Gość: andrew
IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl
02.11.04, 13:11
- „Socho” to było naprawdę przyjemne miejsce i właśnie dlatego chyba tak
szybko zniknęło J, spokojne, dyskretne, bezpieczne. Teraz w Siedlcach te
knajpy to dziwna historia – takie knajpy dla znajomych i krewnych królika,
zwykły klient niemile widziany – zwłaszcza za barem stoją takie osoby co im z
oczu jakoś tak patrzy …. Ale chodzi się bo plener już się kończy. Ale
straszny brak wentylacji wszędzie - zgroza