bombelix7
20.08.13, 09:29
Ostatnio zamówiłem kebaba w cienkim cieście na wynos. Podczas spożywania w domu ...ku mojemu zdziwieniu ujrzałem między kawałkami mięsa frytki (dokładnie 3 sztuki). Pierwsza myśl która odrazu mnie obrzydziła to.... ponowne wykorzystywanie niezjedzonych potraw przez poprzednich klientów i wykorzystanie "towaru" w mojej kanapce... Zamawiam tam kebaby od 1,5 roku i nigdy z gratisowymi frytkami się nie spotkałem. Nie czekałem długo i póki sprawa (kanapka) gorąca zadzwoniłem z prośbą o wyjaśnienia. Szef (jak i jego pracownica) zapewnia, że frytki dodają do kebabów kanapek :o od pół roku i nic w tym dziwnego, bo np. w innych barach za ten gratis trzeba dopłacać. A jeśli chcesz kanapkę bez frytek to trzeba o tym poinformować przed zakupem. Co Wy na to? Czemu ma służyć ten dodatek? Dodam że frytki nie były chrupiące tak jak lubimy przeważnie, lecz zmiękczone, rozlazłe i nie apetyczne...