Gość: frytka
IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl
02.03.05, 17:51
Kiedyś zachorowałam w środku nocy wstyd się przyznać ale dostałam grzybicy
pochwy. Była sobota druga w nocy a dolegliwości były bardzo duże i nasilały
się cały czas (tylko kobieta wie jak to jest). Byłam zrozpaczona. O
ginekologu o tej porze mogłam zapomnieć. Postanowiłam zgłosić się do nocnej
pomocy do Centrum. Mimo zdawałoby się banalnej dolegliwości o trzeciej w nocy
przyjechał doktor (taki gruby nie wiem jak się nazywa)i w bardzo dyskretny
kulturalny sposóbudzielił mi fachowej pomocy. A jakie są wasze doświadczenia
z nocną pomocą lekarską? Może ktoś zna tego doktora?