slub cywilny i chrzest dziecka

26.08.13, 18:02
jestem po ślubie cywilnym i chce ochrzcić dziecko. myślicie ze ksiadz w siedlcach czy w gminie wiśniew ochrzci? ktoś miał taki przypadek?
    • nocny.gosc Re: slub cywilny i chrzest dziecka 26.08.13, 18:34
      Księża w św. Teresie w Siedlcach ochrzczą. Z tego co wiem w takim przypadku chrzest odbywa się w sobotę po mszy wieczornej.
    • krab_ik Re: slub cywilny i chrzest dziecka 26.08.13, 19:46
      ciężko będzie. My byliśmy w takiej sytuacji. Mieliśmy 2w1 czyli ślub i chrzest w sobotę.
      • sylwi-a20 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 26.08.13, 19:55
        dziękuje :) :*
        • milioner_polska Re: slub cywilny i chrzest dziecka 26.08.13, 22:40
          w św.Teresie ochrzczą dziecko i normalnie na niedzielnej mszy jak każde inne dziecko.

          oczywiście musicie w czwórkę mieć odbyte 4 katechezy do chrztu.
          • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 27.08.13, 09:43
            Nie wiem jak jest w św. Teresie ale moim dzieciom odmówiono chrztu zarówno w Stanisławie jak i w Duchu. Myślę, że wszystko zależy od tego czy masz jakieś formalne przeszkody do zawarcia ślubu kościelnego - jeśli tak to raczej nie powinnaś mieć problemu...W przeciwnym wypadku może być tak jak z moimi dzieciakami.
            No cóż, że tak powiem - ich starta...
            długo mnie to bolało ale ileż można się pchać tam gdzie cię nie chcą...
            A słowa Papieża Franciszka i jego postawa wobec ludzi tylko mnie utwierdzają w przekonaniu, że nikt nie miał prawa odmawiać moim dzieciom dostępu do sakramentu .
            • 1rabarbar1 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 27.08.13, 18:26
              manala napisała:

              > > długo mnie to bolało ale ileż można się pchać tam gdzie cię nie chcą...
              Jeśli dobrze zrozumiałem to niestety tylko Ty nie chcesz. Skoro nie macie z mężem przeszkód do zawarcia sakramentu małżeństwa to czemu tego nie zrobicie? Wychodzi na to więc, że ta niechęć jest tylko z Waszej strony a nie ze strony księdza.
              Podczas obrzędu chrztu św. dziecka pada takie pytanie (nie wiem czy zacytuję dosłownie): "czy zamierzacie wychować dziecko w wierze katolickiej, czy zamierzacie dawać przykład wiary swemu dziecku?". Co odpowiecie wówczas? Nie da się nauczyć dziecka będąc teoretykiem wiary. Nie da się powiedzieć dziecku: "idź do Komunii czy do spowiedzi" podczas gdy jako rodzice możecie też to robić a wychodzi, że tego nie chcecie. Przyjmij zatem winę na siebie i nie obwiniaj księdza bo w tej sytuacji pretensje możesz mieć tylko do siebie.
              > A słowa Papieża Franciszka i jego postawa wobec ludzi tylko mnie utwierdzają w
              > przekonaniu, że nikt nie miał prawa odmawiać moim dzieciom dostępu do sakrament
              > u .
              Proszę żeby słów Papieża nie wyrywać z kontekstu i nie dostosowywać ich do własnych potrzeb ale czytać w całości.
              • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 27.08.13, 21:39
                Trzymając się przepisów i nie biorąc pod uwagę intencji i dobrej woli wiernych, księża stają się kontrolerami wiary, zamiast ułatwiać wiarę ludzi.

                i to właściwie tyle bo dalsze dyskusje (o czym się wielokrotnie przekonałam) nie mają sensu

                czy są to słowa wyrwane z kontekstu? nie sądzę...Papież często przypomina księżom o ich SŁUŻEBNEJ roli...
                Zobacz jak np. wypowiada się o homoseksualistach -
                Jeśli ktoś jest homoseksualistą i poszukuje Boga oraz ma dobrą wolę, to kim ja jestem, by go osądzać? - powiedział papież.

                mniej osądów, więcej zrozumienia, dobrej woli
                no i troski




              • przyjemny_gosc Re: slub cywilny i chrzest dziecka 27.08.13, 22:56
                Bo manala prezentuje stanowisko roszczeniowe "mi się należy i już".

                Racja, skoro rodzice nie chcą ślubu kościelnego z własnego wyboru, to po co im chrzest dziecka? Dla rodziny, na pokaz?
                To jest jak z pierwszą komunią. Skąd w ogóle pomysł dawania prezentów?! Te prezenty są ważniejsze od samej komunii.

                A jeżeli są takie sytuacje, że w jednym kościele nie chcą ochrzcić dziecka, a w drugim tak, to też nie jest prawidłowo. Ostatecznie Kościół jest jeden i jego zasady są takie same wszędzie.
                • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 27.08.13, 23:07
                  nie manala właśnie nie prezentuje stanowiska roszczeniowego

                  bo ja właśnie uważam, że ślub mi się nie należy .

                  nic mi się nie należy
                  ale owszem moim dzieciom się należy : P

                  Na pokaz rodziny? Weź nie bądź śmieszny...jakiej rodziny? Jaki pokaz?
                  Zresztą tak jak napisałam wcześniej - odpuściłam już w tym temacie.
                  No chyba, że kiedyś w przypływie chwili napiszę do Franciszka ; )
                  • przyjemny_gosc Re: slub cywilny i chrzest dziecka 28.08.13, 08:29
                    To po co chciałaś ochrzcić dziecko?
                    • przyjemny_gosc Re: slub cywilny i chrzest dziecka 29.08.13, 22:39
                      ...jak widać argumentów zabrakło.
                      • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 29.08.13, 23:45
                        nie, nie zabrakło
                        po prostu nie mam ochoty o tym już myśleć i pisać bo i po co?
                        zaraz z jednej strony naskoczą na mnie katolicy bo jak to bez ślubu chrzcić dziecko chce?????
                        a z drugiej ateiści bo po co w ogóle chce je chrzcić

                        wiara jest łaską prawda? co w tym złego, że chciałabym aby dziecko miało oparcie w Bogu i w wierze? nawet jeśli sama się w tym nie odnajduję tak do końca?
                        przeszkadza Ci to jakoś? kim jesteś aby oceniać mnie czy moje intencje?

                        wiesz? kiedy walczyłam o chrzest córki w Krakowie radośnie ochrzczono dziecko pani Bachledy-Curuś (przypomnę, że też ślubu kościelnego nie miała)
                        co do rodziny...jest może 8 osób (rozrzuconych po Polsce) z którymi utrzymuję kontakt więc bynajmniej nie chodziło mi o imprezę rodzinną : P
                        i daj już spokój bo mi się nie chce do tego wracać

                        • przyjemny_gosc Re: slub cywilny i chrzest dziecka 30.08.13, 10:01
                          > po prostu nie mam ochoty o tym już myśleć i pisać bo i po co?

                          Sama zabrałaś głos w dyskusji i to w taki sposób, że nie wystawiłaś laurki księżom.

                          > zaraz z jednej strony naskoczą na mnie katolicy bo jak to bez ślubu chrzcić dzi
                          > ecko chce?????
                          > a z drugiej ateiści bo po co w ogóle chce je chrzcić

                          Cieszy przynajmniej fakt, że zauważasz to rozdwojenie. Logicznie nie ma to sensu, aby rodzice bez ślubu kościelnego chrzcili dziecko. Coraz więcej jest ludzi, którym nie po drodze z Kościołem. Sami są ochrzczeni, mają bierzmowanie, ale odpycha ich wizja ślubu kościelnego z różnych względów. Gdy pojawia się dziecko nagle chcą go ochrzcić. No i właśnie, po co? Skoro sami nie wierzą, modlą się, nie czują potrzeby chodzenia do kościoła, to przecież dziecko na pewno samo z siebie nie zacznie się modlić do Boga. Dla dzieci msze św. są nudne i są przymusem. Ewentualnie w momencie nastoletniego buntu mogłyby nagle wybrać sobie, że chodzą do kościoła, choć bardzo w to wątpię.
                          Jeżeli już, to nie chrzcząc dziecka dajesz mu jako dorosłemu człowiekowi wolny wybór.

                          Może być też presja społeczna. Niby mówisz, że Ciebie presja rodziny nie dotyczy, bo rodzina rozsiana po całej Polsce. Tylko jakie to ma znaczenie, że babcia mieszka daleko, skoro przy każdej wizycie będzie Ci ciosać kołki na głowie? Żyjesz też między ludźmi w społeczeństwie, może być obawa, że skoro wszystkie dzieci będą uczestniczyły na lekcjach religii, to ten jeden będzie odrzucony. Nie spotkałem się z czymś takim.

                          Warto też zastanowić się nad tym, co przysięgają rodzice podczas chrztu. Wychowanie w wierze. Skoro samemu ma się z nią problem, to na pewno nie wychowa się dziecka. Może być bowiem traktowanie chrztu jako czegoś co robią wszyscy, więc i ja, bez zastanawiania się co się wypowiada w formułkach za księdzem. A może też być z potrzeby serca i przekonania.

                          Ja nie jestem jakimś miłośnikiem księży, ale przeszkadza mi, że ktoś się czepia kogoś zupełnie bezzasadnie.
                          • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 30.08.13, 10:38
                            zabrałam głos w dyskusji bo chciałam odpowiedzieć na zadane pytanie bo hmm, mam doświadczenie w omawianej kwestii ; )

                            Skoro sami nie wierzą, modlą się,
                            > nie czują potrzeby chodzenia do kościoła, to przecież dziecko na pewno samo z s
                            > iebie nie zacznie się modlić do Boga.

                            a może zaczną z dzieckiem? małymi krokami?
                            jakie masz gwarancje, że w innych rodzinach ten proces wychowania w wierze będzie przebiegał właściwie? Żadnych, bo to, że ktoś ma ślub kościelny jeszcze nic nie znaczy.

                            Babcie już dawno odpuściły (a i nigdy aż takiej dużej presji z ich strony nie było). Jedna z babć nawet przestała przyjmować księdza po kolędzie : PPP
                            Presja społeczna? Co myślą ludzie mam w nosie ale owszem, obawiam się jak to będzie w szkole bo dzieciaki są okrutne czasami...Tymczasem moje dziecko wie już, że nie pójdzie do komunii. Wie też dlaczego. (Nie pozostawiono mi wyboru . )

                            Nie czepiam się tez księży - znałam różnych. Niektórych nawet lubiłam...



                            • 1rabarbar1 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 30.08.13, 16:14
                              manala napisała:

                              > Tymczasem moje dziecko wie już, że nie pójdzie do komunii. Wie też dlaczego. (Nie pozostawiono mi wyboru . )
                              >
                              A przynajmniej wytłumaczyłaś i uświadomiłaś dziecko, że problem jest w Was jako rodzicach i Waszym niezdecydowaniu czy zwaliłaś całą winę na księży, co się tak łatwo dziś robi?:-)
                              • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 30.08.13, 16:36
                                zgodnie z prawdą rabarbar : P ; )
                                • 1rabarbar1 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 30.08.13, 19:20
                                  manala napisała:

                                  > zgodnie z prawdą rabarbar : P ; )


                                  ja tylko po raz kolejny (z życzliwości) radzę Wam byście się jakoś ogarnęli i dla dobra całej rodziny przygotowali się i przyjęli sakrament małżeństwa. Może to będzie dla Was bodziec by trochę mocniej poszukiwać Boga w swoim życiu. Nie robiąc nic w tym kierunku nadal będziecie trwać "pomiędzy". Samo się nie zrobi:-) Pozdrawiam
                            • przyjemny_gosc Re: slub cywilny i chrzest dziecka 31.08.13, 00:09
                              > zabrałam głos w dyskusji bo chciałam odpowiedzieć na zadane pytanie bo hmm, mam
                              > doświadczenie w omawianej kwestii ; )

                              Nie dziw się więc, że ktoś na to odpowiada, a Ty z kolei reagujesz na zasadzie: "nie chce mi się gadać". Skoro Ci się nie chce trzeba było nie zaczynać.

                              > a może zaczną z dzieckiem? małymi krokami?

                              A może powinni najpierw uporządkować małżeństwo pod względem sakramentalnym? Dopiero później dziecko ochrzcić i próbować małych kroków?

                              Dostrzegasz problem w księżach i instytucji kościelnej, a nie zauważasz, że to Ty ten problem kreujesz.

                              > jakie masz gwarancje, że w innych rodzinach ten proces wychowania w wierze będz
                              > ie przebiegał właściwie? Żadnych, bo to, że ktoś ma ślub kościelny jeszcze nic
                              > nie znaczy.

                              Nigdy nie ma pewności. Tylko, że jeżeli ktoś świadomie przeciwstawia się nauce Kościoła i nie bierze ślubu kościelnego, to większe prawdopodobieństwo, że jego przysięga o wychowywaniu dziecka w wierze katolickiej, jest g.ucio warta.
                              Zastanów się logicznie. Zobowiązujesz się do wychowywania dziecka w wierze katolickiej, tak? Jak wytłumaczysz dziecku, że nie masz ślubu kościelnego, że nie przysięgałaś wierności mężowi przed Bogiem? Przecież to jest fałsz i zakłamanie, a dziecko w wieku nastoletnim za to Cię wypunktuje bardzo skutecznie.

                              > Babcie już dawno odpuściły (a i nigdy aż takiej dużej presji z ich strony nie b
                              > yło). Jedna z babć nawet przestała przyjmować księdza po kolędzie : PPP

                              Babcią posłużyłem się jako przykładem, może być inny członek rodziny. Zresztą, nie wiem jak tam u babci z podejściem do Kościoła, ale skoro przestała przyjmować księdza, to sporo wcześniej musiało to w niej dojrzewać i może zaraziła postawą "anty" innych członków rodziny.
                              Nie spotkałem się z przypadkiem, żeby rodzice początkowo wierzyli, przyjmowali sakramenty, chrzcili dzieci, ale później Kościół ich zirytował i zrezygnowali z niego, a ich dzieci były gorliwymi katolikami. Jak oboje rodzice nie wierzą, albo są antykościelni, to dzieci nie będą same z siebie biegały na oazy. No chyba, że młody chłopak na oazie pozna fajną koleżankę... .

                              > Tymczasem moje dziecko wie już,
                              > że nie pójdzie do komunii. Wie też dlaczego. (Nie pozostawiono mi wyboru . )

                              Ojej, nie rób z siebie ofiary, bo nią nie jesteś.
                              • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 31.08.13, 08:05
                                no nie ja ofiarą na pewno nie jestem ale moje dziecko to i owszem
                                naprawdę nie dostrzegasz jakiejś perfidności w tej "polityce chrzcielnej?"
                                sakrament (jego udzielenie lub nie) jest używany do dyscyplinowania niepokornych rodziców ale jeśli ktoś na tym cierpi to właśnie dzieci

                                tak być nie powinno i zobacz, nawet Papież to zauważa i pyta KIM JESTEM ABY OCENIAĆ? więc to nie do końca tak, że ja kreuje problem...księża nie powinni zawłaszczać sobie sakramentów i arbitralnie stwierdzać komu się należy a komu nie...rolą księży powinno być ułatwianie ludziom kontaktów z Bogiem
                                cytat aż się nasuwa...

                                Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. 14 A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże.

                                Jak wytłumaczysz dziecku, że nie masz ślubu kościelnego, że nie
                                przysięgałaś wierności mężowi przed Bogiem?

                                ale przed Bogiem czy księdzem? bo jest różnica? bo nie wiesz co przyrzekałam przed Bogiem;

                                I żeby nie było - zauważam problem WYCHOWANIA W WIERZE (bo tak jak piszesz mimo iż, dokładałabym starań aby się to odbywało to fakt, faktem czasem byłoby to trudne bo rzeczywiście nie zawsze widzę rzeczy tak jak tego KK oczekuje). Sądzę jednak, że krzywda by się dziecku nie stała gdyby poznało podstawy wiary katolickiej, poszło do komunii, itd. I nie wiem komu to miałoby przeszkadzać. Chyba raczej należałoby się cieszyć, że para "grzeszników" chce ofiarować swoje potomstwo Bogu. Skoro wiara jest łaską (no bo chyba jest?) to skąd założenie, że moje dziecko tej łaski nie dostąpi? Bo mama nie chciała ślubu kościelnego wziąć?

                                I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo".
                                to do tej osoby, która wykazuje się poniżej brakiem zrozumienia...
                                w życiu są różne sytuacje i zanim potępimy czyjąś postawę - zastanówmy się nad swoją...

                                A co do Ciebie przyjemny - widzisz, po prostu się nie dogadamy...wię może nie ma co jęzorów strzępić ;P


                  • 1rabarbar1 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 28.08.13, 09:59
                    manala napisała:

                    > nie manala właśnie nie prezentuje stanowiska roszczeniowego
                    >
                    > bo ja właśnie uważam, że ślub mi się nie należy .
                    > >
                    > Zresztą tak jak napisałam wcześniej - odpuściłam już w tym temacie.


                    A może właśnie trzeba żebyś nie odpuściła i najpierw dobrze przygotowała się do ślubu kościelnego i go zawarła a tuż potem ochrzciła dzieci. Radziłbym udać się do kancelarii swojego kościoła i pogadać z księdzem jak to zrobić. Próbować warto
                    Pozdrawiam
    • 8kurczak Re: slub cywilny i chrzest dziecka 27.08.13, 14:54
      Dziecko ochrzcić możesz sobie sama jeśli jesteś osobą wierzącą , nie potrzeba księdza .
      • boggins Re: slub cywilny i chrzest dziecka 27.08.13, 16:55
        możesz o ile jest sytuacja zagrażająca życiu w innym wypadku nie możesz i musi to zrobić osoba do tego powołana czyli kapłan
    • magda19lenka Re: slub cywilny i chrzest dziecka 27.08.13, 19:39
      jestem w podobnej sytuacji. jakiś czas temu biskup Kiernikowski zaostrzył procedury w przypadku chrzczenia dzieci z takich związków.
      moje dziecko do tej pory jest nie ochrzczone ...
      • drizzt1223 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 28.08.13, 12:39
        Będąc rozwódką ochrzciłam moje dziecko z "nieprawego łoża" w Św. Stanisławie. Następnie załatwiłam wszelkie procedury i wzięłam ślub z ojcem tegoż dziecka. Da się. A żeby nie było to chrzest był w niedziele na mszy w południe a nie w sobotę wieczorem. Żadnych znajomości nie miałam a płaciłam tylko za wpis do akt czy jakos tak- tyle co wszyscy.
        • krab_ik Re: slub cywilny i chrzest dziecka 28.08.13, 21:12
          a cóż to za różnica czy w sobotę czy niedzielę, czy na mszy czy po?
          • drizzt1223 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 30.08.13, 22:10
            "Dla opinii publicznej jest różnica":D. Dla mnie osobiście żadna.
            Poza tym tak po przemyśleniu dodam może jeszcze że generalnie uważam, że ludzie którzy nie chodzą do kościoła, nie należą do niego- no bo skoro nie chodzą to jak?, nie powinni chrzcić dzieci. Ślub kościelny też powinien być dla osób które na prawdę w Boga wierzą, modlą się i są związane z kościołem- poprzez chodzenie do niego co tydzień. Nie wiem po co ludzie nie chodzący do kościoła biorą ślub?- dla samej otoczki chyba.... nie mówiąc o chrzczeniu dzieci które później w kościele są przed samą I Komunią..... Dla mnie to jest chore...
            • 1rabarbar1 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 30.08.13, 23:17
              Mądrze prawisz. Myślę że Kościół i księża, którzy widzą braki swoich wiernych (zwłaszcza tych mniej gorliwych) dają szansę (udzielając poszczególnych sakramentów) na to by coś ze swoim życiem robili. Dają taki "bilet zaufania" mimo że czasem widzą że nie powinni... A mimo wszystko się tego nie docenia...

              • drizzt1223 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 31.08.13, 15:51
                Ja moje dzieci prowadzam co niedzielę do kościoła- nie mówię że nie ma wyjątków bo bywają. Ale nie rozumiem matek wpadających do kościoła na tydzień przed komunia i błagających ze łzami w oczach proboszcza żeby dziecko dopuścił mimo że sie nie przygotowywało 5 nim nawet. Śluby ludzie biorą chyba tylko po to aby w białą kieckę z welonem wskoczyć, zrobić show i pokazać rodzince i znajomym że ma sie ślub na bogato, bo przecież nie z potrzeby serca i chęci ślubowania przed Bogiem. Chrzest? no bo co powiedzą ludzie teraz i za 8 lat jak komunię będą inne dzieci brać a moje prezentów nie dostanie?
                Jedyne co rozumiem to pogrzeb. Bo moim zdaniem ten sakrament każdemu się należy... swoją drogą to myślę, że samobójcom również- choć tego akurat księża nie podzielają...
                • 1rabarbar1 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 31.08.13, 19:33
                  drizzt1223 napisała:
                  > Jedyne co rozumiem to pogrzeb. Bo moim zdaniem ten sakrament każdemu się należy
                  > ... swoją drogą to myślę, że samobójcom również- choć tego akurat księża nie po
                  > dzielają...

                  Co do I Komunii, chrztu i bierzmowania zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości ale.... odnośnie pogrzebu już nie do końca. Czasem chyba bywają takie sytuacje, kiedy zmarły nie CHCIAŁ MIEĆ nic wspólnego z Kościołem, nie przyjmował księdza po kolędzie, nie uczestniczył w życiu parafii... Co wtedy? Moim zdaniem nie powinno uszczęśliwiać się człowieka po jego śmierci skoro za życia sam tego nie chciał. Chyba czasem w takich sytuacjach mimo wszystko księża idą "na rękę" rodzinie, która o pogrzeb prosi. Trochę się dziwię.... A jeśli chodzi o samobójców Kościół zmienił podejście i od długiego już czasu modli się za zmarłego i "udziela" pogrzebu (chyba, że samobójca nie praktykował i nie uczestniczył w życiu parafii) ponieważ psychologia udowadnia, że człowiek w pełni świadomy i zdrowy nie potrafi odebrać sobie życia.
                  Ale ładnie sobie pogadaliśmy... A mówią że nie można kulturalnie:-)))
                  Pozdrawiam
                • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 31.08.13, 19:35
                  samobójcy to w większości ludzie cierpiący na jakieś zaburzenia afektywne czy też inne choroby psychiczne więc jak najbardziej się z Tobą zgodzę .
                  • drizzt1223 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 01.09.13, 09:05
                    Z 15 lat temu miałam przypadek samobójcy w dalekiej rodzinie i ksiądz- mimo głębokiej wiary człowieka odmówił pogrzebu.... Żona szukała ze 3 dni jeżdżąc po Warszawie i okolicach takiego księdza który by zmarłego pochował i w końcu jej się udało ale lekko nie było.
                    Teraz być może jest inaczej;)
                    A tak swoją drogą jeśli ludzie rozmawiają czy dyskutują spokojnie, bez większych emocji to wychodzi jednak kulturalnie:).
    • magdalenkaaa78 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 02.09.13, 14:28
      Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, wiec mogę po kimś powtarzać.

      Nie mam z mezem ślubu kościelnego, tylko cywilny. Syn został ochrzczony w parafii Ducha Św. Normalnie, podczas mszy w nieidzielę, z innymi dziećmi. Oprócz nas była jeszcze jedna taka rodzina. W papierach zostało wpisane ,, związek niesakramentalny,, nie przystepowalismy do komunii.
      • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 02.09.13, 16:50
        ale rozumiem miałaś jakieś przeszkody dla których ślubu kościelnego nie mogłaś zawrzeć?
        • magdalenkaaa78 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 02.09.13, 17:00
          Tak, jestem osobą niewierzącą, mąż podobnie, chociaż oboje jesteśmy ochrzczoni, dotrwalismy do komunii, obydwoje bierzmowania nie mamy.
          Proszę o nie zadawanie pytań, po co w takim razie ochrzcilam dziecko, ksiądz był świadomy, ze przeszkód w zawarciu małżeństwa kościelnego nie było.
          • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 02.09.13, 17:31
            no to ja widać trafiłam na innego księdza...
            • sylwi-a20 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 04.09.13, 21:08
              szukam taniej kucharki na ślub w remizie. pomóżcie...
              • manala Re: slub cywilny i chrzest dziecka 04.09.13, 23:15
                ślub będziesz w remizie brała? ; )))))))))))))
                • sylwi-a20 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 05.09.13, 19:07
                  to nie dla mnie :D :D
              • krab_ik Re: slub cywilny i chrzest dziecka 05.09.13, 19:30
                gdzie w remizie??
                słyszalam ze w białkach jest kucharka tzn mieszka i robi czesto wesela, sylwka itp
                • marka33 Re: slub cywilny i chrzest dziecka 06.09.13, 07:36
                  Sylwia-odezwij się do mnie na maila gazetowego w sprawie kucharki
              • magda19lenka Re: slub cywilny i chrzest dziecka 06.09.13, 17:03
                mogę polecić kucharkę, tylko odezwij się
Pełna wersja