Dokąd nową ulicą Piaskową?

30.11.13, 10:49
Dziś zauważyłem że od strony obwodnicy zdjęto znaki zakazu ruchu. Postanowiłem dokonać "odbioru" ulicy i sprawdzić czy faktycznie to dobry skrót do centrum. Szczególnie po piątkowej blokadzie Piłsudskiego (w godzinach szczytu kładli asfalt przy Galerii) i zapchano całą Warszawską. Tak więc Piaskowa może się sprawdzić.
O ile ktoś lubi jeździć po nierównej nawierzchni! Jakoś jej nawierzchni jest co najwyżej na tróję. Może gładka, ale równość wokół studzienek kanalizacyjnych jest fatalna. Nie wiem czyja to wina - projektanta, wykonawców czy też materiałów lub maszyn;) ale tak po PROSTU NIE PRZYSTOI BUDOWAĆ w dzisiejszych czasach.
    • the_1piotr Re: uczą się jakości 30.11.13, 14:14
      wybaczmy im w kolejnej dekadzie będziej lepiej
    • jm_1964 Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 30.11.13, 16:51
      Jak znam życie chłopaki miały termin do końca listopada. Jeszcze wczoraj pracowały nad tymi studzienkami - może w ostatniej chwili zabrakło wytrwałości? Miejmy nadzieję, że jednak właściciel drogi wymusi naprawę fuszerki.
      • mpppm Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 30.11.13, 17:24
        Wydaje się, że urzędnicy z UM boją się fachowców.
        Przykłady: ul. Mylna, 10-15 m nie skończone, teraz ul. Piaskowa, można też przytoczyć kłopoty przy budowie parku wodnego.
        • zxcvbnm65 Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 30.11.13, 18:12
          Też mi się wydaje że właściciel nie przywiązuje wagi do jakości. Ulica Piaski Zamiejskie tak samo równa że jadąc na każdej studzience podskoczysz już nie mówiąc o słynnym łamańcu a i ścieżka rowerowa przy Hłasko i Prądzyńskiego można sobie język przyciąć, a i kręgosłup dostaje w d''''e.
          Partanina okropna, ale miasto przyjmuje inwestycje,cóż takie standardy.
    • kosawal Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 30.11.13, 18:39
      ul.Piaskowa jest jeszcze nie ukonczona ponieważ musi być połozona ostatnia warstwa asfaltu i potem będzie ekstra
      • dirt_black Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 30.11.13, 21:15
        już jest ostatnia warstwa
    • przyjemny_gosc Dokąd? 30.11.13, 23:07
      Wspaniałe minięcie centrum na mieszkańców os. Warszawska w kierunku os. Tysiąclecia.

      Jedyna zagwozdka to Nowy Świat.
      • jm_1964 Re: Dokąd? 01.12.13, 00:47
        Zdaje się, że ciąg komunikacyjny składający się z Nowego Światu i uliczki przy Kauflandzie wyszedł naszym inżynierom ruchu jakby nieco przypadkiem :) To znaczy: Nowy Świat prawdopodobnie w intencji miał być jedynie uliczką dojazdową do stojących przy niej bloków. Podobnie z Kauflandem - dojazd miał dotyczyć tylko sklepu. A przejazd przez Nowy Świat i Kauflanda - to już inwencja obywateli.
        Co dalej? Ano, miasto albo zlikwiduje parkowanie wzdłuż Nowego Światu i poprawi skrzyżowanie z Żytnią, żeby ten przejazd udrożnić, albo.... prędziutko mieszkańcy wymuszą progi zwalniające, bo zrobi się niebezpiecznie.
        Mam swoje typy co do rozwoju tej sytuacji.
        Pożyjemy - zobaczymy :)
        • zxcvbnm65 Re: Dokąd? 01.12.13, 17:31
          Inżynierowie ruchu mają chyba w planach(nie wiadomo jak realnych)przebicie od rąnda meczeników smoleńskich do ul.Sokołowskiej jest nawet wyjście w pole zablokowane, a więc przejazd Nowym światem to tylko prowizorka(choć u nas prowizorki trwają najdłużej).Jeśli się te plany ziszczą to będzie ładne połączenie obwodnicy północnej z zachodnią.
          • mpppm ul.Wojskowa 02.12.13, 15:39
            >Wydaje się, że urzędnicy z UM boją się fachowców.

            Dzisiaj widziałem, że dwie grupy pracowników PWIK odkuwało z nowo położonego asfaltu studzienki by je podnieść na wysokość asfaltu.
            Wydaje się, że powinni to robić drogowcy przed położeniem asfaltu.

            Dookoła nowej galerii poustawiane samochody. Jak tak będzie na stałe nie ma co mówić o przepustowości.
            Na chodniku na końcu zatoczki (ul. Piłsudskiego) stał samochód blaszanka (klimatyzacja).
            Ludzie musieli chodzić jezdnią.
            Nowe fundamenty pod schody do banku były dzisiaj wycinane. Brawo fachowcy.
            • krzycho18 Re: ul.Wojskowa 02.12.13, 16:06
              Jakość asfaltu dookoła galerii również niestety bardzo kiepska.
            • zxcvbnm65 Re: ul.Wojskowa 02.12.13, 20:37
              To nie błąd .To dla laików nie pojęta kolejność zdarzeń, ale to na prawdę tak ma myć.
              • mpppm Re: ul.Wojskowa 02.12.13, 20:50
                Pozdrowienia dla specjalisty.
                Pytanie - dlaczego w UM była "szczera rozmowa" na ten temat?
              • xfinlandia Re: ul.Wojskowa 03.12.13, 00:12
                Może tak i tą wątpliwość zaznaczyłem w pierwszym poście. Może właśnie nie da się bez 100% prezycji wykonawczej z obud tron (wodociągi i drogowcy) przewidzieć poziomu asfaltu - bo fachofcy są tacy sobie (mój majster w mojej branży poprawia jak mu się nie zgadza pół milimetra chociaż instrukcja dopuszcza nawet 6 razy większą tolerancję). Ale do diabła! to nie tylko studzienki są wklęsłe - dla żuka asfalt wokół nich to istne saharyjskie wydmy!
                Tak w ogóle to cieszę się że jest reakcja.. Nie jestem zwolennikiem "niepłacenia" za fuszerkę, ale reklamacje to normalna sprawa i trzeba korzystać z tego prawa. A jak wykonawca nie potrafi, to niech spada z życia publicznego!
                • jm_1964 Re: ul.Wojskowa 03.12.13, 14:26
                  > Może tak i tą wątpliwość zaznaczyłem w pierwszym poście. Może właśnie nie da si
                  > ę bez 100% prezycji wykonawczej z obud tron (wodociągi i drogowcy) przewidzieć
                  > poziomu asfaltu

                  Z tymi studzienkami - to ani chybi prawda, skoro na każdej budowie wygląda to tak samo, czyli: najprzód ułożenie ostatniej warstwy asfaltu a potem odkuwanie i poziomowanie studzienek. Jest nawet od tego jakaś specjalistyczna firma z białym busem i odpowiednimi ustrojstwami.

                  > A jak wykonawca nie potrafi, to niech spada z życia publicznego!

                  I to są święte słowa. Kryteria jakościowe wykonania inwestycji są prawdopodobnie opisane w specyfikacji do przetargu i obowiązkiem zlecającego - względem mnie, Pani i Pana - społeczeństwa m. Siedlce - jest precyzyjnie sprawdzić jakość wykonania inwestycji i z maksymalną upierdliwością tejże odebranie.

                  No bo jeśli ktoś dopuszcza fuszerkę, to jakby kradł moje, czyli podatnika pieniądze?
                  A jeszcze lepiej - państwowe pieniądze, za co powinna być kara i to surowa.

                  Aż się prosi zacytować gotowy dokument w całości:


                  Ustawa
                  z dnia 18 marca 1921 roku
                  o zwalczaniu przestępstw z chęci zysku, popełnionych przez
                  urzędników.

                  Art 1. Urzędnik, winny popełnienia w związku z urzędowaniemi z pogwałceniem obowiązków urzędowych lub służbowych:
                  1. kradzieży lub przywłaszczenia (sprzeniewierzenia), albo udziału w tychże(art.51 k.k. ros. z r. 1903, § 5 austr. u. k. z r. 1852, §§ 47-49 niem. k. k. z r.1671), jeśli mienie skradzione lub przywłaszczon (sprzeniewierzone) było mu dostępne lub powierzone z powodu służby lub stanowiska służbowego: Z oszustwa lub udziału w niem (art. 51 k. k. ros. z r. 1903, §5 austr. u. k. z r.1852, §§ 47-49 niem. k.k. z r. 1871), jeśli oszustwo popełniono w ten sposób, że winny w zamiarze osiągnięcia dla siebie lub osoby trzeciej nieprawnej korzyści majątkowej wyrządzili innemu szkodę majątkową przez wprowadzenie w błąd lub utrzymywanie w błędzie za pomocą przedstawienia okoliczności fałszywych, albo przekręcenia lub ukrywania prawdziwych , będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.

                  Art. 2. Urzędnik winny:
                  1. przyjęcia bądź podarunku lub innej korzyści majątkowej, bądź obietnicy takiego podarunku lub innej korzyści majątkowej, danych w zamiarze skłonienia go do pogwałcenia -obowiązków urzędowychlub służbowych, albo żądania takiego podarunku lub korzyści majątkowej ;
                  2.innego przestępstwa służbowego, popełnionego z chęci zyskui z pogwałceniem, obowiązków urzędowych lub służbowych w b.dzielnicach rosyjskiej pruskiej, a w b. dzielnicy austriackiej nadużycia władzy urzędowej, popełnionego z chęci zysku , będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.

                  Art. 3. Urzędnik winny przyjęcia w związku z rozstrzyganiem spraw urzędowych lub służbowych bądź podarunku lub innej korzyści majątkowej, bądź obietnicy takiego podarunku lub korzyści majątkowej, danych bez zamiaru skłonienia go do pogwałcenia obowiązków urzędowych lub służbowych, albo żądania takiego podarunku lub korzyści majątkowej, ulegnie karze ciężkiego więzienia(domu karnego) od lat 4 do 15.

                  Art. 4. Winny udziału w przestępstwach, przewidzianych w art. 1 i w ust. 2 art.2 tej ustawy, o ile udział taki nie pociąga za sobą kary surowszej w myśl art. 1, będzie karany ciężkiem więzieniem(domem karnym) od 4 do15 lat; kto zaś dopuszcza się udziału w tych przestępstwach zawodowo, będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.

                  Art. 5. Kto osobiście lub za pośrednictwem osób trzecich, chociażby bezskutecznie, skłania urzędnika za pomocą podarunku, bądź innej korzyści majątkowej, bądź obietnicy tychże do pogwałcenia obowiązków urzędowych lub służbowych, lub dopuszcza się udziału w przestępstwie, przewidzianem w ust. 1 -art. 2 niniejszej ustawy-będzie karany ciężkiem więzieniem(domem karnym) od 4 - do 15 lat; jeśli zaś winny dopuszcza się takiego przestępstwa zawodowo-będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.
                  Kto osobiście lub za pośrednictwem osób trzecich, chociażby bezskutecznie, skłania urzędnika do przestępstwa, przewidzianego w art. 3 niniejszej ustawy, lub w tem ostatniem przestępstwie dopuszcza się udziału, będzie karany więzieniem (w b. dzielnicy austriackiej - ścisłym aresztem) od 1 miesiąca do 1 roku.
                  Jednak będzie wolny od kary ten, kto przyczyni się do wykrycia lub udowodnienia dokonanego przekupienia, zanim władza, powołana do ścigania, dowie się o jego czynie.

                  Art. 6. Przepisy ustaw karnych dzielnicowych o prawie nadzwyczajnego łagodzenia lub zamiany kary nie stosują się do przestępstw, przewidzianych w niniejszej ustawie; wszakże w wpadkach mniejszej wagi lub w razie uznania okoliczności łagodzących sąd wymierzy za przestępstwa, przewidziane w art. 1 - 5 ustawy niniejszej, w miejsce kary śmierci, karę ,ciężkiego więzienia (domu karnego) od lat 4 do 15, karę zaś ciężkiego więzienia (domu karnego) od lat 4 do 15 wyznaczy w rozmiarze od 1 roku do 4 lat.

                  Art. 7. Przestępstwa, wymienione w art. 1- 4 i cz. 1 art. 5niniejszej ustawy, uważane będą za zbrodnie; przestępstwo, przewidziane w cz. 2 art. 5, za występek.Usiłowanie będzie karane na równi z dokonaniem. Karom za udział, przewidzianym w Art. 4 i 5 niniejszej ustawy, ulegają również osoby, nie będące urzędnikami.

                  Art. 8. W wypadku przestępstw, przewidzianych w art. 2, 3 i 5 niniejszej ustawy, należy otrzymany podarunek lub - wartość tegoż uznać za przepadłe na rzecz Skarbu Państwa.

                  Art. 9.Urzędnikiem w rozumieniu ustawy niniejszej jest ten, kogo odpowiednia ustawa karna w chwili popełnienia przestępstwa za urzędnika uważa (art. 636 cz. 4 k. k. ros. z r. 1903 § 101 austr. u. k. z r. 1852 i § 359 niem. k.k. z r. 1871)

                  Art. 10. Ustawa niniejsza nie stosuje się do osób,' które w chwili popełnienia przestępstwa nie ukończyły lat 21; nie dotyczy to przestępstwa, przewidzianego w cz.2 art. 5 ustawy niniejszej.

                  Art. 11. Przepisy ustawy niniejszej nie stosuje sie do udziału, przewidzianego w § 49a niem. k. k. z r. 1871, tudzież do wypadków . przewidzianych w art. 151 cz. 3 k. k. ros. z r. 1903 i w § 9 austr. u. k z r. 1852

                  Art. 12. Przepisy szczególne ustaw karnych, stanowiące o karach łagodniejszych lub o bezkarności kradzieży lub przywłaszczenia (sprzeniewierzenia), nie będą stosowane do urzędników, odpowiadających według ustawy niniejszej. Jeśli jednak winny kradzieży lub przywłaszczenia (sprzeniewierzenia) dobrowolnie zwrócił mienie skradzione lub przywłaszczone (sprzeniewierzone) albo w inny sposób wynagrodził szkodę , zanim jego wina ujawniona została przed władzą do ścigania przestępstw powołaną, - wolny będzie od kary.

                  Art. 13. Sprawy o przestępstwa, przewidziane w ustawie niniejszej,o ile nie stosuje się postępowania uproszczonego, rozpoznawane będą co go winy i kary, we wszystkich instancjach przez sąd karny w składzie3 sędziów państwowych
                  W b. dzielnicy rosyjskiej wyroki sądu pierwszej instancji we wszystkich- sprawach, do których stosuje się niniejsza ustawa, są ostateczne i mogą być zaskarżone jedynie przy odpowiedniem zastosowaniu przepisów o zaskarżeniu wyroków w drodze kasacji. Jeżeli przestępstwo jest zbrodnią, należy wyznaczy? oskarżonemu
                  obrońcę z urzędu, o ile nie ma on obrońcy z wyboru W b. dzielnicy austriackiej stosuje sie odpowiednio przepis § 341 proc. kar.

                  Art. 14. Winni przestępstw, popełnionych przed wejściem w życie ustawy niniejszej, ulegną karze w myśl ustaw dotychczasowych, o ile przepisy ustawy niniejszej nie przewidują łagodniejszej kary.

                  [...]
                  • an.chojnacki Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 03.12.13, 16:11
                    Dziś ujrzałem głęboko skrywany pomysł na rozwiązanie tego skrzyżowania - i muszę powiedzieć, że pomysłodawcy należy się medal za innowacyjność. Wydzielenie jednego pasa dla jadących na zachód od banku jest pomysłem epokowym. Proponuję pójść krok dalej i zamknąć w ogólże taką możliwość - niech dygają Cmentarną, albo przez Strzałę. Pomysł na zwiedzanie miasta i okolic - od razu zaznaczam, że mój. Słowa uznania - szacun.
                    Proponuję sklepy gieesu nazwać Rzym - wiadomo gdzie wszystkie drogi prowadzą..., a może i karczma się tam jakowaś znajdzie - to i lulki popalić będzie można, tańce, hulanki, swawole takoż odbyć należycie. Tw... ardowski niedaleko. Tw... orki też.
                    • jm_1964 Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 03.12.13, 17:39
                      an.chojnacki napisał:

                      > Dziś ujrzałem głęboko skrywany pomysł na rozwiązanie tego skrzyżowania

                      Gdzie-że, ach, gdzie-że można ów ujrzeć ów światły koncept?

                      PS
                      Doczytałem się, że właściwie ustawę przytoczyłem na wyrost - mówi ona o złodziejstwie i sprzeniewierzeniu - czym zaniedbanie obowiązków stanowczo nie jest, nawet, gdyby Skarb Państwa ujmę poniósł.
                      Całe szczęście - może nikogo nie rozstrzelają... Chociaż...
                      • an.chojnacki Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 03.12.13, 21:52
                        z lotu ptaka widać należycie - ale jak człowiek przejdzie się gruntem - to też osłupieje...
                        • jm_1964 Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 03.12.13, 22:50
                          Hm... nie mam w kompie "lotu ptaka"...
                          • jm_1964 Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 06.12.13, 12:23
                            Byłem, objeździłem, stwierdzam co następuje:
                            1/. Jeden pas do wyjazdu Piłsudskiego w kier. zachodnim jest ok. Poszerzenie nic tu nie załatwia, bo dalej mamy jeden pas do wiaduktu, jeden na wiadukcie i konsekwentnie do ronda. Liczba pojazdów zjeżdżająca w bok z tego potoku jest bliska 0. Zwyczajnie: w tym kierunku będzie stałe zatwardzenie, a w godzinach szczytu absolutny kibel.
                            2/. Wyjazd z Katedralnej w lewo - dodatkowo zatka skrzyżowanie z Cmentarną (jeden pas).
                            3/. Wyjazd z Katedralnej w prawo - dodatkowo zatka skrzyżowanie "przy Banku".
                            4/. Ciekawe jak będzie wykorzystana ul. Chopina - jedyna rozsądna szansa to zrobić ją jednokierunkową jako wyjazd z galerii, z obowiązującym skrętem w 10 lutego w prawo. Jest to dłuższa ale bezproblemowa droga przez Piaskową na os. Warszawska, Romanówka itp. i w miarę przejezdna do Rynkowej i na 1000 lecie, czyli może z niej korzystać pewnie 1/3 klientów. Ciekawe, co namalują na jezdni - rondo na skrzyżowaniu Katedralnej ze Sportową zamiast Sportowej i Chopina zdaje się sugerować inną myśl inżynierów ruchu...
                            • jekoo Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 06.12.13, 18:56
                              Dokładnie. Też mi się wydaje, że zdziwienie an.chojnacki jest nieuzasadnione.

                              > Byłem, objeździłem, stwierdzam co następuje:
                              > 1/. Jeden pas do wyjazdu Piłsudskiego w kier. zachodnim jest ok. Poszerzenie ni
                              > c tu nie załatwia, bo dalej mamy jeden pas do wiaduktu, jeden na wiadukcie i ko
                              > nsekwentnie do ronda. Liczba pojazdów zjeżdżająca w bok z tego potoku jest blis
                              > ka 0. Zwyczajnie: w tym kierunku będzie stałe zatwardzenie, a w godzinach szczy
                              > tu absolutny kibel.
                              • an.chojnacki Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 06.12.13, 19:43
                                No jasne, tu możemy się różnić. Stał będę przy swoim, ponieważ po oddaniu gieesu dojdzie kilka samochodów na dobę. Do tego zaopatrzenie... Myślę, że spora część kierowców traktować będzie odkryty parking jako miejsce postojowe. Dziś jeszcze nie działają światła Katedralna/Wojskowa. Ale kiedyś będą.
                                Rozumiem, że można było zostawić jakieś 1,5 m od ściany sklepu do krawężnika, a nie można było poszerzyć ul. Piłsudskiego. Już dziś Warszawska od Biedronki do zjazdu z wiaduktu kolejowego stoi (między 7.20 a 8.30). Tak samo rzecz ma się w porze powrotów, tyle że w drugą stronę. Na wiosnę dojdzie "wyjątkowo zrozumiała" kombinacja pasów drogi na odcinku od 10 lutego do świateł przy banku. Stąd moje wahania.
                                • mpppm asfalt na ul. Piaskowej 06.12.13, 20:37
                                  www.podlasie24.pl/wiadomosci/siedlce/wojciech-kudelski-o-decyzji-marszalka-w-sprawie-budynku-nkjo-10afb.html
                                  "malkontenci" czyli Ci co tu piszą (tak nas nazywa Prezydent na antenie RP) mieli rację.
                                  Asfalt na ul. Piaskowej był za zimny przy wylewaniu (słowa Prezydenta).
                                  Kto by się problemem zainteresował gdyby nie "malkontenci". Już by przecinano co trzeba i zapłacono za bubel.
                                • jekoo Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 06.12.13, 21:54
                                  Że będzie tam niezły kocioł to sprawa jasna,nie musisz tłumaczyć. Nie wiem tylko jak tam wygospodarować dodatkowy pas ruchu. Rozumiem że chciałbyś aby od skrzyżowania przy banku jezdnia w stronę Warszawy miała dwa pasy, jeden dla jadących na wprost i drugi dla skręcających w Sportową do gs'u. Wydaje mi się, że tuż za przystankiem, na odcinku ~20m chodnik ma właśnie 1,5m szerokości. Musieli by trochę wcześniej o tym pomyśleć i zrobić ten sklep ciut mniejszy. Trzeba by było zlikwidować lewoskręt w Wojskową, a to pogorszy ruch w drugą stronę.
                                  Co do "Już dziś Warszawska od Biedronki do zjazdu z wiaduktu kolejowego stoi (między 7.20 a 8.30)" to raczej nie ma związku z organizacją ruchu przy galerii. Może po otwarciu Piaskowej coś się polepszy. Moim zdaniem osiedle Strusa na przeciwko Hetmana powinno być lepiej skomunikowane z ul. Hłasko. W sumie 3.5km (od Biedronki do wiaduktu) jechać w korku to nie jest jakaś tragedia. Ile to zajmuje? 25 minut?
                                  • jm_1964 Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 07.12.13, 15:08
                                    jekoo napisał(a):

                                    > Co do "Już dziś Warszawska od Biedronki do zjazdu z wiaduktu kolejowego stoi (
                                    > między 7.20 a 8.30)" to raczej nie ma związku z organizacją ruchu przy galerii.

                                    Nie ma. Na pocieszenie: żadne miasto tej wielkości nie jest dzisiaj w stanie wchłonąć bez korków wszystkich chcących zdążyć do pracy i dowieźć dzieci do szkoły ok. 8-ej. Sklepy w Galerii prawdopodobnie nie będą czynne od 8-ej, więc poranny korek powinien zostać bez zmian. Gorzej z tym "po pracy", kiedy zwiększony i tak ruch zostanie podwojony przez klientów GS-u.

                                    Dodatkowy pas od Sportowej do wiaduktu, gdyby nawet był możliwy, nic by nie zmienił, chyba to, że weselej byłoby stać w dwóch rzędach :) I tak wszystko blokuje się na światłach przed wiaduktem i chcąc utrzymać przejezdność z Wojska Polskiego - nic się tu nie zmieni.

                                    Wyobraźcie sobie za to sytuację zablokowania wjazdu do galerii przez ul. Sportową - np. klient stanął na bramkach, bo nie umie wyjąć biletu albo: taki nas kupujących tłum, że nie ma miejsc parkingowych.... korkuje się Sportowa ... korkuje się Piłsudskiego .... do Banku... korkują się wszystkie wjazdy na to skrzyżowanie .... I w ciągu góra 5 minut stoi pół miasta...

                                    Taką nieszczęśliwą lokalizację galerii handlowej przerabia od lat Bydgoszcz, ciekawe, czy ktoś odpowiedzialny za projekt rozwiązań komunikacyjnych pogadał z chłopakami z Bydgoszczy? Główny nerw komunikacyjny tego miasta to dwupasmowe ulice połączone rondami. Jakieś 15 lat temu przy dwóch z tych rond powstała nowoczesna galeria handlowa (wtedy chyba KingCross?) - skutek: każdy szczyt handlowy - oba ronda stoją, a wraz z nimi pół miasta.

                                    • n_l Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 08.12.13, 13:42
                                      > Na pocieszenie: żadne miasto tej wielkości nie jest dzisiaj w stanie wchłonąć
                                      > bez korków wszystkich chcących zdążyć do pracy i dowieźć dzieci do szkoły ok. 8-ej.
                                      A dlaczego?
                                      Bo nikomu nie chce się/nie ma na to kasy/ekoterroryści blokują
                                      pomyśleć nad stworzeniem sensownego planu rozwoju miasta
                                      i stworzeniem sensownej sieci dróg.
                                      I każdy mówi że:
                                      " żadne miasto tej wielkości nie jest dzisiaj w stanie wchłonąć
                                      bez korków wszystkich chcących zdążyć do pracy i dowieźć dzieci do szkoły ok. 8-ej"

                                      Co więcej, lobby rowerowe powoduje że z istniejących
                                      ulic, odpowiednich dla dorożek, zabiera się pasy
                                      żeby tworzyć ścieżki rowerowe, etc
                                      • jm_1964 Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 08.12.13, 22:30
                                        n_l napisał:

                                        > > Na pocieszenie: żadne miasto tej wielkości nie jest dzisiaj w stanie wchł
                                        > onąć
                                        > > bez korków wszystkich chcących zdążyć do pracy i dowieźć dzieci do szkoły
                                        > ok. 8-ej.
                                        > A dlaczego?
                                        > Bo nikomu nie chce się/nie ma na to kasy/ekoterroryści blokują
                                        > pomyśleć nad stworzeniem sensownego planu rozwoju miasta
                                        > i stworzeniem sensownej sieci dróg.
                                        > I każdy mówi że:
                                        > " żadne miasto tej wielkości nie jest dzisiaj w stanie wchłonąć
                                        > bez korków wszystkich chcących zdążyć do pracy i dowieźć dzieci do szkoły ok. 8
                                        > -ej"

                                        Bez spiskowych teorii :) Owszem, ekoterroryści to zakała, cały Augustów poświadczy.
                                        Ale w tym przypadku wina jest raczej geometrii i to euklidesowej.
                                        Albo nas samych, względnie - postepu - jak zauważył już w Seksmisji kumoter Kilkujadek: "popowiększali się i się w d.upach poprzewracało!". Lubimy mieć wygodnie. Każdy z nas chce dojechać do pracy samochodem, a dowieźć latorośl do szkół i przedszkoli, to już bezwzględnie - musi. To ile nas "musi" wjechać do centrum na +- 8.00? 20.000? Średni samochód (np. punto) ma ok. 4 m długości. Mnożymy... 80000 mb. (metrów bieżących) "samochodu" - do upchnięcia w Siedleckich uliczkach! Niezłe, co? przy założeniu, że stykają się zderzakami - co przecież nie może być prawdą, więc należałoby pomnożyć minimum przez dwa ale zostawmy, bo może nie dwadzieścia a 10 tys. samochodów? Niech będzie - okrągłe 80 km. Ładna liczba. Wszyscy na ósmą.

                                        Specjaliści od ruchu samochodowego w miastach dostrzegli to jakieś 50 lat temu, bo wcześniej starali się właśnie udrożniać centra miast. Szczególnie tam, gdzie już wtedy ruch je blokował, czyli głównie w USA (wielopasmowe ulice, piętrowe, wielopoziomowe skrzyżowania, tunele i estakady nad ulicami, czy skomplikowane systemy sterowania ruchem). I co stwierdzili? Do pewnego miejsca się udaje, potem - nie.

                                        W Europie po II wojnie wskutek boomu gospodarczego, gwałtownie rosnąca liczba samochodów również zablokowała większe metropolie (patrz: "Pan Hulot wśród samochodów" :) )

                                        Od tej pory (a pewnie i wcześniej) urbaniści trapią się jak rozwiązać problem ruchu w aglomeracjach miejskich i co do jednego są zgodni: też przemawia do nich 80 km - komunikacja indywidualna samochodowa nigdy temu nie sprosta, bo zwyczajnie nie da się zmieścić tylu samochodów w tkance miejskiej.

                                        Od tej pory trend jest odwrotny - i to nas też nieuchronnie czeka: jak nie wpuścić tylu samochodów do miasta :)

                                        Co zrobił Londyn, po którym jeździ się całkiem nieźle? Wjazd do centrum sam. osobowym - 10 funtów. Alternatywnie - bilet dzienny na TFL (wszystkie środki komunikacji) - w najdroższej wersji - 5,30. Plus sieć parkingów "Park&Ride" ("parkuj i jedź") przy stacjach na przedmieściach.

                                        Kolejny sposób: płatne parkingi w centrum - wielu mniej zdesperowanych decyduje się na spacer lub komunikację zbiorową.

                                        Jak jeszcze można bronić centrum przed zakorkowaniem? Ustawiając kaskady świateł dla wjeżdżających - im większy szczyt tym wcześniej zaczynamy stać na światłach. Większość z nas zna to z wjazdu "dwójką" do Warszawy - pierwsze światła trzeźwią nas już w Brzezinach. A później - poruszamy się "skokami naprzód". Niezbyt prędko ale sprawniej niż gdyby tego nie było - dopływ samochodów jest na tyle zwolniony, że centrum cały czas "się rusza" i nadąża z wchłanianiem kolejnych fal.

                                        To samo z czasem czeka Siedlce. Żeby ta "reforma" nas nie zabiła, konieczne jest zmodernizowanie komunikacji miejskiej i nie chodzi tu o jakość ani liczbę autobusów, tylko o zasadę działania, zapewniającą wygodną komunikację "wewnątrz" miasta. Dwie szybkie linie muszą działać w systemie ciągłym, co 10 minut: np. jedna z Romanówki przez os. Warszawska, most Garwoliński, PKP, k. więzienia na Chrobrego/Mieszka. I druga - z Zalewu Piłsudskiego i Starowiejską w rejon Modrzewiowej - Mostostalu. Do tego kilka (3?) linii "lokalnych" jak obecnie 3,4 i 9 - np. jedna - snująca się opłotkami od Chrobrego przez Nowe Siedlce, k. szpitala na Poniatowskiego, J. Mazura, Lidl - i Janowską do Modrzewiowej, druga - od Chrobrego w drugą stronę - k. Kauflandu i cmentarza przez rondo Smoleńskie, Monte Cassino, Składową, nowy tunel i PKP, 3-maja, w rejon Wyszyńskiego i np. nowego sądu i trzecia - jak obecna nr 9. - z PKP obrabiająca rejon ul. Południowej i Łukowskiej np. do Starzyńskiego/Mostostalu. Żeby miało to sens - powiedzmy co 20 minut. I niemal z żadnego punktu nie mamy dalej do autobusu jak 10 minut. Dwie szybkie linie przerzucają ludzi pomiędzy największymi ich skupiskami, a boczne linie jeżdżą wolno ale dojeżdżają blisko domu i w kilku miejscach krzyżują się z tymi dwoma szybkimi.
                                        • n_l Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 08.12.13, 23:43
                                          Nie da się bez spiskowych teorii :-)
                                          Lubimy mieć wygodnie- a dlaczego nie skoro z każdej strony atakują nas reklamy
                                          i nakłaniają do konsumpcji.
                                          I kupujemy.
                                          A jak nie będziemy kupowali i sprzedaż spadnie to trzeba będzie
                                          ograniczać produkcję, zwalniać ludzi, walczyć z kolejnym kryzysem.
                                          Błędne koło.
                                          Czy każdy chce dojechać samochodem?
                                          Ja codzienną trasę na dworzec (i z powrotem) pokonuję per pedes.
                                          Dlatego że chcę. Ale i tak żaden autobus mnie nie wyprzedza
                                          więc wyboru wielkiego nie mam bo jestem zbyt leniwy żeby codziennie odpalać samochód.
                                          A tych dowożących dzieci całkowicie rozumiem, jeżeli przedszkole czy szkoła są po drodze
                                          do pracy to jeszcze jako tako, można próbować z buta czy autobusem,
                                          a jeśli pasożyta trzeba prowadzać w drugi zakątek miasta to jaki jest wybór?

                                          Twoje wyliczenie jest bardzo obrazowe ale baaaaaaaaaaaardzo przybliżone,
                                          to jest proces dynamiczny nie statyczny, nie wszystkie samochody wyjeżdżają
                                          w jednej chwili na ulice, gdy jedne ruszają inne już parkują, wszystko to rozciągnięte
                                          w czasie. Nie tak jak zastanawiał się jeden z moich prezesów:
                                          - dlaczego ciągle tyle samochodów blokuje wjazd, przecież jak jest 30 ekip
                                          w ciągu 12 godzin, to wypada jeden samochód co pół godziny...
                                          (zapomniał biedak że kilka ekip rozpoczyna pracę o tej samej godzinie).
                                          A w mieście nie wszyscy na ósmą, jedni na szóstą, inni na siódmą i ósmą,
                                          jeszcze inni na dziewiątą czy dziesiątą.

                                          Tkanka miejska jest w stanie pomieścić dużo samochodów pod warunkiem
                                          że jeśli tworzy się udogodnienia dla autobusów czy rowerów to nie może
                                          to być kosztem podróżujących samochodami ( a w Wawie właśnie ktoś
                                          rzucił genialnym pomysłem zabrania jednego pasa, bodajże na Placu Konstytucji,
                                          dla rowerów- tłok będzie jeszcze większy), nie można zabierać miejsc parkingowych
                                          dla systemu Veturillo bo jego użytkownicy i tak nie mają samochodów.
                                          Pomieści dużo jeżeli planując ulice pomyśli się o przyszłości i planach
                                          zagospodarowania przestrzennego i np. Poznańskiej czy "obwodnicy"
                                          (ul. Kaczorowskiego i Kaczyńskiego) nie zrobi się na szerokość rozpostartych
                                          ramion przedszkolaka.

                                          Zastanawiasz się jak bronić centrum przed zakorkowaniem?
                                          Przewrotnie zapytam się- a po co bronić?
                                          Przecież to czysty zysk dla miasta- opłaty za parkowanie, mandaty i opłaty
                                          za odholowanie źle zaparkowanych samochodów.
                                          A dlaczego źle zaparkowanych?
                                          Bo np. MNP zamiast planować nowy pałac na obrzeżach chce
                                          go pobudować w samym centrum. Żeby lepiej widzieć swoich poddanych?

                                          I tak możemy się przerzucać argumentami i przykładami w nieskończoność.
                                          A prawda i tak tkwi nie pośrodku (jak niektórzy myślą),
                                          tylko gdzieś całkiem z boku.
                                          Ale wiele można jeszcze zrobić żeby nie spieprzyć tego co jeszcze nie spieprzono.
                                      • kerac32 Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 09.12.13, 12:11
                                        > Co więcej, lobby rowerowe powoduje że z istniejących
                                        > ulic, odpowiednich dla dorożek, zabiera się pasy
                                        > żeby tworzyć ścieżki rowerowe, etc

                                        Może coś przeoczyłem, to mnie oświeć :) Wg mojej wiedzy, w Siedlcach w ten sposób wygospodarowano na potrzeby "roweroterrorystów" ledwie ok. 150 m. Pierwszy odcinek to 50. metrowy kontrpas szerokości nie więcej jak 1 m, na Składowej, zaczynający się od skrzyżowania z Rakowiecką, a drugi to "droga rowerowa" pod wiaduktem łukowskim. Długość jej to ok. 100m. Żeby było śmieszniej część jej szerokosci stanowi rynsztok. Trzeba przyznać, imponująca przestrzeń ;) Teraz jak się do tego rozpasania "pedalarzy" odnoszą Państwo Kierowcy. Na Składowej większość ich jeździ po wyłączonym z ruchu samochodowego pasie. Podejrzewam, że przeważająca część z nich nie ma nawet świadomości, że właśnie łamie przepisy. Już parę razy byłem przez nich zbluzgany w stylu: " Gdzie się k...a pchasz pod prąd?!" Pod wiaduktem też prawie nikt nie respektuje linii ciągłej, oddzielającej drogę dla zmotoryzowanych od rowerowej. Na zwróconą im uwagę reagują co najwyżej wzruszeniem ramion, lub krótkim żołnierskim "sp...laj!" Zaiste, rowerzystom w naszym mieście, żyć nie umierać :)
                                        • n_l Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 09.12.13, 13:00
                                          > Może coś przeoczyłem, to mnie oświeć :)
                                          Przeoczyłeś :-)
                                          w kolejnym poście pisałem:
                                          "a w Wawie właśnie ktoś rzucił genialnym pomysłem zabrania jednego pasa, bodajże
                                          na Placu Konstytucji, dla rowerów- tłok będzie jeszcze większy".
                                          Pisałem ogólnie, nie o samych Siedlcach.
                                          Ja nie mam nic przeciwko rowerzystom, niech sobie jeżdżą bezpiecznie
                                          i spokojnie, tylko waaadza skoro nie potrafi zorganizować sprawnie
                                          działającego transportu zbiorowego, niech nie utrudnia życia tym
                                          którzy nie decydują się na komunikację publiczną.
                                          I jeśli ułatwia życie jednej grupie, niech nie odbywa się to
                                          kosztem innej.
                                          W tamtym poście wspominałem również o Veturilo (również Wawa),
                                          przy rondzie de Gaulle`a, na parkingu przed budynkiem giełdy
                                          zrobiono stację kosztem kilku miejsc parkingowych,
                                          50 metrów dalej jest szeroki chodnik gdzie można było spokojnie,
                                          nie przeszkadzając pieszym, ulokować te rowery.
                                          • kerac32 Re: skrzyżowanie Piłsudskiego - Sportowa 09.12.13, 18:08
                                            > Przeoczyłeś :-)

                                            Jednak nie przeoczyłem :) Odnosiłem sie do sytuacji w naszym mieście. W drugim zdaniu poprzedniego posta wyraźnie napisałem, że chodzi mi o Siedlce. Zresztą forum i problemy z ruchem ulicznym, też są siedleckie.

                                            > I jeśli ułatwia życie jednej grupie, niech nie odbywa się to
                                            > kosztem innej.

                                            Niestety warunki jakie panują na naszych drogach i ulicach, powodują, że inaczej się nie da. Zawsze ktoś poczuje się pokrzywdzony. Problemem jest mentalność użytkowników ruchu. Zwłaszcza zmotoryzowanych. Zakodowali oni sobie w podświadomości, że drogi są wyłącznie dla samochodów czy motocykli. Zapominają, że są jeszcze inni uczestnicy ruchu, mający takie samo prawo w nim uczestniczyć jak "spaliniarze". Nie mam zamiaru przekonywać nikogo do przesiadania sie z auta na rower, jako alternatywę do poruszania się po Siedlcach, bo i tak tego zrobić ne zdołam. Każdy musi do takiej decyzji dojrzeć sam. Podobnie jak to dzieje się z rzucaniem palenia papierosów :D
    • mpppm Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 03.12.13, 17:42
      Sądziłem, że zwężenie chodnika będzie służyło do prawoskrętu z ul. Sportowej i przyznam, że wczoraj nie zwróciłem na to uwagi. Ale są dwa zdj., zaraz wstawią na infofoto.
    • krzycho1252 Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 05.12.13, 19:31
      Czy kto zmierzył jaka jest różnica w metrach od ronda MC-S do ronda Hofmana i jakbym jechał Piaskowa do tego ronda. Omijam 2x światła i...
      • an.chojnacki Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 06.12.13, 05:29
        Wiaduktem kolejowym 1,7, a drogą szybszą 2,9 - tak przynajmniej wynika z GoogleMaps.
    • drizzt1223 Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 06.12.13, 09:53
      Apeluję do kierowców jeżdżących Piaskową. Zwolnijcie! Pomijając już dzisiejszą pogodę, na Piaskowej, Spokojnej, Tetmajera mieszka mnóstwo dzieci, które chodzą Piaskową do szkoły. Idzie się tragicznie- chodniki za szerokie nie są, dzieci uwielbiają chadzać krawężnikami. Jak obserwuję kierowców na Piaskowej to zastanawiam się czyje dziecko pierwsze zostanie potrącone i jak bardzo na tym ucierpi.....
      Super, że zrobili remont tej ulicy- bądź co bądź jest lepiej niż było :D, ale nie spodziewałam się takich prędkości na tej ulicy...
      • pawelpap Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 06.12.13, 11:49
        Apropo tej ulicy ludzie tam mieszkający i do nich przyjeżdżający powinni zmienić teraz upodobania i nie stawiać co chwilę samochodów na ulicy koło bram bo nie jest to już ulica "dojadowa" tylko będzie dosyć często używana do objazdu warszawskiej... jak urzędnicy czytają proponuję tam postawić znak zakazu zatrzymywania na ulicy bo jak stoi z jednej i drugiej strony samochód z szerokiej dosyć ulicy robi się jednokierunkowa a nie o to tu chyba chodzi....
        • drizzt1223 Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 06.12.13, 12:09
          Popieram. Dodałabym jeszcze pasy- przejścia dla pieszych. Od Tetmajera do ronda przy cmentarzu przejśc na drugą stronę się nie da. Nie wiem jak wcześniej. Ale jak będę szła stroną cmentarza bo tu mieszkam, to jak mam iść na Nowy Świat? Na około? Bez sensu.
          • cameel28 Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 06.12.13, 14:06
            A moze to jest wlasnie sposob na piratow drogowych. Zmuszac do zwalniania zostawiajac tam samochody na ulicy. Znak zakazu postoju nie ma tam uzasadnienia, ruch nie jest na tyle duzy aby zaparkowane samochody jakos go blokowaly, a po drugie przy tej ulicy nie ma zadnych parkingow wiec niby gdzie samochod ma zostawic np osoba odwiedzajaca znajomych, u ktorych nie ma miejsca na podworku?
      • jm_1964 Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 06.12.13, 12:07
        Swego czasu ten sam problem dotknął ulicę Składową. Policja przez częste kontrole prędkości przy straży pożarnej skutecznie ostudziła zapały. Może to jakiś pomysł?
        Wszak to teren zabudowany, a jadąc ten niecały kilometr o kilkadziesiąt km/h więcej zyskujemy kilkanaście sekund, rozum mówi, ze nie warto ale od czegóż fantazja marynarska...
        A od nauki społeczeństw- także "marynarzy" z fantazją - jest prawo, a w tym wypadku: fotoradar.
        • efaster Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 09.12.13, 15:21
          może mi ktoś wytłumaczyć jaki sens jest w dziurawieniu nowego asfaltu ? w kilku miejscach wokół włazów do studzienek są wycięte "kwadraty" owszem wyłożone asfaltem ale w miejscu ciecia wchodzi woda + mróz i za max. 2 lata w tym miejscu będzie robiła się dziura, podobnie miało to miejsce gdy firma z Białegostoku na zlecenie PWiK-u (w ramach projektu modernizacji systemu wodno-kanalizacyjnego, współfinasowanego ze środków UE) wymieniała większość włazów w mieście, o ile na starym asfalcie nie miało to znaczenia (kolejne cięcie) o tyle na nowych nawierzchniach np. 11 Listopada aż zęby bolały jak widziało się ekipę tnącą ładniutki i równy asfalt.

          A i takie pytanie dlaczego wokół GS nie został wymieniony asfalt na całej szerokości ulicy (głownie chodzi mi o Piłsudskiego i Wojskową) i teraz mamy tak, pół jezdni nowa pół stara, a najgorzej wygląda sprawa przed światłami na Wojskowej na lewoskręcie koleiny, na pasie na wprost i wprawo nowy asfalt ale tylko do pasów, dalej koleina i woda stoi dosłownie na 3/4 szerokości przejścia. Wogle to kolejny temat, koleiny przed światłami na w miarę nowych nawierzchniach to wg. mnie nie do pomyślenia, np. takie skrzyżowanie Sokołowska - Rynkowa - Popiełuszki czy przy SP nr 7 asfalty (wmiarę) nowe a koleiny straszne, no ale samochodów całe mnóstwo, TiR-y przeładowane, no i przede wszystkim słaba podbudowa i jakość masy bitumicznej (nie odpornej na koleinowanie).

          Ach bym zapominał, skoro architekt miejski zatwierdził wycięcie drzew wokół galerii to może by tak jeszcze jedno drzewko pod piłę a mianowicie przy samym przejściu dla pieszych przy sklepie rowerowym na rogu Piłsudskiego i Wałowej, tak rośnie kilka drzew pod rząd, a przejście jest kompletnie nie widoczne a co za tym idzie pieszy, na Starowiejskiej przy Lidlu jakoś dało radę "odsłonić" przejście to może i tu da radę, bo ruch duży (główna ulica) owszem teraz powstała wysepka, ale z tamtej strony kompletnie nic nie widać.

          A i jak państwo postrzegają nowe lewoskręty trochę pod prąd ?? tak trochę inaczej :)) powiem szczerze jeszcze takich nie widziałem
          • mpppm Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 09.12.13, 15:37
            może mi ktoś wytłumaczyć jaki sens jest w dziurawieniu nowego asfaltu
            > ]?
            w kilku miejscach wokół włazów do studzienek są wycięte "kwadraty"

            Już tu wypowiadał się fachowiec chyba z UM, że tak ma być a malkontenci na tym się nie znają.

            Sam widziałem jak na ul. Wojskowej PEWIK wycinał włazy studzienek, Dlaczego PEWIK jeśli oni nic nie mają do remontu ul. Wojskowej. Ale nasi ......... rządzą.
          • krzycho1252 Re: Dokąd nową ulicą Piaskową? 09.12.13, 19:17
            > A i jak państwo postrzegają nowe lewoskręty trochę pod prąd ?? tak trochę inaczej :)) powiem szczerze jeszcze takich nie widziałem

            Bardzo ciekawe. Może mało widzieliśmy? Wysepka czy azyl jak półwysep helski. Zawsze byłem przeciwny budowie galerii w środku miasta ale zachwycają mnie rozwiązania drogowe, które wymyślili chyba nie nasi drogowcy. Pomyli się a teraz brną dalej.
Pełna wersja