mpppm 29.06.13, 10:43 www.podlasie24.pl/wiadomosci/lubartow/rowerzysta-potracil-pieszego-i-uciekl-z-miejsca-wypadku--ee15.html W naszym mieście można się zastanawiać czy pieszy ma swoje miejsce do chodzenia po mieście. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bw2500 Re: rowerzysta - pieszy na chodniku 29.06.13, 17:18 Można się też zastanawiać nad tym, czy rowerzyści mają swoje miejsce na drogach rowerowych. Dużo jeżdżę rowerem, więc wiem, co się dzieje. Piesi nagminnie ładują się na drogi dla rowerów, doprowadzając nierzadko do niebezpiecznych sytuacji, a potem jeszcze mają pretensje, jak się im zwróci uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Re: rowerzysta - pieszy na chodniku 29.06.13, 18:10 Po pierwsze: linkowane wydarzenie nie dotyczy Siedlec, tylko Lubartowa. Po drugie: odnoszę wrażenie, że bardzo nie lubisz rowerzystów, co potwierdzają zdjęcia zamieszczane na Twojej stronie i zakładane wątki. Te uwagi nie oznaczają, że zamierzam bronić sprawcy wypadku. Wprost przeciwnie, to zwykły pirat/łobuz i na dodatek tchórz - uciekł z miejsca przestępstwa. Sam jestem zapalonym rowerzystą i wiem co się dzieje na drogach publicznych czy rowerowych. Wszyscy użytkownicy stosują wolną amerykankę, kto silniejszy, ten rządzi. Policja powinna działać bezbzględnie w przypadku jakiegokolwiek olewactwa przepisów KRD, bez względu na to, kto się tego dopuszcza - pieszy, zmotoryzowany czy cyklista.. Jesteśmy dziwną nacją, wszelkie ograniczenia, zakazy itp. traktujemy jako zamach na wolności jednostki i zachętę do ich łamania. Jak ktoś się boi poruszać rowewrem drogą publiczną, to niech to robi po chodniku, ale pieszo. Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Re: rowerzysta - pieszy na chodniku 29.06.13, 18:36 Niechcący kliknąłem w "wyślij" ;), więc kontynuuję: "Spaliniarze" niech nie stawiają się w pozycji świętych krów - to, że macie cięższy sprzęt, nie oznacza, że możecie wszystkich olewać sikiem falistym, pozostali pamiętajcie, że w starciu z samochodem jesteście zawsze na straconej pozycji - zawsze będziecie poszkodowani, zwykle tragicznie i nieodwracalnie. Samochodziarz będzie miał co najwyżej pogięte/porysowane blachy, a Wy będziecie połamanym kaleką na całe życie lub zimnym trupem. Ewentualne skazanie kierawcy auta, jako sprawcy wypadku nic w Waszej sytuacji (kaleki/trupa) nie zmieni. Dla przypomnienia: to nie piesi czy rowerzyści zabijają na drogach,oni są z zasady ofiarami, kierowca uruchomiając silnik samochodu czy motocykla, powinien mieć świadomość, że właśnie znalazł się w sytuacji osoby posiadającej w swoim władaniu śmiertelną broń - dla innych użytkowników ruchu drogowego, jak i dla siebie samego. Myślmy więc, przed i w trakcie każdej przejażdżki. Odpowiedz Link Zgłoś
bw2500 Re: rowerzysta - pieszy na chodniku 30.06.13, 01:45 Zgadza się. Kierowcy za nic mają rowerzystów jadących drogami. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: rowerzysta - pieszy na chodniku 29.06.13, 18:40 Najbardziej wyraźny przykład nieszanowania drogi dla rowerzystów jest nad Zalewem. Jak tylko mogę, gdy jadę rowerem omijam to miejsce. Nie mogę też wyjść ze zdumienia, że rowerzyści nie korzystają ze ścieżek rowerowych. Bardzo często widzę gdy rowerzysta z uporem maniaka jedzie ul. Pescantina, mimo, że ma tam ścieżkę rowerową. Podobnie jest na ul. Hłaski. Kontrprzykładem jest obwodnica zachodnia. Tam faktycznie każdy korzysta ze ścieżki. Odpowiedz Link Zgłoś
8kurczak Re: rowerzysta - pieszy na chodniku 29.06.13, 19:50 A co się dzieje na ul. Składowej ? są znaki drogowe , a rowerzyści i tak jeżdżą przeważnie tą stroną od jednostki wojskowej , albo jezdnią dla samochodów , mało kto respektuje ten kawałek drogi rowerowej - pod samym WORD em . ( szkołą jazdy ! ) no , bezmyślność czystej wody . Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Re: rowerzysta - pieszy na chodniku 29.06.13, 20:36 Akurat doskonale znam sytuację w tej okolicy. Zgadza się, że malo kto korzysta ze wspomnianego przez Ciebie odcinka drogi rowerowej. Z prostego powodu - ta droga jest zaprojektowana całkowicie "bez głowy". Żeby pojechać zgodnie z przepisami, należy na wysokości pizzerii Piramida przejechać na drugą stronę Składowej. Tu trzeba poczekać nawet kilka minut zanim trafi się jakiś rozgarnięty i kulturalny kierowca, który zechce się zatrzymać i takiego delikwenta - cylkistę przepuścić. Pokonać należy przy tym torowisko kolejowe i garb z krawężników. Dosyć uciążliwa i niebezpieczna operacja, zwłaszcza po deszczu. Po przejechaniu ok. 150 m trzeba znowu powrócić na stronę dopiero co opuszczoną. Taki bezsensowny slalomik. Nic dziwnego, że większość poruszających się rowerem wybiera wariant pokonania tego odcinka z naruszeniem przepisów, po chodniku. Oczywiście nie tłumaczy to ich, jak i nie tłumaczy pieszych łażących tam nagminnie po ścieżce rowerowej, czy notorycznie parkujących na niej samochodziarzy. Jak ktoś nie wierzy to mogę wstawić zdjęcia na dowód. Proponuję: nie naskakujmy czasami bezsensownie na "pedalarzy", zapominając przy tym o swoich własnych grzeszkach pieszych czy kierowców aut. Odpowiedz Link Zgłoś
bw2500 Re: rowerzysta - pieszy na chodniku 30.06.13, 01:37 Dokładnie tak jest. W zupełności się zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś