyt mocno.
          > Mocno?
          > Ująłeś je tak jak każdy nieokrzesany, prymitywny prostak.
          > Po chamsku a nie mocno

          Po chamsku? I kto to mówi? hehe
          A jeśli nie widzisz różnicy miedzy dzieckiem sikającym na dworze, a tonami gówien produkowanych codziennie przez psiarzy, nie mamy o czym rozmawiać.



    • magda19lenka Re: Gó...ane miasto 08.04.13, 23:20
      Kolega prawdę pisze, a inni się tu o słówka oburzają, wszędzie dookoła tylko psie g*wna.
      Ciężko z dzieckiem na spacer wyjść.
      • n_l Re: Gó...ane miasto 09.04.13, 00:12
        > Ciężko z dzieckiem na spacer wyjść.
        A powiedz mi słońce oczu nie moich,
        ile wynosi opłata za posiadanie dziecka?
        Za posiadanie dziecka które mamusia podprowadza
        pod drzewko żeby zrobiło siusiu. Albo kupkę
        na trawniku. Nie widziałaś tego nigdy?
        A ile wynosi opłata za posiadanie dziecka które
        rzuca puszki, gumy, pety i inne śmieci na chodniki/trawniki?
        A ile wynosi opłata za posiadanie dziecka
        w wieku gimnazjalono-licealnym które wraca nawalone
        z imprezy, maluje sprayem gdzie i co się da,
        drze ryja pod oknami, rzyga i leje na środku ulicy?
        A ile wynosi opłata za dziecko które po dorosnięciu
        staje się lumpem, i robi to samo co dzieci?
        Czyli sra po krzakach, pluje, śmieci i na dodatek cuchnący
        jeździ miejskimi autobusam...
        A, zapomiałem jeszcze o słownictwie
        dziecięco-młodzieżowo-lumpiarskim.
        Pies przynajmniej nie bluzga na ulicy ;-)
        • magda19lenka Re: Gó...ane miasto 09.04.13, 00:26
          I dlatego mamy pozwolić na niesprzątanie po psach.
          Nie odwracaj kota ogonem ...... ;/
          • n_l Re: Gó...ane miasto 09.04.13, 00:39
            Nie sprzątamy również po dzieciach...
            A starsze dzieci pewne rzeczy powinny
            mieć już przyswojone, na przykład to
            że nie puszczamy pawia pod czyimś oknem...
            Miasto nie sprząta i nie odśnieża, policja, straż miejska,
            Straż Graniczna, Żandarmeria Wojskowa,
            Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Służba Celna,
            SOK, ABW, CBŚ, ITD i Urząd Kontroli Skarbowej
            nie są w stanie dopilnować porządku ale temat psich
            kup jak bumerang wraca gdy tylko trochę śniegu
            za oknem...
            Dlaczego nie latem?
            Wszyscy znają regułę van`t Hoffa?
            • kerac32 Re: Gó...ane miasto 09.04.13, 08:40
              Bez przesady, dziecka nikt specjalnie nie wyprowadza z domu na dwór, czy też pole, jak mawiają krakowianie, żeby się tam załatwiło. Jeśli już dochodzi do takiej sytuacji, to tylko dlatego, że był to przypadek nagły, a w pobliżu nie było żadnej publicznej toalety, co w naszych warunkach nie jest niczym nadzwyczajnym, a nie, że jakiś rodzic miał akurat taki kaprys, czy było mu wygodniej.

              Służby państwowe wszelkiej maści, jak zauważyłeś, nie są w stanie zrobić za obywateli idealnego porządku. Pewnie dlatego, że przeciętnemu obywatelowi mocno daleko jest do ideału obywatela. Nawet jak próbują wymusić jaki taki porządek to obywatele zaraz podnoszą wściekłe larum, że są przez Państwo prześladowani. Nawet na tym forum można znaleźć sporo na to przykładów.

              Dlaczego latem ciszej o problemie? Pewnie dlatego, że w wysokiej trawie "problem" jest mniej widoczny, a wysoka temperatura i deszcz powodują, że "problem" szybciej znika - wysycha i jest rozmywany. Dosłownie. Na przedwiośniu, jak teraz, na topniejącym śniegu, na ziemi bez trawy, a szczególnie na chodnikach wszystko widać (odruch wymiotny) "jak na dłoni" ;), a i nagromadzenie "problemów" po zimie, śnieg i mróz świetnie pomagają w "konserwacji", jest nieporównywalnie większe niż w innych porach roku.
              • towarzyskii Re: Gó...ane miasto 09.04.13, 09:04
                Często bywam w Warszawie i tam też maja ten problem więc Siedlce nie są wyjątkiem. Takie gó...ane przypadki widziałem tez w .. Paryżu, co prwda nie w centrum miasta, ale jednak. W Nowym Jorku pewnie też się zdarza.
                Koło mojego bloku jest pojemnik na woreczki, ale przeważnie tam pusto albo pojemnik przewrócony przez młodzież albo młodego jadącego samochodem.
                Jasne, że gó... śmierdzi jak się w to wdepnie i potem myje się buty w domu. Ale śmierdzi też pasażer w autobusie. A spróbujcie kiedy jechać z 10 pięta windą z "wczorajszym" facetem. Też trzeba się powstrzymywać żeby nie zwymiotować w windzie.
                Niestety sam widziałem jak niektórzy właściciele psów nie chodzą na spacery wypuszczą tylko swoje psy przed blok i stoją czekaja aż pis\es wróci do drzwi. Jak wyedukowac tych ludzi? Nie wiem. Chyba to już niemożliwe.
                • kamina5 Re: Gó...ane miasto 09.04.13, 09:52
                  Nie mieszkam juz w Siedlcach, nawet nie mieszkam w Polsce. Ale stwierdzam, ze ten problem dotyczy wszystkich miejsc, gdzie sa psy. I wszedzie sa ludzie , co sprzataja i ci co nie sprzataja. Sama ma psa i tez nie cierpie myc butow jak w cos wejde:). Mamy taka grupe pieskowa i cos w stylu parku. My sprzatamy , ale niektorzy niestety nie. brak torebki lub niesprzatniecie kupy kara:)). I co :? I nic. Jedyny plus, ze sa sluzby miejskie, ktore dwa razy na tydzien sprzataja nasz park, a ulice miasta sa myte codziennie. A i w Paryzu spokojnie mozna wejsc w psia niespodzianke. W Niemczech trudniej.
                  Ale za to w Siedlcach nie macie zygajacych czy sikajacych beztrosko nastolatkow i nie tylko przy byle jakim plotku na ulicy, czy przy zywoplocie w Ogrodach Luksemburskich w Paryzu .Sama widzialam.I nie musicie tez tracic pol godziny w poszukiwaniu knajpy gdzie nie na wrzeszczacych kilkulatkow :))
                  Dlatego nie narzekajcie, milego dnia!!!! Wachlarz zachowan ludzkich jest rozlegly i powtarzalny w dobrym i zlym znaczeniu :))
                  Pozdrawiam
                  • efaster Re: Gó...ane miasto 11.04.13, 17:21
                    o śmieciach, pomniku, ale też co zrobić z kupkami (radzi sam przewodniczący Karaś)

                    miłego oglądania:
                    www.tvsiedlce.pl/12,2788-jak_mieszkamy_w_siedlcach%3f.html
                    • wacek41.2 Re: Gó...ane miasto 12.04.13, 17:00
                      efaster. Oglądałem i po raz kolejny podziwiam odwagę prowadzącego program tym razem pokazał niekompetencje i nieznajomość ustawy przez naszych władców, którzy momentami nie odpowiadali na pytanie tylko spoglądali jedno na drugiego. no i odważnie o pomniku "bohatera" Siedlec
    • pamplemousse1 Re: Gó...ane miasto 12.04.13, 10:18
      ul. Prądzyńskiego/Hłasko... trawy tam pod dostatkiem, na prawo, na lewo, ale nie! Po co właściciele mają tam wchodzić ze swoim pupilem (jeszcze przypadkiem w coś wdepną!) skoro świeżo wyremontowana ścieżka dla pieszych i dla rowerów aż się prosi, żeby ją zasr....
      I tak każdego ranka o 6.10 pokonuję ten "gó...any slalom". Zamiast podziwiać piękną wiosnę i zachwycać się śpiewem ptaków, muszę patrzeć pod nogi, żeby nie wdepnąć w wielką psią KUPĘ.

      Właściciele czworonogów, wstyd! Rozum zostawiacie w domu kiedy wychodzicie na spacer z psami! Nie zapomnijcie zabrać głowy ze sobą na wieczorny spacer z pupilem!
    • miyatoto Re: Gó...ane miasto 14.04.13, 12:32
      Dziś miałem okazje pospacerować ulicą Pescantina, zamieszczę swoje spostrzeżenia.
      Wchodząc w nią od ulicy Mazurskiej na wysokości PG4, pierwsze 50 metrów chodnika i ścieżki rowerowej w pięknym rządku usłane jest psimi odchodami. Później dłuższa przerwa, a następnie od strony ulicy Żeglarskiej (skrzyżowanie z Romanówką), dokładnie to samo. Długi rząd psich gówien, jedno obok drugiego.
      Wniosek może być tylko jeden. Psiarzom nawet nie chce się zagłębiać dalej, tylko ciągną swoje pieski za ostatnie widoczne gó... i walą następne.
      Dlaczego ulica Kraszewskiego nie została przechrzczona na ulicę Zasraną???? Tam to dopiero się dzieje. Korzystając z tego, że nikt im nie zwróci uwagi, bo wzdłuż jej długiej części ciągnie się plac szkolny a także skwer, wyprowadzają psy na potęgę. Nawet psiarze z osiedla mieszkaniowego, ul. Norwida i sąsiednie, którzy mają swoje własne domy i działki, wychodzą z psami "na spacerek", bo i po co zasrywać swoje podwórka.
      Ktoś delikatnie napisał w tym wątku, że psiarze to niechluje i się zbulwersowali? Dobre.
      Mnie od razu przypomniało się hasło, które gdzieś widziałem w necie, "psiarze to syfiarze".
    • 8kurczak Re: Gó...ane miasto 14.04.13, 14:08
      Jeśli psiarze byliby karani wysokimi mandatami to natychmiast przestaliby brudzić , podobnie z kierowcami , rowerzystami , pijakami itp, itd, za małe kary , ludzie bez bata nad głową głupieją , jak się nie da po dobroci zwróceniem uwagi - trzeba przywalić z 1000 zł za kupę na chodniku i po sprawie , może za dużo ktoś napisze ? , dlaczego ? , jeśli kara będzie zaporowa to będzie budzić strach, inaczej się ludzi nie zmusi i nie wychowa . Podobnie , kierowcy nie gadaliby przez komórki, jezdzili na odpowiednich światłach a rowerzyści korzystali z dróg dla rowerzystów a nie jechali ulicą obok ,albo chodnikiem mając obok drogę rowerową . Kary są za małe !!!
      • miyatoto Re: Gó...ane miasto 14.04.13, 14:25
        8kurczak napisał(a):
        > Jeśli psiarze byliby karani wysokimi mandatami to natychmiast przestaliby brudzić ...

        Masz rację, nawet największy świntuch zaprzestałby paskudzenia, gdyby dostał porządnie po portfelu. A jeśliby już chciał ryzykować, to pewnie sam zesrałby się ze strachu :)
    • miyatoto Re: Gó...ane miasto 14.04.13, 14:30
      Mamy trochę pecha. Jak można przeczytać w tygodniku siedleckim, co jak co, ale za przeproszeniem ODCHODY to akurat naszej siedleckiej władzy zbytnio nie przeszkadzają.
    • 8kurczak Re: Gó...ane miasto 14.04.13, 15:12
      Tak jest . Jeszcze mi się coś nasunęło - co z torebkami na kupy w naszym mieście ? Czy są ogólnie dostępne ?
      • pamplemousse1 Re: Gó...ane miasto 15.04.13, 16:48
        bez przesady... stać Cię na psa, to i na torebki na kupy chyba również?
        • miyatoto Re: Gó...ane miasto 15.04.13, 19:39
          Uwierz mi, to nie torebki są problemem. Problemem jest CHAMSTWO większości psiarzy. Ludzie mają dosyć ich bezczelności, egozimu i tępoty. W necie jest sporo na ten temat, także grafik. Wg mnie, te dwa plakaty najbardziej odzwierciedlają rzeczywistość.
          Jaka szkoda, że to zwykli ludzie podejmują na forum takie tematy, a nie Rada Miasta. Czyżby nadzór nad stanem sanitarnym Siedlec, nie leżał w kręgu ich kompetencji czy zainteresowania?


Inne wątki na temat:
Pełna wersja