mpppm
13.09.13, 15:27
Mówi jeden z urzędników"
Znam dwie metody załatwiania spraw:
"1. Napisać pismo i czekać.
2. Metoda "szuszuszu" na ucho.
Gdybym się dowiedział, że ta druga metoda w mieście jest stosowana pierwszy bym zgłosił sprawę do prokuratora."
Jak najbardziej ta pierwsza metoda jest stosowana przez urzędników siedleckich.
Przykład: W sprawie LO Żółkiewskiego sam Prezydent o tym wspomniał, "napisaliśmy i czekamy". Rok szkolny się zaczął i czekamy. W nowym roku napisze się następne pismo.
Druga metoda jest jak najbardziej u nas stosowana i nikt jeszcze do prokuratora nic nie zgłaszał.
Przykład: SZuszuszu ze stawami, szuszu z ul. Małą.