Służby publiczne...;o

23.09.13, 18:55
Muszę poruszyć ten jakże drażniący w Naszym mieście problem, jakim są Służby bezpieczeństwa. W ubiegłym tygodniu mieszkanie moich dziadków na osiedlu Młynarska doszczętnie spłonęło. Całe zajście miało miejsce po 3 w nocy. Paliło się strasznie, ale jednak nie tak strasznie jak po interwencji strażaków. Dopóki nie wywalili okna do środka i całość nie nabrała tlenu było znośnie, jednakże po tym fakcie jak sami powiedzieli:'zaczęło się na dobre'. Tak czy tak, nie można powiedzieć, ugasili.
Co jednak najgorsze, dopiero pogotowie pokazało 'klasę'. Tak chamskich, pozbawionych empatii ludzi dawno nie spotkałem. Byli wręcz oburzeni że pomagają moim dziadkom. Nie wiem co takiego było okropnego w pomaganiu ludziom w szoku po straceniu całego dobytku, ale autentycznie robili wszystko z łaską i złością na cały świat. Wrażenie było gorzej niż beznadziejne, po prostu skandal...! Na miejscu(w Wojewódzkim) było już tylko(o dziwo) gorzej...! - nie można się było doprosić o wacik. Kobieta krzycząc oznajmiła że to za duży koszt, ZERO EMPATII, tylko same pretensje i łaska. Krzyków nie było końca. Sami dziadkowie musieli wszystkich uspokajać, to po prostu jakaś masakra. A co najśmieszniejsze pena do insuliny dla mojej babci cukrzyczki doprosić się nie było można, gdyż jak oznajmił lekarz:'nie żyjemy dobrze między oddziałami i nie chciał bym do nich iść'...!;o no ludzie, to się po prostu w pale nie mieści. To jakaś kpina, nikomu nie życzę tak strasznych przeżyć, bo pomimo stracenia całego dobytku w postaci mieszkania, mebli, ubrań i całej reszty poza najbliższymi nie otrzymają państwo nawet krzty wsparcia psychicznego czy okazania wrażliwości, MASAKRA...!!!!;/
    • the_1piotr Re: dlatego czas wymienić ludzi w służbach rato... 23.09.13, 19:40
      ..wniczych mlodzi czekaja na swoja szanse !!
      • pavi1505 Re: dlatego czas wymienić ludzi w służbach rato.. 23.09.13, 22:48
        niestety drogi kolego, zaskoczę Cię ale to właśnie Ci młodzi...;/ no chyba że w samym szpitalu, to jakaś podstarzała, wredna pielęgniarka...
Pełna wersja