Siedlce to nie miasto - to stan umysłu

08.11.13, 23:44
dzięki panu Marianowi trafiłem na to:
www.spin.siedlce.pl/2013/11/06/odsloniecie-pomnika-lecha-kaczynskiego-w-czerwcu-zbiorka-idzie-dobrze/
i tak myślę sobie, że to zdjęcie zamieszczone na SPINie oddaje stan ducha tego człowiek. Doprawdy anturaż godny członka honorowego. Komitetu.
    • comodin Re: Siedlce to nie miasto - to stan umysłu 09.11.13, 18:34
      Chora religia, nie wiedział, że Carlos ma takiego fioła na punkcie braci Kaczyńskich. Pewnie trwa od czasów jak "ukradli księżyc"
      • an.chojnacki Re: Siedlce to nie miasto - to stan umysłu 09.11.13, 20:10
        Nie wiem czy religia - ale rodzaj kultu na pewno. I tak sobie wyobrażam reakcję na fotografię czyjegoś biura (domu) - osoby popierającej PO, SLD, PSL - a'la tandem Bierut - Stalin. Oczywiście fotografię zdobić by musiał dobrotliwy wyraz twarzy właściciela - a'la Józef Szwejk. Zdjęcie bezcenne.
        • jm_1964 Re: Siedlce to nie miasto - to stan umysłu 10.11.13, 01:41
          Powinien zdjąć te portrety, żeby ich muchy nie obsrywały. Zrobi ktoś głupią aluzję i kłopot gotowy :)
          • cyanidesun Re: Siedlce to nie miasto - to stan umysłu 10.11.13, 10:53
            Łojezu, portret swietego Jaroslawa. Ciekawe czy sie do niego modli.
          • an.chojnacki Re: Siedlce to nie miasto - to stan umysłu 10.11.13, 20:57
            Ja jednak myślę, że "businessman" ma nadzieję, że dostanie się na miejsce biorące do parlamentu. Wyraz twarzy zresztą predestynuje go do tego typu stanowisk.
            Tam będzie robił za fachowca od gospodarki i tyle.
            • jm_1964 Re: Siedlce to nie miasto - to stan umysłu 12.11.13, 20:11
              Panie Andrzeju, niech Pan nie kracze! Sieć Carlos od lat nie ma najlepszych notowań. Wiele inwestycji i pomysłów właściciela też - łagodnie mówiąc - nie zmniejsza dystansu do konkurencji. Topaz wyrywa do przodu jak odrzutowiec, a sieci ogólnopolskie atakują ościenne gminy. Kpem bym był ostatnim, gdybym lokalnemu biznesmenowi jakiej-bądź orientacji źle życzył ale zdaje się że za wiele pary w tym biznesie to już nie ma. Może wejście do parlamentu to "jedyny ratunek"?
              Obym się mylił.
              • an.chojnacki Re: Siedlce to nie miasto - to stan umysłu 12.11.13, 23:24
                I właśnie o to chodzi! Sieć ma kłopoty - wiadomo czyja to wina - tym lepszy spec od gospodarki. Handel pomijam, bo to wiadomo, że spec jest - to nawet sprawdzać nie trzeba, bo daje radę pod okupacją. To po jej odzyskaniu sprzedaż strzeli w górę jak niegdyś prom Challenger.
                A sam członek komitetu zasiendzie w ławach dla mędrców - zawsze to 10 koła na miesiąc, na waciki, będzie.
    • philipfc Re: Siedlce to nie miasto - to stan umysłu 12.11.13, 17:29
      Prawie jak trzeci bliźniak ;)
    • mpppm Re: Siedlce to nie miasto - to stan umysłu 12.11.13, 17:41
      www.spin.siedlce.pl/2013/11/11/parada-platformy-rola-opozycji-i-koalicji-czyli-11-listopada-2013/
      "- Mówmy mocne słowa. Mówmy je w sposób publiczny. Nie na forach anonimowo, ale tak jak teraz, żeby móc powiedzieć co udało nam się zrobić. Mamy odbudowane od podstaw ośrodki kutry, mamy stadion, lodowisko, piękne szkoły, sale gimnastyczne, budowę Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego – wyliczał prezydent. – Za chwilę oddamy aquapark, ruszymy z budową tunelu pod torami kolejowymi. Wybudowaliśmy około 30 kilometrów nowych dróg. W sumie w ostatnich latach w naszym mieście poszło na inwestycje około 900 milionów z czego 500 z kasy miasta – dodał."

      Nie da się, Panie Prezydencie. Zakrzyczał mnie pan ze swoim Rzecznikiem gdy zapytałem o ul. Małą. Obiecałem wtedy nie pytać o nic więcej.
      Zaznaczam, że nie piszę anonimowo.
      Nie anonimowo nawołuję też do zmiany lokalizacji Pomnika LK. Podkreśla to nie jest skwerek.
      • mpppm Re: Siedlce to nie miasto - to stan umysłu 12.11.13, 18:02
        > /b] ....ale tak jak teraz, żeby móc powiedzieć co udało nam się zrobić.

        Właśnie udało się Wam, czyli Panu i Pańskim "kolegom". Tylko to Pan widzi i chce widzieć. Inni się nie liczą, ich zdanie się nie liczy i to co robią, a tak najlepiej by było (takie jest moje odczucie) by uwolnili Was od siebie i wyjechali z miasta (tak tak jeśli na zebraniach PIS zajmujecie się ustaleniami gdzie mnie nie wpuszczać o innych sprawach nie wspomnę tu chociaż cierpliwie czekam i czekam).
Pełna wersja