jwkowalski
20.04.13, 10:36
Z czego jesteś dumny?
Mówią o mnie, że jestem wrogiem homoseksualistów, a to nie jest prawda. Ja jestem ich największym przyjacielem i chcę im pomagać – zapewniała Krystyna Pawłowicz, która 12 marca spo¬tkała się w Siedlcach z członkami i sympatykami PiS. Prezentuje¬my niektóre wypowiedzi posłanki PiS.
Widziałam plakaty rozwieszane w ramach gejowskiej kampanii. Na jednym z nich ojciec mówi: „Jestem dumny z tego, że mam syna homo¬seksualistę”. To ja się go pytam: Z czego jesteś dumny? Z tego, że masz syna, a wnuków nie będziesz miał?
Biedroń i jemu podobni są celebrytami homoseksualizmu. Oni z te¬go żyją, na tym zarabiają. Oni żyją z poklasku i im to pasuje. Gdzieś mają cierpienie homoseksualistów. Ich nie obchodzi los tych bied¬nych ludzi, których choroba bierze się często z krzywd wyrządzonych im w dzieciństwie, którzy szukają serca. Stawiają siebie za wzór. Me¬dia ich popierają, a homoseksualiści są zagubieni. Nie wiedzą gdzie szukać pomocy.
Kiedy poseł o nazwisku Grodzka twierdzi, że zmienił płeć, to ja w to nie wierzę. Ż adne zastrzyki z hormonów w tym nie pomogą. To nie jest prawda, że homoseksualistą człowiek się rodzi. Nie ma przecież genu homoseksualizmu. To jest choroba, którą można wyleczyć. I ja o tym głośno mówię i namawiam do tego. Są przecież w Polsce ośrod¬ki, najczęściej związane z kościołem, które leczą, pomagają wyjść z tej choroby. Ja wiem, gdzie one są i pomogę każdemu, kto będzie chciał się leczyć, by trafił do jednego z nich. Celebryci homoseksualizmu nie wiedzą gdzie są te ośrodki. Wiedzą za to gdzie można się w sposób wyuzdany zabawić.