Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski

27.07.13, 00:05
Jak można odmówić 'zdjęcia szwów po operacji chorej osobie !!!!!!!!!!! wysyła się ją / 200 km/ tam gdzie była ona robiona !!!!!!!!!!!!! KARYGODNE podejście do chorego !!!! ......jeszcze.dowiem się której nie chciało się to zrobić i będzie z imienia i nazwiska ..... życzę jej aby to samo ją spotkało !!!!!!!!!!!! ........................................... nieodpowiedzialne ,niekompetentne ,z zerowym współczuciem tz. 'pielęgniarki 'z Siedlec
    • v3esta Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 27.07.13, 00:11
      witamy w POlsce ;-)
      Takie przypadki już nie powiem, że niekompetencji bo to żadna sprawa ale brak jakiejkolwiek życzliwości i "podejścia" do pacjenta który MUSI płacić sporą kasę dla ZUSów NFZetów itd. a jest traktowany jak niepotrzebny śmieć, powinny być nagłaśniane z imienia i nazwiska...

      pozdrawiam i życzę zdrowia ;-)
    • sarepska12 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 27.07.13, 09:47
      Do stokrotki. Jak można wypisywać takie bzdury!To nie pielęgniarki zdejmują szwy,tylko lekarz i nie robi się tego w szpitalu tylko w poradni specjalistycznej.
      • stokrotka12311 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 27.07.13, 10:36

        ...jakie bzdury !!!!!!!
        Właśnie ...to ona powinna skonsultować się z lekarzem ..czy można !
        a nie na 'dzień dobry ' ...proszę stąd wyjść i jechać tam gdzie P. rodziła .
        ....a jednak / po interwencji - a ile nerwów to kosztowało !!!! / ta sama P 'zdjęła szwy' i....robi się P . sarepska12 w szpitalu / jak p. nie wie to proszę się nie odzywać.
        • sarepska12 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 27.07.13, 10:56
          widać że masz niewielkie pojęcie o sprawie i tylko krzyczeć umiesz.
          • stokrotka12311 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 27.07.13, 11:14
            ciebie nie boli ...prawda ?
            dowiesz się jeszcze z nazwiska i imienia
            nienawidzę chamstwa i tego nie daruje
            • sarepska12 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 27.07.13, 13:01
              Mój ojciec miał operacje w tym szpitalu,a potem kontynuacja leczenia w poradni.Wszystko odbyło się tak jak powinno być.O personelu tego szpitala mogę się wypowiadać tylko w samych superlatywach.
              • kerac32 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 27.07.13, 13:33
                Z szafowaniem tymi superlatywami, to radziłbym bardziej ostrożnie. Cztery lata temu byłem tam operowany. Po zabiegu okazało się, że konieczne jest kilkugodzinne cewnikowanie. Niestety zostało wykonane niehigienicznie, a ja dostałem w prezencie bakteryjne zapalenie pęcherza. Mimo, że przeszedłem parę kuracji antybiotykowych, to do dziś jeszcze odczuwam pewne skutki tego szpitalnego zakażenia. Poza tym, nie bardzo mam co narzekać na ten szpital. Jest o niebo przyjaźniejszy dla pacjenta od Sz. W.
                • sarepska12 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 27.07.13, 14:31
                  Zgadzam się z Tobą w 100%,nigdzie nie jest kolorowo,ale akurat szpital miejski dobrze wspominam.Moi znajomi też go chwalą.Jedna osoba z mojej rodziny miała nieprzyjemność wylądować na sorze przy ulicy Wołoskiej w Warszawie i tam spędziła ponad 20 godzin.To jest dopiero koszmar.
    • astrominikleopoto5 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 28.07.13, 11:43
      Wszędzie można trafić na "zły dzień"pielęgniarki.Jesteśmy tylko ludźmi...Ja akurat dobrze wspominam miejski-rodzilam 3miesiące temu.
      Aczkolwiek muszę dodać że kilka lat temu też zostałam tam niemilo potraktowana ale jak wcześniej pisałam ...jesteśmy tylko ludźmi....
      • xfinlandia Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 28.07.13, 14:43
        Służba zdrowia jest usługą taką samą jak inne. W sensie handlowym i chyba tego jeszcze nie rozumiemy. jeśli ktoś kupi towar u mojej konkurencji a potem wymaga ode mnie bym mu go serwisował to chyba jest to mala pomylka.
        musimy sie przyzwyczaic do gospodarki rynkowej...
        • jp.73 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 28.07.13, 20:46
          Dokładnie tak. Nie wiem wprawdzie jak jest w ginekologii, ale w stomatologii NFZ nie przewiduje czegoś takiego jak zdjęcie szwów.
          • sarepska12 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 28.07.13, 23:15
            I tu jest właśnie cały problem.Przecież jak masz operacje z powodu wyrostka to nie kładziesz się do szpitala na zdjęcie szwów tylko udajesz się do poradni chirurgicznej. Taka jest kolej rzeczy i tego się trzymajmy , a nie załatwianie spraw krzykiem :)
            • sppam Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 29.07.13, 15:45
              Oczywiście, zdjęcie szwów wykonuje się w trybie ambulatoryjnym. W tym przypadku nie wiadomo do końca, jaka zaszła sytuacja. po wyjściu ze szpitala lekarz mógł wyznaczyć termin zdjęcia szwów na konkretny dzień. Pacjentka przyszła, a pielęgniarka odmówiła udzielenia świadczenia. Patrząc na kolejki oczekujących, w niektórych przypadkach wizyta w poradni może odbyć się za kilka miesięcy, bo nie ma wolnych terminów. Nosić szwy przez miesiąc...?
        • sppam Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 29.07.13, 15:39
          xfinlandia napisał:

          > Służba zdrowia jest usługą taką samą jak inne. W sensie handlowym i chyba tego
          > jeszcze nie rozumiemy. jeśli ktoś kupi towar u mojej konkurencji a potem wymaga
          > ode mnie bym mu go serwisował to chyba jest to mala pomylka.
          > musimy sie przyzwyczaic do gospodarki rynkowej...

          Jak można porównywać świadczenia medyczne finansowane przez MZ/NFZ i szpitale do gospodarki wolnorynkowej??? Takie rzeczy to tylko w prywatnych klinikach.
          Jeżeli ktoś miał np. na wakacjach nad morzem wycięcie wyrostka po ataku lub jakies świadczenie na CITO, wrócił do domu (dajmy na to Zakopane), to ma po dwóch tygodniach wracać nad morze w celu zdjęcia szwów??? Nie znasz podstawowych praw i zasad udzielania opieki zdrowotnej więc nie pisz głupot o wolnym rynku i handlowaniu usługami zdrowotnymi, gdzie jest tylko jeden monopolista (NFZ), który wycenia te świadczenia,a szpital podpisuje kontrakty takie, jakie NFZ narzuci, a plusem tego jest to, że pacjent ma prawo korzystać z usług medycznych w każdej placówce (w takiej, gdzie ma podpisaną umowę z NFZ) na terenie całego kraju!!! I jeżeli mam problem ze zdrowiem, to nie muszę "serwisować się" do tego samego szpitala!
          A tak na marginesie... zdjęcie szwów jest faktycznie problematyczne. Za 5 min. roboty NFZ płaci świadczeniodawcy około 35 zł.
        • n_l Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 29.07.13, 22:04
          > Służba zdrowia jest usługą taką samą jak inne.
          Nie, nie jest.
          To tylko we współczesnym, odhumanizowanym społeczeństwie
          przelicza się zdrowie i życie ludzkie na pieniądze.
          I na tej podstawie jednych się leczy, innych nie.
          Teoretycznie, wg Konstytucji, wszyscy są równi
          ale dla NFZ już nie.
          Wiek ( np. w przypadku SM) czy czas trwania choroby
          (np. śpiączka) jest czynnikiem dyskryminującym.

          > W sensie handlowym i chyba tego jeszcze nie rozumiemy
          Na szczęście nie wszyscy ulegają propagandzie.

          > jeśli ktoś kupi towar
          Jeżeli zdrowie jest towarem to kup mi rposzę dodatkowe dziesięć lat życia.
          Możesz sobie policzyć 200% marży, płacę każdą cenę.

          > musimy sie przyzwyczaic do gospodarki rynkowej...
          A gdzie masz gospodarkę rynkową?
          W opiece zdrowotnej?
          Czyli tam gdzie nie ma żadnej konkurencji, gdzie nie eliminuje się słabych
          i nieudolnych, gdzie jeden płatnik narzuca swoje "widzimisię"?

          A jeśli nie zauważyłeś, to w innych branżach też nie ma gospodarki rynkowej
          • xfinlandia Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 30.07.13, 08:46
            Wiesz -wczoraj doświadczyłem tej gospodarki rynkowej - wizyta na którą w ramach NFZ czekałem dwa lata skończyła się wielkim zawodem (pan lekarz praktycznie tylko odnotowal fakt skierowania by dostac swoją dolę) i kolejnym skierowaniem - pewnie za dwa lata znowu dotrę do następnego etapu.
            Nie zapłacę - nie wyleczę się. Licząc na darmową opiekę szybciej czy póżniej dotrę do takiej sytuacji.
            Też chcialbym by służba zdrowia była dla wszystkich, za darmo, bez limitów.Ale też bym chciał płacić niższe lub chociaż nie wyższe podatki. Ale bądźmy realistami i zanim kogoś zbesztamy z błotem, spróbujmy zrozumieć te mechanizmy. Wcale sie nie ciesze ze Pacjentka z bólem odbiła się od muru obojętności. Dała temu wyraz na forum..
            • n_l Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 30.07.13, 09:43
              > wczoraj doświadczyłem tej gospodarki rynkowej
              Dlatego "gospodarka rynkowa" w opiece zdrowotnej
              w zasadzie nigdzie się nie sprawdziła.
              Jedyny element z tego systemu, który mógłby
              częściowo poprawić sytuację, to bezrobocie
              wśród bogów (z ajakich uważają się lekarze)
      • sppam Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 29.07.13, 15:29
        Nie wierzę... Są takie specyficzne zawody, które wymagają empatii i zrozumienia, a nie tylko wymówki, że mam zły dzień. Ciekawe, czy z takim samym zrozumieniem podeszłabyś w sytuacji, gdyby ktoś z personelu medycznego popełnił błąd przy porodzie, a dziecko zostało kaleką, bo przecież lekarz/pielęgniarka miała zły dzień więc nie miejmy do nich pretensji!!!
        • stokrotka12311 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 29.07.13, 17:23
          Właśnie sppam masz rację
          w tym samym szpitalu 14 lat temu lekarz/pielęgniarka miała zły dzień
          starszy syn jest kaleka ...niedotlenienie ...za późno zdecydowano o cesarskim cieciu.
          brak mi sił i słów ...........
          • agnes4444 Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 29.07.13, 18:05
            Stokrotka poprostu zgłoś to do NFZ ,jeżeli masz racje (nie wiem ,ty też nie musisz tego wiedzieć)
            Za niekompetencję pielęgniarki tłumaczył będzie sie główno dowodzący.
            Zanim zwarjujesz ,upewnij się ,czy nie otaczają cię sami idioci.
          • sppam Re: Pielegniarki -Siedlce , szpital miejski 29.07.13, 22:51
            Przykro mi, że na własnej skórze doświadczyłaś niekompetencję lekarza/pielęgniarki. Na szczęście nie wszyscy tacy są, jednak ryzyko "złego dnia" zostaje, ale dla innych przecież to takie normalne... do czasu....
    • vader2010 No dobrze ale co o tym mówią przepisy? 30.07.13, 09:42
      jak to jest uregulowane w umowie między NFZ (zakładam, że jesteś ubezpieczona) a szpitalem? Możesz przytoczyć jakiś przepis, ze miałaś prawo się domagać takiej usługi? Nie twierdzę, że nie ale wolałbym to mieć poparte prawem pisanym.
      • sppam Re: No dobrze ale co o tym mówią przepisy? 30.07.13, 12:42
        vader2010 napisała:

        > jak to jest uregulowane w umowie między NFZ (zakładam, że jesteś ubezpieczona)
        > a szpitalem? Możesz przytoczyć jakiś przepis, ze miałaś prawo się domagać takie
        > j usługi? Nie twierdzę, że nie ale wolałbym to mieć poparte prawem pisanym.

        Proponuje zapoznać się z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poczytać rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej lub Zarządzenie Prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna.
        W skrócie- pacjent okazując dokument uprawniający go do korzystania z powszechnej opieki medycznej (ten dokument aktualnie to dowód osobisty, za pomocą którego można określić w systemie EWUŚ, czy dana osoba istnieje w wykazie osób ubezpieczonych) ma prawo skorzystać z usług tego szpitala, ale w zakresach takich, jakie zostały zakontraktowane z NFZ, czyli jeżeli dana placówka nie ma podpisanego kontraktu na AOS (Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna) w zakresie okulistyki, to pacjent z problemem oka raczej nie zostanie przyjęty. Chyba sama Konstytucja mówi o tym, że każdy ma prawo do opieki medycznej?
        • agnes4444 Re: No dobrze ale co o tym mówią przepisy? 30.07.13, 13:06
          > vader2010 napisała:
          >
          > > jak to jest uregulowane w umowie między NFZ (zakładam, że jesteś ubezpiec
          > zona)
          > > a szpitalem? Możesz przytoczyć jakiś przepis, ze miałaś prawo się domagać
          > takie
          > > j usługi? Nie twierdzę, że nie ale wolałbym to mieć poparte prawem pisany
          > m.

          Bo głowa to nie śmietnik ,wystarczy logicznie pomyśleć.
          Czyli obie nic nie wiemy jak to jest z tymi przepisami ( czytaj procedurami)
          Różnica jest taka ,że Ty próbujesz wmówić stokrotce ,że jest wielbłądem.
          Co z tym zrobi .Uwierzy Ci ? Jej sprawa .
          To ,że czegoś nie wiem ,nie oznacza ,że nie mam racji.

          Już dawno ktos powszechnie uważany za geniusza ,powiedział jak różnica jest między wiedzą a wyobrażnią.
          Więc nie róbmy z Siedlec wiochy bo sami przyzwalamy aby traktowano nas jak bydło.
          Nie będzie się trzeba zastanawiać jak różnica jest między sprzedawcą w MCD , a urzędnikiem.

          Zacznijmy od siebie.
          • vader2010 Re: No dobrze ale co o tym mówią przepisy? 30.07.13, 13:28
            czyli nic konkretnego nie umiesz napisać...
            • agnes4444 Re: No dobrze ale co o tym mówią przepisy? 30.07.13, 13:53
              vader2010 napisała:

              > czyli nic konkretnego nie umiesz napisać...
              A co ja jestem instytucja charytatywna ,żeby podsuwac komuś gotowe rozwiązania
              A pisać umiem ,zobacz :
              A ,b ,c ,mama ,tata

              Pozatym ktos powyżej podał już sensowne odnośniki i rozwiązania
              • vader2010 Re: No dobrze ale co o tym mówią przepisy? 30.07.13, 15:13
                Te odnośniki to to tylko ogólne akty, a mi chodzi o konkretny przepis artykuł, numer, paragraf - choćby po to żeby będąc w podobnej sytuacji być mądrzejszym i mieć argument w ręku. Autorka wpisu dała się wygonić właśnie dlatego, że nie znała dokładnie regulacji i praw które jej umożliwiały skorzystanie z tej usługi (a zakładamy przecież, że przepisy których na razie nikomu się nie chce przeszukać to zapewniają).
                • sppam Re: No dobrze ale co o tym mówią przepisy? 30.07.13, 15:45
                  vader2010 napisała:

                  > Te odnośniki to to tylko ogólne akty, a mi chodzi o konkretny przepis artykuł,
                  > numer, paragraf - choćby po to żeby będąc w podobnej sytuacji być mądrzejszym
                  > i mieć argument w ręku. Autorka wpisu dała się wygonić właśnie dlatego, że nie
                  > znała dokładnie regulacji i praw które jej umożliwiały skorzystanie z tej usług
                  > i (a zakładamy przecież, że przepisy których na razie nikomu się nie chce przes
                  > zukać to zapewniają).

                  A to ciężko poczytać i znaleźć- tak na przyszłość, żeby wiedzieć???

                  Każdy powinien przeczytać to:
                  Vademecum pacjenta
                  www.nfz.gov.pl/new/?katnr=8&dzialnr=2&artnr=4816
                  • vader2010 zawsze to jednak wygodniej jak ktoś 30.07.13, 16:05
                    poda na tacy ;) trochę archeologia bo mówi jeszcze o RMUa ale przeczytałem. Konkretnej odpowiedzi nie ma, ale są fragmenty na które by się można w tym przypadku powołać (str 32/33). Zawsze to już jakiś konkret.
        • vader2010 Chodzi o to, że zanim się zacznie rozrubę 30.07.13, 13:32
          lepiej być pewnym swoich racji. Ja nie znam szczegółowo tych zapisów, ale na pewno gdybym miał taki konflikt to bym zaczął od szczegółowej lektury tych dokumentów i tak uzbrojony domagała się praw (o ile z nich by wynikały). Czasami rzeczy, które wydają się oczywiste, wcale nie są tak oczywiste w rozumieniu zapisów regulacyjnych.
          • kerac32 Re: Chodzi o to, że zanim się zacznie rozrubę 30.07.13, 13:55
            > lepiej być pewnym swoich racji.

            No właśnie. Przyznajesz, że nie znasz przepisów, a kwestionujesz czyjąś wiedze na ten temat. Jaśli uważasz, że masz rację, udowodnij to. Tymczasem, jak to wcześniej ktoś napisał, próbujesz zmusić założycielkę tematu by udowodniła, że nie jest wielbłądem. Może sam poszukaj odpowiednich aktów prawnych i wykaż, iż racja jest po Twojej stronie, a nie starasz się innych zatrudnić do roboty, którą powinieneś wykonać sam.
            • vader2010 ja? to nie mnie odesłali z kwitkiem 30.07.13, 15:09
              ...
              • agnes4444 Re: ja? to nie mnie odesłali z kwitkiem 30.07.13, 15:22
                A mnie ?
                Chcesz pomóc ,czy co?
                Może gdybyś miał w domu małego geniusza w dodatku lenia ,lepiej bys mnie rozumiał.
                Nie zrozum mnie żle ,być moze wcale aż tak sie nie różnimy .
                Do lenistwa dodaj odrobinę szacunku do 2 osoby i odejmij ciut egoizmu.
                • vader2010 ja jestem raczej duży leń 30.07.13, 16:06
                  małego zresztą też hoduję dosyć skutecznie ;)
                  • agnes4444 Re: ja jestem raczej duży leń 30.07.13, 16:24
                    vader2010 napisała:

                    > małego zresztą też hoduję dosyć skutecznie ;)

                    I tu napiszę ,że Cię nie rozumiem a może zrozumieć nie chce .
                    Może dlatego ,że nie do końca jestem pewna ,jak mam Cię traktować ,więc traktuje Cię bezpłuciowo ;)
Pełna wersja